siskom_tak
04.02.05, 13:29
A zawdzięczamy to garstce ludzi ze Stowarzyszenia Załuski-Stasin
i jego przewodniczącej - Ewie Barbarze Szulc.
Jak długo jeszcze Warszawa będzie szantażowana przez ludzi pokroju właścicieli
domu przy Powstańców Śląskich? Z artykułu wynika, że zmiana trasy może
skutkować odcięciem Alei Krakowskiej od dojazdu na POW.
Czy mieszkańcy Włoch, Okęcia i Bemowa mają tego świadomość???
Szczegóły w mapce:
bi.gazeta.pl/im/8/2528/m2528808.jpg
A oto treść artukułu:
Nowy spór o przebieg południowej obwodnicy Warszawy
Krzysztof Śmietana 03-02-2005 , ostatnia aktualizacja 03-02-2005 23:11
Maleją szanse na to, że z autostrady na Ursynów dojedziemy nową dwupasmówką w
terminie, czyli do końca 2007 r. Po protestach części mieszkańców Włoch
planiści rysują nowy przebieg południowej obwodnicy miasta
To kolejny spór o jej przebieg. Rok temu prezydent Warszawy Lech Kaczyński i
minister infrastruktury Marek Pol podpisali porozumienie w sprawie budowy jej
pierwszego odcinka. Ma prowadzić od autostrady kończącej się na granicy
Piastowa i Ursusa południowym skrajem miasta do lotniska Okęcie i ul.
Puławskiej. Teraz Generalna Dyrekcja Dróg zaczęła się jednak zastanawiać, jak
przeprowadzić trasę przez Załuski. To małe osiedle na pograniczu Włoch i
Raszyna. - W starej wersji trzeba by tu zburzyć ok. 100 domów. Niektórzy
mieszkańcy zaproponowali więc, by przesunąć trasę o blisko 300 metrów na
południe, bliżej Raszyna. Tam domów jest o wiele mniej - usłyszeliśmy od
Barbary Szulc ze stowarzyszenia Załuski-Stasin.Nowy przebieg trasy ma być
gotowy w połowie lutego. - Oba warianty skonsultujemy z mieszkańcami. Do końca
lutego wybierzemy najlepszy - zapowiada Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiego
oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg.Mieszkańcy Załusek drżą teraz w niepewności.
Ciągle nie wiedzą, czy czeka ich wyprowadzka. - O tej trasie mówią już od 30
lat. Niech wreszcie zdecydują ostatecznie, gdzie będzie szła, i powiedzą, co z
nami będzie - denerwuje się pan Andrzej Kaczmarski z ul. Struga.Wiele osób
przeklina plany drogowców, ale są i tacy, którzy czekają na trasę z
utęsknieniem. - Mieszkam w domu komunalnym. Tam nie ma nawet porządnej
ubikacji. Mam nadzieję, że w związku z budową drogi przeniosą nas do
cywilizowanego budynku - mówi pani Ewa z ul. Emaliowej.Wciąż też nie wiadomo,
czy z trasy ekspresowej będzie można zjechać na pobliską al. Krakowską.
Niewykluczone, że drogowcy zrezygnują z budowy wielopoziomowego węzła w tym
miejscu, żeby zaoszczędzić na wykupie gruntów.Kłótnie o przebieg trasy już
opóźniają przygotowania do jej budowy. Nikłe są szanse na to, że trasę między
Ursusem, lotniskiem i ul. Puławską uda się zbudować przed końcem 2007 r. Taki
termin zapisano w porozumieniu między miastem i rządem.Zgodnie z planem trwają
zaś przygotowania do budowy kolejnego odcinka południowej obwodnicy - przez
Ursynów (gdzie powstanie tunel pod ul. Płaskowickiej) i Wawer. Generalna
Dyrekcja Dróg ogłosiła właśnie przetarg na dokładny projekt trasy od ul.
Puławskiej aż do szosy lubelskiej.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2528861.html