Gość: Trinity
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.05.02, 14:12
Kilka dni temu spotkała moich znajomych taka nieprzyjemność w lokalu "Zorba"
na Ursynowie - Poszli na obiad. Pani kelnerka na pytanie o czas jaki trzeba
czekać powiedziała, że 15 minut. Po 15 minutach - nic. Postanowili jednak
poczekać. PO pół godzinie poprosili o wyjasnienie - paniusia stwierdziła, że
obo obsługują przyjęcie komunijne i nie dają rady (przedtem nie wiedziała?).
Poprosiła jeszcze o 15 minut. Zupę podała po godzinie!!! I to nie czterem
osobo ale najpierw dwóm! A po jakimś czasie następnym dwóm! Stracili kupę
czasu, a jedzenie - jak stwierdzili zupełnie przeciętne - przy dość wysokich
cenach (kilkadziesiąt złotych za danie bez jakichkolwiek dodatków typu
sałatka - wszystko trzeba dokupić). Restauracja nie podaje bez specjalnego
zamówienia - żadnych najmniejszych nawet przystawek! Na koniec Paniusia
zademonstowała gościom niezadowolenie z powodu zbyt małego napiwku!!! Drodzy
internauci - omijajcie Zorbę łukiem - nie warto dać zarabiać chamom! Niech
Warszawa się wreszcie uwolni od zmory niegrzecznych, niefachowych i powolnych
kelnerów!!!