Dodaj do ulubionych

Nowy spór o przebieg POW - G.Wyb. 04.02.

04.02.05, 13:29
A zawdzięczamy to garstce ludzi ze Stowarzyszenia Załuski-Stasin
i jego przewodniczącej - Ewie Barbarze Szulc.
Jak długo jeszcze Warszawa będzie szantażowana przez ludzi pokroju właścicieli
domu przy Powstańców Śląskich? Z artykułu wynika, że zmiana trasy może
skutkować odcięciem Alei Krakowskiej od dojazdu na POW.
Czy mieszkańcy Włoch, Okęcia i Bemowa mają tego świadomość???

Szczegóły w mapce:

bi.gazeta.pl/im/8/2528/m2528808.jpg

A oto treść artukułu:

Nowy spór o przebieg południowej obwodnicy Warszawy

Krzysztof Śmietana 03-02-2005 , ostatnia aktualizacja 03-02-2005 23:11

Maleją szanse na to, że z autostrady na Ursynów dojedziemy nową dwupasmówką w
terminie, czyli do końca 2007 r. Po protestach części mieszkańców Włoch
planiści rysują nowy przebieg południowej obwodnicy miasta

To kolejny spór o jej przebieg. Rok temu prezydent Warszawy Lech Kaczyński i
minister infrastruktury Marek Pol podpisali porozumienie w sprawie budowy jej
pierwszego odcinka. Ma prowadzić od autostrady kończącej się na granicy
Piastowa i Ursusa południowym skrajem miasta do lotniska Okęcie i ul.
Puławskiej. Teraz Generalna Dyrekcja Dróg zaczęła się jednak zastanawiać, jak
przeprowadzić trasę przez Załuski. To małe osiedle na pograniczu Włoch i
Raszyna. - W starej wersji trzeba by tu zburzyć ok. 100 domów. Niektórzy
mieszkańcy zaproponowali więc, by przesunąć trasę o blisko 300 metrów na
południe, bliżej Raszyna. Tam domów jest o wiele mniej - usłyszeliśmy od
Barbary Szulc ze stowarzyszenia Załuski-Stasin.Nowy przebieg trasy ma być
gotowy w połowie lutego. - Oba warianty skonsultujemy z mieszkańcami. Do końca
lutego wybierzemy najlepszy - zapowiada Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiego
oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg.Mieszkańcy Załusek drżą teraz w niepewności.
Ciągle nie wiedzą, czy czeka ich wyprowadzka. - O tej trasie mówią już od 30
lat. Niech wreszcie zdecydują ostatecznie, gdzie będzie szła, i powiedzą, co z
nami będzie - denerwuje się pan Andrzej Kaczmarski z ul. Struga.Wiele osób
przeklina plany drogowców, ale są i tacy, którzy czekają na trasę z
utęsknieniem. - Mieszkam w domu komunalnym. Tam nie ma nawet porządnej
ubikacji. Mam nadzieję, że w związku z budową drogi przeniosą nas do
cywilizowanego budynku - mówi pani Ewa z ul. Emaliowej.Wciąż też nie wiadomo,
czy z trasy ekspresowej będzie można zjechać na pobliską al. Krakowską.
Niewykluczone, że drogowcy zrezygnują z budowy wielopoziomowego węzła w tym
miejscu, żeby zaoszczędzić na wykupie gruntów.Kłótnie o przebieg trasy już
opóźniają przygotowania do jej budowy. Nikłe są szanse na to, że trasę między
Ursusem, lotniskiem i ul. Puławską uda się zbudować przed końcem 2007 r. Taki
termin zapisano w porozumieniu między miastem i rządem.Zgodnie z planem trwają
zaś przygotowania do budowy kolejnego odcinka południowej obwodnicy - przez
Ursynów (gdzie powstanie tunel pod ul. Płaskowickiej) i Wawer. Generalna
Dyrekcja Dróg ogłosiła właśnie przetarg na dokładny projekt trasy od ul.
Puławskiej aż do szosy lubelskiej.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2528861.html
Obserwuj wątek
    • robert_c Re: Nowy spór o przebieg POW - G.Wyb. 04.02. 04.02.05, 14:13
      Ja czegoś nie rozumiem.
      Nie tak dawno Pani Barbara Szulc pisała, ze bedzie się starać, by Państwo
      wykupiło całe Załuski, bez względu na to, jak daleko jest nieruchomośc od
      planowanej trasy.
      Pani Barbaro.
      Po co więc przesuwać trasę, skoro i tak wszystkich mają wykupic?
      Czy Pani wie, że rezygnacja z węzła z Al. Krakowską oznaczac będzie, że ziemia
      w tym rejonie może sporo stracić na warości?
      Czy znów nie wylewa Pani dziecka razem z kąpielą?

