Dodaj do ulubionych

Filaia znanej firmy w Warszawie - JAK?

IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 20:44
--------------------------------------------------------------------------------
Kochani!

Potrzebuję rady doświadczonego biznesmana, który miał okazję otworzyć w
Warszawie filię znanej za granicą firmy. Od czego trzeba zacząć??? Dodam, że
właściciel firmy jest zainteresowany sprzedażą produktów z branży odzieżowej w
Polsce, a ja miałabym prowadzić to całe przedsięwzięcie. Od czego zatem zacząć
rozpoznanie. Osobiście jestem specjalistą ds. marketingu i wiem doskonale jak
miałaby przebiegać cała kampania reklamowa. Mam już także plan marketingowy,
ale praktycze uwagi są mi potrzebne. Czy trzeba zacząć od zarejestrowania
działalności? I jak to wygląda jeśli jest to przedstawicielstow, filia???
Będę wdzięczna za wszelkie mądre uwagi.
POZDRAWIAM
Bianca
Obserwuj wątek
    • Gość: BIANCA Re: Filaia znanej firmy w Warszawie - JAK? IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 20:49
      Oczywiście w tytule miało być FILIA, ale chyba się skapowaliście ;-)
    • d.z Re: Filaia??? Jezu !!! filaia??? 02.07.02, 21:22
      No powiem szczerze, że leżę "rozbrojony" i po przeczytaniu Twojej wypowiedzi to
      chyba nawet nogami nie mogę z zaskoczenia pomachać.
      Nie odbierz tego złośliwie bo lepiej pytać niż błądzić... ale
      Chcesz jakieś wielkie przedsięwzięcie ekonomiczne z zagranicznym partnerem
      rozpocząć i pytasz internautów o to co masz zrobić.
      Super! Materiał na scenariusz filmowy...typu "James Blond"...
      Czy ten partner zagraniczny jest poważny? Jeśli on rozmawia o wielkim "byznesie"
      z osobą, która nie ma nawet "osobowości prawnej" tylko "fizyczną".
      A co, że się tak zapytam z business planem??? Hę???
      Co z:
      1. Analizą SWOT.
      2. Planem Organizacyjnym.
      3. Planem Marketingowym.
      Czy macie:
      1. Ustalony cel działania firmy?
      2. Analizę popytu na produkty?
      3. Badanie konkurencji?
      4. Prognozę sprzedaży?
      i NAJWAŻNIEJSZE Techniczny plan działania (czyli sposób w jaki dojdzie do
      zorganizowania działalności). No i drobnostka jeszcze analiza opłacalności
      finansowej całego przedsięwzięcia.
      Wszak planujecie zaangażować jakieś środki finansowe. Jeśli swoje to pół biedy -
      najwyżej stracicie ale jeśli mają to być środki obce to żaden szanujący się bank
      kredytu bez business planu nie udzieli.
      Forma organizacyjna też zależy od wielu rzeczy. Wszak partner zagraniczny.
      Teraz na poważnie.
      Zarejestrować działalność możesz (jak się zaweźmiesz to i może w tydzień Ci się
      uda). Pamiętaj ZUS jako pierwszy upomni się o składki i będzie czynnikiem
      kosztotwórczym.
      Ale reszta, że się tak wyrażę "na rymapał"? Wszak towary bedą z zagranicy (a są
      one na polski rynek dopuszczone, mają atesty, nie wymagają specjalnego
      przechowywania). Czy są objęte cłem, a może koncesją i limitami. A jeśli to
      usługa typu finansowego to jeszcze inne przepisy to regulują.
      Ja Ci dam jedną dobrą radę...
      Najpierw się zastanów o co chcesz zapytać. Potem udaj się do odpowiedniej firmu
      consultingowej lub choćby do dobrego prawnika. Porady będą kosztować ale i jakość
      swą mieć będą. W innym przypadku szkoda nafty do tej lampy.
      Choć może ja taki skostniały jestem i się czepiam...
      wszak do odważnych świat należy.
      • Gość: Bianca FILIA ??? IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 21:34
        Biznesplan i Plan marketingowy już jest - nie doczytałeś a juz się czepiasz
        (bez urazy ;-)). Wiem, że moje pytanie zabrzmiało byc może bardzo naiwnie i
        nieprofesjonalnie, ale mimo wszystko dzięki za wyczerpująca wypowiedź. Być może
        to, że nie mogę tu zdradzić szczegółów wywołało Twoje przypuszczenia o
        nieprofesjonalizmie. Biznes, o którym mowa odniósł kolosalny sukces za granicą -
        prowadzony przez dwie osoby zdołał zakotwiczyć się w świadomości odbiorców na
        dobre.
        Mam tylko pytanie - czy pisząc o zarejestrowaniu firmy wziąłeś pod uwagę fakt,
        iz jest ona juz zarejestrowana w innym kraju i jak miałoby to w związku z tym
        wyglądać w Polsce. O firmie consultingowej też pomyślałam i jestem umówiona już
        na spotkanie, jednakże internauci (wiem z doświadczenia) często podsuwają
        bardzo trafne pomysły i jakże często inspirujące.
        Daj jeszcze znać
        Pozdrawiam
        BIANCA
        • d.z Re: FILIA ??? 02.07.02, 21:49
          Sorki ale czegoś to już zupełnie nie rozumiem!!!
          Na początku piszesz tak:
          "Dodam, że właściciel firmy jest zainteresowany sprzedażą produktów z branży
          odzieżowej w Polsce, a ja miałabym prowadzić to całe przedsięwzięcie."
          Potem w drugim Swoim poście:
          "Biznes, o którym mowa odniósł kolosalny sukces za granicą - prowadzony przez
          dwie osoby zdołał zakotwiczyć się w świadomości odbiorców na dobre."

          O co tutaj chodzi.
          Raz produkty z branży odzieżowej a potem, że dwie osoby to robią.
          Warsztat krawiecki??? Sklep typu "second hand"??? Wypożyczalnia sukni ślubnych???
          Czy jak?
          Bo na razie to wszystko trochę niespójne moim skromnym zdaniem jest...
          • Gość: Bianca Re: FILIA ??? IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 22:55
            Jest dwóch prowadzących cały biznes, dwóch założycieli, a pracuje na nich cały
            sztab ludzi - zastanów się!!!!!!
        • pacio Re: FILIA >>>do BIANCII 02.07.02, 22:23
          Czy Twój nick sugeruje nazwę firmy którą chcesz reprezentować BIANCA ???
          Pytam zupełnie poważnie.

          Pzdr
          pacio
          • Gość: Bianca Re: FILIA >>>do BIANCII IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 22:57
            Nie byłabym na tyle głupia, zeby od razu zdradzac w tak naiwny sposób nazwę
            firmy,która ma dopiero wejść na polski rynek zresztą podobna już istnieje
            BIANCO - obuwie, więc nic z tych rzeczy! Czekam na inne powazne uwagi i
            wypowiedzi doświadczonych w prowadzeniu własnej firmy ludzi.

            Pozdrowionka
            BIANCA
            • pacio Re: FILIA >>>do BIANCII 03.07.02, 08:29
              Gość portalu: Bianca napisał(a):

              > Nie byłabym na tyle głupia, zeby od razu zdradzac w tak naiwny sposób nazwę
              > firmy,która ma dopiero wejść na polski rynek zresztą podobna już istnieje
              > BIANCO - obuwie, więc nic z tych rzeczy! Czekam na inne powazne uwagi i
              > wypowiedzi doświadczonych w prowadzeniu własnej firmy ludzi.
              >
              > Pozdrowionka
              > BIANCA


              BIANCA firma odzieżowa, a nie jakieś tam BIANCO z papuciami.
              Lubię Martinii Bianco z tonikiem i limonką, i nie widze problemu.
              gdzie i kiedy :))))))
              Uważasz że tak ot po prastu z głupia frant ktoś odda gratis wiedzę gromadzoną
              latami osobie która nawet nie ma zielonego pojęcia jak założyć spółkę ???
              I tak jestem przekonany że chodzi o BIANCA.
              Znam ludzi importujących kolekcje tej firmy i troszkę się domyślam....

              pozdr
              pacio


              • Gość: Bianca Re: FILIA >>>do BIANCII IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 22:43
                FACET!!! MÓWIĘ SERIO, że to nie ta firma. O tej firmie w Polsce jeszcze nikt
                nie słyszał... przynajmniej z tych osób, które importują tu odzież. Więc możesz
                być pewny, ze się mylisz. Poza tym nie ocenieaj pochopnie osób na podstawie
                pytan, które stawiają! Facet, który założył tę firmę stawiał na poczatku równie
                prozaiczne pytania. Podpowiem Ci tylko, że owa firma ma reklamę we włoskim i
                niemieckim PLAYBOYU

                Pozdrowionka Mr. BEST INTUITION.........
                • pacio Re: FILIA >>>do BIANCII 04.07.02, 08:45
                  Gość portalu: Bianca napisał(a):

                  > FACET!!! MÓWIĘ SERIO, że to nie ta firma. O tej firmie w Polsce jeszcze nikt
                  > nie słyszał... przynajmniej z tych osób, które importują tu odzież. Więc możesz
                  >
                  > być pewny, ze się mylisz. Poza tym nie ocenieaj pochopnie osób na podstawie
                  > pytan, które stawiają! Facet, który założył tę firmę stawiał na poczatku równie
                  >
                  > prozaiczne pytania. Podpowiem Ci tylko, że owa firma ma reklamę we włoskim i
                  > niemieckim PLAYBOYU
                  >
                  > Pozdrowionka Mr. BEST INTUITION.........

                  A jakie będą moje udziały w tej zabawie ?


        • Gość: Raffix Re: FILIA ??? IP: *.braun.de 03.07.02, 09:37
          Gość portalu: Bianca napisał(a):
          (...)
          > Mam tylko pytanie - czy pisząc o zarejestrowaniu firmy wziąłeś pod uwagę fakt,
          > iz jest ona juz zarejestrowana w innym kraju i jak miałoby to w związku z tym
          > wyglądać w Polsce.
          (...)
          Nie, żebym był ekspertem w tej dziedzinie, ale fakt zarejestrowania firmy za
          granicą nie ma chyba najmniejszego wpływu na proces jej rejestracji w Polsce. W
          Polsce działają podmioty prawa polskiego, tak więc musisz założyć spółkę prawa
          polskiego (lub zarejestrować jednoosobową działalność w przypadku działalności o
          małych rozmiarach). Oczywiście udziałowcem spółki może być zagraniczna osoba
          prawna lub fizyczna. To tyle wiedzy potocznej, bo działam w zupełnie innej
          dziedzinie.
          D.z., do odważnych świat należy!
        • Gość: A7 Re: FILIA ??? IP: 195.136.95.* 09.07.02, 10:13
          oj lalunia, nie wróżę ci sukcesu. jakoś nie błyszczysz ani inteligencją ani
          wiedzą. żeby nie mieć pojęcia o podstawowych sprawach. poza tym informacje o
          które pytasz kosztują. za załatwianie takich spraw się płaci i to się nazywa
          praca, a ty chcesz ot tak????????????????/
      • tassman Re: Filaia??? Jezu !!! filaia??? 03.07.02, 11:01
        d.z.

        Błysnąłeś w mym oku.....

        tassman:)
    • Gość: Zdzichu Re: Filia znanej firmy w Warszawie - JAK? IP: *.home.net.pl 04.07.02, 10:18
      Jeśli odniósł sukces tam to czemu i Ty nie miałabyś mieć z tego profitów. Grunt
      to dobre rozeznanie w rynku!
      • Gość: Mar na mój nos... IP: *.skorosze.2a.pl 05.07.02, 23:59
        to jest taki jakiś Amway lub podobna sekta :-))), tyle że sprzedajaca ciuchy.
        • pacio Re: na mój nos... 06.07.02, 00:06
          Firma która reklamuje się w Playboyu nie będzie rozmawiała z dyletantami.
          Cudów nie ma.

          pacio
          • d.z Re: na mój nos... 06.07.02, 00:17
            pacio napisał(a):

            > Firma która reklamuje się w Playboyu nie będzie rozmawiała z dyletantami.
            > Cudów nie ma.
            >
            > pacio

            Pacio! A czemu Ty jeszcze nie śpisz??? ;-))
            • pacio Re: na mój nos... 06.07.02, 00:26
              Przyganiał kocioł garnkowi :)))
              Testuje nowe forum
              • d.z Re: na mój nos... 06.07.02, 00:30
                pacio napisał(a):

                > Przyganiał kocioł garnkowi :)))
                > Testuje nowe forum

                Gołąb pocztowy poleciał. Trochę ma krótki lot ale wróciwszy dopiero co chyba na
                więcej zdobędę się jutro.
                pzdr.
                d.z.
                • pacio Re: na mój nos... 06.07.02, 00:41
                  Dzięki ;)
                  Opornie chodzi nowe wcielenie forum.

                  pozdrawiam
                  pacio
          • Gość: Bianca Re: na mój nos... IP: *.acn.waw.pl 06.07.02, 11:26
            Aleś ty złośliwy, tylko, że my już mamy wszystko obgadane. Poza tym widzę,że
            łatwo oceniasz ludzi po kilku zdaniach wypowiedzi na forum. Jestem właśnie w
            trakcie pisania doktoratu z MArketingu - studiowałam na Harvardzie. Nie musisz
            wierzyć, mało mnie to obchodzi PACIO... chciałam tylko opinii o możliwości
            uruchomieniu businessu w Polsce od ludzi, którzy się na tym znają...
            • Gość: pacio Re: na mój nos... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 13:21
              Gość portalu: Bianca napisał(a):

              > Aleś ty złośliwy, tylko, że my już mamy wszystko obgadane. Poza tym widzę,że
              > łatwo oceniasz ludzi po kilku zdaniach wypowiedzi na forum. Jestem właśnie w
              > trakcie pisania doktoratu z MArketingu - studiowałam na Harvardzie. Nie musisz
              > wierzyć, mało mnie to obchodzi PACIO... chciałam tylko opinii o możliwości
              > uruchomieniu businessu w Polsce od ludzi, którzy się na tym znają...


              To dobrze że obgadane, pozdrów profesora Holdena O'Ryana, czy jeszcze jest
              dziekanem katedry zarządzania ?

              Pzdr
              pacio

              • Gość: Bianca Re: na mój nos... IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 00:53
                www.hbs.edu/doctoral/admissions/ zajrzyj jeśli ciekawi Cię to!!!
            • d.z Całkiem poważnie... 06.07.02, 23:38
              Gość portalu: Bianca napisał(a):

              > Aleś ty złośliwy, tylko, że my już mamy wszystko obgadane. Poza tym widzę,że
              > łatwo oceniasz ludzi po kilku zdaniach wypowiedzi na forum. Jestem właśnie w
              > trakcie pisania doktoratu z MArketingu - studiowałam na Harvardzie. Nie musisz
              > wierzyć, mało mnie to obchodzi PACIO... chciałam tylko opinii o możliwości
              > uruchomieniu businessu w Polsce od ludzi, którzy się na tym znają...

              Droga Bianco!
              Zadałaś na tym forum pytanie: "Jak odnieść ekonomiczny sukces?". Oczekiwałaś
              odpowiedzi? Tutaj?
              Poważne firmy, koncepcje dotyczące otwierania filii za granicą (ekspansja) tworzą
              latami. Im poważniejsza firma tym (wbrew pozorom) ryzyko większe. Dlatego też
              całe sztaby ludzi i firm consultingowych tworzą dziesiątki analiz,
              uwaględniających nie tylko specyfikę rynku na jaki mają zamiar wejść ale i
              również całokształt przepływów pieniężnych w firmie. Czasem spodziewany zysk w
              zestawieniu z kosztami i koniecznymi podatkami, całe przedsięwzięcie czyni
              nieopłacalnym.
              Moja rada. Jeśli ta fima chce w Polsce otworzyć filę i nawet nie wie z kim się w
              tej sprawie kontaktować to daruj sobie. Wplączesz się w poważne kłopoty i robić
              będziesz to na czym się nie znasz (wszak nawet nie wiesz gdzie pytać). Radzę znów
              zrób doktorat i pójdź drogą naukową. To dochodowe zajęcie - szczególnie wtedy
              kiedy jest się "dobrym". Wiem co mówię - mój ojciec profesor współpracujący z
              trzema warszawskimi uczelniami prywatnymi na problemy finansowe nie narzekał.
              Tego życzę i tobie.
              • Gość: Bianca To Mr. d.z.iad!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 00:56
                ;-)

                Jak zdążyłam zauważyc po Twoich wypowiedziach wydaje Ci się, że wszystko jest
                takie oczywiste i że pewne rzeczy wiesz najlepiej.
                Za 2 lata, kedy usłyszysz w mediach o tej firmie na pewno odezwiesz się znowu
                na forum. Szukałam inspiracji - dostałam (w większości)stek typowo polskiego
                przemądrzalstwa i masę nieużytecznych morałów.
                Szkoda...
                • d.z Re: To Mr. d.z.iad!!!!!!!!! 07.07.02, 01:07
                  d.z.iad

                  A wiesz co? To całkiem niezły pomysł na nowego nicka ;-))
                  Dzięki za inspirację, zwłaszcza iż jest ona (ta inspiracja) w wykonaniu osoby
                  piszącej doktorat... szkoda, że nie mogę się zrewanżować (wszak mam tylko studia
                  podyplomowe)
                • Gość: pacio Re: To Mr. d.z.iad!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 12:29
                  Gość portalu: Bianca napisał(a):

                  > ;-)
                  >
                  > Jak zdążyłam zauważyc po Twoich wypowiedziach wydaje Ci się, że wszystko jest
                  > takie oczywiste i że pewne rzeczy wiesz najlepiej.
                  > Za 2 lata, kedy usłyszysz w mediach o tej firmie na pewno odezwiesz się znowu
                  > na forum. Szukałam inspiracji - dostałam (w większości)stek typowo polskiego
                  > przemądrzalstwa i masę nieużytecznych morałów.
                  > Szkoda...

                  A spodziewałaś się odpowiedzi właściwie na co ?
                  Niestety ,a podstawie danych jakie przedstawiłaś można pisać o wszystkim i o
                  niczym. Doktorant nie popełnia tak kardynalnych błędów, a poszukiwanie inspiracji
                  na forum Warszawa jest raczej chybionym pomysłem. Praca domowa niezaliczona !
                  Jeżeli tak bardzo niepodoba się Tobie w Polsce to wolna wola.
                  Typowo Polski przemądrzalec do typowego polskiego emigranta.

                  Powodzenia ! /to nietypowe/

                  pacio
                  • Gość: Bianca Re: To Mr. d.z.iad!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 08.07.02, 22:45
                    ALE JA NIE JESTEM żadną emigrantką - od urodzenia warszawianka, a parę lat stażu
                    za granicą to jeszcze nie emigrant!!!!
                    Wychodzą z Was głupie kompleksy, lub też męski szowinizm.
                    A ja tylko chciałam tylko miłą wymianę zdań.

                    Cieszę się, że podoba Ci się nowy nick, prawda że pomysłowy ;-)
                    • pacio Re: To do Biancii 08.07.02, 23:03
                      Gość portalu: Bianca napisał(a):

                      > ALE JA NIE JESTEM żadną emigrantką - od urodzenia warszawianka, a parę lat staż
                      > u
                      > za granicą to jeszcze nie emigrant!!!!
                      > Wychodzą z Was głupie kompleksy, lub też męski szowinizm.
                      > A ja tylko chciałam tylko miłą wymianę zdań.
                      >
                      > Cieszę się, że podoba Ci się nowy nick, prawda że pomysłowy ;-)

                      A co wychodzi to moje, dokładnie przeczytaj post. Teraz wiem czego przynajmniej
                      oczekiwałaś. Mój cel osiągnięty, a Ty jak widzę nie jesteś zadowolona ?
                      Nie można wszystkim..., a pózno już.

              • Gość: Mar ornitologia.... IP: *.skorosze.2a.pl 07.07.02, 03:12
                d.z. napisał(a):
                > To dochodowe zajęcie - szczególnie wtedy
                > kiedy jest się "dobrym". Wiem co mówię - mój ojciec profesor współpracujący z
                > trzema warszawskimi uczelniami prywatnymi na problemy finansowe nie narzekał.

                A pewien doktor od ekonomii na jednej z warszawskich uczelni zwykła mawiać, że
                "ornitolog wcale nie musi umieć fruwać"...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka