zdzicha 20.08.02, 10:50 Widziałam go parę dni temu w pięknych okolicznościach przyrody. zdrv zdzicha ------- "Nie zgnębi mnie byle przytyk, w dupie miejsce mam dla krytyk..." Sztaudynger J. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tassman Re: Wojciech Gąssowski żyje 20.08.02, 11:13 zdzicha Z Wojtka był kiedyś niezły herbatnik...a teraz eeee tassman:) Odpowiedz Link Zgłoś
e-mania Re: Wojciech Gąssowski żyje 20.08.02, 21:58 tassman napisał > Z Wojtka był kiedyś niezły herbatnik...a teraz eeee Jakie eeee, jakie eeee?! Nadal pieknie spiewa o zielonych wzgorzach nad Szolina. No i na czesc Elvisa dolozyl jeszcze cos o jakims s(z)ummer... Slicznie spiewal.....;-) A z nieba lal sie deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Wojciech Gąssowski żyje 20.08.02, 22:07 pewnie, że szpiewa szlicznie. Lubię faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Wojciech Gąssowski żyje 20.08.02, 22:55 Żeby jeszcze szpiewał, a on sz plejbeku.... zdrv zdzicha ------- "Nie zgnębi mnie byle przytyk, w dupie miejsce mam dla krytyk..." Sztaudynger J. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Wojciech Gąssowski żyje 20.08.02, 23:02 ż jakiego plejbeku? Szam szpiewa. Odpowiedz Link Zgłoś