      Może planowany przebieg POW ominie Pani dom. Ale czy będzie Pani zadowolona
      mieszkając przy trasie i dodatkowo przy lotnisku Okęcie?
      Czy nie lepiej wziąc pieniądze i przenieśc się w cichsze rejony?

      A jeśli Pani myśli sprzedać później swą nieruchomośc, jak powstanie POW za 4-5
      razy większą kasę, to może się Pani zawieśc. Ziemia zdrożeje przy węzłach.
      Jeśli nie będzie węzła z Al.Krakowską, to zostanie Pani z chałupą w odległosci
      300 m od trasy i w dodatku nikt od Pani tego nie kupi.

      Pozdrawiam
      Robert Chwiałkowski
      • komagane Panie Robercie Chwiałkowski. 04.02.05, 14:31
        Nie dość, że redaktor Śmietana nierzetelnie (jak zwykle) przedstawił nasze
        poglądy, to jeszcze Pan (d o którego nie dalej jak wczoraj wysyłałam e-maile na
        ten temat) pisze tak, jakby ich wcale nie czytał. Doprawdy, czy faceci słyszą i
        czytaja tylko to, co im własne ego podpowiada, czy też manipulowanie mają we
        krwi?

        Stowarzyszenie Załuski - Stasin NIGDY nie domagało sie przeprowadzenia trasy
        300 m na południe. Nie, bo takie rozwiązanie to połśrodek. Nie rozwiąże
        problemów mieszkańców Załusk, co najwyżej spowoduje tańszy wykup (bo więcej
        ziemi rolnej). Za to trzeba będxzie wyburzyć domy. No, mniej domów, ale za to
        domy nowsze, powstałe w ostatnich latach. Po utworzeniu wokoł trasy obszaru
        ograniczonego uzytkowania, widmo wykupu i tak obejmie Załuski, a ponadto
        zahaczy o skraj Raszyna (same nowe domy).

        Pomysł przesunięcia trasy to dzieło wspolne projektantów i samorządu
        włochowskiego. Nie po raz pierwszy twierdzę, że ten cały samorząd już dawno sie
        wyalienowal ze społeczeństwa i działa bez legitymacji społecznej (podobnie jak
        poprzednia ekipa).

        Co do węzła, to redaktor Śmietana pisze bzdury. Zgodnie z projektem, w Al.
        Krakowskiej nie miało być węzła, tylko zjazdy. Trasa przechodzic miała estatada
        nad Al. Krakowską, a pasy zjazdowe - na poziomie gruntu. Z czego więc niby
        teraz sie rezygnuje? Z tych pasów zjazdowych? Kompletna aberracja!

        Ani myślę ":zostać z widokiem na trasę" i nikomu z sąsiadów nie będę radzić
        takiej bzdury.

        Stanowisko Stowarzyszenia jest jasno okreslone:

        - albo GDDKiA przenosi trasę w korytarzu podmiejskim
        - albo GDDKiA przenosi Załuski.
        Tertium non datur.
        • robert_c Re: Pani Barbaro Szulc 04.02.05, 15:33
          Po pierwsze:
          Żadnych emaili od Pani nie dostałem - własnie sprawdzałem we wszystkich znanych mi skrzynkach.
          Po drugie:
          Pan Śmietana napisał:
          W starej wersji trzeba by tu zburzyć ok. 100 domów. Niektórzy
          mieszkańcy zaproponowali więc, by przesunąć trasę o blisko 300 metrów na
          południe, bliżej Raszyna. Tam domów jest o wiele mniej - usłyszeliśmy od
          Barbary Szulc ze stowarzyszenia Załuski-Stasin.
          Po trzecie:
          Znane mi są Pani wypowiedzi na forum o takim Pani pomyśle, by POW przesunac 300 m na południe. Teraz nie mam czasu, ale poszukam i wkleję.
          Po czwarte:
          Jeśli Pan Śmietana pisze nieprawdę, to proszę o kontakt z nim. Ja się opieram o ten artykuł, o Pani wcześniejsze wypowiedzi na temat przesuwania POW 300 m na południe i o fakt, że żadnych emailii od Pani nie dostałem.

          Z wyrazami
          Robert Chwiałkowski
          • siskom_tak Re: Pani Barbaro Szulc 04.02.05, 15:56
            Re: Wariant nr II
            Autor: komagane
            Data: 06.01.2005 12:19

            Widać z tego, jak projekt GDDKiA jest niedopracowany i jak nieprecyzyjne dane
            podaje.
            Przebieg trasy pomiędzy ul. Sworzniową a Emaliową (obecny) wymaga wyburzenia
            ok. 100 budynków na Załuskach oraz jednego na Paluchu. Być może niektórych
            budynków GDDKiA nie zechce wykupić od razu, ale pozostawi ich wykup na później,
            kiedy już trasa powstanie i trzeba będzie utworzyć wzdłuż niej obszar
            ograniczonego uzytkowania, ale jedno jest pewne: będzie je trzeba wykupić.
            Odległość między Sworzniową a Emaliową wynosi ok. 150 m.
            Przesunięcie trasy na południe o 320 m wymaga wykupienia (po zachodniej stronie
            Al. Krakowskiej) Shella, Peugeota i trzech budynków, oraz kolejnych trzech przy
            ul. Hipotezy. Do Palucha pozostaje jeszcze ponad kilometr, więc bez trudu da
            sie wyprofilować trase tak, by nie było żadnych ostrych łuków, a zatem nie
            będzie potrzeby wyburzania budynków na Rybiu. Różnicę 320 m dałoby sie w ten
            sposób zniwelować i szkodliwosć trasy zminimalizować.
            Znacznie mniej kosztowne byłoby przesunięcie całej POW za Janki, w wariancie
            podmiejskim, zamiast wciskanie jej na siłę między gęsto zabudowane osiedla.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=18970349&a=19170247
            • yasioo7 Re: Pani Barbaro Szulc 05.02.05, 10:52
              Za mój komentarz do zachowania Stowarzyszenia z Załusek niech posłuży odpowiedź
              projektanta POW (zaczerpnięte z forum Ochota, Włochy, Ursus):

              witam,
              Szkoda ze w artykule nikt nie dodal jakimi to uczciwymi sasiadami sa mieszkancy
              osiedla Zaluski. Chetnie przzesuneliby obwodnice o 250-280 m na poludnie,
              cyt: "...bo tam mniej budynkow i jest Bialy..." przemilczeli jednak fakt ze po
              sasiedzku przesuwaja droge ekspresowa "pod okna" mieszkancow ul. Zbiorowej.
              Budynki wybudowane zgodnie, z nie tak dawno jeszcze, obowiazujacym MPZ (a co
              najwazniejsze w pewnej odleglosci). Budynki na Zbiorowej mialy ok 350m do
              trasy. Ciekawe jaka bedzie opinia tych mieszkancow! Czy ktokolwiek sie z nimi
              liczy? Czy szanowni Zaluskowicze maja to na uwadze? Ktokolwiek byl na spotkaniu
              na ul. 17 stycznia nie ma co do tego watpliwosci - zero ich obchodza sasiedzi
              ze Zbiorowej! Bo najwazniejsze jest to zeby nie przez moj dom - przez sasiada
              tak ale nie przez moj!

