Dodaj do ulubionych

Wspólnota walczy z seks - ulotkami

20.09.05, 07:00
"Prawnicy szukają przepisów" doczytałem na dole artukułu.
Zwrot ten najlepiej charakteryzuje kaczyzm, miernota, niemoc, bufonada, TKM.
Dwa lata temu Kaczyński zapowiadał likwidację agencji towarzyskich, a ja
codziennie za wycieraczką znajduje jedną, dwie ulotki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzyś Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 08:11
      No cóż, obawiam się że znowu będzie z dużej chmury mały deszcz... Akcja słuszna,
      ale raczej rozmyje się w warszawskim bagnie.

      Jakie stręczycielstwo, jakie przestępstwo - przecież to salony masażu albo
      pijalnie wody z bąbelkami. A jeśli do czegoś dochodzi to oczywiście dochodzi do
      tego bez wiedzy właścicieli z własnej inicjatywy zatrudnionych tam pracownic...
    • Gość: El Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 09:25
      W mojej niewielkiej śródmiejskiej kamienicy pojawił sie problem nie agencji
      towarzyskiej a dwóch "ekskluzywnych" prostytutek, które reklamowały się w sieci
      podając wszelkie namiary na siebie, jak rownież co potrafią i za ile.
      Administrator we współpracy z policją i dzielnicą podjął już pierwsze
      działania - nie będę wchodzić w szczegóły, i pierwsze efekty już widać. Tych
      dziewczyn już nie ma. Może będą próbowały następne, ale jest też nadzieja, że
      ich opiekunowie uznają, że to nie jest dobre miejsce na dyskretny burdel.
    • warzaw_bike_killerz ha ha ha ha .. Czy tanie gazety poprawia humor!! 20.09.05, 10:15
      Cytaty:

      >Mieszkańcy Smolnej mają dość pornośmieci. <podkreslam wyraz pornosmieci>
      > Pod hasłem: "Zero tolerancji dla demoralizacji" wypowiedzieli im wojnę.
      <podkreslam wyraz wojne>
      > - Te ulotki to ingerowanie w naszą własność, zaśmiecanie miasta,
      stręczycielstwo <podkreslam wyraz zasmiecanie>

      No i teraz, jak to nasi medrkowie ze Smolnej, przygotowali sie do wojny
      przeciwko smieciom. Siedzieli pewnie przez caly weekend z przerwami na toalete i
      debatowali. Dlugo sie pewnie silowali w burzy mozgow. Skwierczace idee lataly po
      calym pokoju.
      Debatowali i WYMYSLILI!!

      > Za wycieraczki samochodów powtykali kartki informujące o akcji.

      HA ha ha ha ha ha .. buha ha ha ..
      • u-boot_88 Re: ha ha ha ha .. Czy tanie gazety poprawia humo 20.09.05, 11:02
        Ciekawe co było w tych ulotkach? "Chcesz powalczyć z prostytucją? Zdesperowana
        dozorczyni czeka na Ciebie. Smolna 16. Dyskrecja zapewniona. Trzeci donos
        gratis".
    • Gość: baret Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.chello.pl 20.09.05, 10:55
      a ja zbieram ulotki. Mam juz kolekcję kilkuset - i stale ona wzrasta.
      Ciekaw jestem jak takie hobby - zbieranie sex ulotek sie nazywa?
      • Gość: drops kolekcjonerzy... IP: *.crowley.pl 20.09.05, 13:36
        no proszę proszę... wreszcie ktoś konkretny :))) ja jestem kolekcjonerem ulotek
        warszawskich burdeli od kilku lat... moja kolekcja liczy ponad 7000 szt.
        oczywiście każda inna... znam tylko jedną osobę która może poszczycić się
        większym zbiorem... a chętnie poznam następne :) swego czasu odbyło się nawet
        spotkanie kolekcjonerów w kawiarnii na Mazowieckiej... ale to dawne dzieje :)
        pozdrowienia
      • Gość: Artur Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 08:38
        > Ciekaw jestem jak takie hobby - zbieranie sex ulotek sie nazywa?

        Nimfomania teoretyczna...
    • Gość: ja Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: 217.153.24.* 20.09.05, 11:06
      SUPER POMYSL !!!
      czy mozna to rozciagnac ze Smolnej na cale srodmiescie? albo - czy jest gdzies
      w sieci dostepny wzor druku, ktory trzeba wypelnic i zlozyc sluzbie miejskiej???
      bardzo dobra inicjatywa!!!
    • Gość: Kostka Niech walczy cała Warszawa a nie tylko ul. Smolna IP: *.itpp.pl 20.09.05, 11:49
      Te ulotki powinny już dawno zniknąć ze Stołecznych ulic. Byłam nieraz świadkiem
      jak wycieczki szkolne które przechodziły przez Środmiejskie ulice zbierały te
      ulotki. Te dzieci miały 10-14 lat. Co zapamiętają z wizyty w Warszawie?
      Wyuzdane zdjęcia kobiet, a czasami tylko samych narządów rodnych. To żenujące!!!
    • Gość: bart Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:14
      TOWARZYSTWO MOHEROWYCH BERETÓW OD RYDZYKA I LPR-u
    • dwato Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 12:33
      >Pomoc zadeklarowali prawnicy ze śródmiejskiego urzędu, którzy już szukają
      >odpowiednich przepisów
      Już szukają ! ulotki pojawiły się przecież wczoraj więc jaki express !
      to co oni robili przez ostatnie 5-10 lat
      bo to nie jest chyba problem kaczyzmu rządzący się zmieniają a bezwład,
      bezradność i bez... jest stały dla warszawskich urzędów
      czy to ulotki, czy handel łużeczkowy, czy lewe budowle ciągle słyszymy, że już
      szukają ju sprawdają swoje uprawnienia ...
      rozumiem że gdyby media nie inforowały o ich wpadkach to radośnie mieszali by
      herbatę nieświadomi swoich uprawnień i obowiązków
      • bullowy Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 12:59
        ja wolę jak ci co roznoszą te ulotki mają taką prace, niż by mieli np walić
        babcie w bramie z torebek.W czym problem?,ulotki są przynajmniej małe i mało na
        nich widać,co by nie powiedzieć o wystawach gazet erotycznych w kioskach,tam to
        widać!
      • Gość: Zerotol Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:07
        Sznasa na sukces ludzi ze Smolnej to wielka koalicja wszystkich
        zainteresowanych: miasta, szkol, sklepow, wpspolnot, strazy, policji.
        Skoro mieskzancom sie chce kooperowac w walce ze zdziczeniem to najwazniejsze a
        moze nawet gwarnacja sukcesu. Ale zeby im sie nie odechcialo to wszyscy
        partnerzy musza sie wywiazac z danych zobowiazan. Tak przeprowadzony
        eksperyment bedzie mogl byc powielany w innych dzielnicach miasta. Brawo GW!
        Patronujcie cywilizowaniu naszej Warszawy!
        • u-boot_88 Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 13:10
          Aż tak ostro? "Zdziczenie"? Zaśmiecanie, owszem, ale zdziczenie.. a może do
          mohairowego berecika piszę?
          • warzaw_bike_killerz Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 13:31
            Zdziczenie. Zdziczenie. Kto by pomyslal, zeby korzystac z agencji towarzyskich!
            Wszak wszystkim moherkowym wiadomo nie od dzis, ze "najlepsza dziewica, to
            wlasna prawica!"
            • u-boot_88 Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 13:42
              Cholera... bywało sie drzewiej... ale jak by teraz wypadło pójść, to ze
              sztucerem - wiadomo? Może zagryzą?
              • Gość: zerotol Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 14:11
                Objawem zdziczenia jest miedzy innymi to forum na ktorym do woli woza sie
                wlasciciele lub bramkarze burdeli. Nie wyobrazam sobie aby normalny, zatroskany
                przyszloscia dziecka ojciec, nie czul sie zazenowany wyjmujac w jego obecnosci
                ulotke spod wycieraczki? A jak sie musi czuc matka zasypywana przez swa
                pocieche pytaniami o te piekne wyneglizowane panie i, o zgrozo czy aby mama nie
                jest jedna z nich? Czy to nie jakas zupelna operetka w ktorej nie z naszej
                intencji przyszlo nam wystepowac? Czy nie pora najwyzsza powiedziec Masie i
                Kielbasie: dziekujemy juz panom za starania i wasz impresariat?
                • warzaw_bike_killerz Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 14:14
                  Jestes bramkarzem, czy wlascicielem?
                  • u-boot_88 Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 14:22
                    Z pewnością jest don Quichotem - walczy z wiatrakami. Prostytucji nie udało sie
                    zwalczyć nawet w totalitarnych Sowietach. A fakt, że ten biznes jest
                    kontrolowany przez mafię? No cóż - trzeba zalegalizować - to jedyny sposób. I
                    nie przesadzajmy z tymi ulotkami - "zerotol", a co powiesz na reklamy bielizny,
                    sieci komórkowych etc. etc., albo na niektóre plakaty filmowe? Bardziej XXX niz
                    te nieszczęsne ulotki. Nb. - prawie codziennie przejeżdżam koło bilboardu,
                    gdzie półnagi wamp reklamuje... blaszane poszycia dachowe :-)
                    • warzaw_bike_killerz Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 14:38
                      Bo nalezaloby oddzielic problem reklamy "zawycieraczkowej" od prostytucji.
                      Kiedy mieszkalem i/lub pracowalem w centrum, na 10 ulotek za wycieraczka, mialem
                      7 burdeli i 3 innych instytucji. Oczywiscie, nie plonalem ze wstydu wyciagajac
                      je zza wycieraczki, tylko sprawnym ruchem podcigalem caly plik reklamowek NAD
                      wycieraczke. Ruch samochodu i/lub wlaczenie wycieraczek zalatwialy reszte sprawy.

                      Gdyby komus zalezalo, zeby te reklamy zniknely. Juz dawno by ich problemu nie
                      bylo. Przeciez kontakt zawsze jest podany!
                      • u-boot_88 Sherrif... 20.09.05, 14:48
                        .- kurdupel na kaczych łapach w mieście bezprawia! Juz widzę te scenę:
                        wyludniony Nowy Świat, słońce w zenicie, z jednej strony kaczor z dwoma MP-5 w
                        rękach, z drugiej "żołnierze" Wołomina i Pruszkowa... godzina sądu wybiła.
                    • Gość: zerotol Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 14:48
                      A dlaczego mam byc stawiany do kata przez MasoKielbase?
                      Dzis kaze mi zaakceptowac swoje pornoulotki, jelsi sie nie sprzeciwie to uzna
                      za moze do mnie zadzwonic i przymusic - jak agent ubezpieczeniowy... Jesli
                      odmowie uzna, ze nie mam takiego prawa. Czy nie czujesz ze grasz wbrew swej
                      woli? Ze ktos ci pisze scenariusz i kaze wierzyc ze sam tego chciales?
                      Wiem ze burdele beda. I niech sobie beda ale niech mi nie wchodza w droge. A
                      one ze mnie i z Ciebie drwia. Przed paru laty M/K sprobowal z czarnobilaymi
                      wizytowkami "od Uli i Ani", nie protestowlaismy wiec po kilku latach mamy juz
                      full kolor i full wypas. Jesli nie powiemy stop to za rok beda broszury z
                      szczegolowa ilustracja wszystkich faz "masazu penetracyjnego".
                      MasoKielbasa reaguje tylko na zdecydowane NIE i ludze ze Smolnej po raz kolejny
                      to powiedzieli
                      • u-boot_88 Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 14:56
                        Troche demonizujesz problem... używając Twego przykładu: agent ubezpieczeniowy
                        do niczego Cię nie zmusza, może najwyżej n a m a w i a ć. To chyba różnica? A
                        ten czarny scenariusz o "rozwoju" treści ulotek - mimowolnie obserwuję
                        ich "ewolucję" od kilku lat i - poza polepszeniem jakości papieru, druku etc. -
                        nie mogę stwierdzić, aby z czasem ich treść stawała się coraz bardziej
                        drastyczna.
                        BTW: Kaczor obiecywał zlikidować agentury - i co?
                        • Gość: zerotol Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:10
                          Agent pyta czy wiem ile bedzie mnie kosztowalo leczenie po ciezkim wypadku
                          samochodowym, ktorych w Warszawie wiecej niz gdzie indziej? Czy wiem co oferuje
                          mi w takiej sytuacji publiczna sluzba zdrowia?. Innymi slowy prowadzi dobrze
                          skrojony wowod po ktorym kazdy zdrowomyslacy musi sie ubezpieczyc.
                          Zgadzam sie, ze nie siega wlasna reka do mojej kieszeni. Chce abym to ja zrobil
                          za niego. Podobnie MasoKielbasa nie rozpina mi rozporka, stawia mnie raczej w
                          sytuacji ze nawet gdybym go nie rozpial to i tak bedzie ze to uczynilem, a wraz
                          ze na i Ty i mocherowy - jak go ktos tu nazywa - i wszyscy dookola bo skoro
                          godzimy sie na jego argumenty to musimy je przynajmniej tolerowac. A musimy?
                          • u-boot_88 Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami 20.09.05, 15:26
                            Aby zakończyć kwestię: jestem przeciw ulotkom (wszelkim), które zaśmiecają
                            miasto. Ich treść jest dla mnie obojętna - czy reklamuje sie kursa biblijne czy
                            agentury. Chyba, że jesteś tak pobudliwy, że kręca Cię te panny z ulotek - mnie
                            nie ;)
                • Gość: marsalis Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:27
                  Kiełbasę musiałbyś odwiedzić w parku sztywnych. Teraz rządzi młoda gwardia.
    • Gość: zet przeciez to proste IP: *.pharma.uni-bonn.de 20.09.05, 15:09
      zawsze trzeba karac wlasciciela klubu, szkoly jezykowej czy tzw agencji, bo to
      przeciez oni zlecaja roznoszenie ulotek i sa bezposrednio odpowiedzialni za
      zanieczyszczanie. i po co te glupie tlumaczenia , przeciez wiadomo ze taki
      roznosiciel ulotek sam ich nie produkuje za wlasna kase!!!!wiec wlasciciel musi
      byc odpowiedzialny!!!
      • Gość: Mr X Re: przeciez to proste IP: *.itpp.pl 20.09.05, 17:36
        > zawsze trzeba karac wlasciciela klubu, szkoly jezykowej czy tzw agencji, bo
        to
        > przeciez oni zlecaja roznoszenie ulotek i sa bezposrednio odpowiedzialni za
        > zanieczyszczanie. i po co te glupie tlumaczenia , przeciez wiadomo ze taki
        > roznosiciel ulotek sam ich nie produkuje za wlasna kase!!!!wiec wlasciciel
        musi
        >
        > byc odpowiedzialny!!!

        Oczywiście, ale w tym kraju i mieście jest cała masa bardzo prostych rozwiązań
        których NIE DA SIĘ zrealizować. Nie da się, bo wtedy 70% urzędasów nie mogłoby
        uzasadniać swojego istnienia. A tak cały ratusz będzie teraz analizował
        przepisy, kompetencje, straż wiejska będzie zbierała druczki i też je
        analizowała (połowa zgłoszeń odpadnie z przyczyn formalnych np braku przecinka
        na stronie 7B w załączniku 13/4G) i cała masa urzędasów ma już co robić.
        Oczywiście efektów nie będzie. Po jakimś czasie dociekliwy dziennikarz zapyta
        dlaczego efektów brak i usłyszy odpowiedź, że urząd nie ma ludzi, etatów, że
        ustawa kominowa i specjaliści za takie pieniądze pracować nie chcą, warunki
        lokalowe złe, komputery mają już po 6 miesięcy i na takim złomie nie da się
        pracować, że samochód służbowy sekretarki babci klozetowej nie ma klimatyzacji
        itp itd...
      • jorn Re: przecież to proste 20.09.05, 17:41
        Na pierwszy rzut oka akcja wydaje sie godna pochwały, ale jak sie bliżej
        przyjrzeć, to nie wygląda już tak różowo - proszę przeczytać poniższy fragment
        będący cytatem z artykułu:

        "Mieszkańcy Smolnej mają dość pornośmieci. Pod hasłem: "Zero tolerancji dla
        demoralizacji" wypowiedzieli im wojnę. Wczoraj na swoją ulicę zaprosili
        przedstawicieli straży miejskiej i śródmiejskiego urzędu. Za wycieraczki
        samochodów powtykali kartki informujące o akcji."

        Im nie chodzi o walkę z ulotkami - wprost przeciwnie, będą wykładać własne
        pogłębiając problem zaśmiecenia miasta. Oni chcą CENZURY, chcą podzielić ulotki
        na słuszne i niesłuszne, a problem nie tkwi w treści tych papierków wtykanych
        za wycieraczki samochodów, tylko w ich fizycznym istnieniu. Mamy tu do
        czynienia z zaśmiecaniem lub/i zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
        Co sie dzieje, gdy kierowca przychodzi do swojego samochodu zaparkowanego na
        ulicy? Zauważa ulotkę, albo nie. Jeśli nie zauważy, to odjeżdża z ulotką, która
        zakłóca pracę wycieraczek i powoduje ograniczenie widoczności w sytuacji, gdy
        użycie wycieraczek jest niezbędne. Jeśli kierowca zauważy te ulotki, to albo ma
        szczęście i kosz na śmieci jest blisko, albo nie. Jeśli jest, to wyrzuca, jeśli
        nie to musi się fatygować do kosza, albo zabiera je ze sobą w celu późniejszego
        wyrzucenia i po kilku dniach ma stos papierów w samochodzie. Niektórzy z kolei
        wyrzucają te ulotki od razu na jezdnię / chodnik przyczyniając się do
        zaśmiecania.
        Tak więc apeluję - nie walczmy z treścią, walczmy ze śmieciami!
        • Gość: drops Re: przecież to proste IP: *.crowley.pl 20.09.05, 21:32
          współczuję tym kierowcom którze nie widzą ulotek za swoimi wycieraczkami
          wsiadając do samochodu... w takim wypadku lepiej niech nie siadają za
          kierownicą, bo niezależnie od tego czy mają te ulotki czy nie to i tak są
          zagrożeniem dla ruchu! ale to już temat z innej beczki...
          • Gość: NoParol O czym wy bredzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:54
            Czy to takie trudne zrozumiec, ze Warszawa wyglada jak przedmiescie Mbabane?!
            (Przepraszam mieszkancow tego miasta nie bylem ale brzmi dobrze)
            Silenie sie na efektowne fgury ma sie tu tak jak laska z ulotki do laski
            marszalkowskiej. Z tym trzeba zrobic porzadek a nie slinic sie nad kazdym
            akapitem. Chcesz mieszkac w miescie i sie go nie wstydzic? No to sie zabieraj
            do roboty, myslisz ze samo sie zrobi?! Chcesz miec wychowane dzieci to sie tez
            zabieraj za nie juz od kolyski bo jak tego nie zrobisz to ani sie obejrzysz a
            twoje dziecie wypnie sie na ciebie profesjonalnie z pornoulotki.
          • jorn Re: przecież to proste 22.09.05, 00:25
            Kawałka śmiecia włożonego za prawą wycieraczkę, w prawym dolnym rogu szyby
            można nie zauważyć podchodząc do samochodu od lewej strony (a więc od tej, z
            której siedzi kierowca). Swoja wypowiedzią udowodniłeś tylko, że nie masz
            pojęcia o jeździe samochodem.
    • Gość: Piotr Mącik Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: 213.25.26.* 23.09.05, 12:20
      Jest to po niekąd uciążliwe , ale nie jest bezprawne .
      • Gość: Bywalec Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.chello.pl 23.09.05, 14:55
        Przepraszam, ale ja chętnie korzystam z agentur. Biorę ulotki i wypróbowywuję
        po kolei całą ofertę. I nie życzę sobie żeby mnie jakaś tam wspólnota
        mieszkańców ograniczała prawo wyboru!!!
    • Gość: marsalis Re: Wspólnota walczy z seks - ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:53
      Ulotki szkoł językowych, promocje różnych towarów itp. nie przeszkadzają im? Czysta dulszczyzna. Mnie przeszkadzają wszystkie ulotki,gdyż: mażą mi się po szybie (są włożone pod wycieraczkę z prawej strony, tam gdzie jest ta głupia nalepka - nie widać ich przy wsiadaniu), następnie spadają na ulicę i zaćmiecają miasto.

      Tak samo przeszkadzają mi wszelkie ulotki wręczane na ulicy lub wkładane do skrzynki pocztowej - ostatnio doszły wyborcze. Wrzucam je do smietnika, bo tak mnie nauczono w domu - nie ma kosza, chowasz śmieci do kieszeni albo do samochodu; niestety wiele osób rzuca je po prostu na ziemię.

      Problem tkwi więc w zaśmiecaniu( czyli braki w ogólnej kulturze) , a nie w treści ulotek. Ktoś, kto rzuca na ulicę papiery, torebki, puszki itp. bardzo często pluje na ulicę, wyciera nos bez używania chusteczki, drze ryja jakby nie mógł normalnie rozmawiać przez telefon. Czysto jest nie tam, gdzie dużo sprzątających, tylko tam, gdzie mało brudzących. O tym, że w Warszawie jest dużo brudasów świadczaą nasze ulice.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka