ciaxp Kto to jest Dworzak i Gawryluk? 10.10.05, 09:03 To tajni wspólpracownicy CIA. Zadanie, reżyserka wyborów prezydenckich w RP w październku 2005.Wykonac.Ale jeszcze nie wykonali.Co teraz będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp Kto to jest Dworzak+ Gawryluk? 10.10.05, 09:04 To tajni wspólpracownicy CIA. Zadanie, reżyserka wyborów prezydenckich w RP w październku 2005.Wykonac.Ale jeszcze nie wykonali.Co teraz będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Tusk. Zostan z nami prosze. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.05, 09:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Tusk. Zostan z nami prosze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:28 Gdyby został, to wkrótce warszawskie firmy bedą wyglądały tak, jak gdańskie stocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jg Czytając te napastliwe posty zwolenników Tuska.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:27 widze jego zaciśniete usta, opadnięte w dół kąciki ust i krople potu na czole . Zacietrzewienie i zaślepienie odbiera rozum. Zamiast ulegac demagogii Hani Waltz, Protasiewicza (czy to kumpel Schetyny? - obaj z Wrocławia)i mojego krajana Jana Marii Władysława, to boleje nad stanem wiedzy. Sprawdzajcie fakty, a potem krzyczcie o metrze, hospicjum itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: Czytając te napastliwe posty zwolenników Tusk IP: *.cofund.org.pl 10.10.05, 09:49 ale takie sa fakty. Kaczor przyjal zasade braku dzialania, zeby nie popsuc sobie opini - przedobrzyl. a co do jego iv rp, to zajalby sie naczelnym architektem Warszawy, ktory ma na swoim koncie troszke przekretow - w koncu koniec z korupcja, kolesiami etc, tak? zaniechania, brak zaangazowania, brak reorganizacji i wprowadzenia koordynacji miedzy warszawskimi sluzbami... to sa fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
cimoszenka Kaczyński= socjalizm(lepperyzm) z ludzką twarzą 10.10.05, 10:23 Sprawdzamy fakty...i w przeciwieństwie do wielbicieli Radia Maryja nie wrzeszczymy Spieprzaj dziadu albo RAUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZ Czytając te napastliwe posty zwolenników Kaczora.. IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 10.10.05, 13:59 Widze to samo - nietolerancje, zwolennikow TKM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlodydr28 Cała ksiazka powstała o nieudolnosci kaczora IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.05, 01:56 same fakty tam znajdziesz!wiec zanim cos napiszesz drogi krajanie jana marii to zapoznaj sie własnie z faktami: Lech Kaczynski w Warszawie 2002-2005 autor Maciej Białecki Odpowiedz Link Zgłoś
czarek47 Kaczor - zjazd ! 10.10.05, 09:30 Z Warszawą nie daleś sobie rady to nie poradzisz sobie z Polską !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gss87 Brawo Warszawa IP: 167.3.114.* 10.10.05, 09:34 Respekt dla Warszawy. W końcu Wy najlepiej znacie rządy Pana Kaczyńskiego. Ale walka się nie skończyła. Musicie się jeszcze bardziej zmobilizować. Szacunek i miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco-van-basten Brawo Warszawa IP: *.media4.pl 10.10.05, 10:02 pozdrawiam z Wrocławia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Brawo Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:00 Dziękuję, ale my walczymy po stronie Kaczki. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanilia Re: Brawo Warszawa IP: 62.29.248.* 10.10.05, 14:41 Nie, nie! My jesteśmy przeciw Kaczce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.tbcn.telia.com 10.10.05, 10:03 Tak,arogancja w stosunku do słabszych i stojących niżej od siebie nie przystoi "dobremu politykowi",a Warszwa widać ma szczególny pociąg do gdańszczan. Rodacy-rozwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: navaho Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:18 To tak Kaczor rządził stolicą: necik.org/dla_fanow_kaczora.txt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glam Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:40 W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się: >> Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie. Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie. >> Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa, trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty. >> Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w Al. Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną godzinę biorą 671 zł. >> W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała 1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł. >> Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni z Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie stacji metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki. Otworzono ją w najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na ekipy remontowe poprawiające fuszerki. >> W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30 mln zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli tam remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni. W ważnym dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów straty pieniężne, opóźnione inwestycje. >> Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to spieprzy. Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w centrum miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach. W ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętności urzędnicy Kaczyńskiego nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami obiecującymi lepszą przyszłość. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów programem: >> Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł. Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów. Średnio po 40 tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług administracji? >> Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego co komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to sięga po obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret Bieruta. Ten, który nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany. Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym, obowiązującym w III RP prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie? >> W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie. Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursynowski Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko puknąć się w główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie, że z wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i moralne: >> Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska, przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z PiS, wykupiła atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej Radości. Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny kolega Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS. >> Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński uczynił Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarność. Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po doprowadzeniu tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników o podwójną księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do strajku taksówkarzy przeciwko jego rządom. >> Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania absolutorium prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud! Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za interesowność Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał już walczyć z układem warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy lewicy i opuścił przed głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym, których naj-bardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi Kaczyńskiemu tylko jedno się w połowie prezydenckiej kadencji udało. Wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniając tam ludzi na czarno. Udało mu się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy, którzy piszą o nim z entuzjazmem. Czy kochają go taką samą miłością jak radna SLD Makarewicz? W efekcie znakomitej kampanii medialnej (brawa dla wiceprezydenta Urbańskiego) w sondażach Lech Kaczyński wychodzi na plus. Pewnie notowania jego wzrosną, kiedy na pustym placu Piłsudskiego postawi krzyż ku pamięci Jana Pawła II. To niewiele będzie kosztować, a pokaże, że Lech Kaczyński Wielkim Polakiem jest. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Lech Kaczyński zadeklarował, że po namaszczeniu go na Prezydenta RP przez wdzięczny naród zajmie się po pierwsze wystawianiem rachunków krzywd. Od Niemców, którzy zrujnowali Warszawę, od komuchów, od różowych liberałów. Od korupcjonistów. To nic, że z powodu hasła walki z korupcją w stolicy za władania Lecha Kaczyńskiego nie ma żadnej wi Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 11:59 Ładny tekst. trochę może miejscami przesadzony ale generalnie prawdziwy. Uderza w nim nieudolnośc i niekompetencja warszawskich urzędników a za kadrę urzędniczą odpowiada prezydent miasta i żadne głosy o "blokowaniu", "rzucaniu kłód" i "zemście politycznej rządu" tego nie zmienią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.osk.enformatic.pl 10.10.05, 10:17 Warszawa ma to do siebie, że nie cierpi swoich prezydentów (no może z wyjatkiem Starynkiewicza i Starzyńskiego - ale to prehistoria). Na Piskorskim wszyscy wieszali psy. Ciekaw jestem jak z zarządzaniem miasta poradziłby sobie Tusk.A argumenty, że Muzeum PW jest jeszcze w budowie są śmieszne. Na Starówce też spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cimoszenka Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 10:27 I oczywiście możesz przejechać samochodem ciężarowym tunelem pod rondem Zesłańców Syberyjskich.....Oj dziecko naoglądałeś się Harry Pottera i teraz wymyślasz jakieś teorie. Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 11:12 Na Piskorskim psy wieszali głównie radni mista z LPR i PiS. To, że trudno Warszawiakom dogodzić to też prawda podobnie jak to, że trudno zarządzać tak zakorkowanym miastem o infrastrukturze z czasów Stalina lub starszej ale Piskorski przynajmniej próbował i coś po nim zostało A za rządów Kaczyńskiego normą stało się zaniechanie działań lub działania pozorne Kilka dni temu Kaczyński ogłosił strategię rozwoju miasta. Pomijając już związek tego działania z kampanią prezydencką pozostaje pytanie dlaczego teraz a nie kilka lat temu, po objęciu urzędu. Byłby czas nie tylko "kreślić wizje" ale i zacząć je realizować. A argument o niedokończonym Muzeum PW jest żeczywiście śmieszny ale ta inwestycja dokończona czy nie nie poprawia w niczym warunków życia w mieście Odpowiedz Link Zgłoś
patty_vare Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 16:13 Gość portalu: Warszawiak napisał(a): > Na Starówce też spokojniej. Jasne, szkoda tylko, że pustawo po dwudziestej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnnnn [...] IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 10.10.05, 10:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochroniarz Re: do roboty! IP: *.chello.pl 10.10.05, 10:44 ość portalu: nnnnn napisał(a): > dość tej wiochy kaczor spadaj i pozwól normalnie żyć bo ten twój > tragiczny "uśmiech" straszy i śni się ludziom po nocach!!! Dbaj Ty lepiej o ten stos papierów na swoim biurku / ochrona środowiska/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drum W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:41 W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się: >> Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie. Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie. >> Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa, trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty. >> Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w Al. Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną godzinę biorą 671 zł. >> W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała 1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł. >> Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni z Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie stacji metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki. Otworzono ją w najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na ekipy remontowe poprawiające fuszerki. >> W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30 mln zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli tam remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni. W ważnym dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów straty pieniężne, opóźnione inwestycje. >> Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to spieprzy. Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w centrum miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach. W ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętności urzędnicy Kaczyńskiego nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami obiecującymi lepszą przyszłość. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów programem: >> Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł. Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów. Średnio po 40 tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług administracji? >> Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego co komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to sięga po obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret Bieruta. Ten, który nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany. Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym, obowiązującym w III RP prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie? >> W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie. Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursynowski Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko puknąć się w główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie, że z wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i moralne: >> Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska, przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z PiS, wykupiła atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej Radości. Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny kolega Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS. >> Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński uczynił Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarność. Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po doprowadzeniu tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników o podwójną księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do strajku taksówkarzy przeciwko jego rządom. >> Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania absolutorium prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud! Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za interesowność Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał już walczyć z układem warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy lewicy i opuścił przed głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym, których naj-bardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi Kaczyńskiemu tylko jedno się w połowie prezydenckiej kadencji udało. Wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniając tam ludzi na czarno. Udało mu się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy, którzy piszą o nim z entuzjazmem. Czy kochają go taką samą miłością jak radna SLD Makarewicz? W efekcie znakomitej kampanii medialnej (brawa dla wiceprezydenta Urbańskiego) w sondażach Lech Kaczyński wychodzi na plus. Pewnie notowania jego wzrosną, kiedy na pustym placu Piłsudskiego postawi krzyż ku pamięci Jana Pawła II. To niewiele będzie kosztować, a pokaże, że Lech Kaczyński Wielkim Polakiem jest. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Lech Kaczyński zadeklarował, że po namaszczeniu go na Prezydenta RP przez wdzięczny naród zajmie się po pierwsze wystawianiem rachunków krzywd. Od Niemców, którzy zrujnowali Warszawę, od komuchów, od różowych liberałów. Od korupcjonistów. To nic, że z powodu hasła walki z korupcją w stolicy za władania Lecha Kaczyńskiego nie ma żadnej wi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Warszawa czy warszawka? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:45 Historycznie rzecz ujmując to kłopoty Polski zaczęły sie od przeniesienia stolicy do wawy,a ostatni rodzimi warszawiacy wygineli w czasie powstania,dlatego zresztą w dobie komuny zrywy wolnosciowe zawsze były poza "stolicą". Dziosiejsza warszawa to konglomerat karierowiczów i urzedasow,tak czy inaczej siedziba oportunizmu i kształtowania najgorszych wzorców.Dla dobra kraju należaloby toto zaorac,a "warsiawiacy"niech wracaja do mamów i tatów,tak jak robią to co "łikend".Dla dobra Polski należy odseparować centra wladzy politycznej,gospodarczej,naukowej,czy kulturalnej.Jednie zakończenie dominującej roli warsiawki może dac szansę Polsce na rzeczywisty rozwój,a warsiawiacy niech wybierają władze dla siebie bo warszawa i Polska to zdecydowanie dwie rózne wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Warszawa czy warszawka? 10.10.05, 10:56 Przeczytaj z łaski swojej to co napisałeś poczym dobrze się zastanów czy nie pora udać się do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: Warszawa czy warszawka? IP: 194.181.127.* 10.10.05, 10:57 ale dlaczego obrazasz tych Warszawiakow, ktorzy przezyli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darthzavod Re: Warszawa czy warszawka? IP: *.wmok.net 10.10.05, 10:59 Trochę się zagalopowałeś kolego w swoim prześwietnym wywodzie. Zapomniałeś jednak o jednym że brak kultury idzie w parze z głupotą co zresztą wynika z Twojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: Warszawa czy warszawka? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:20 Hurtem-W warsiawskiej Polsce przytoczenie faktów nazywa się głupotą i brakiem kultury,co do "tych którzy przeżyli,to jest to dzis tylko margines i wątpię aby pokolenia powstańców i ich geny glosowały za kims tak niewyraznym jak Tusk z zapleczem pikorsko-walcowatym. A co do faktów,to od czasów carycy katarzyny warszawa była najbardzuiej "spolegliwym" miejscem w Polsce(poza powstaniem,ale większośc dobrych genów wtedy,niestety,zostala stracona) i glupotą jest raczej udawanie że się tego nie zauwaza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanilia Re: Warszawa czy warszawka? IP: 62.29.248.* 10.10.05, 11:26 Hmmmmmm od czasów carycy Katarzyny W-wa była najbardziej spolegliwym miejscem i to było przed Powstaniem, czyli rodowici Warszawiacy byli spolegliwi. Jednocześnie to oni byli "nosicielami" dobrych genów, które wyginęły razem z nimi w Powstaniu. Gdzie tu sens? Gdzie logika??? Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Warszawa czy warszawka? 10.10.05, 11:27 Chyba Szanowny Pan drzemał na lekcjach historii w szkole. Dobrze chociaż,że bardziej przytomny był na biologii i coś usłyszał na temat genetyki choć chyba nie zrozumiał o co w tej genetyce "biega" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darthzavod historyk czy histeryk IP: *.wmok.net 10.10.05, 11:52 Nie mieszaj historii z histerią kolego. Jest jeden niezaprzeczalny fakt że kultury Ci brak:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zib11 Re: historyk czy histeryk 10.10.05, 13:10 Drodzy warsiawiacy(znowu hurtem)spojrzcie na samych siebie,nawet w tych wypowiedziach kłócicie się c,kóra dzielnica jest lepsza,wypowiedzi o wyższosci np. ochoty nad ursynowem są tym co oddaje wasz własciwy charakter.Warszawa była jest i będzie mekką dla miernot z układu,bo najzolniejsi wyjezdzają za granicę- i to jest tragedia Polski.Dziś do boju stają wasi przedstawiciele -warsiawiacy z urodzenia i wyboru,jeden chory na władzę a drugi najmierniejszy z miernych. Życzę dalszego dobrego samopoczucia i dalszych wspaniałych samoocen.Grajdoł i tak zostanie grajdołem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanilia Re: historyk czy histeryk IP: 62.29.248.* 10.10.05, 13:38 Po prostu powiedział.... co wiedział. I tyle tylko na temat tej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darthzavod A jednak histeria IP: *.wmok.net 10.10.05, 14:35 Najlepiej poobrażać, wyśmiać, bezpiecznie bo anonimiwo. Zacietrzewienie, zawiść i zwykła głupota. Popluj sobie jeszcze trochę może Ci przejdzie.Wierzę że nie wszyscy z prowincji mają podobne fobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib11 Re: A jednak histeria IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:21 Zapewne darthzavod to Twoje nazwisko,nie więc jednak wawa to grajdoł a Ty sam tylko w piosence "jestes z miasta".Co do mnie to poza kilkoma innymi miejscami (nie tylko w Polsce)mieszkałem równiez w wawie,ale obrzydł ten sztuczny luz i wszechkrólujące pozerstwo(żałosne).Wiem że to nie do konca wasza wina,w związku z tym współczuję ,jednak wystarczy pamiętac co zaczęło spotykać Polskę w XVII wieku po 1611 roku(przniesienie siedziby królewskiej do wawy)aby można było powiązać wzrost znaczenia wawy,z upadkiem Polski,z pewnością nie osądza tego "historycy" związani ze stolycą. Może dla Ciebie np. NY to prowincja,jednak popatrz wokoło,jak wiele innych krajów ,nawet działając świadomie,nie lokuje w jednym miejscu wszystkich swoich władz-pewnie to głupki i prowincjusze co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrone.slothrop Re: zib, dziadu... IP: *.aster.pl 10.10.05, 19:11 Jak jesteś taki bywały w świecie, powiedz, co do tego porównywania dzielnic warszawskich, czy nie ma różnicy między Auteil a Goutte d'OR pomiędzy Marzahn a Charlottenburgiem, pomiędzy Mayfair a Hackney, czy górnym Manhattanem a płd. Bronxem??? I gdzie tu od razu mowa o wywyższaniu się? Dodam, że te różnice w W- wie są stosunkowo mniejsze... Eh, a zresztą po raz kolejny uważam, że przykrym skutkiem ubocznym modernizacji współczesnego świata była konieczność nauczenia wszystkich niełatwej wcale sztuki czytania i pisania; dla niektórych pozostaje ona do dziś niepotrzebnym balastem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: zib, dziadu... IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:39 Przykład warsiawskiej kultury i oglady,za to swojemu szefowi(ktorego uwaza za przyglupa)doope liże nieustannie-smacznego. Nie dziwi mnie również że tyle trudnosci(o ktorych pisze)sprawiło onemu nauczenie się czytania i pisania,choc nie uwierzę że bez komputerowej korekty. Odpowiedz Link Zgłoś
philippo Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 10:53 Pozdrowienia dla Warszawiaków!!!! Daliście dobry przykład jak nalezy traktować Kaczyńskiego i jego psy gończe( Kurski, poseł Zioooobro) Wielkie dzięki:) Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 10:54 W ten oto sposób Warszawa wystawiła "rachunek" swemu prezydentowi za nieudolność i wypaczone priorytety (brak pieniędzy na hospicja przy jednoczesnym lansowaniu programu "walki z otyłością" dzieci w wieku szkolnym)oraz za wyciąganie pieniędzy z kasy miasta na kampanię prezydencką i parlamentarną PiS (zlecanie badań nastrojów społecznych w całej Polsce) A tak miało być partiotycznie (obchody rocznicy powstania i budowa muzeum)i moralnie (walka z wyszynkiem alkoholu na Okęciu i walka z agencjami towarzyskimi)a ta niewdzięczna warszawska "hołota" nie umiała tego docenić i za ważniejsze uznała takie przyziemne rzeczy jak dziury w jezdniach i chodnikach, komunikację czy nowe mosty (a raczej ich brak) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brona I TAK WYBIORĄ "KARLIPUTA' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.aster.pl 10.10.05, 11:34 mam pytanie ?kto kaczynskiemu będzie drzwi otwierał w palacu,przecież nawet obecny prezydent ledwo sięga do klamki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.tbcn.telia.com 10.10.05, 13:39 Autopilot Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Tusk bierze Warszawę 11.10.05, 01:02 Gość portalu: darek napisał(a): > mam pytanie ?kto kaczynskiemu będzie drzwi otwierał w palacu,przecież nawet > obecny prezydent ledwo sięga do klamki. Nikt. Przecież on tam się nie przeprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiola Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.05, 11:42 Glosujmy na Tuska w II turze. Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Tusk bierze Warszawę 10.10.05, 12:36 Sprawdziłem na stronie PKW wyniki dla woj mazowieckiego. Tusk nieznacznie przegrał z Kaczyńskim w skali całego województwa (35,9/36,2) i tylko kilka powiatów powieliło wyniki głosowania w Warszawie. W kilku (szczególnie we wschodniej części województwa)Tusk przegrał nie tylko z Kaczyńskim ale nawet z Lepperem. To najlepiej świadczy o dysporoporcji między miastem a regionem. Może GW zamiast bawić się analizą rozkładu głosów w dzielnicach "robotniczych" i "inteligenckich" spróbowałaby skomentować to zjawisko. Tym bardziej, że już najbliższe Warszawie powiaty , gdzie mieszkają ludzie uważający się za Warszawiaków, głosowały często inaczej niż miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny brat Re: Tusk bierze Warszawę IP: *.chello.pl 10.10.05, 13:23 a Kaczyński beemke z kierowcą ? a może Tusk na kierowce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcello Donald tak ładnie potrafi się "prezentować". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 12:49 Donald tak ładnie potrafi się "prezentować". Najważniejszym atutem Donalda Tuska jest jego brak znajomości jakiegokolwiek języka obcego poza własnym. Fakt ten jednak doskonale maskuje używając nieco zmienionej formy "R" co stważa wrażenie doskonałej znajomości języka francuskiego. Pozwala to z ogromną śmiałością patrzeć na przyszłe dobre stosunki z innymi głowami państw. Dodatkowo sprawia to ogromne warażenie na naszej "inteligencji twórczej", która masowo próbuje odnaleźć sobie zastępczą łódź po zatopieniu (przy dużym udziale Tuska i innych "gdańskich liberałów") Unii wolnośći vel demokratów.pl. Jestem przekonany, że droga życiowa Pana Donalda przypomina rozwój choroby wirusowej. Napadnięty organizm pożera od środka a tuż przed śmiercią przeskakuje na następny. Dlatego namawiam Państwa byście oddali głos na Tuska bo po Prezydenturze może tylko przejść na emeryturę i zarażać zagranicę!! Odpowiedz Link Zgłoś
filipwpr Kaczka bliźniaczka :) 10.10.05, 13:29 W Warszawie w ratusza krzaczkach Mieszkała Kaczka Bliźniaczka Co cały dzień na wyścigi Robiła z bratem intrygi Zamiast się miastem zajmować Kochała siebie promować I by pokazać jak działa Muzea wciąż otwierała Pomawiać innych lubiła Sprytnie to z bratem czyniła Wciąż ponoć gdzieś coś słyszała Tak w mediach się zaklinała Wściekli się ludzie okropnie Niech intrygantkę gęś kopnie Poszli w paradzie z plakatem Gej Kaczko jest twoim bratem Nad Polską się chmury zbierają Już ludzie po kątach gadają Premierem ma być jedna Kaczka A prezydentem Bliźniaczka Broń Boże przed widmem nas kaczym Cokolwiek w tym kraju to znaczy Niech lepiej historia starannie Upiecze te Kaczki w brytfannie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martini Warszawa chce tuneli wzdłuż Wisly i poparła Tuska IP: *.pg.com 10.10.05, 13:30 jak w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Warszawa chce tuneli wzdłuż Wisly i poparła T 11.10.05, 01:03 I dobrze. Tunel ma być wzdłuż Wisły a most w poprzek rzeki, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat cytat: spiep... dziadu z warszawy. Dosyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:32 kaczodolu jaki tu wprowadzil ten dziad.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Kaczor i jego teorie spiskowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:41 Nawet nie chce mi sie myslec co to by bylo jakby kaczor wygrał...lustracja wszystkiego co sie rusza...interesujaca propozycja, ale podziekuje..:/ Jeszcze warto dodac ze kaczor jako pr warszawy wykorzystał tylko 16% funduszy unijnych i robił mase przekretow w dzielalnosci infrastrukturalnej i nie tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Jestem dumny z Warszawy !!! Brawo IP: *.acn.waw.pl 10.10.05, 13:44 Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
ceniekceniek Re: Jestem dumny z Warszawy !!! Brawo 10.10.05, 14:09 Już w dzieciństwie byłem wielkim zwolennikiem wszystkiego co sie wywodzi od "kaczek". Ale najbardziej z "kaczego rodu" lubiłem gumy do żucia tzw"Donaldy". I to mi do dzisiaj zostało. Donald był i zawsze będzie moim ulubioeńcem i będzie miał i mnie "+". pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny brat Re: Jestem dumny z Warszawy !!! Brawo IP: *.chello.pl 10.10.05, 14:15 ceniekceniek napisał: > Już w dzieciństwie byłem wielkim zwolennikiem wszystkiego co sie wywodzi od "ka > czek". Ale najbardziej z "kaczego rodu" lubiłem gumy do żucia tzw"Donaldy". I t > o mi do dzisiaj zostało. > Donald był i zawsze będzie moim ulubioeńcem i będzie miał i mnie "+". > pozdrawiam ta..będzie cie miał za gume do żucia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala_uwaga GW robi co moze aby ratowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:14 Salon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tott Prezydentura Kaczyńskiego - marazm gospodarczy IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 10.10.05, 14:45 Prezydentura Kaczyńskiego - marazm gospodarczy i bałagan organizacyjny w Warszawie. Jak zostanie prezydentem Polski - będzie to samo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Prezydentura Kaczyńskiego - marazm gospodarcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:53 Gość portalu: tott napisał(a): > Prezydentura Kaczyńskiego - marazm gospodarczy i bałagan organizacyjny w > Warszawie. Jak zostanie prezydentem Polski - będzie to samo! tylko na wieksza skale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Prezydentura Kaczyńskiego - marazm gospodarcz IP: 195.80.229.* 10.10.05, 15:25 W pelni popieram. Kaczor do domu. Tak beznadziejnie prowadzonej inwestycji jak poszerzenie Gorczewskiej w zyciu nie widzialem. Od poczatku listopada zeszlego roku dzielni budowlancy w trudzie tworza pareset metrow drogi. Jestem tam codziennie rano i poznym popoludniem i jak widze na raz dwoch gosci bujajacych sie na lopacie to juz sukces. Jesli ten Pan tak rzadzi Warszawa to co bedzie z calym krajem. Temu Panu juz dziekujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aro Warszawa - PIS, Wroclaw - PO IP: *.crowley.pl 10.10.05, 14:55 Ja bym tylko chcial pokazac te dwa miasta rzadzone przez dominujace partie. Wroclaw - caly czas rozkwit, nowi inwestorzy, ciagle sie cos dzieje, a Wawa co??? ma muzeum ktore kaczynski stworzyl, a inwestycje spadly. Ja widze prosty wybor, ale kazdy widzi i decyduje Odpowiedz Link Zgłoś