erazm1 11.02.05, 18:13 burzymurów ZOK przypomni, niedziela 13.02.2005 godz. 14.00 Chocimska róg Skolimowskiej. Warto przyjść! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miszka44 Re: hapening ZOK - 60 lat BOS 14.02.05, 11:04 Czy powstało jakieś zbiorcze opracowanie, opisujące "dokonania" BOS? Jakieś materiały w internecie? A dla czytelników o mocnych nerwach dyskusja z forum warszawskiego forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=20567757 I jeszcze kilka innych wątków nt. BOS: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=12792972&a=12792972 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=18232821&a=18288277 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=3972197&a=4294662 Pzdr M44 Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: hapening ZOK - 60 lat BOS 14.02.05, 12:17 proszę o relację z hapeningu. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka44 Relacje prasowe - długie 14.02.05, 13:44 Relacje gazetowe, nie osobiste :-) "Życie Warszawy": Budowali i burzyli Czego nie zniszczyli Niemcy, rozebrali komuniści Obrońcy zabytków chcą ujawnienia prawdy o architektach odbudowujących Warszawę. Zdaniem miłośników stolicy, planiści zniszczyli dziesiątki cennych kamienic, które można było uratować. Biuro Odbudowy Stolicy powstało dokładnie 60 lat temu. BOS to instytucja, dzięki której możliwa była odbudowa zniszczonego po wojnie miasta. Wczoraj członkowie Zespołu Opiekunów Dziedzictwa Kulturowego Warszawy ZOK zebrali się przy ul. Chocimskiej przed tablicą upamiętniającą założenie BOS. Fałszowanie statystyk - Wydział Urbanistyki Biura Odbudowy Stolicy wypowiedział bezwzględną wojnę miastu. W styczniu 1945 roku śródmieście było wypalone, ale nie zniszczone. Wiele domów jeszcze stało, począwszy od Leszna w kierunku południowym - opowiada Janusz Sujecki z ZOK. Tezę o tym, że stolica po wojnie nie była zniszczona, potwierdza Jarosław Zieliński, historyk architektury Warszawy. - W 1946 roku oszacowano zniszczenia śródmieścia na 69 proc., dwa lata później już na 88 proc. Zdjęcia lotnicze z 1947 roku podpisywano datą 1945 - mówi Jarosław Zieliński. Dlaczego tak niszczono cenne pamiątki przedwojennej Warszawy? Jak przypuszcza Zieliński, oprócz wymiaru ideologicznego (burżuazyjne kamienice nie pasowały do nowego ustroju), w grę wchodziły też pieniądze. - Za roboty budowlane płacono od metra sześciennego wywiezionego gruzu - tłumaczy historyk. Huragan dziejów Do niszczenia domów wykorzystano też huragan, który nawiedził stolicę w 1946 roku. Po kataklizmie wiele budynków niesłusznie zburzono. Janusz Sujecki chce wyjaśnić w Instytucie Pamięci Narodowej, w jakim stopniu zbrodnia na Warszawie dokonana została z inspiracji ZSRR, a ile winy ponoszą osoby kierujące BOS. Pikiecie przed kamienicą przy ul. Chocimskiej z uwagą przyglądali się mieszkańcy budynku. W większości potomkowie architektów i inżynierów, którzy pracowali w BOS. - Kto to jest" To jakaś Młodzież Wszechpolska" - pytała córka inżyniera Edwarda Madlera, który odbudowywał stolicę. Daniel Zyśk I ze Stołecznej: Biuro Odbudowy Stolicy (BOS) podniosło z ruin Warszawę po wojnie. Ale do dziś jego działalność wzbudza kontrowersje. - Chcemy, żeby tę instytucję uznano za przejaw miastobójstwa - domaga się Janusz Sujecki z ZOK. Dziś mija 60. rocznica powstania BOS. 14 lutego 1945 r. rozpoczęło swoją działalność w pięciopiętrowej przedwojennej kamienicy przy ul. Chocimskiej 33. Organizacja pod kierownictwem Jana Zachwatowicza i Piotra Biegańskiego zabezpieczała zniszczone zabytki i zajmowała się odbudową miasta. Działała do 1951 r. Wczoraj pod siedzibą instytucji pikietowali obrońcy Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK. - Przez BOS zrównano z ziemią setki kamienic nadających się do odbudowy. W wyniku tej urbanistyki zagłady z powierzchni miasta zniknęło wiele cennych zabytków. Przez tych burzymurków ogołocono z domów całe ulice, m.in. Elektoralną, Zielną czy Chłodną - denerwuje się Janusz Sujecki. ZOK chce wydobyć z archiwum IPN rosyjskie materiały dotyczące pierwszych lat odbudowy stolicy. Żąda także, by zmieniono nazwę ulicy Kazimierza Wyki na Jelonkach - za to, że wybitny literaturoznawca współpracował BOS-em. Inaczej działalność biura ocenia Jacek Cydzik, który pracował w BOS w wydziale architektury zabytkowej: - Nie udało nam się odbudować wszystkiego. To były bardzo ciężkie czasy. Musieliśmy wybierać, więc odtworzyliśmy to, co najcenniejsze, czyli Stare i Nowe Miasto, Trakt Królewski. Pzdr M44 Odpowiedz Link Zgłoś
allgau Re: Relacje prasowe - długie 14.02.05, 15:53 Coś więcej o BOS, jest sporo we wstępie historycznym do książki Majewskiego i Markiewicza "Warszawa nie odbudowana" wyd. w 1998 r.,a więc dostępna już chyba tylko w bibliotekach. Po nich raczej nic na ten temat się nie ukazało, moze jakieś przyczynki. O BOS ktoś miał pisać na Architekturze pracę doktorską bądź habilitacyjną. Włąściwie teraz coś rewelacyjnego napisze tylko ten kto dotrze do archiwów rosyjskich,jeśli mu się uda oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
karcelak Re: hapening ZOK - 60 lat BOS 14.02.05, 22:42 kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1135469&KAT=1292 Odpowiedz Link Zgłoś
d3b3 Re: hapening ZOK - 60 lat BOS 15.02.05, 21:31 Uprzejmie informuję, że BOS realizował plany reorganizacji Warszawy powstałe także przed wojną. Brak kanalizacji, slumsy na przedmieściach (Żoliborz, Bielany, Annopol) i w centrum miasta (okręgi: Muranów, Powązki, Leszno, Mirowski, Towarowy) oraz brak ogólnie dostępnej zieleni, to była inspiracja dla powstałego pod egidą Starzyńskiego Wydziału Planowania Miasta. Myślicie że można było w 1945 wystartować od zera bez szczegółowych opracowań? Myślicie że BOS zatrudniał innych architektów i urbanistów niż Wydział Planowania Miasta? Toż to tylko 7 lat. Owszem pałac kultury zwalili nam na głowę, ale czy na pewno rozsądna byłaby odbudowa kamienic wtedy 30-letnich? A jakby teraz rozwaliło coś z nienacka Chomiczówkę? Też byście chcieli odbudowy? Odpowiedz Link Zgłoś
allgau Re: hapening ZOK - 60 lat BOS 16.02.05, 09:20 Kolego i bez BOS takie rzeczy by zrobiono, kamiencie rozwlaone odbudowywyano po wojnie w Wiedniu, berlinie zach. i innych miastach, no ale tam nie odbierano wąłsności, ale szaleni architekci mieli wiele ograniczeń. Tu los podwójnie ukarał Warszawę zniszczenia wojenne, burzymurstwo komunistyczne i upaństwowienie (czego np. nie zrobiono w Krakowie czy Poznaniu) i mamy prawo o tym pamietac, przypominać to i badać, bo świadkowie mówią dopiero teraz, za PRL bali się. A ja wolałbym, aby chłodna miała obie pirerzje, nawet jeśłi ta odbudowa wyglądałą by tak skormnie jak w przypadku Chmielnej (ten odcinek śrómiesjki odbudwali prywatni wąłsciiele, gdyby nie oni mielibyśy w najlepszym razie cos w rodzaju ul. gałczyńskiego, alo po prostu wygon typu Widok). Odpowiedz Link Zgłoś
miszka44 Re: hapening ZOK - 60 lat BOS 16.02.05, 10:20 Porównywanie przedwojennych kamienic i blokowisk Chomiczówki to po prostu demagogia. Żeby dosadniej tego nie nazwać. A stawianie na równi Starzyńskiego i Sigalina to... Słów brakuje. Gdyby był 1 kwietnia, to może bym się uśmiechnął. Pzdr M44 Odpowiedz Link Zgłoś