Dodaj do ulubionych

Elagancka Warszawa

05.08.02, 18:20
Przeczytalem "Pianiste" Szpilmana i on opisuje przedwojenna Warszawe
jako "bardzo eleganckie miasto" - tzn ze warszawiacy ubiarali sie elegancko i
gustownie.

Czy mozna to samo powiedziec o dzisiejszej Warszawie?

Mam wrazenie ze chyba nie, a jak wy sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: RUDA Re: Elagancka Warszawa IP: 193.0.117.* 05.08.02, 18:41
      UUUUUUUUUUUUU, NIESTETY....
      Ale ja już o tym pisałam.
      Rzadko zdarza się ujrzeć w Warszawie osobę ubraną ze smakiem a nie MODNIE.
      MODNISIÓW jest na kopy.
      I co z tego?
      • bh2 Re: Elagancka Warszawa 05.08.02, 19:30
        Nie szata zdobi ale mowi duzo.
      • pan_laga Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 03:27
        Gość portalu: RUDA napisał(a):

        > UUUUUUUUUUUUU, NIESTETY....
        > Ale ja już o tym pisałam.
        > Rzadko zdarza się ujrzeć w Warszawie osobę ubraną ze smakiem a nie MODNIE.
        > MODNISIÓW jest na kopy.
        > I co z tego?

        o jezu....... Ty i to Twoje przekonanie, zes jako jedyna gustowna, modna i z
        kawałkiem zgrabnego tyłka . rzyg, rzyg, gdy tylko widze Twoj nick wykrzyczany.
        amen
        pan laga
        • dra.rz.etka Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 12:22
          pan_laga napisał:

          > Gość portalu: RUDA napisał(a):
          >
          > > UUUUUUUUUUUUU, NIESTETY....
          > > Ale ja już o tym pisałam.
          > > Rzadko zdarza się ujrzeć w Warszawie osobę ubraną ze smakiem a nie MODNIE.
          > > MODNISIÓW jest na kopy.
          > > I co z tego?
          >
          > o jezu....... Ty i to Twoje przekonanie, zes jako jedyna gustowna, modna i z
          > kawałkiem zgrabnego tyłka . rzyg, rzyg, gdy tylko widze Twoj nick wykrzyczany.
          > amen
          > pan laga


          Co za bezczelny gburowaty cham! Współczuję twojej małzonce lub partnerce
          zyciowej o ile ją posiadasz w co wątpię. Ja z takim chamem napewno bym nie
          wytrzymała. A moze masz jakieś kompleksy?
          • pan_laga Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 14:59
            dra.rz.etka napisał(a):


            >
            > Co za bezczelny
            ---------------
            a czemu tak myślisz, ze bezczelny ?
            ---------------
            gburowaty
            --------------
            a czemu tak sądzisz, ze gburowaty ?
            ---------------
            cham!
            ---------------
            a co pozwoliło Ci zgadnąć , zem cham ?
            -------------------
            Współczuję
            ---------------
            nie wierzę
            ----------------------
            twojej małzonce lub partnerce
            > zyciowej o ile ją posiadasz w co wątpię.
            --------------------
            lala, chciałabys wiedzieć czy jestem wolny ?
            to wal od razu, a nie tak opłotkami...............
            ------------------
            Ja z takim chamem napewno bym nie
            ---------------------
            napewno to nie. ale czy na pewno ? trudno Ci to powiedzieć po żadnej
            własciciwe, nawet pisemnej tylko,wymianie ze mną zdań.no i skąd wiesz czy nie
            pokochalabys na tyle mego ciala i szmalu, ze jednak wytrzymalabys nawet i to,
            ze do domu sprowadzam dziwki noc w noc i każe Ci myc im nogi oraz pożyczać
            nocne koszulki?
            ---------------------
            > wytrzymała. A moze masz jakieś kompleksy?
            --------------
        • Gość: RUDA O, znowu to śmieszne stworzonko się odezwało : ))) IP: 193.0.117.* 08.08.02, 12:40
          Przykro mi, że Ci się chce rzygać. Może torebeczkę przynieść papierową na
          womity, będziesz mógł sobie zabrać do domu na później....
          • _vivien_ Re: O, znowu to śmieszne stworzonko się odezwało 08.08.02, 12:47
            Gość portalu: RUDA napisał(a):

            > Przykro mi, że Ci się chce rzygać. Może torebeczkę przynieść papierową na
            > womity, będziesz mógł sobie zabrać do domu na później....

            Ale wiesz, ja podzielam opinie, ze Ty jesteś taka Ruda-maruda i masz niemiły
            sposób wypowiadania się zakłócający pogodne dni. Chyba masz wiecznie nos na
            kwintę spuszczony, zakrzywiony w dół jak u sępa. Zastanów się trochę nad tym i
            wiecej obiektywnego patrzenia i pogody ducha życzę.
            • Gość: RUDA [..]...rzekła wiecznie szczęśliwa i uśmiechnięta.. IP: 193.0.117.* 08.08.02, 12:55
              vivien, po czym odwróciła się do lustra i poprawiła sobie opadające biodrówki z
              paskiem w okolicach spojenia łonowego oraz cepeliową bluzeczkę a la Shakira.
              Odrzuciła w tył bujne blond sploty i ruszyła na podbój ulicy, potykając się
              nieznacznie w swych lakierowanych japonkach i szturchając zaledwie co trzecią
              mijaną osobę torebką typu jamnik haftowaną w polne maki. Wiedziała, że wszyscy
              jej wybaczą. W końcu jak można nie wybaczyć osobie z tak cudnym tatuażem, która
              tak urokliwie żuje gumę i wydmuchuje z niej balony rozmiarów jajek rottweilera?
              • zdzicha Re: [..]...rzekła wiecznie szczęśliwa i uśmiechni 08.08.02, 13:29
                Gość portalu: RUDA napisał(a):

                > vivien, po czym odwróciła się do lustra i poprawiła sobie opadające biodrówki
                > z paskiem w okolicach spojenia łonowego oraz cepeliową bluzeczkę a la Shakira.
                > Odrzuciła w tył bujne blond sploty i ruszyła na podbój ulicy, potykając się
                > nieznacznie w swych lakierowanych japonkach i szturchając zaledwie co trzecią
                > mijaną osobę torebką typu jamnik haftowaną w polne maki. Wiedziała, że
                > wszyscy jej wybaczą. W końcu jak można nie wybaczyć osobie z tak cudnym
                > tatuażem, która tak urokliwie żuje gumę i wydmuchuje z niej balony rozmiarów
                > jajek rottweilera?

                :))))))) Coś pieknego i niedrogo :)))))))

                zdrv
                zdzicha
                -------
                "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
                w dupie miejsce mam dla krytyk..."
                Sztaudynger J.
                • pan_laga Re: [..]...rzekła wiecznie szczęśliwa i uśmiechni 08.08.02, 15:11

                  >
                  > :))))))) Coś pieknego i niedrogo :)))))))
                  >
                  > zdrv
                  > zdzicha
                  > -------
                  mam rozumieć, ze gustujesz i stosujesz ? ożesz kurna chata. nie przewidywalem
                  tego. mimo wszystko zakładałem, ze niezła z ciebie lacha jest.
                  ale tak nieco bardziej serio, do do cholery, jesli ktoś się tak ubiera, bo lubi
                  i kupuje to za swoje, to po ch..się czepiac i obsmiewać ? boli to taka rudą
                  histerycę, ze jakas laseczka biega w skąpym błyszczącym podkoszuleczku,
                  skorzanej mini i ma buty lakierowane za kolano ? a ciebie, zdziśka boli to ?
                  amen
                  pan laga
              • pan_laga Re: [..]...rzekła wiecznie szczęśliwa i uśmiechni 08.08.02, 15:04
                Gość portalu: RUDA napisał(a):

                > vivien, po czym odwróciła się do lustra i poprawiła sobie opadające biodrówki
                z
                >
                > paskiem w okolicach spojenia łonowego oraz cepeliową bluzeczkę a la Shakira.
                > Odrzuciła w tył bujne blond sploty i ruszyła na podbój ulicy, potykając się
                > nieznacznie w swych lakierowanych japonkach i szturchając zaledwie co trzecią
                > mijaną osobę torebką typu jamnik haftowaną w polne maki. Wiedziała, że
                wszyscy
                > jej wybaczą. W końcu jak można nie wybaczyć osobie z tak cudnym tatuażem,
                która
                >
                > tak urokliwie żuje gumę i wydmuchuje z niej balony rozmiarów jajek
                rottweilera?

                ale z Ciebie zgorzkniały babsztyl. czym Cię ta bidna vivienka obraziła, zes się
                tak posliniła z wsciekłosci ? przejebane ma laska, a stara się uśmiechac. a Ty
                ?
                nie podniecaj sie tak kobito, bo kitę odwalisz i nie będzie komu staremu
                kapusty gotowac na niedzielę.
                amen
                pan laga
                • Gość: dość Re: [..]...rzekła wiecznie szczęśliwa i uśmiechni IP: *.acn.waw.pl 08.08.02, 19:17
                  Laga! Paszoł won, kmiocie!!!!!!
      • dra.rz.etka Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 12:20
        Szczególnie widac jak podstarzałe kobiety próbują iść za modą i lansuja na
        sobie ciuszki typu lolitak, przyciasne z odsłonętymi brzuchami.
    • Gość: mysza Re: Elagancka Warszawa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 19:57
      nie jest zle,wszyscy jezdzimy i jest okazja do porownan i uwazam ze Warszawa na
      tle miast europejskich wyglada dobrze.mozemy smialo konkurowac z
      Londynem,Paryzem (przereklamowanym pod tym wzgledem bardzo)a Berlin bijemy na
      glowe.tak jak na calym swiecie mamy miejsca eleganckie bardzo i eleganckie
      mniej,ale ogolnie jest dobrze i oby tak dalej.
      • _vivien_ Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 12:49
        Gość portalu: mysza napisał(a):

        > nie jest zle,wszyscy jezdzimy i jest okazja do porownan i uwazam ze Warszawa
        na
        >
        > tle miast europejskich wyglada dobrze.mozemy smialo konkurowac z
        > Londynem,Paryzem (przereklamowanym pod tym wzgledem bardzo)a Berlin bijemy na
        > glowe.tak jak na calym swiecie mamy miejsca eleganckie bardzo i eleganckie
        > mniej,ale ogolnie jest dobrze i oby tak dalej.

        Nie wiem jak Berlin, bo byłam tam bardzo dawno. Ale co do Paryża i Londynu
        absolutnie się nie zgodzę. Ubiory warszawianek, o dziwo, podobały mi się o
        wiele bardziej , gdy wszystko trudno było kupić i szyku zadawały dziewczyny ,
        ktore cos tam wystały w kolejkach do Hofflandu.
    • Gość: Ziolek Re: Elagancka Warszawa IP: GBPLPROXY:* / *.pepsico.plusnet.pl 08.08.02, 11:45
      Witam,
      Moim zdaniem, ciezko jest porownywac styl panujacy przed wojena z obecnym,
      zbyt wiele sie zmienilo na swiecie i w spoleczenstwie. Dla mnie elegancja
      wiaze sie w pewien nierozerwalny sposob z ubiorem klasycznym. Nawet najlepsze
      najdozsze dzinsy, sztuksy, flanelowa koszula, puchowa kurtka czy nie daj Boze
      dres! nie zrobia z nas elegantow.
      Kiedys ludzie ubierali sie klasycznie bo nie zabardzo mieli inne opcje, co
      dawalo ogolny elegancki obraz spoleczenstwa. Nawet Praskie chlopaki byli
      eleganccy w swoich kraciastych cfaniaczkach i marynarach w pepitke. A dzis?
      Dzis wiekszosc z nas ubiera sie tak aby bylo nam wygodnie, niekoniecznie
      elegancko i z klasa. Kolesie zakladaja gangi do roboty bo musza, czuja sie w
      nich jak w zbrojach (wielokrotnie widzalem gosci z nieodcietymi metkami i
      kieszeniami marynarek wypchanymi po brzegi). Panie wychodza raczej obronna
      reka, nie brak im elegancji lecz niestety czasami samokrytyki i gustu.
      Ogarnia nas wszechobecny styl luzu w ubiorze a nie elegancji.
      Pozdrawiam, siedzac w dzinach i granatowym longsleev'ie :-)
      • Gość: Anka Re: Elagancka Warszawa IP: *.datastar.pl 08.08.02, 12:17
        Gość portalu: Ziolek napisał(a):

        > Pozdrawiam, siedzac w dzinach i granatowym longsleev'ie :-)
        fajną masz pracę...
        • Gość: Ziolek Re: Elagancka Warszawa IP: GBPLPROXY:* / *.pepsico.plusnet.pl 08.08.02, 16:43
          Dziekuje nie nazekam, czasami tez popylam w gangu.
          Jedna z wazniejszych, moim zdaniem umiejetnosci cywilizaowanego czlowieka
          jest wyczucie sytuacji, tak zwany takt. Ty decydujesz kiedy przyjsc w
          shorta'ch a kiedy pod krawatem.
          Pozdrowienia z deszczowego Budapesztu :-)

    • Gość: Anka Re: Elagancka Warszawa IP: *.datastar.pl 08.08.02, 13:09
      uważaj Thesims na temat wątków. Kij w mrowisko wsadziłeś - zobacz jak się
      kobiety pożarły :)))
      • Gość: RUDA Ja się nie żrę... ; P IP: 193.0.117.* 08.08.02, 13:15
        • Gość: żaba Re: Ja się nie żrę... ; P IP: 195.94.193.* 08.08.02, 14:05
          ......tylko innych
      • thesims Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 14:06
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > uważaj Thesims na temat wątków. Kij w mrowisko wsadziłeś - zobacz jak się
        > kobiety pożarły :)))

        Anka, chyba nie posadzasz mnie o wsadzanie kija w mrowisko ;-) Chcialem dobrze!
        To ta Ruda...
        • Gość: Anka Re: Elagancka Warszawa IP: *.datastar.pl 08.08.02, 14:50
          thesims napisał:

          > Gość portalu: Anka napisał(a):
          >
          > > uważaj Thesims na temat wątków. Kij w mrowisko wsadziłeś - zobacz jak się
          > > kobiety pożarły :)))
          >
          > Anka, chyba nie posadzasz mnie o wsadzanie kija w mrowisko ;-) Chcialem
          dobrze!
          >
          > To ta Ruda...

          OK wybaczam.
          A kiedy białe skarpetki ? (nie myśl, że zostało to zapomniane)
          • thesims Re: Elagancka Warszawa 09.08.02, 10:18
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            >
            > OK wybaczam.
            > A kiedy białe skarpetki ? (nie myśl, że zostało to zapomniane)

            Na pewno bedzie okazja i na biale skarpetki ;-)
            • Gość: Anka Re: Elagancka Warszawa IP: *.datastar.pl 09.08.02, 10:27
              wdepnij na wątek Niecha o Służewcu, i w formum Napoje - stawiam beczkę piwa.
              Tym razem się nie wykręcisz...
              • thesims Re: Elagancka Warszawa 09.08.02, 10:29
                Niestety nie da rady, bo dzis jade na dzialke...
                • Gość: Anka Re: Elagancka Warszawa IP: *.datastar.pl 09.08.02, 10:34
                  to było tydzień temu ! bądź bardziej oryginalny
    • Gość: Wars Re: Elagancka Warszawa IP: 157.25.128.* 08.08.02, 14:28
      Elegancja, to nie tylko kobiety. Przerażający i odrażający są mężczyźni w
      krótkich plażowych spodenkach, w białych skarpetkach i plażowych klapkach w
      rozchełstanej koszulinie. Okropnie również prezentują się panowie w spodniach
      od dresu. Takie stroje dobre są na plaże lub po domu, a nie do latania po
      mieście. Potwierdza się porzekadło, że do garnituru pasuje się dopiero w drugim
      pokoleniu, do faka w czwartym. Oczywiście przytaczając to powiedzenie nie
      wymagam, aby w upały wszyscy chodzili pod muchą, ale trochę dobrego smaku
      wzystkim by się przydało.
      Pozdrawiam
      Wars
      • draconessa Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 16:54
        Dobre!!! Naprawde sie zgadzam. Coz, bylejakosc w zyciu i bylejakosc w stroju.
        Ale, mimo wszystko, nasze ulice nie wygladaja jeszcze az tak strasznie -
        naprawde. Nie odstajemy( przynajmniej Warszawa, mysle ze inne duze miasta tak
        samo) od sredniej europejskiej.
        • Gość: Siegfried Re: Elagancka Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.02, 16:57
          Nie przesadzajmy
          • draconessa Re: Elagancka Warszawa 08.08.02, 16:59
            Wybacz, Kolego, ale wiem, co pisze, bo akurat duzo przebywam poza granicami -
            zachodnimi - Polski, co wiecej, nawet tam od czasu do czasu mieszkam, wiec mam
            material do porownan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka