zdzicha
01.09.02, 15:27
Nabyłam wczoraj drogą kupna kawałek kuraka, który okazał się nieświeży. Nie
było problemu ze zwrotem, obyło się bez awantury, widać dla sklepu to nie
pierwszyzna, że ktoś nie gustuje w zepsutym mięsie, ale zaintrygowało mnie
jedno - jakie są dalsze losy odrzuconego przeze mnie kawałka kuraka - czy
trafia on z powrotem na półkę, gdzie ma szanse zmaleźć nowego nabywcę, czy
jest w jakiś sposób utylizowany. W sklepie handlującym nieświeżym mięsem
poinformowano mnie, że trafia do spalarni, a jak nie wierzę, to mogę nasłać
Sanepid, ale nie wiem, czy rzeczywiście mogę temu wierzyć czy nie. Czy ktoś
wie jaka jest prawda?