marekbuss
29.08.05, 09:14
Obserwując obsługę linii autobusowych w Warszawie można stwierdzić, iż nie
zawsze jest tak jak powino. I tak można dla przykładu podać linię 517. Otóż
jak widzę puste zjeżdżające z Targówka do zajezdni autobusowej "Kleszczowa"
wozy, jadące tóż po "normalny" kursie tzn Targówek-Ursus dochodzę do wniosku
iż "Stalowa" powinna dostać dodatkowe brygady na linii, które mogłyby
zaczynać swoje kursowanie od przystanku Dw. Wileński i w szczycie porannym
kończyć jako kursy zjazdowe do Dw. Wileńskiego.
Ąby tak było należałoby je skądś zabrać !!
I tu widzę 508. Stalowa dojeżdża na "pusto" na Zachodni, gdzie marnuje się
tylko wkm i pieniądze. Przecież możnaby spokojnie na większość brygad linii
508 skierować wozy z oddziału "Kleszczowa" tym bardziej że oddział ten to
skupisko Neoplanów, które na w/w linię by się idealnie nadały.
Miejmy nadzieję iż na 405,które ruszy od 05-09-2005 ujrzymy samą "Woronicza"
wówczs z Ursusa będą kursy zjazdowe do samego Centrum Warszawy.
Ponadto 160/518 - w dzień świąteczny dwie brygady (2 i 5) powinny przejść na
R13 na 160, a Connex powinien mieć 100% obsługi linii 518 -takie wnioski się
nasuwają po obserwacji potoków na wspomnianych liniach.
Następnie czy nie uważacie iż 186 powinno być w 100% uniskopdodłogowione
przez Neoplany z R11?
Dlaczego "Woronicza" zamiast dawać wozy na 514 daje je na 102? Czy nie
powinno się je skierować na 514 -wówczas mamy lepsze dojazdy i zjazdy z/na
Woronicza na 514?