              Chore jest to wszystko...

              pozdrawiam,
              • komagane Panowie Robercie Chwiałkowski i Janie Jakielu 05.02.05, 11:58
                Warszawa, 25 stycznia 2005 r.



                Pan Jacek Dżugaj
                Burmistrz Dzielnicy Włochy
                Warszawa
                Al. Krakowska 257



                Zarząd Stowarzyszenia Sąsiedzkiego Załuski – Stasin, działającego w
                imieniu mieszkańców osiedli Załuski, Paluch, Opacz, oburzony jest stanowiskiem
                burmistrza i radnych dzielnicy Włochy, uchwalonym w czasie sesji Rady w dniu 18
                stycznia br., w sprawie drogi ekspresowej POW / autostrady A-2.

                Uchwała wyraźnie wskazuje na to, że zdanie mieszkańców osiedla Załuski,
                poszkodowanego przez budowę tej trasy, w ogóle nie zostały wzięte pod uwagę.
                Podobnie potraktowane zostały liczne głosy sprzeciwu na piśmie, które
                społeczność osiedla Załuski za pośrednictwem Stowarzyszenia składa do Rady i
                Zarządu Dzielnicy (przedtem gminy) od wielu lat.
                Osiedle Załuski jest terenem mieszkaniowym, gęsto zabudowanym. Znajduje
                się tam kilkaset budynków; pod samą trasę trzeba będzie wyburzyć ich setkę.
                Propozycja przeniesienia projektu trasy ze środka osiedla na jego północną czy
                południową stronę nie jest dla nas satysfakcjonująca, ponieważ spowoduje
                wyburzenia jednych domów kosztem drugich, a w efekcie skłóci mieszkańców. Nie
                jest to rozwiązanie perspektywiczne ani korzystne dla dzielnicy. Wymieniona
                wyżej droga nie powinna w ogóle przebiegać przez teren osiedla. Niestety, inne
                konstruktywne propozycje, jak choćby ta, o której mówił w czasie sesji
                naczelnik wydziału infrastruktury gminy Raszyn (trasa przez Grocholice – na
                północ od Janek – Łady i Dawidy) nie są w ogóle rozpatrywane ani na szczeblu
                GDDKiA, ani przez Urząd m. st. Warszawy, ani nawet przez Radę i Zarząd
                dzielnicy, który z natury rzeczy powinien najsilniej wsłuchiwać się w głosy
                mieszkańców.
                W związku z tym po raz kolejny już nie prosimy, ale żądamy ponownego
                zajęcia stanowiska w sprawie lokalizacji trasy POW, w którym Rada nie wyraża
                zgody na jej przebieg przez teren dzielnicy Włochy. Władze wszystkich
                pozostałych gmin i dzielnic : Wawra, Ursynowa, Bemowa, Starych Babic,
                Michałowic, Żoliborza i Wilanowa wobec lokalizacji tej trasy zajęły stanowiska
                negatywne. Jedynie Włochy, mimo że najbardziej poszkodowane i narażone na
                największe wyburzenia, po raz kolejny wyłamały się z jednolitego frontu i
                zagłosowały wbrew interesom swoich obywateli. Nie jesteśmy w stanie pojąć
                takiej bezmyślności radnych dzielnicy Włochy, całkowicie głuchych na interes
                swoich wyborców, całkowicie niepomnych swoich obowiązków jako reprezentantów
                naszej społeczności.


                Zarząd Stowarzyszenia:



                Do wiadomości: Prezydent m. st. Warszawy
                • komagane Re: Panowie Robercie Chwiałkowski i Janie Jakielu 05.02.05, 12:15
                  Wypowiedzi panów oraz cytaty, np. anonimowego "projektanta POW" mają jeden cel:
                  skłócić mieszkańców osiedla Załuski, przeciwstawiając interesy jednych
                  interesom innych.
                  Widze w tym desperacką próbę polegająca na sianiu zamętu i doprowadzeniu do
                  decyzji lokalizacyjnej przez Załuski wbrew woli zainteresowanych.

                  To sie nie uda.

