Gość: efka_2
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.06.05, 00:45
Tak, egzamin ze zdolności języtkowych do klas dwujęzycznych to selekcja -
mówię to z pełną odpowiedzialnością, ponieważ sama kiedyś zdałam taki egzamin
i pięć lat później ukończyłam dwujęzyczną klasę. Ale ta selekcja naprawdę JEST
KONIECZNA. Czemu..?
Jeśli klasa ma być naprawdę dwujęzyczna, jeśli trzonem jej programu ma być
BARDZO INTENSYWNA nauka języka, to odpowiedzialny dyrektor może przyjąć do
niej tylko dzieciaki z dobrymi wynikami takiego testu - osoby mniej uzdolnione
językowo po prostu nie będą w stanie poradzić sobie, nieważne ile pracy włożą,
zawsze będą na szarym końcu lub będą miały problemy z zaliczeniem języka.
Z moich doświadczeń wynika jasno, że przez 5 (a dziś ledwie 3!!) lata wspólnej
nauki nieistotne staną się początkowe różnice w poziomie wiedzy z polskiego
czy matematyki. Ale ilość punktów na teście predyspozycji językowych zawsze da
się odczytać z ocen w języka.