Gość: Z Chomiczówki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.03.05, 23:40
Przeglądam wypowiedzi róznych osób i naprawdę czuje sie obecnie manipulowana.
Mieszkam na ulicy Conrada i świadomie wybrałam to miejsce i do tej pory
popierałam osoby protesujące przeciwko trasom, ale teraz przestałam to robić.
Czuje się jakbym była wykorzystywana dla ochrony interesów pewnej grupki osób
która równiez swiadomie wybrała miejsce zamieszkania w mieście ze wszystkimi
skutkami jakie niesie za sobą zycie w mieście,w tym wypadku przy trasie a
teraz chca miec spokój cisze i zapach lasu a wszelkie miejskie uciązliwości
zepchnąc na innych. To nie jest zagrywka fair, uswiadomiłam równiez sobie, że
jeżeli protesty odniosa skutek to ktos będzie musial ten ruch przejąc czyli
najprawdopodobniej mieszkancy Conrada i ul Reymonta. Za popieranie tego
protesu sami zapłacimy cenę albo inni. Nie chce przyczyniać sie do ludzkiej
krzywdy jaka miałobybyc burzenie domów innych jak w przypadku mieszkańców
Radiowa czy też byc przyczyna, że z mojego powodu będa chorowac bardziej niz
chorują czyjes dzieci które wychowywane są w tak trudnych warunkach. Znam to
osiedle ale nigdy nie zdawałam sobie sprawy że jest tak fatalnie jeżeli
chodzi o opieke władz lokalnych. Ja osobiście szczerze im współczuje takiego
zycia Zauważcie, że praktycznie nikt o tym nie mówi głośno. Wszyscy chyba
udają, że nie widzą problemu tych ludzi po to aby w ludziach nie budzić
sumienia, że spychaniem na to osiedle kolejnej uciązliwości możemy sie
przyczynic do wielu nieszczęśc i tragedii w ich domach, dlatego pomijany jest
ten wątek, ale ja osobiście mam sumienie i dostrzegam krzywde jaka sie chce
wyrządzic tym ludziom, widze równiez swoją prognoze krzywdy jeżeli spełni sie
czarna wizja i zwiekszy sie ruch na Conrada. Z jednej strony narzekamy na
tzw. znieczulice i obojetnośc na ludzka krzywdę a sami co robimy? Postępujemy
właśnie w taki sposób. Chcemy przykopac słabszemu tylko dlatego, że jest
schorowany i mniejszy.
i jeszcze jedno przeciez tak naprawdę Conrada juz jest trasą tranzytową bo
jej położenie geograficzne jest takie a nie inne, jakos nie zauwazyłam aby
mieszkancy nowych bloków protestowali przeciwko tranzytowi z Woli Bemowa z
trasy poznanskiej do trasy gdanskiej ulica Conrada. Mieszkancy naszej ulicy w
pewnym sensie zaakceptowali fakt, że zyja w miescie czego są pozyywne strony
ale również i negatywne. Tez nie spodziewali sie, że ul. Conrada będzie tak
zatłoczoa Wiec nie rozumiem dlaczego inni nie moga zaakceptowac tego ze
chcieli mieszkac w Warszawie i ze obok planowana byla trasa.Przeciez
zamieszkali akurat w tym miejscu z własnej woli, nikt ich do tego nie
przymuszał. Dlatego też uważam że moja decyzja o zaprzestaniu wspierania
protestujących jest słuszna.
Pozdrawiam