yasioo7
30.01.05, 09:40
Łatwiej miniemy mazowieckie miasta
śmik 28-01-2005, ostatnia aktualizacja 28-01-2005 22:45
Budowa trzech obwodnic zacznie się w tym roku na zakorkowanych trasach do
Warszawy. Szybciej wydostaniemy się w kierunku Mazur, Białegostoku czy
Lublina.
Takich wąskich gardeł na wylotówkach ze stolicy jest wiele. Za dwa-trzy lata
zniknie przynajmniej część z nich. - Na przełomie maja i czerwca zaczynamy
wreszcie budować obwodnicę Jabłonny - zapowiedział wczoraj Wojciech Dąbrowski
z mazowieckiego oddziału generalnej dyrekcji dróg. Codziennie zmierzają tędy
do stolicy setki mieszkańców Legionowa, Serocka czy Pułtuska. Na wąskiej
drodze w Jabłonnie utykają w ogromnych korkach. - Podróż do Warszawy zajmuje
mi nawet półtorej godziny - skarży się Sylwester Łaniewski z Legionowa. Pod
koniec 2006 r. Jabłonnę będzie mógł wreszcie ominąć dwupasmówką. Być może w
tym czasie uda się także poszerzyć przedłużenie tej trasy, czyli drogę nr 61
w Legionowie. Trzeba tam m.in. zbudować drugi wiadukt nad torami PKP.
Najpóźniej w połowie roku ma się też zacząć budowa obwodnicy Wyszkowa na
ruchliwej drodze do Białegostoku. Największe korki w tym rejonie tworzą się w
piątki i w niedziele, gdy warszawiacy wyjeżdżają, a potem wracają z weekendu.
13-kilometrowa obwodnica Wyszkowa ma spełniać parametry drogi ekspresowej.
W połowie 2007 r. ma się zaś wreszcie skończyć udręka kierowców jeżdżących w
kierunku Lublina. Wtedy będzie można ominąć trasą ekspresową Garwolin. Teraz
przebijanie się przez to miasto trwa nawet pół godziny.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2519002.html