                  Nie znam osoby na Załuskach, która uważałaby lokalizację POW za korzystną dla
                  osiedla, czy to w wariancie połnocnym, czy centralnym, czy południowym. Wysiłki
                  Stowarzyszenia zmierzaja w stronę znalezienia wyjścia jak najmniej bolesnego
                  dla wszystkich mieszkańców osiedla. Intrygi panów C. i J. nie przeszkodzą nam w
                  realizacji tego celu.
                • siskom_tak Re: Pani Szulc, 05.02.05, 12:33
                  sama Pani wie dobrze, że totalne zanegowanie WSZYSTKICH wariantów
                  jest działaniem niekonstruktywnym i bezcelowym.
                  Trasa przez Włochy PRZEJŚĆ MUSI, a działania Pani Stowarzyszenia
                  nie mają nic wspólnego z merytoryczną wspołpracą na rzecz wyboru najlepszego
                  wariantu, ale z całkowitą NEGACJĄ wszystkich propozycji.
                  Dobrze Pani wie, że to niemożliwe. Zalecamy więc merytoryczną współpracę,
                  bo protesty w stylu NIE -BO-NIE przyniosą opłakany dla Załusek skutek.
                  Jest Pani mądrą kobietą i dobrze Pani o tym wie.
                  Żeby czemuś się sprzeciwić, trzeba mieć alternatywne propozycje,
                  a nie jest możliwe przeniesienie POW POZA Warszawę!
                  POW jest bowiem DLA WARSZAWY i proszę o tym NIE ZAPOMINAĆ!
                  • komagane Panie Chwiałkowski 05.02.05, 13:02
                    Jeżeli musi, to wariant alternatywny: przenieść całe Załuski.
                    A żeby przenieść całe Załuski, trzeba mieszkańców do tego pomysłu zjednać.
                    Przekonać. Kupić. Tego nie robi ani Generalna Dyrekcja, ani samorząd, ani
                    media. Nikt.
                    Na razie tylko ja zaczęłam pewne starania w kierunku wyprowadzenia sie stąd.
                    Reszta trwa w uporze i ostrzy widły, a to dlatego, że się panicznie boi, że na
                    tej przeprowadzce straci podstawy stabilizacji. Trzeba to zrozumieć i
                    uszanować. A przede wszystkim trzeba znaleźć rozwiązanie sytuacji.

                    Poczynania Siskomu, jak dotąd, zmierzają w złym kierunku: straszenie ceną
                    wykupu, terminami, przeciwstawianie jednych mieszkańców drugim, wreszcie
                    pomówienia itp. Ponieważ Siskom nie ma żadnej siły decyzyjnej, wasze działania
                    nosza wszelkie znamiona typowej tuby propagandowej GDDKiA. Złamać opór, skłócić
                    ludzi, bo w perspektywie widzicie wyłącznie drogę. Jeszcze gorsze i olewające
                    problem jest w tej sprawie stanowisko samorządu Włoch.

                    Dlatego proszę was bardzo, od...się od Załusk, przestańcie na nas szczuć,
                    pozwólcie nam spokojnie działać dla dobra naszej społeczności. Nie pozwolimy na
                    to, żeby choć jeden mieszkaniec Załusk został przez GDDKiA skrzywdzony. Załuski
                    to też Warszawa, mieszkańcy Załusk to też warszawiacy i proszę o tym nie
                    zapominac.
                    • siskom_tak Re Pani Szulc, 05.02.05, 13:46
                      pisze Pani, że na razie "tylko Pani podjęła pewne starania
                      w celu wyprowadzenia się stąd.."
                      "Reszta trwa w uporze..." i wreszcie pisze Pani
                      "Trzeba to zrozumieć i uszanować".

