Dodaj do ulubionych

Menu na upały

20.06.02, 14:32
Najchętniej kartofelki z koperkiem i kefir, na nic innego nie mam ochoty. Od
mięsa i sosów odrzuca mnie..
Obserwuj wątek
    • tassman Re: Menu na upały 20.06.02, 14:33
      Goracy rosół z dwoma udami kurczaka.
      na drugie: parujace ziemniaki, gorący kotlet. bez surówki wszystko.
      deser: goraca herbata.

      I potem mozna wypoczywać na słoneczku :)

      tassman:)

      • rembik_ Re: Menu na upały 20.06.02, 14:36
        a ja dziś zjem sałatke grecką i buteleczkę białego winka sobie wypiję (winko
        zapobiegawczo rano wsadziłem do lodówki)...

        później na rower i nad wisłę i może sobie rybę z grilla zjem, i napije sie
        piwka.

        pozdrawiam
        • sloggi Re: Menu na upały 20.06.02, 14:37
          To się nad Wisłą spotkamy.
          • Gość: em Re: Menu na upały IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 16:28
            sloggi napisał(a):

            > To się nad Wisłą spotkamy.

            A ja się po tylu dniach powoli powoli odkochuję. Przypatrzyłem się Twym rękom.
            Nie są w moim guście. A tyle czasu byłem Tobą zauroczony Sloggi.Ale te ręce, a
            sam wiesz ze sa bardzo ważne.
        • Gość: łezka Re: Menu na upały IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 20.06.02, 14:48
          rembik_ napisał(a):

          > a ja dziś zjem sałatke grecką i buteleczkę białego winka sobie wypiję (winko
          > zapobiegawczo rano wsadziłem do lodówki)...
          >
          > później na rower i nad wisłę i może sobie rybę z grilla zjem, i napije sie
          > piwka.
          >
          > pozdrawiam

          Sałatka grecka rybce przeszkodzić nie powinna,ale to winko z piwkiem?Chyba nizbyt
          udany mariaż ;-))
          • rembik_ Re: Menu na upały 20.06.02, 14:56
            udany - jak najbardziej - sałatke i winko skonsumuję w domku około 18, potem
            musze troszkę ogarnąć a na rower wsiądę dopiero około 20, może 20:30 jak się
            zrobi chłodniej.... akurat się rozłoży wszystko odpowiednio. A nad wisłą nie
            mam zamiaru przedawkować bo jutro do pracy...

            pozdrawiam
        • _vivien_ Re: Menu na upały 20.06.02, 19:42
          rembik_ napisał(a):

          > a ja dziś zjem sałatke grecką i buteleczkę białego winka sobie wypiję (winko
          > zapobiegawczo rano wsadziłem do lodówki)...
          >
          > później na rower i nad wisłę i może sobie rybę z grilla zjem, i napije sie
          > piwka.
          >
          > pozdrawiam

          Czy to znaczy, ze bedziesz dzis pijany ?
          • rembik_ Re: Menu na upały 21.06.02, 08:58
            absolutnie. Ja do resetu pamięci potrzebuje duuużo więcej niestety :-(

            pozdrawiam
      • sloggi Re: Menu na upały - do tassmana 20.06.02, 14:36
        Czy coś Ci dzisiaj pasuje ?
        • tassman Re: Menu na upały - do Sloggiego 21.06.02, 07:52
          sloggi napisał(a):

          > Czy coś Ci dzisiaj pasuje ?

          ********************
          Mój t-shirt lezy jak ulał......:)))

          tassman:)

    • Gość: zet Re: Menu na upały IP: 195.187.84.* 20.06.02, 14:42
      Zimne piwo. Tylko. Wyłącznie. Jak pomyślę o gorącej zupie i drugim daniu to
      mnie mdlić zaczyna.
    • Gość: agatka_s Re: Menu na upały IP: 217.11.133.* 20.06.02, 14:45
      Kefir, kefir, kefir ! (i jego odmiana chłodnik albo
      bułgarski tarator)

      I jeszcze Ice Tea, ale taka robiona samodzielnie a nie
      ta z kartonu. I warzywa (paryka, pomidory, bakłażany)
      z grilla ale to już pod wieczór...
      • rembik_ Re: Menu na upały 20.06.02, 14:47
        a propos kefiru - ja najbardziej lubie taki gęsty, robiony metoda z kaukazu,
        rewelacja !

        • Gość: agatka_s Re: Menu na upały IP: 217.11.133.* 20.06.02, 14:48
          A co to za metoda i gdzie toto można "zakonsumować" ?
          • rembik_ Re: Menu na upały 20.06.02, 14:52
            To metoda że chyba jakies inne kultury bakterii sa przez co kefir jest taki
            jakby.... no wiesz ciężko mi to wyrazić słowami - jes się pije to ma się
            wrażenie że się bierze na język taką oranżade w proszku... takie jakby wrażenie
            bąbelków, a może taki kwaśny jest.

            Ja kupuje taki kefir z firmy ROBICO (chyba) w litrowej plastikowej butelce.
            Stąd własnie wiem że jest produkowany "unikalną metodą z Kaukazu"....

            pozdrawiam
            • eela Re: Menu na upały 20.06.02, 15:14
              A gdzie kupujesz to ROBICO?. Nie widziałam nigdy tej firmy.
              • rembik_ Re: Menu na upały 20.06.02, 15:20
                wiesz - ja tez kiedyś kupiłem koło siebie w sklepie przez przypadek - tylko
                dlatego że był w litrowej butelce. Myśle że jest chyba również w innych
                sklepach. Ja kupiłem na Ochocie a konkretnie na Rakowcu.

                pozdrawiam

                PS: producentem jest OKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA, 88-100 Inowrocław, ul.
                Nowa 32 :-))))


    • Gość: olala Re: Menu na upały IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 14:53
      Arbuzy, w dużych ilościach i z lodówki :-) Dla szukających wrażeń proponuje dwa
      dni wczesniej wstrzyknać do arbuza jakis trunek z % :-))))
      • Gość: pacio Re: Menu na upały IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 16:16
        Gość portalu: olala napisał(a):

        > Arbuzy, w dużych ilościach i z lodówki :-) Dla szukających wrażeń proponuje dwa
        >
        > dni wczesniej wstrzyknać do arbuza jakis trunek z % :-))))

        Wystarczy rankiem, przez dwa dni w lodówce wszystko będzie w % i pan policjant
        będzie miał smutną minę, za moją nie gwarantuje :))

        Pzdr
        pacio

    • teraz Re: Menu na upały 20.06.02, 16:12
      Chłodnik z jajkiem. Chłodnik bez jajka. Chłodnik z ogórkiem. Chłodnik.
      Chłodnik!!!
      • Gość: mysza Re: Menu na upały IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 19:57
        chlodnik chlodnik i jeszcze raz chlodnik taki na kefirze i buraczkach
        czerwonych ale niestety juz dzisiaj obchodzilam imieniny Jasia i pomimo
        lekkiego jedzonka goraco :)))
    • Gość: Pndzelek Tylko tłuste mięsiwo!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 19:56
      Tylko tłuste, CIĘŻKIE mięsiwo!!!

      Najlepsza jest baranina, do tego ryż, tzatziki, a na deser lufka gorącej
      TURBOsłodkiej i mocnej herbaty.

      I super.

      >>>---
    • jhbsk Re: Menu na upały 21.06.02, 09:00
      Zimne nóżki z zimnym piwem.
    • Gość: Mar cytat (z pamięci więc niedokładny) IP: *.skorosze.2a.pl 21.06.02, 10:02
      eela napisał(a):

      > Najchętniej kartofelki z koperkiem i kefir, na nic innego nie mam ochoty. Od
      > mięsa i sosów odrzuca mnie..

      - Lubujo woma ziemnioki z maślankom?
      - Oj, lubujo, lubujo - a co bym miał nie lubować!
      - A miso woma lubujo?
      - Lubujo, ino nie wim jak sie ono miso je po ślachcicku.
      - Bierze sie takie świcące widełki, dźgnie sie ono miso i niesie sie do geby
      nikiej chłop snopek w zapole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka