warka_strong 09.06.05, 20:06 Z dużym niesmakiem obserwuję to swoiste "licytowanie się" ilością błota. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno było to forum ciekawych dyskusji; forum wolne od homo i hetero oszołomów... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rosebud68 Re: Homo vs. hetero. 09.06.05, 22:07 Ja również, szkoda, że na takie okazje nie jest przewidziane odrębne miejsce, tym bardziej, że przeciętnego warszawiaka mało co obchodzi cała ta awantura, szczególnie w takim chlewno-oborowym wydaniu Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Homo vs. hetero. 09.06.05, 23:24 Miło mi, że jest ktoś kto myśli podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Zgadzam sie. Na zdrowie! 10.06.05, 11:02 Powiem szczerze - gdyby nie te ilości beznadziejnych postów o homoseksualistach, to bym była bardziej tolerancyjna w stosunku do nich. A tak, to mam mniejszy szacunek do tej mniejszości seksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: towita Re: Zgadzam sie. Na zdrowie! IP: *.crowley.pl 10.06.05, 11:04 Ja też, z dnia na dzień coraz mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrus Re: Zgadzam sie. Na zdrowie! IP: *.aster.pl 10.06.05, 11:20 A jednoczesnie samozadowolenie, samouwielbienie i szacunek do samych siebie Wam wzrasta...? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Zgadzam sie. Na zdrowie! 10.06.05, 11:42 pra_gosia napisała: > Powiem szczerze - gdyby nie te ilości beznadziejnych postów o homoseksualistach > , > to bym była bardziej tolerancyjna w stosunku do nich. A tak, to mam mniejszy > szacunek do tej mniejszości seksualnej. Czy ja dobrze zrozumiałem? Ktoś wypisuje beznadziejne posty o homoseksualistach i Ty masz w związku z tym mniejszy szacunek do tej mniejszości seksualnej? ??? To chyba jakies przejęzyczenie :))) wszak kto jak kto ale Taka Forumowiczka jak Ty w wyrabianiu własnego zdania nie kieruje się bzdurami pisanymi przez wirtualne bytu:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: entre Re: Zgadzam sie. Na zdrowie! IP: *.net-serwis.pl 10.06.05, 11:58 To może nie chwal sie blondynizmem tylko użyj swoich szarych komórek i pomyśl co piszesz (jeśli piszesz to co myślisz)o ludziach, których jak rozumiem nie znasz. Wysil się na głębsze poznanie problemu, lub poznaj takich ludzi i potem wyrabiaj sobie o nich opinię. Wystarczy się rozejrzeć i zajrzeć CZŁOWIEKOWI w oczy by go poznać i zrozumieć. A te ilości beznadziejnych postów to chyba świadczą o forumowiczach a nie o gejach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Letter Re: Zgadzam sie. Na zdrowie! IP: 212.160.138.* 10.06.05, 12:03 Gość portalu: entre napisał(a): > A te ilości beznadziejnych postów to chyba > świadczą o forumowiczach a nie o gejach. O gejach rowniez. Gros tych beznadziejnych postow, to posty gejow... Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Homo vs. hetero = najważniejszy problem W-wy?! 10.06.05, 12:11 Patrząc na to forum można dojść do takiego wniosku: Nieważne rozgrzebane ulice, uliczny burdel straganiarski, "warszawskie rugi", przestępczość; ważne tylko, czy ktoś będzie biegać po ulicy z piórkiem w d***e czy bez piórka... Cytując sąsiadów zza Buga: "I smieszno i straszno". Ale raczej straszno. Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Homo vs. hetero = najważniejszy problem W-wy? 10.06.05, 13:10 Moim zdaniem jest tak dlatego, że o pewnych rzeczach mozna pisać po ich przemyśleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: Homo vs. hetero = najważniejszy problem W-wy? 10.06.05, 15:30 warka_strong napisał: > Moim zdaniem jest tak dlatego, że o pewnych rzeczach mozna pisać po ich przemyś > leniu. Ja bym powiedział, że o _wszystkich_ rzeczach można pisac po ich przemysleniu... Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Homo vs. hetero = najważniejszy problem W-wy? 10.06.05, 15:33 tom_aszek napisał: > > Ja bym powiedział, że o _wszystkich_ rzeczach można pisac po ich przemysleniu.. > . Można pisać to co się myśli:) Czasem jednak warto pomyśleć co się pisze:) Odpowiedz Link Zgłoś