                      A co Pani ze swym Stowarzyszeniem, do cholery, robi
                      aby tym LUDZIOM przybliżyć dostęp do informacji,
                      aby IM POMÓC ZROZUMIEĆ i USPOKOIĆ, ŻEBY SIĘ NIE BALI???
                      To Pani się JUŻ szykuje do wyprowadzki,
                      a swoim sąsiadom nie mówi Pani, jAK TO ZROBIĆ???
                      NO COMMENTS!
                      • komagane Samarytaninie Chwiałkowski 05.02.05, 20:01
                        Żeby sie wyprowadzić, trzeba mieć ZA CO.
                        Trzeba mieć decyzję lokalizacyjną, wycenę nieruchomości i pomoc prawną. Trzeba
                        znać ceny nieruchomości w najbliższej okolicy i dalszych rejonach. Trzeba
                        działac wspólnie.
                        I to wszystko robimy (za wyjątkiem decyzji lokalizacyjnej, którą ma wydac
                        wojewoda na wniosek GDDKiA).

                        I tylko przeszkadzaja nam nieodpowiedzialni żurnaliści i siskomuchy, którzy co
                        rusz puszczaja do mediów informacje dołujące, np. o cenach 100 zł za m2.

                        Idźcie więc do diabła i przestańcie wreszcie "pomagać". Wasza "pomoc"
                        przypomina mi najbardziej tych harcerzyków ze starej anegdoty, co to koniecznie
                        chcieli zrobić dobry uczynek. Nałapali sobie staruszek i dalejże przeprowadzac
                        je przez ulicę, raz z prawej strony na lewą, a za chwilę z lewej na prawą.
                        Staruszki proszą: "Nie przeprowadzajcie nas, nie przeprowadzajcie, juz nie mamy
                        siły!" Ale wampir i jasiem są twardzi: "Musimy przeprowadzać! Musimy koniecznie
                        zrobić dobry uczynek!"
                        Zajmijcie sie lepiej czyms bardziej pozytecznym, zamiast "uszczęśliwiać"
                        mieszkańców Załusk pseudo-dobrymi radami
                        • siskom_tak Re: Pani robi wszystko 05.02.05, 20:18
                          aby jak najdłużej nie było decyzji lokalizacyjnej,
                          mimo że od tego własnie zaczyna się cała procedura!
                          Nie my zakładaliśmy stowarzyszenie Załuski-Stasin ale Pani.
                          To Pani powinna tłumaczyć ludziom, że 100 zł to dolna granica, a górna - do
                          uzgodnienia! To Pani powinna ich poinformować, że państwo, jeśli wywłaszczany
                          zechce skorzystać, ma OBOWIĄZEK przeprowadzić Obywatela z całym dobytkiem
                          w miejsce, które ustalą wspólnie!
                          Pani powinna rozdawać sąsiadom treść Ustawy o wywłaszczaniu nieruchomości!
                          Tam jest opisana cała procedura! Jak Pani chce pomagać sąsiadom???
                          Nie informując biedaków o tym, o czym Pani dobrze wie???
                          Woli Ich Pani trzymać w niepewności i w niewiedzy???
                          NO COMMENTS
                          jaa_ga
                          • vampi_r Co Szulc pisała o przesunięciu trasy w Załuskach 06.02.05, 20:40
                            Re: Wariant nr II
                            komagane 05.01.2005 22:38

                            Najmniej kolizyjny wariant prowadzi od węzła Opacz do Al. Krakowskiej w linii
                            prostej, mniej więcej równolegle do obecnie istniejącego projektu POW. Wymaga
                            on, poza stacją Shella, centrum Peugeota i może budynkiem Panasonica,
                            wyburzenia bodaj trzech domów, a z resztą biegnie przez puste grunty orne.
                            Zdaje sie, że problem w tym, że grunty te w części należą do Raszyna, który sie
                            na autostradę ani na POW nie zgadzał.
                            Tylko ten ostatni wariant jest mozliwy (warunkowo) do zaakceptowania przez
                            mieszkańców osiedla.
                            ******************************* ************************

                            GDDKiA opracowuje warianty przebiegu POW na Załusk
                            Autor: Gość: komagane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                            Data: 06.01.2005 11:49

                            Najsmaczniejszy kąsek to informacja, że najmniej szans na realizację ma
                            wariant "przez Shella, a dalej prosto pasem pól raszyńskich". Ciekawe,
                            dlaczego puszczenie drogi po polach ma mniej zwolenników niż puszczenie drogi
                            przez działki zabudowane. Wydaje mi sie, że to może byc pytanie dla komisji
                            samorządu warszawskiego, która ma badać przepływy własności w pobliżu
                            planowanej autostrady. Moja teza jest nastepująca: ktoś skupił te pola, by na
                            nich wybudować np. kompleks stacji serwisowych przy autostradzie i zrobic
                            dobry interes. Tymczasem sprzedaż tego terenu pod drogę nie jest tak dobrym
                            interesem, a przede wszystkim jednorazowym. Wobec tego "ktoś" naciska na to,
                            by trasa przeszła przez osiedle, chroniąc swój potencjalny biznes. Ciekawe,
                            kto? Czy komisja Kaczyńskiego do tego dojdzie?
                            ******************************* *************************

                            Re: Kompetencje Yasia do wypowiadania się tutaj
                            komagane 23.11.2004 01:10

                            Jeżeli dziś mówi się, że przesunięcie nie jest mozliwe, to sie po prostu
                            ordynarnie naciaga fakty dla obrony tezy nie nadającej sie do obrony. Można
                            zbudowac drogę 400 m dalej na południe, byłoby to taniej i przy duzo mniejszych
                            kosztach społecznych.
                            dlaczegóż to lepiej jest przepuścić drogę przez środek osiedla i spowodowac wyburzenie wielu domów (ok.setki), a gorzej jest puscic droge przez przysłowiowe pole marchewki (+ trzy budynki biznesowe: stacje benzynową Shella, stacje obsługi i dealera Peugeota oraz budynek biurowy firmy Panasonic?
                            Czy to rzeczywiscie taniej, czy też ktoś (kto?) nie liczy sie zupełnie z
                            publicznym groszem? A może otrzymał zlecenie, by projektowac i budowac jak najdrożej?
                            ******************************* **********

                            Prawda o trasie ekspresowej przez Załuski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                            Gość: komagane 21.11.2004 13:45

                            Od czasów przedwojennych między Raszynem i Załuskami pozostawiony został pas
                            pól z przeznaczeniem na drogę lokalną. W roku 1971 wyznaczono rezerwe terenu
                            pod tz. Trase Niebieskich Migdałów, i poprowadzono ja przez osiedle. Dlaczego
                            nie po w/w pasie pól, tego nie wiedza najstarsi górale.
                            Jak koś zauważył, łatwiej jest poprowadzic trase przez pole marchewki niz poprzez setkę z górą domów. Dlaczego więc tego nie zrobiono? Czy to po prostu niedopatrzenie głównego architekta? Czy nie zapoznał się on ze studium zagospodarowania przestrzennego W-wy (dawne Ustalenia wiążące)? A czy GDDKiA tez tego studium nie znała? Kto i dlaczego naraża skarb państwa na duzo większe koszty związane z wywłaszczeniami, a kilkuset mieszkańców na stres i straty związane z przesiedleniami?
                            ******************************* ******************

                            A w tym wątku Pani Szulc pisze:
                            "Stowarzyszenie Załuski - Stasin NIGDY nie domagało sie przeprowadzenia trasy
                            300 m na południe."


                            Wygląda na to, że GDDKiA samo z siebie zadało sobie trud i myśli nad przesunięciem trasy 300-400 m na południe. Nikt tego nie chce, nawet ponoć samo Stowarzyszenie Sąsiedzkie Załuski, mimo że Pani Przewodnicząca Szulc wielokrotnie pisała na łamach forum, że taka lokalizacja byłaby lepsza i jest do zaakceptowania przez mieszkańców Zalusek.
                            Nikt nie chce, a więc czemu GDDKiA chce przesunąć trasę?
                            Trzeba to będzie sprawdzić. Zapewne w GDDKiA jest jakiś dokument, pismo, prośba na podstawie którego zaczęto się zastanawiać nad innym rozwiązaniem przebiegu POW przez Załuski.
                            A może w Załuskach działa jeszcze jakieś konkurencyjne stowarzyszenie sąsiedzkie? A może znów ktoś kłamie?

                            Dowiemy się i poinformujemy opinię publiczną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka