pra_gosia
13.02.05, 14:43
Ulice Warszawy od czerwca upiększy stado krów. Jako, że mój brat
jest malarzem, to zastanawialiśmy się, jak pomalować te krówki.
Na razie mamy kilka propozycji. Piszcie swoje, w przerwie między
dyskusją na temat prezydenta Warszawy, a likwidacją Jarmarku Europa.
1. Na pierwszym miejscu jednogłośnie umieściliśmy "czarną krowę w kropki
bordo". Do tego napis na jej mordce, którym od lat katujemy - oprócz
Szczebrzeszyna - cudzoziemców, a potem głupkowato śmiejemy się, gdy
to zdanie wymawiają. Zdania tego chyba nie muszę pisać.
2. "Krowa gazetowa" - mogłaby stać przed Empikiem przy Marszałkowskiej.
Na całym ciele miałaby tytuły wszystkich znanych dzienników, tygodników,
miesięczników itp. Nie wysilajcie się i nie piszcie, które tytuły umieś-
cilibyście pod ogonem.
3. "Krowa czekoladowa" - mieszkamy niedaleko Wedla, chodzimy do Parku
Skaryszewskiego i często czujemy zapach czekolady. Dlatego jedna krów-
kapowinna być np. pomalowana w cukierki z wedlowskiej mieszanki.
Albo po prostu w "krówki", których tony zjedliśmy od urodzenia.
4. "Krowa palmowa". Nie wiem, czy ktoś zgodzi się na ustawienie krowy
pod palmą, ale gdyby tak się stało, to pomalowalibyśmy ją albo w liście
palmowe (gdyby palma wcześniej ich nie odzyskała) albo w policyjne lizaki.
Temat powyższy powstał w wyniku zaleceń lekarza, którzy kazał dbać o swoje
zdrowie i dużo relaksować się. Temat ten dla mnie jest wyjątkowo odprężający:)