pan_pndzelek
05.08.05, 08:13
CYTAT: "Do współpracy namówił Marcina Mikołajczyka, ubiegłorocznego
absolwenta weterynarii. Chciał dopisać go do umowy najmu, bo pomieszczenia
dzierżawi od Administracji Domów Komunalnych. Dzięki temu Marcin Mikołajczyk
mógłby założyć działalność gospodarczą - bez tego Fogiel nie mógłby go
zatrudnić w swojej lecznicy."
Broń Boże nie popieram urzędasa z ZGN ale pan Fogiel coś chyba usiłuje
przecwaniakować... Po pierwsze NIE TRZEBA mieć wynajętego lokalu, by
zarejstrować działalność, a więc pierwsze kłamstewko... po drugie Pan Fogiel
MOŻE podpisać umowę z podmiotem gospodarczym BEZ WPISYWANIA GO JAKO
WSPÓŁNAJEMCY (może mu podzlecać czynności) a więc DRUGIE KŁAMSTEWKO, po
trzecie Pan Fogiel MOŻE zatrudnić młodego weterynarza w swojej lecznicy na
umowie o pracę tylko co najwyżej NIE CHCE a więc TRZECIE KŁAMSTEWKO...
Nie wstyd Panu Panie Fogiel w tym wieku tak prymitywnie krętaczyć? Powiedz
Pan od razu, że tego młodego nie chcesz Pan zatrudnić, bo nie chcesz Pan za
niego zusów-śmusów płacić a do umowy chcesz go Pan dopisać tylko po to, żeby
część czynszu za Pana płacił (i część ryzyka ponosił)... i to byłoby dla mnie
absolutnie zrozumiałe... a tak pozostaje niesmak...