Gość: Paweł IP: *.kompania.net 23.05.05, 01:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: PW Brawo Panie Wiktorze! IP: 195.245.217.* 23.05.05, 09:59 Trzeba sie dobrać do tyłków tym darmozjadom! Są od szukania przestępców a nie od siedzenia na ciepłych posadkach, umarzania dochodzeń, fałszowania zeznań. Niech Pan nie odpuszcza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Brawo Panie Wiktorze! IP: 198.138.227.* 23.05.05, 15:39 polica ma udzialy w tych kradziezach jest to fakt znany szeroko wiec trudno aby sami ze soba walczyli, mialem do czynienia z tym gownem policyjnym w Polsce stuknal mnie taksiarz, przyjechaly mlode chlopaki z drogowki spisali ewidentna wine taxiarza on w smiech zadzownil po znajomego porucznika z komendy ten szybko przyjechal wzial mnie na bok poinformowal ze bedzie zmiana zeznania i ze podpisze ze jestem winny bo jak nie to mnie "tak ku.. udupia ze sie nie pozbieram", bo ma znajomosci wszedzie w prokuraturze sadownictwo wszedzie, ja nie mialem wiec peklem i potem wyjechalem z tego zasranego kraju do innego zasranego kraju :(, policja w polsce powinna jak i SLD-pruszkow byc rozwiazana i powinni od nowa nowych ludzi przyjac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kako Re: Brawo Panie Wiktorze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 20:07 wielu taksiarzy to poliicjanci na emeryturze, czasem przymusowej (jak ktos narozrabia to go przeeciez nie wyzuca na zbity pysk) zwiazku z tym jest jak jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd jak trzeba to i fiat sie znajdzie;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:12 jak trzeba to i fiat sie znajdzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikra Przecież można tak obrzydzić życie złodziejom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 15:25 żeby się im odechciało kraść. I to nawet gdyby policja chciała zachować jakiś tam poziom kradzieży samochodów, żeby mieć robotę. W Polsce jest już tych kradzieży, niewykryć i umorzeń po prostu za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oio zastanawiałem się co oni notują w tych notesikach? IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:36 a to zwykłe bajki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loghos Re: zastanawiałem się co oni notują w tych notesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:07 Niezupełnie. To są poeci. Za budynkiem wydziału, na którym studiowałem jest mały skwerek. Tam zbierali się po dwa trzy patrole i tworzyli wspólnie poematy epickie. Aż się im spod długopisów kurzyło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro TAK WŁAŚNIE "PRACUJE" pOLICJA ! IP: *.gpw.com.pl 23.05.05, 12:43 To nie tylko w Celestynowie, czy Otwocku tak pracuje policja. To samo jest w Warszawie na ul. Wilczej (wiem to z autopsji, niestety!). Nie mam złudzeń, że tak jest w całym naszym rejonie! Z moich obserwacji: 1. Policja służy obywatelom (czyt.: podatnikom) tylko i wyłącznie do przyjmowania zgłoszeń. 2. Policjanci nie znają prowadzonych przez siebie spraw - teczki spraw widzą po raz pierwszy (ciężko im to ukryć), gdy poszkodowany zainteresował postępem w dochodzeniu. 3. Umarzają, "ręka w rękę" z prokuraturą, jak najszybciej sprawy. 4. Próbują zrażać poszkodowanego do składania zgłoszenia, a jeżeli już zgłoszenie przyjmują, to próbują umniejszyć szkodę lub bandycki czyn. 5. Statystyki wykrywalności poprawiają wzywając poszkodowanych do identyfikacji znalezionych przez policję "fantów" i namawiając (!) ich do potwierdzenia ich własności pomimo, że to nie ich (znajomemu ukradli samochód, a wezwano go do identyfikacji sprzętu elektronicznego; na uwagę, co to ma wspólnego z jego skradzionym samochodem stwierdzili: "przecież w pana samochodzie mógł być magnetowid w bagażniku" (sic!)). Słowem: Policja to tylko i wyłącznie urzędnicy pośredniczący pomiędzy bandytami, a ich ofiarami oraz towarzystwami ubezpieczeniowymi. Te bowiem wymagają zgłoszeń na policji, czyli policja publiczna pracuje dla prywatnego sektora ubezpieczeniowego; to, że współpracuje z bandytami nie muszę chyba nikogo przekonywać). Seriale typu "Kryminalni" to jak polska rzeczywistość w szpitalach a serial "Na dobre i na złe"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gori Re: TAK WŁAŚNIE "PRACUJE" pOLICJA ! IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 23.05.05, 13:20 kilka ogolnych obserwacji z innej 'beczki': - w miasteczku z ktorego pochodze 'na policjantow' wybrali sie chlopcy, rowniez moi a jakze rowiesnicy, ktorzy byli, powiedzmy szczerze ale kulturalnie, za malo inteligentni i ambitni na dalsza edukacje, zbyt tchorzliwi na wojsko i zbyt przerazeni otaczajaca bezrobotna rzeczywistoscia zeby szukac pracy, - kiedy przypieli sobie do pasa tonfy i sluzbowego Glocka czy P-costam, czuja sie jak rycerzyki z szabelka i uwazaja ze moga wszystko, - tak naprawde nadaja sie niestety do patrolowania chodnikow i spisywania drobnych pijaczkow, a kiedy naprawde cos sie dzieje, sa o wiele bardziej bezradni i przerazeni jak poszkodowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opelek Re: TAK WŁAŚNIE "PRACUJE" pOLICJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:24 Ludzie -policja to tacy sami obywatele jak całe nasze spoleczeństwo, obywatele sa od dziesiątek lat ogłupiani i nauczeni złego.To wina rzadzących,sami są draniami strasznymi to społeczenstwo bierze przyklad.Ktoś kiedyś powiedzial że społeczeństwa nie wymienia się tylko rządzących,ale po tylu latach rządzenia przez nieudaczników i oszustów to nie ma innego wyjścia ,należałoby juz teraz w tej sytuacii wymienic spoleczeństwo -tak jest zdemoralizowane że nic już nie da sie naprawić. A policja to takie małe grupy do dokuczania obywatelom a nie do obrony !! nawet i oni nauczyli się jak życ w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opelek 2 Re: TAK WŁAŚNIE "PRACUJE" pOLICJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:32 Boże ! widzisz co się dzieje w tym kraju ,zmiłuj się, i zmieć z powierzchni ziemi te wszystkie partie polityczne i tych wszystkich co ostatnie 15 lat rządzili,.Może kiedys będzie praworządność natym świecie ,ale chyba za dleko swiat już zaszedl -tylko ARMAGEDON może to wyrównać. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: TAK WŁAŚNIE "PRACUJE" pOLICJA ! 23.05.05, 15:47 Akurat tych z Wilczej bym się nie czepiał, załapali gościa, który mi radio wyciągnął, radio oddali, delikwenta skierowali do prokuratury, która to stworzyła akt oskarżenia, na podstawie którego to aktu sąd faceta skazał na 1,5 roku pozbawienia wolności (bez zawieszenia). Za to ci z Ząbek... tydzień po zgłoszeniu kradzieży samochodu zawezwali mnie na posterunek, żeby obwieścić mi fakt znalezienia pojazdu. Spotkałem się też z policjantem prowadzącym sprawę, tzn. on własnie miał zamiar ją zacząć prowadzić, bo właśnie się o niej dowiedział od swojego dowódcy... Ręce i nogi opadają... Jakiś czas później to samo auto ponownie zostało skradzione w Ząbkach i ponownie panowie policjanci je znaleźli (zresztą przypadek z radiem opisany na początku dotyczy tego samego samochodu - cienias jest jak bumegang, zawsze do mnie wraca...). Tym razem był świadek, który znał sprawcę. Tyle tylko, że świadek był nieletni i znał sprawcę z widzenia, nie znał nazwiska i adresu. Po kilku tygodniach dostałem zawiadomienie z prokuratury o umorzeniu postępowania z powodu niewykrycia sprawcy... Teraz żałuję, że nie złożyłem zażalenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryla kradziez samochodow IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.05.05, 12:48 Szanowni Panstwo za granica Polska jest na pierwszym miejscu znana z kradziezy samochodow,to bardzo smutne.W marcu bylismy w Cieplicach w sanatorium w jednym tyg. ukradli 2 samochody gosciom z niemiec ,ktorzy krotki wypad do Polanicy a inni w okolicy Wroclawia zrobil.Dlatego tak malo ludzi z zagranicy do Polski przyjezdza-zrobcie cos wreszcie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elgut Re: kradziez samochodow IP: *.zelter.de / 62.157.202.* 23.05.05, 12:55 Minie ukradli samochod przed paroma laty na Slasku. Kiedy zadzwonilem na policje uslyszalem ze musze sie sam pofatygowac do komendy. Nie bylo zadnych ogledzin miejsca przestepstwa, pomimo wielu sladow jakie przestepcy zostawili. Oficer ktory mnie przyjmowal byl bardzo opryskliwy i co chwila wychodzil. Prawie wybuchnol jak nie moglem mu powiedziec jaki numer silnika mial moj samochod. Spokojnie probowalem mu wytlumaczyc ze na zachodzie w papierach nie ma tego numeru. Dlugo to trwalo w koncu ulegl i skinieniem reki powiedzial ze to wszystko i mam czekac. Po 3 miesiacach sprawa zostalo umorzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: kradziez samochodow IP: *.veracomp.pl 23.05.05, 13:25 Taka jest niestety nasza rzeczywistość. U mnie w Krakowie policjanci z 'obsługującego' mnie posterunku zniechęcili mnie już nawet do dzwonienia do nich z ewidentnymi przypadkami naruszenia prawa, bo albo olewają sprawę albo załatwiają - zanim ją umorzą - tak żeby się nie przemęczyć. Kiedy skradziono mi radio z samochodu musiałem sam zasuwać na komisariat cztery razy żeby w końcu późną nocą dostać potwierdzenie dla ubezpieczyciela. Parę innych kradzieży w biały dzień na oczach wszystkich nie znalazło żadnego praktycznie finału. Odpowiedz Link Zgłoś
bobdywro teraz to masz facet przerabane 23.05.05, 13:35 Same błędy ! Po pierwsze tylko naiwny myśli że jak policja znajdzie samochód to go odda właścicielowi . Po drugie policja doskonale wie kto zapie..ł autko i gdzie ono jest . Po trzecie teraz dopiero bedzie miał facet ( okradziony ) problemy . Takie sprawy załatwia się albo przy pomocy "ludzi z miasta" , albo kasuje ubezpieczenie i trzyma buzię zmknietą . Policja nie jest od łapania złodzieji , policja nie jest od walki z korupcją jeśli myślisz inaczej to znaczy że nie miałeś jeszcze z nią do czynienia . Odpowiedz Link Zgłoś
em.em.em Re: teraz to masz facet przerabane 23.05.05, 13:51 Za moj komentarz niech posluza te linki: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2719573.html serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2721592.html wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2724411.html serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2719999.html Zaczynam sie bac bandytow w mundurach. Ponizej lzejszy kaliber dzialalnosci nierobow: Kiedys powiedzialem kraweznikowi, ze na przejsciu dla pieszych ktos zaparkowal samochod. I poszedlem sobie, ale cos mnie tknelo i wrocilem, zeby sprawdzic, czy jest mandacik za szyba. Patrze a kraweznik jak stal tak stoi. Obok przejezdzal patrol - wjechali na chodnik coby sobie z kolegami porozmawiac. I wtedy kraweznik powiedzial, ze przed chwila jakis "debil" (to byl cytat) chcial, zeby on sie stad ruszyl i wypisywal mandat za parkowanie. Tak sie zlozylo, ze akurat to uslyszalem, a on zauwazyl, ze stoje obok. Wiec ja na to: teraz pan w podskochach pojdzie i wypisze ten mandat, a na dokladke zgloszenie. I biedny kraweznik musial to zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: post Jak policja jest do bani IP: *.echostar.pl 23.05.05, 13:59 mam bardzo podobne doświadczenia. W mojej sprawie nie zrobiono nic przez trzy miesiące a po tym czasie chciano umorzyć śledztwo. Po moim żądaniu wglądu w akta sprawy przeszedł ze mną rozmawiać komendant posterunku. Z akt wynikało że policja nie zrobiła nic oprócz przekładania akt z szafy do szafy. Dlatego jak mi ktoś mówi , ze policja ma za mało pieniędzy to ja mówię że nie pięniądze są tu potrzebne tak bardzo jak ludzie którym się cos chce i którzy umieją coś zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Jak policja jest do bani IP: *.gpw.com.pl 23.05.05, 16:09 Identycznie było z moim skradzionym samochodem. Policjanci patrzyli na mnie jak na UFO z Marsa, że interesuję się postępowaniem w sprawie kradzieży auta. Podobnie było z panią prokurator i towarzystwem ubezpieczeniowym. Wszędzie zdziwienie, że nie siedzę cicho na tyłku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bouvier@poczta.fm straszne rzeczy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:05 przykro mi z powodu kradziezy ale trzeba byc naprawde lekkoduchem zeby nie ubezpieczyc auta wartosci 46 tys. zl w kraju w ktorym nawet roweru sie pod sklepem nie zostawia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poli_cjant Ludzie nie czepiajcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:19 Policjant to zawód jak każdy, przecież wszyscy wiedzą, że w naturze człowieka jest najmniejsza linia oporu Odpowiedz Link Zgłoś
praptak Re: Ludzie nie czepiajcie się 23.05.05, 14:53 > Policjant to zawód jak każdy, przecież wszyscy wiedzą, że w naturze człowieka > jest najmniejsza linia oporu No, tu się zgodzę, ale z drugiej strony od tego powinna być cała hierarchia policyjna, żeby ta linia wypadała jednak przynajmniej w połowie po stronie roboty a nie obijania się. A swoją drogą poszkodowany dobrze postąpił - jak wiesz że masz doczynienia z bumelantami, to niestety musisz sam dopilnować żeby praca została wykonana. Kto robił kiedykolwiek remont, ten wie o czym mówię :-) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Ludzie nie czepiajcie się 23.05.05, 15:36 > Policjant to zawód jak każdy Wiec dlaczego policjant na emeryture moze odejsc znacznei wczesniej niz informatyk? Dlaczego rodzinie policjanta sa wyplacane duze odszkodowania gdy zginie na sluzbie? Mojej rodzinie takie odszkodowanie nie bedzie wyplacone, gdy dostane zawalu po kolejnym bluescreenie Windy. Dlaczego ja nie dostaje mundurowki? Dlaczego... jeszcze moge sobie powymieniac... Wiec laskawie - nie piernicz. > że w naturze człowieka jest najmniejsza linia oporu LINIA NAJMNIEJSZEGO OPORU. Polska jezyk trudna jezyk????? Odpowiedz Link Zgłoś
krzszy1 Policja łapie bandę dwojga 23.05.05, 14:42 widziałem na własne oczy w ubiegła Niedzielę w Myszkowie k.Częstochowy o 7.25 rano, po dramatycznym pościgu obezwładnili i spisali do notesika dwóch uzbrojonych w rewery przestępcow. Rysopis -dwa młode chłopaki, broń -rowery z sakwami turystycznymi( w środku pewnie były rakiety i narkotyki) Policja użyła samochodu pościgowego Ford Transit, alkomatu i fachowej wiedzy na temat ścigania przestęczości zorganizowanej (rowerzyści jechali razem dokładnie jeden za drugim). Pozdrawiam zapracowanych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia za duzo pracy IP: 81.219.* / 81.219.160.* 23.05.05, 17:39 Wydaje mi sie, ze w Policji jest jednak zbyt duzo papierkowej roboty, zbednej i nikomu niepotrzebnej, ponadto w duzych miastach policjanci z tzw. "dochodzeniowki" maja nawet po kilkadziesiat roznych postepowan "na glowe". Nie dziwie sie wiec, ze nie maja czasu na faktyczne ustalanie sprawcow i w przypadku gdy istnieje taka mozliwosc, umarzaja postepowania z jakiegokolwiek powodu, najczesciej z powodu niewykrycia sprawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
a.g1976 Tak trzymac panie Wiktorze 23.05.05, 18:13 Te lenie z policji musza wiedziec kto na nich placi. Odpowiedz Link Zgłoś
muntu oni chyba maja łapać bandytów 23.05.05, 18:53 tak samo zachowuja sie patrole. Zamiast trzepac dresiarzy, dowalają się za picie piwa w rejonach wyższych uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bjara Mnie ukradli zlodzieje samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 19:22 mnie jak zlodzieje ukradli samochód z podwórka,to policja nawet nie pofatygowala sie sprawdzic miejsca zdarzenia tylko po miesiacu przyszlo umorzenie postepowania z powodu nie wykrycia sprawcy(chyba chcieli zeby sam sie zglosil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arion Re: Mnie ukradli zlodzieje samochód IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 19:33 ..a jak człowiek w obronie swojej własności wartej mniej niż 50tys zł. pod pokrowiec od siedzenia włoży deskę z wystającymi gwoździami i złodziej sie nadzieje, to właściciel pójdzie siedzieć.. już dawno straciłem wiarę w ten kraj.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poszkodowany Mnie też ukradli ..... IP: *.crowley.pl 23.05.05, 21:04 ... samochód. To było we czwartek, a w poniedziałek (!!) sprawa została umorzona. Jedyne działanie podjęte przez policję to rozesłanie komunikatu o poszukiwaniu samochodu marki xx, nr rej. yy, itd. do kilku komisariatów w mieście. W aktach sprawy nie był żadnych innych śladów działań policji. Napisałem zażalenie na decyzję prokuratury rejonowej o umorzeniu i wniosłem o wznowienie dochodzenia (tak dla zasady). Po około 40 dniach dostałem pismo z prokuratury rejonowej, że mojemy zażaleniu został nadany tryb procesowy i zostało przekazane do prokuratury okręgowej. Ekspresowe tempo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Oto policja pod rządami pana Kalisza! IP: *.server.ntli.net 23.05.05, 21:26 Jednak premier uważa że Kalisz jest w porządku i nie przyjmuje dymisji swojego ministra. Nie ma dnia, żeby nie było afery z udziałem policji. Komu służy taka policja? na pewno nie obywatelom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Q..rwa złodziej i policjant tak było i jest IP: 83.233.226.* 23.05.05, 21:39 To cała wspaniała nawiedzona Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
ananda krakow to dopiero mafia 23.05.05, 22:14 w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy dwojgu znajomych skradziono w Krakowie samochód dostawczy. zgłoszenie krakowskiej policji kradzieży było myślę zbędne. za kazdym razem wymuszacze haraczu mieli ich telefon komórkowy w ciągu najdalej kilku godzin. co wiecej prócz telefonu posiadali ich dane personalne i adresowa. przypadek? wątpię. fajna ta nasza policja... Odpowiedz Link Zgłoś