Dodaj do ulubionych

I taki wierszyk przed snem

10.04.05, 23:57
Mnie sie podoba, a ze w stanie malego (na prawde malego = trzy pyfka) upojenia
jestem, to zapodam.

Miejcie nadzieję! Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w drżący kwiat ubiera
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera

Miejcie odwagę! Nie tę jednodniową
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska
Lecz tę co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć z swego stanowiska.

Miejcie odwagę! Nie tę tchnącą szałem,
Która na oślep leci bez oręża
Lecz tę co sama niezdobytym wałem
Przeciwne losy stałością zwycięża

Przestańmy własną pieścić się boleścią
Przestańmy ciągłym lamentem się poić
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią
Mężom przystoi w milczeniu się zbroić

Lecz nie przestańmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość
Do nas należy dać im moc i zbroję
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość

Miejcie nadzieję! Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w drżący kwiat ubiera
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera
Obserwuj wątek
    • sebpl Re: I taki wierszyk przed snem 11.04.05, 00:43
      Wypadało by podać autora, tym bardziej, że Adam Asnyk wielkim poetą był :)
    • rocco.siffredi Re: I taki wierszyk przed snem 11.04.05, 00:52
      A scuzi. A snyk wielkim poeta byl. Ale ten jego utwor szczegolnie wynosnie
      brzmi, gdy jest slyszany w wykonaniu J. Wojcickiego, masz w reku male alko i
      rozmyslasz o roznych ezgystencjalnych sprawach.
      • pra_gosia "Odszedł mój świat" Helena Gordziej 11.04.05, 09:49
        zgasła uroda zbóż
        i kośby rytm się zapadł w ziemię
        świat który kusił mocą ziarna
        ugiął się pod brzemieniem chemii

        ostatni z niego zeszli
        siewcy zdrowych ziaren
        co czcili dzień zapięty
        na śpiewu skowrończego broszę
        noc im już niepotrzebna
        i śmierć nie straszy ostrzem kosy

        Tak nieprzytulnie się zrobiło
        bez świateł w wiernych oczach
        piach się z poboczy życia toczy
        i pies skowyczy w psiej rozpaczy

        Za parawanem chmur
        Bóg się przebiera w jasne szaty
        wciąż groźny
        nieprzejednany

        a tam wysoko
        ktoś życzliwy
        cicho odmyka dla mnie bramę
        • rocco.siffredi I taki na dzis. J. Kaczmarski, by bylo opozycyjnie 11.04.05, 23:29
          "Galia est omnis divisa in partes tres
          Quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
          Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur
          Ave Caesar morituri te salutant!"

          Nad Europą twardy krok legionów grzmi
          Nieunikniony wróży koniec republiki
          Gniją wzgórza galijskie w pomieszanej krwi
          A Juliusz Cezar pisze swoje pamiętniki

          "Galia est omnis divisa in partes tres
          Quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
          Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur
          Ave Caesar morituri te salutant!"

          Pozwól Cezarze gdy zdobędziemy cały świat
          Gwałcić rabować sycić wszelkie pożądania
          Proste prośby żołnierzy te same są od lat
          A Juliusz Cezar milcząc zabaw nie zabrania

          "Galia est omnis divisa in partes tres
          Quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
          Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur
          Ave Caesar morituri te salutant!"

          Cywilizuje podbite narody nowy ład
          Rosną krzyże przy drogach od Renu do Nilu
          Skargą krzykiem i płaczem rozbrzmiewa cały świat
          A Juliusz Cezar ćwiczy lapidarność stylu!

          "Galia est omnis divisa in partes tres
          Quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
          Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur
          Ave Caesar morituri te salutant!"
          • rocco.siffredi A co! I znow Jacek 15.04.05, 23:47
            Stanął w ogniu nasz wielki dom
            Dym w korytarzach kręci sznury
            Jest głęboka, naprawdę ciemna noc
            Z piwnic płonące uciekają szczury

            Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
            Haustem powietrza robię w żarze wyłom
            Ten co mnie widzi ma mnie za wariata
            Woła - Co jeszcze świrze ci się śniło?


            Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
            Twarz swoją w oknie widzę, twarz w przekleństwach
            A obok sąsiad patrzy z ciekawością
            Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa


            Lecz większość śpi nadal przez sen się uśmiecha
            A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie
            Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa

            Na rusztach łóżek milczy przerażenie

            Ci przywiązani dymem materaców
            Przepowiadają życia swego słowa
            Nam pod nogami żarzą się posadzki
            Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach

            Dym coraz gęstszy obcy ktoś się wdziera
            A my wciśnięci w najdalszy sali kąt
            Tędy! -wrzeszczy, Niech was jasna cholera!
            A my nie chcemy uciekać stąd!

            A my nie chcemy uciekać stąd!
            Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
            Stanął w ogniu nasz wielki dom!
            Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
            A my nie chcemy...
            • Gość: bassPL chyba Śliwiak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.05, 01:12
              Jestem drzewo, twój dozgonny przyjaciel
              uderz w pień a odezwą się wszystkie moje struny
              słuchaj ich
              żadna nie brzmi fałszywie

              (tyle pamiętam)
              • rocco.siffredi Re: chyba Śliwiak 16.04.05, 01:18
                hm, bedzie szczerze: mimo najszczerszych checi, bladego pojecia nie mam, co
                autor mial na mysli.
                • Gość: bassPL Re: chyba Śliwiak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.05, 01:25
                  :)
                  ale podobało się ?
                  • rocco.siffredi Re: chyba Śliwiak 16.04.05, 01:29
                    a jak! chwile sie zastanowilem nad tym. a o to w tej zabawie chodzi.
                    pzdr
                    • pra_gosia Wysokie drzewa - Leopold Staff 16.04.05, 11:04
                      O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,
                      W brązie zachodu kute wieczornym promieniem,
                      Nad wodą, co się pawich barw blaskiem rozlewa,
                      Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem.

                      Zapach wody, zielony w cieniu, złoty w słońcu,
                      W bezwietrzu sennym ledwo miesza się, kołysze,
                      Gdy z łąk koniki polne w sierpniowym gorącu
                      Tysiącem srebrnych nożyc szybko strzygą ciszę.

                      Z wolna wszystko umilka, zapada w krąg, głusza
                      I zmierzch ciemnością smukłe korony odziewa,
                      Z których widmami rośnie wyzwolona dusza ...
                      O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa!
                      • rocco.siffredi a po przerwie Kilgore Trout 19.06.05, 00:58
                        a w zasadzie Kurt Vonnegut

                        Nawet stwórca wszechświata
                        nie wiedział
                        co człowiek
                        za chwilę powie
    • rocco.siffredi Dawac takie wierszyki czy nie? 20.06.05, 00:27
      ktos to czyta?
      • wielbicielcichy Re: takie wierszyki czy inne? 20.06.05, 01:51
        'ktos to czyta?'
        Zdarza się.
      • nnina13 Re: Dawac takie wierszyki czy nie? 21.06.05, 00:57
        tez przeczytalam i bede czytala nastepne.
        Musze sobie zrobic korepetycje z A.Asnyka/ pierwszy wiersz jest swietny
    • wilhelm4 MILOSZ: hehe 20.06.05, 03:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=25413932

      • pra_gosia Ja czytam! 20.06.05, 14:53
        Możesz dla mnie pisać - ja na pewno czytam przed snem.
        A ponieważ mam trudności z zasypianiem, czytam długo.
        Mam więc czas na czytanie wielu wierszy, które dla nas
        napiszesz.
    • rocco.siffredi To dziś aforyzm 20.06.05, 22:59
      Za Markiem Aureliuszem

      Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie.
      Daj mi się siłę, bym zmieniał to, co zmienić mogę.
      I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka