warzaw_bike_killerz
04.08.05, 15:17
Trzykolowy, jako prezent, dla dziecka znajomych. I mam watpliwosci.
Czy dwulatek moze poruszac sie pod opieka osoby doroslej na sciezce rowerowej?
Bo szybko to on jezdzic nie bedzie, sciezki sa waskie, ale jak na prawie
doroslego dwulatka, to glupio bedzie mu kazac jezdzic po chodniku. Poza tym,
czym skorupka za mlodu nasiaknie...
Czy rowerzysci go nie zabija? Te 28 calowe kola sa wielkosci dziecka na rowerku.
Czy na lukach, o ktorych ciagle slysze ze sa zle wyprofilowane, mozna spasc z
takiego trzykolowego rowerka? Boje sie miec na sumieniu tego dzieciaka (moj
szaleje w samochodzie), wiec mam watpliwosci.
Poza tym z tymi zle wyprofilowanymi lukami, to rowerzysci maja racje. Ja tez
przeklinam niektore zakrety w Warszawie, gdzie musze zwolnic do 60-ciu km/h.
Nie mowiac juz o skrzyzowaniach - samochod nie zostal stworzony do pokonywania
zakretow 90 stopni.