Gość: ppww
IP: 217.153.103.*
11.06.02, 15:32
Łóżko sterowane pilotem, telewizor i łazienka w takich warunkach leczyć się
może osoba ze statutem VIP-a w Polsce. Kto był w szpitalu wie w jakich
warunkach przychodzi mu się zmagać z chorobą będąc "zwykłym Kowalskim". Łóżka
na korytarzu, smród i bałagan to jest obraz szpitala, w którym przychodzi nam
się leczyć. Czy nie jest to kolejna POLSKA PARANOJA, że specjalne prawa mają
posłowie, senatorowie nie mówiąc o członkach Krajowej Rady i Radiofonii i
Telewizji. Zgodzę się, że prawa takie powinni posiadać prezydent czy premier,
ale cała reszta urzędasów, których pobory pozwalają na korzystanie i tak z
prywatnej służby zdrowia - to już przesada. Co o tym sądzicie Drodzy
Forumowicze?