Kupilem rower.

04.08.05, 15:17
Trzykolowy, jako prezent, dla dziecka znajomych. I mam watpliwosci.
Czy dwulatek moze poruszac sie pod opieka osoby doroslej na sciezce rowerowej?
Bo szybko to on jezdzic nie bedzie, sciezki sa waskie, ale jak na prawie
doroslego dwulatka, to glupio bedzie mu kazac jezdzic po chodniku. Poza tym,
czym skorupka za mlodu nasiaknie...
Czy rowerzysci go nie zabija? Te 28 calowe kola sa wielkosci dziecka na rowerku.

Czy na lukach, o ktorych ciagle slysze ze sa zle wyprofilowane, mozna spasc z
takiego trzykolowego rowerka? Boje sie miec na sumieniu tego dzieciaka (moj
szaleje w samochodzie), wiec mam watpliwosci.

Poza tym z tymi zle wyprofilowanymi lukami, to rowerzysci maja racje. Ja tez
przeklinam niektore zakrety w Warszawie, gdzie musze zwolnic do 60-ciu km/h.
Nie mowiac juz o skrzyzowaniach - samochod nie zostal stworzony do pokonywania
zakretow 90 stopni.
    • u-boot_88 Re: Kupilem rower. 04.08.05, 15:20
      Zwariowałeś?????? Dwulatek na trzykołowym rowerku na ścieżce rowerowej? To
      gorzej niż kierowca z 4 promilami w 20-letnim maluchu na niemieckiej
      autostradzie! Nie ryzykuj życia dziecka!
      • warzaw_bike_killerz Re: Kupilem rower. 04.08.05, 15:29
        No ale sciezki rowerowe sa tez dla trzykolowych rowerkow. Ja nie znam przepisow
        odnosnie sciezek rowerowych, ale chyba tam jest miejsce dla tego dziecka, bo nie
        ma zakazu jazdy rowerkiem trzykolowym po sciezce rowerowej. Przeciez rowerzysci
        nie przekraczaja predkosci. Na jezdniach jezdza traktory i walce wolnobiezne i
        kierowcy samochodow nie narzekaja. Chce jakos edukacyjnie podejsc do sprawy i
        namowic jego rodzicow, by od pieluchy przyuczali dziecko do bezpiecznej jazdy po
        sciezkach rowerowych.
        • u-boot_88 Re: Kupilem rower. 04.08.05, 15:45
          A nie widziałeś nastolatków zap... po ścieżkach rowerowych po 40 - 50 km/h? Jak
          mu dwulatek nagle skręci i zajedzie drogę to po zawodach. Do treningu
          polecałbym jakies utwardzone podwórka, place zabaw etc.
    • Gość: roborobi Re: Kupilem rower. IP: *.chello.pl 04.08.05, 15:26
      Z dziećmi do lat 10 można poruszać się na chodniku, więc nie ma potrzeby robić
      tego na ścieżce rowerowej i ryzykować.
      Pozdrawiam Robert
      • warzaw_bike_killerz Re: Kupilem rower. 04.08.05, 15:31
        Ale tu nie chodzi o potrzebe, tylko o zajmowanie odpowiedniej przestrzenia dla
        ruchu takim pojazdem. To, ze mozna to wiem. Wiekszosc obecnych rowerzystow
        wychowala sie z przekonaniem, ze mozna. Zostalo im tak nawet na starosc.
        • beer_forever Re: Kupilem rower. 04.08.05, 15:44
          Drogi Warzaw. Mozesz spac spokojnie. Dwulatek nawet nie wie co to jest rower
          nie mowiac o pedalowaniu. Wiem co mowie. Gdy moj trzyletni syn dostal prezent w
          postaci roweru, rozebral go na czesci pierwsze i potem ten caly fajans zakopal.
          • warszawianka_jedna Re: Kupilem rower. 04.08.05, 15:56
            beer_forever napisał:

            > Gdy moj trzyletni syn dostal prezent w postaci roweru, rozebral go na czesci
            pierwsze i potem ten caly fajans zakopal.
            >

            tak to jest, kiedy zostawia się dziecko samo na wiele godzin. Trzeba było mu
            zostawić chociaż instrukcję obsługi.
            • beer_forever Re: Kupilem rower. 04.08.05, 16:12
              Jakie wiele godzin. Musze Cie zmartwic . Odbylo sie to w ciagu kilku tygodni .
              Jak dziecko trzyletnie moze rozebrac rower w pare godzin?. I jeszcze ta
              instrukcja obslugi. Przestan sie wyglupiac.
          • warzaw_bike_killerz Re: Kupilem rower. 04.08.05, 16:04
            beer_forever napisał:

            > Drogi Warzaw. Mozesz spac spokojnie. Dwulatek nawet nie wie co to jest rower
            > nie mowiac o pedalowaniu. Wiem co mowie. Gdy moj trzyletni syn dostal prezent w
            >
            > postaci roweru, rozebral go na czesci pierwsze i potem ten caly fajans zakopal.
            >


            Moj maly (nie przyznam sie, ze tez ma rower) odbijal sie nogami od podlogi i
            zasuwal siedzac na trojkolowce majac niecale 2 lata. Pedalowal spokojnie pol
            roku pozniej. W zamian strasznie pozno zaczal mowic. Natomiast mam zdjecie jak
            trzyma myszke(komputerowa) i wali paluszkami w klawiature w wieku 1,5 roku.
Pełna wersja