Gość: stolicznyj
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
02.04.05, 07:48
Wokół chorego Jana Pawła II trwa chocholi taniec światowych mediów.
Dziennikarskie hieny robią niezłą kasę na Jego cierpieniu. Coraz to się
ogłasza i odwołuje informacje o Jego śmierci... feruje wyroki, że Jan Paweł
II już z choroby nie wyjdzie... (ciekawe, jakie są lekarskie kompetencje
żurnalistów, że to wiedzą z taką pewnością...) jacyś księża w Watykanie
opowiadali wczoraj wieczorem, że TEJ SAMEJ NOCY Papież "pójdzie do
Boga"... "Chrystus otworzy mu drzwi"... itd., itp., ... politycy "składają
Papieżowi hołd" jak nieboszczykowi... Kwaśniewski, Wałęsa i wielu innych
opowiada na prawo i lewo, że Jan Paweł II BYŁ Wielkim Polakiem, że BYŁ
zasłużony, że nigdy Go nie zapomną, itd., ...
A tu niespodzianka: Papież Jan Paweł II wszystkim tym medialno-polityczno-
watykańskim "żałobnikom" zrobił psikusa i ciągle żyje...
Jeśli o mnie chodzi, to Życzę Papieżowi... POWROTU DO ZDROWIA (na ile to
możliwe w jego wieku i stanie). Oby żył jak najdłużej, a wszyscy ci, co Go
pochowali za życia, spalili się ze wstydu.