Dodaj do ulubionych

Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej

26.06.05, 22:34
Niektórym odbija już szajba. Inna sprawa to kamienice, ktore mozna uratowac,
ale ta fabryka to byla ruina od lat czekajaca na wyburzenie. To rumiowisko
straszu ludzi i powinno sie juz dawno zawalic.
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx A sie zaloze,ze one,te belki sie same podpilowaly IP: *.acn.waw.pl 26.06.05, 23:27
      w ramach rzadowych ulatwien dla inwestorow
    • Gość: Automobilista Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.visp.energis.pl 27.06.05, 06:49
      Tak to czasem bywa, gdy jakiś urzedas upiera się, że zrujnowana fabryka
      jest "zabytkiem". Podobnie było w Łodzi czy w Gdańsku - na terenach, na których
      ktoś chciał zainwestować też stały takie zrujnowanie fabryki - "zabytki",
      których urzędasy nie pozwalały rozebrać. I dziwnym trafem co jakiś czas któryś
      z tych "zabytków" szedł z dymem podpalony przez "nieznanych sprawców" :)

      Mam niadzieję, że ta rudera runie i można będzie nadać okolicy normalny
      mieszkaniowy charakter.
      • Gość: Tomas NA TYM MIEJSCU PLANOWANA JEST INWESTYCJA IP: 81.210.17.* 27.06.05, 08:25
        MIESZKANIOWA - SPORY BUDYNEK MIESZKALNO-USŁUGOWY.
        STARA CZĘŚĆ MA BYĆ WKOMPONOWANA W NOWĄ
        INWESTOREM JEST "RSM OSIEDLE MŁODYCH"
        www.dom.waw.pl/
        JEST JUŻ POZWOLENIE NA BUDOWĘ.
        • Gość: Automobilista Re: NA TYM MIEJSCU PLANOWANA JEST INWESTYCJA IP: *.bumar.com 27.06.05, 08:31
          Jeśłi nawet nowy budynek ma być budowany wedłyg tych durnych zaleceń urzedasa
          od zabytków, to taniej jest odtworzyć od podstaw tą pofabryczną ścianę, niż
          remontowac istniejacą.

          Dlatego ta rudera musiała paść.
      • Gość: Grochowiak Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.aig.pl 27.06.05, 11:00
        mury były w bardzo dobrym stanie - a ściana powinna zostać odbudowana na koszt
        inwestora - jesazcze tydzień temu robiłem zdjęcia tej fabryki - ma swój urok -
        a takie wioskowe teksty "nadać okolicy normalny
        > mieszkaniowy charakter." to na białołękę albo tarchomin to jest idealna
        okolica dla przyjezdnych
        • autom0bilista Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej 27.06.05, 12:19
          > mury były w bardzo dobrym stanie - a ściana powinna zostać odbudowana na
          > koszt inwestora - jesazcze tydzień temu robiłem zdjęcia tej fabryki - ma swój
          > urok -

          Alez inwestor może nawet ją odbuduje - bo cały dowcip polega na tym, ze
          odbudowa tej ściany będzie prawdopodobnie znacznie tańsza od remontu ściany
          dotychczas istniejacej.

          > a takie wioskowe teksty "nadać okolicy normalny
          > > mieszkaniowy charakter." to na białołękę albo tarchomin to jest idealna
          > okolica dla przyjezdnych

          Równie dobrze mógłbym napisać "slumsy na Kobielskiej to jest idealna okolica
          dla grochowskich tubylców", więc odpuść sobie takie teksty.
          • pzo Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej 27.06.05, 12:55
            Nieudolność władz w tym i podobnych przypadkach jest porażająca. Już dawno ktoś
            powinien się zainteresować (nadzór budowlany?) tym w jaki sposób inwestor-
            Spółdzielnia Mieszkaniowa „Osiedle Młodych” (z siedzibą przy ulicy Grenadierów)
            zabezpiecza obiekt. Zabezpieczenie, a raczej jego brak wskazywało wyraźnie na
            chęć doprowadzenia budowli do ruiny. Na teren dało się bez problemu wejść i to
            nie przez dziurę w płocie, ale przez drzwi. Mimo takich zaniedbań fabryka była
            dalej w dobrym stanie. Ceglane ściany o grubości ponad pół metra nie rozpadają
            się tak po prostu. Ktoś im musi „pomóc” i moim zdaniem mamy tu do czynienia z
            robotą na zlecenie inwestora. Piękna murowana ściana stopi kilkadziesiąt lat,
            potem przez kilka lat jest celowo wystawiana na niszczenie, co i tak jej nie
            szkodzi w stopniu zadowalającym Spółdzielnię „Osiedle Młodych” aż wreszcie
            cudownym zrządzeniem losu ścina wali się. Cóż za zaskakujący przypadek….
            Podobny scenariusz ma miejsce przy ulicy Bronisława Czecha- przedwojenny
            pensjonat jest niszczony przez inwestora prywatnego. Celowo uszkodzono dach i
            ścianę boczną, aby warunki atmosferyczne dopomogły stropom i ścianom
            wewnętrznym w upadku….
            I władze nie reagują.
            A jeśli nawet próbują to najwyraźniej kary są śmiesznie małe skoro nie
            odstraszają kolejnych inwestorów od tego typu działań.
            Jaka kara spotkała Sabe Investments za zburzenie zabytkowej willi, znajdującej
            się na terenie wybudowanego przez nich osiedla przy ulicy Grochowskiej nad
            Jeziorkiem Kamionkowskim????

            Jeżeli ktoś nie potrafi docenić istniejącej zabudowy, dostrzec walorów nawet w
            obecnie zniszconych obiektów, a szuka "miłego otoczenia zabudowy mieszkanioweJ"
            to niech naprawdę pojedzie w rejony Białołęki i poszuka albo jakiegoś nowego
            osiedla w szczerym polu (tzw. spadochroniarz) albo jednego z wielu okratowanych
            osiedli. Tam co drugi mieszkaniec mu powie, że lepiej (bo taniej) zburzyć stare
            i zbudować nowe (udające stare). I wtedy może poczuć się jak u siebie, wśród
            Swojaków....
      • Gość: D'Egmont Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:16
        Źle się stało że właściciel działki, nie dołożył należytej staranności, aby
        zabezpieczyć swoją nieruchomość. Fakty świadczą przeciw spółdzielni, która za
        niewielkie pieniądze weszła w posiadanie atrakcjnego terenu.
        Z punktu widzenia spółdzielni, jedynym "problemem" była fasada fabryki, którą
        spółdzielnia zobowiązała się rewitalizować.

        Tak czy owak, fabryka tworzyła autentyczną tkankę dzielnicy. Była, obiektem
        historycznym, który łagodził nudę i siermiężność architektoniczną, planowanej
        inwestycji. Dla Kamionka, fabryka, była monumentem tej rangi co Barbakan dla
        Starówki.
        W Eurpie Zachodniej, ba nawet w Łodzi, już dawno uznano że architektura
        fabryczna, przełomu XIX i XX wieku, zasługuje na ochrone. Wystarczy spojrzeć na
        Manchester, Dueseldorff, Lyon czy Saarbruecken.

        Z wielu bezmyślnych postów, aż wieje głupotą. Podążając za ich logiką, w
        Warszawie nigdy nie powinno się było odbudowywać Starówki. Na dokładke, Fabryke
        Wedla i Rogatki Grochowskie, winno się wyburzyć...

        • autom0bilista Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej 27.06.05, 12:21
          Porównujesz upadłą fabrykę do Starówki i Rogatek? Cóż, masz prawo, aczkolwiek
          komentarz jest tu chyba zbyteczny.
          • pzo Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej 27.06.05, 12:50
            Rogatki wcale nie były w dobrym stanie kilkanaście lat temu. Duże natężenie
            ruchu przy Grochowksiej/Zamoyskiego niszczyło je w zastraszającym tempie. Na
            szczęście postanowiono je ratować- operacje odsunięcia ich od ulicy, następnie
            kosztowne remonty sprawiły, że są w tak dobrym stanie. Nie bez znaczenia są też
            restrykcyje wytyczne dla najemców obiektów. gdyby nie te działania, pewnie
            wyglądałyby podobnie jak obiekt przy Mińskiej 70 i czytalibyśmy równie
            idiotyczne posty, w jakim celu je ratować i puste działki przy grochowskiej to
            najwspanialsze działki. Szkoda słów i komentarzy kierowanych do Pana
            Gdyby Osiedle Młodych zadbało jak należy o fabrykę w 2007 roku byłaby ona
            chlubą Mińskiej.
          • Gość: D'Egmont Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:32
            > Porównujesz upadłą fabrykę do Starówki i Rogatek? Cóż, masz prawo, aczkolwiek
            > komentarz jest tu chyba zbyteczny.

            - I bardzo dobrze, bo twoja zdolność do komentarza i logicznej refleksji jest w
            tym wypadku żadna. Aby komentować czyjś post, trzeba najpierw go
            przeczytać, najlepiej ze zrozumieniem...
            • Gość: Automobilista Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.bumar.com 27.06.05, 13:55
              Wybacz facet, ale porównywanie przez ciebie warszawskiej Starówki ze starą
              fabryką nie ma nic wspólnego z logiczną refleksją, a jest jedynie zwykłą
              prezentacją swoich poglądów, zresztą w moim odczuciu poglądów co najmniej
              śmiesznych.

              Przyjmij zatem do wiadomości, że ktoś może mieć poglądy odmienne od twopich i
              nie obrażaj się z tego powodu jak małe dziecko.
              • Gość: D'Egmont Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:06
                Ja się nie obrażam, tylko że ja nie porównuje starej fabryki ze Starówką.
                Proponuje żebyś przeczytał uważnie, nikt nie porównuje Starówki z Manufakturą
                Kemnitza.
                Chodzi o wymierną wartość, jaką rzeczony budynek ma dla Kamionka. Ma on tu swoje
                miejsce tak jak Rogatki Grochowskie i Fabryka Wedla.
                Jego fasada winna być rewitalizowana. Dla Pragi Południe, ubogiej w
                zabytki,wymienione budynki są tym czym Barbakan jest dla Starówki. Moje poglądy
                są zbieżne z poglądami wielu osób, które chcą aby Warszawa była przyjaznym
                miastem, a nie wielkim blokowiskiem-sypialnią, bez właściwości.
                Ale do tego potrzebna jest dobra wola i wyobraźnia jego mieszkańców.
                Te poglądy są, dla ciebie śmieszne, ale gdy brakuje rzeczowych argumentów,
                lepiej nie popisywać się bezmyślnym śmiechem...

                ...ale rozumumiem że jednym podoba się w Wiedniu, drugim w Ułan Bator...
                • Gość: Automobilista Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.bumar.com 27.06.05, 15:10
                  Nie byłem w Ułan Bator, więc nie mam skali porównawczej.

                  Co do "przyjaznego" miasta, to nie wiem, czemu budybek mieszalny z wbudowaną
                  ścianą fabryczną jest "przyjazny", a bez tej ściany już nie.


                  • Gość: D'Egmont Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:47
                    Polecam podróże nie tylko do Ułan Bator i Wiednia, ale też na Bródno i Wrzeciono.
                    Podróże kształcą...
                    Można wyrobić sobie zdanie, na to jaka architektura jest ci bardziej przyjazna.
                    Może utwierdzisz się w przekonaniu że blok mieszkalny to twój typ, w końcu
                    sprawdza się w prawie każdym klimacie, pod każdą szerokością geograficzną...
                    Ale kto wie może twoje aspiracje wzrosną, może standardowy blok, jakich wiele,
                    wyda ci się mniej atrakcyjny...

                    www.dom.waw.pl/
                    (projekt średni, ale i tak o niebo lepszy niż sam blok-klocek)
                    • Gość: D'Egmont Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:51
                      www.dom.waw.pl/
                      • Gość: stefan Powinni tego zabronić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:58
                        Zgroza.
    • Gość: grze inwestor ma rozwiązany problem IP: 217.17.35.* 27.06.05, 09:35
      Nie po to inwestor kupił działkę, by ponosić dodatkowe koszty na jakieś remonty.
      Najlepsza działak do pusta działka
      • Gość: naprzód Re: inwestor ma rozwiązany problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 10:19
        Do końca września 2003 roku (czyli do czasu zalecenia konserwatora o
        wkomponowaniu części zabytku w nowy budynek) fabryka przy Mińskiej 70 nie była
        żadną ruderą tylko całkiem nieźle zachowanym zabytkiem. Jeszcze do niedawna
        prowadzona tam była regularna produkcja, był położony nowy dach. Interesy
        spółdzielni nie przewidują ochrony zabytków (których ilość na Pradze Południe
        jest nikczemnie mała). Co ciekawsze we władzach rady osiedla Kamionek (na
        terenie którego znajduje się zabytek)zasiadały osoby z tejże sóldzielni - tu
        nastepuje rozdwojenie interesów: jako władza sółdzielni powinienem dbać o
        interesy spółdzielni; jako rada osiedla o interesy osiedla (a w interesie
        osiedla było zachowanie tego zabytku). Zasiadajac w radzie osiedla łatwiej
        przeforsować decyzje o zlikwidowaniu zabytku - tylko czy wtedy nie zaczyna się
        już działać na szkodę tego osiedla. Jest to sprawa wewnętrznych rozgrywek w
        tymże samorządzie. TO NIE BYŁA RUINA!. Celowo zaczęto niszczyć ten obiekt po
        wrześniu 2003 roku (czemu m. in. miało sużyć wyprowadzenie stamtąd ochrony),
        aby właśnie oszczędzić dostosowań do zaleceń konserwatora. Tak można to tylko
        zinterpretować. Przy tym wszystkim jest jeszcze sprawa tragicznego braku
        zainteresowania tym i innymi obiekatami zabytkowymi na terenie Pragi Południe
        Rady Dzielnicy i Zarządu. Obiekt przy Mińskiej 70 mógłby być perłą o
        charakterze centrum kulturalnego tej dzielnicy, ale do tego trzeba czegoś
        więcej niż myślenia kategoriami od imprezki w muszli, kabaretu do kółka
        szachowego. Mam nadzieję, że wkroczy w sprawę tej dewastacji prokurator. Ważny
        jest też wysiłek społeczny, aby takie planowane "wypadki" nie miały miejsca.
        Sądząc jednak po zawartości wpisów na tym forum wpisujacymi były albo osoby
        żywotnie zainteresowane uniknięciem konsekwencji albo ignoranci, którzy nic o
        sprawie nie wiedzą. NAPRZÓD
    • Gość: lupus71 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 10:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gosc Cud ze nikt nie zginal !!! IP: *.molgen.mpg.de 27.06.05, 14:19
    • uniq Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej 27.06.05, 18:51
      A może któs napisze parę słów o budynkach między Gocławską i Chodakowską na
      terenie obecnej WSPS. To też wygląda na jakąś fabrykę. Może coś wiadomo o
      planach obecnego właściciela terenu jak ma zamiar to zagospodarować. Często
      przejeżdżam tamtędy i niewątpliwie dziwne obecnie wygląda połączenie
      nowoczesnego budynku uczelni ze starymi zabudowaniami.
      • Gość: Naprzód Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 20:25
        To dawna fabryka Szpotańskich. Dwa wielkie pawilony fabryczne, które od p.
        Szpotańskiego odkupiła SWPS. Uważam, że to całkiem dobre połączenie nowoczesnej
        architektury ze starą zabudową. Bardzo interesująco wygląda to od strony bramy
        od ul. Gocławskiej. SWPS w przciwieństwie do Spółdzielni (która zniszczyła
        fabrykę Wojciecha Kermnitza na Mińskiej) zadbała o ten obiekt. Był w dobrym
        stanie (Szpotański po znacjonalizowaniu go pozostał tam inżynierem, a więc mógł
        w jakiś sposób strzec tego majątku). Obecnie - z tego, co wiem - w pawilonach
        rozpoczął się remont pod cele dydaktyczne uczelni.
        Naprzód
    • Gość: Pestka Re: Zawaliła się ściana fabryki przy ul. Mińskiej IP: *.infoplus.com.pl 27.06.05, 23:20
      Skoro już mowa o witalizacja to... za każdym razem jak znajde się w okolicach
      Wedla i Teatru Powszechnego, zastanawiam się dlaczego w tych budynakach nie
      odnawia się elewacji. Szarość i niedbałość,dlaczego?
    • pan_pndzelek Hmmm... 28.06.05, 06:28
      Hmmm... kiedy tak patrzę na wizualizację tego projektu to zdaje mi się, iż ta
      ściana była JEDYNYM ciekawym akcentem całej kompozycji... to białe coś z tyłu
      przypomina mi raczej Żelazną Bramę...

      www.dom.waw.pl/minska/zdjecia/rend01_big.jpg
      Ale cóż... dobre prawo inwestora budować na swojej ziemi...
      • pra_gosia Poznałam okolicę 28.06.05, 12:01
        Dzięki tej zawalonej ścianie poznałam okolicę Mińskiej, chociaż samą Mińską
        znam dobrze. Wczoraj musiałam jechać do pracy objazem, czyli Chodakowską,
        Groszowicką itd. Chodakowska po lewej stronie to świetny teren do budowy,
        bo teraz jest zaniedbana, pusta, jakieś rudery tam są. Nawet w dzień bym
        bała się tamtędy przejść. Okolice gmachu nowego Sądu Rejonowego Praga
        Południe też są polem do popisu dla budowniczych. Tylko bardzo proszę
        o rozsądek przy projektowaniu. Praga ma być Pragą, a nie jakąś szklaną
        dzielnicą. Wyobrażacie sobie praskiego pijaczka na tle szklanego budynku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka