Dodaj do ulubionych

Usypiają psy na Paluchu?

27.09.02, 11:17
Dowiedziałam się na międzynarodowych targach zwierząt,że w schronisku na
Paluchu będą usypiać "agresywne" psy.

Nie wiem co "agresywne" oznacza.Może to być każdy pies, który szczeka w
klatce na przechodzących potencjalnych właścicieli (czyli 100%), większy pies
szczekający (50%) lub ten, który ugryzł w przerażeniu weterynarza!
NIECH KTOŚ WRESZCIE ZROBI COŚ Z MORDOWANIEM ZWIERZĄT W TYM SCHRONISKU!!!
Nawet jesli to plotka (źródło=osoba "z branży"),to na Paluchu od lat dzieje
się źle i usypiają tam zwierzęta masowo (nie wspominam tych,które zamarzają z
zimna).
Brałam z Palucha już 2 psy (ok.1984 r. i ok.1992 r.).Ostatnio byłam tam
miesiąc temu (2002 r.).Schornisko zawsze wygląda TAK SAMO,czyli jest kilka
zbitych niedbale i starych baraków wypchanych po brzegi głodnymi i chorymi
psiakami/kotami. Co się dzieje z naszymi pieniędzmi? Co się dzieje z
funduszami miasta,akcji Animals, forsą z puszek,które nam podsuwają pod nos w
każdym hipermakecie w Wawie? Kto i kiedy to kontroluje?

Wchodze do baraku A (tzw.małe psy): w każdym bosksie syf (odchody,wymiociny),
psy leżą na gołym betonie,bo goła decha walnięta na podłogę, która imituje
kojec starcza na jedno, góra dwa zwierzaki. To samo w następnych.
"Obrazek": suka z małymi (oczywiście na gołej desce)i jej
kilkudniowe "szczurki" telepiące się z zimna; psina szaleje z przerażenia
szczerząc zęby w obronie szczeniąt, bo co chwila potencjalny właścieiel
przechodzi obok jej boksu.
Nie wiem co te psy jedzą - widziałam jakieś szproty i ciemną grudę kaszy (co
z karmą dla zwierząt, którą dają firmy?) Koleżanka, która tam pracowała
wspomina,że jak osobiście się nie dało psu tego, co sie przywiozło "ktoś"
zabierał paki karmy i "opylał na boku".
MIARĄ NASZEGO CZŁOWIECZEŃSTWA JEST NASZ STOSUNEK DO ZWIERZĄT!
Co my - mieszkańcy Wawy możemy zrobić w tej sprawie?
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Usypiają psy na Paluchu-najwyższa pora! 27.09.02, 11:49
      Najwyższa pora uśpić część tego tałatajstwa, pozostałe muszą przecież coś jeść.

      Odrobinę miłosierdzia dla głodnych kundeleczków!!! Mają z głodu zdechnąć?
      • Gość: Bejotka Re: Usypiają psy na Paluchu-najwyższa pora! IP: 213.241.45.* 27.09.02, 13:03
        wczoraj gadałeś jak potłuczony o sensie Powstania Warszawskiego dziś bredzisz o
        zwierzątach i wiesz co.....................................


        NIE LUBIĘ CIĘ
        • pan_pndzelek Re: Usypiają psy na Paluchu-najwyższa pora! 27.09.02, 19:20
          Z wzajemnością kochanie :-*
          _______________________________________
          >>>---
      • malini Re: Usypiają psy na Paluchu! 27.09.02, 14:21
        Eh-Pan_pndzelek - widze i po innych wątkach,że się "na siłę" starasz ludziom
        uprzykrzyć.Weź sobie ciepłą herbatkę wlej w kubek (albo grzańca-w taką pogodę w
        sam raz),usiądź wygodnie i pomyśl o czymś przyjemnym,bo widac,że masz zły humor.
      • Gość: ruda Re: Usypiają psy na Paluchu-najwyższa pora! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 20:54
        Może niektórych głupich ludzi też warto, szczególnie tych co głupio piszą !!!!
    • Gość: misio Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.acn.pl / 10.128.130.* 27.09.02, 12:03
      Są dwie sprawy: niewłaściwe warunki, w których mieszkają zwierzęta oraz tych
      ostatnich usypianie. O ile wszelkiego rodzaju znęcanie się nad zwierzętami (w
      tym ich przetrzymywanie na gołym betonie, w zimnie, bez dostatecznej ilości
      karmy itp itd) jest niegodne człowieka, o tyle usypianie (w miarę bezstresowe i
      bezbolesne) może być usprawiedliwione. Po co utrzymywać setki (tysiące)
      bezpańskich psów? A poza tym apeluję niezmiennie o trochę umiaru: miarą naszego
      człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do innego człowieka, a do
      zwierząt - dopiero w drugiej kolejności. Znam osoby, które w środku nocy pojadą
      z chorym psem na drugi koniec miasta, natomiast dziecko z wysoką gorączką mogą
      pozostawić bez opieki.
      • malini Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 14:49
        Wypowiadasz się o zasadności modrdu tych "niepotrzebnych" (coś z klimatu
        filmu "Wybór Zofii", anyway...).Pisałam o pieniądzach:
        - uważam, że pieniędzy jest na tyle dużo,że można utrzymać wszystkie zwierzęta
        w dobrej kondycji (a dobra kondycja to zdrowy i ładny wygląd-istotny przy
        adopcji)
        - można reklamować zwierzęta do adopcji.
        Aktualnie nie ma nawet strony internetowej ze zdjęciami zwierząt do oddania, co
        więcej - w samym schronisku trudno się dowiedzieć, czy dane zwierzę można
        wykupić-dzwoniłam tam kilkakrotnie w sprawie psa, który mi się podobał - nie
        można było odnaleźć "jego papierów".
        Jakoś inne (niepaństwowe schroniska) nie mordują psów, choć nie mają tylu
        źródeł utrzymania.Twoje pytanie dotyczące zasadności utrzymania przy życiu
        bezdomnego zwierzęcia jest więc moim zdaniem nietrafne z tego punktu widzenia.
        I jeszcze jedno - to już poza tematem Palucha.Pisałam o mierze człowieczeństwa-
        był to cytat wypowiedzi o stosunku do "słabszych" i postrzeganiu
        człowieczeńswta na wielu płaszczyznach, nie tylko tej, gdzie występuje swoista
        równość broni (człowiek kontra człowiek). Nie należę do grona ekstremalnych
        miłośników zwierząt, czyli takich, którzy stawiają zwierzę wyżej od
        człowieka.Jednak fakt,iż ktoś jest okrutny dla innego człowieka (przykład
        dziecka w gorączce) nie oznacza,że póki "człowiek człowiekowi wilkiem" mamy się
        skupiać wyłacznie na ludziach.
        • pan_pndzelek Re: Usypiają psy na Paluchu? 28.09.02, 02:25
          malini napisała:
          > Wypowiadasz się o zasadności modrdu tych "niepotrzebnych" (coś z klimatu
          > filmu "Wybór Zofii", anyway...).

          Mordu?! Nie dramatyzuj koleżanko.

          > Pisałam o pieniądzach:
          > - uważam, że pieniędzy jest na tyle dużo,że można utrzymać wszystkie
          zwierzęta
          > w dobrej kondycji (a dobra kondycja to zdrowy i ładny wygląd-istotny przy
          > adopcji)

          To ty tak uważasz, ale jest to wiedza że tak powiem wynikająca z twojej
          zdolności pojmowania świata, Niewielkiej zdolności dodam. Tych pieniędzy nie
          wystarcza.

          > - można reklamować zwierzęta do adopcji.

          Za co? Wpłać na reklamę.

          > Aktualnie nie ma nawet strony internetowej ze zdjęciami zwierząt do oddania,
          co
          >
          > więcej - w samym schronisku trudno się dowiedzieć, czy dane zwierzę można
          > wykupić-dzwoniłam tam kilkakrotnie w sprawie psa, który mi się podobał - nie
          > można było odnaleźć "jego papierów".

          Nidawno robili wyprzedaż kundli w Łazienkach. I co? I jajco, jakoś
          społeczeństwo nie kwapiło się do brania tych [...]

          > Jakoś inne (niepaństwowe schroniska) nie mordują psów, choć nie mają tylu
          > źródeł utrzymania.Twoje pytanie dotyczące zasadności utrzymania przy życiu
          > bezdomnego zwierzęcia jest więc moim zdaniem nietrafne z tego punktu widzenia.

          Te "niepaństwowe" nie trzymają ponad 800 kundli, może tu tkwi zagadka? Dodajmy,
          że duża część niepublicznych, bo to jest właściwsze określenie (nie wiesz zdaje
          się że schronisku na Paluchu nie jest państwowe tylko SAMORZĄDOWE, jeśli nie
          pojmujesz różnicy polecam powrót do gimnazjum) a więc duża część niepublicznych
          schronisk doi na maxa kasę z gmin, bo na gminy nałożono ustawowo idiotyczny
          obowiązek utrzymywania bezpańskich kundli. Gminy wobec tego wolą zwykle zlecić
          to prywatnym schroniskom niż zakładać własne.

          > I jeszcze jedno - to już poza tematem Palucha.Pisałam o mierze
          człowieczeństwa-
          >
          > był to cytat wypowiedzi o stosunku do "słabszych" i postrzeganiu
          > człowieczeńswta na wielu płaszczyznach, nie tylko tej, gdzie występuje
          swoista
          > równość broni (człowiek kontra człowiek). Nie należę do grona ekstremalnych
          > miłośników zwierząt, czyli takich, którzy stawiają zwierzę wyżej od
          > człowieka.Jednak fakt,iż ktoś jest okrutny dla innego człowieka (przykład
          > dziecka w gorączce) nie oznacza,że póki "człowiek człowiekowi wilkiem" mamy
          > się skupiać wyłacznie na ludziach.

          Wszystko pięknie, ale to jest TWOJA kuchenna definicja człowieczeństwa.

          _______________________________________
          >>>---
          • Gość: julka Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 10:24
            pan_pndzelek napisał:

            > malini napisała:
            > > Wypowiadasz się o zasadności modrdu tych "niepotrzebnych" (coś z klimatu
            > > filmu "Wybór Zofii", anyway...).
            >
            > Mordu?! Nie dramatyzuj koleżanko.

            Pendzel, a czego? nazywajmy to po imieniu-tak mordu!!!

            >
            > > Pisałam o pieniądzach:
            > > - uważam, że pieniędzy jest na tyle dużo,że można utrzymać wszystkie
            > zwierzęta
            > > w dobrej kondycji (a dobra kondycja to zdrowy i ładny wygląd-istotny przy
            > > adopcji)
            >
            > To ty tak uważasz, ale jest to wiedza że tak powiem wynikająca z twojej
            > zdolności pojmowania świata, Niewielkiej zdolności dodam. Tych pieniędzy nie
            > wystarcza.

            To rusz glowka a po co bozia rozum dala?. Jak nie nadajesz sie do tego to
            odejdz ze schroniska- twoja pensja wystarczy aby nakarmic pare zwierzakow-
            proste i przejrzyste no nie?

            >
            > > - można reklamować zwierzęta do adopcji.
            >
            > Za co? Wpłać na reklamę.

            Trzeba d....ruszyc,a nie gruchy obijac w schronisku.
            >
            > > Aktualnie nie ma nawet strony internetowej ze zdjęciami zwierząt do oddani
            > a,
            > co
            > >
            > > więcej - w samym schronisku trudno się dowiedzieć, czy dane zwierzę można
            > > wykupić-dzwoniłam tam kilkakrotnie w sprawie psa, który mi się podobał - n
            > ie
            > > można było odnaleźć "jego papierów".
            >
            > Nidawno robili wyprzedaż kundli w Łazienkach. I co? I jajco, jakoś
            > społeczeństwo nie kwapiło się do brania tych [...]

            he,he bo zatrudnili kumpla kumpla, 'od PR' i zna sie na tym jak zyd na
            gwiazdach.
            >
            > > Jakoś inne (niepaństwowe schroniska) nie mordują psów, choć nie mają tylu
            > > źródeł utrzymania.Twoje pytanie dotyczące zasadności utrzymania przy życiu
            >
            > > bezdomnego zwierzęcia jest więc moim zdaniem nietrafne z tego punktu widze
            > nia.
            >
            > Te "niepaństwowe" nie trzymają ponad 800 kundli, może tu tkwi zagadka?
            Dodajmy,
            >
            > że duża część niepublicznych, bo to jest właściwsze określenie (nie wiesz
            zdaje
            >
            > się że schronisku na Paluchu nie jest państwowe tylko SAMORZĄDOWE, jeśli nie
            > pojmujesz różnicy polecam powrót do gimnazjum) a więc duża część
            niepublicznych
            >
            > schronisk doi na maxa kasę z gmin, bo na gminy nałożono ustawowo idiotyczny
            > obowiązek utrzymywania bezpańskich kundli. Gminy wobec tego wolą zwykle
            zlecić
            > to prywatnym schroniskom niż zakładać własne.

            I co z tego wynika?? Paluch jest miejskim schroniskiem, utrzymywanym przez UM
            nich daje kase tyle ile potrzeba. Chyba trzeba z tym skonczyc i jeszcze przed
            wyborami skierowac doniesienie do prokuratury za znecanie sie nad zwierzetami
            to moze rusza glowkami i kumpla, kumpla i podobnych, przede wszystkim usuna, ze
            schroniska!
            A zarzutow to bedzie cala lista- z tego "obozu koncentracyjnego"
            Czy ty myslisz,ze ludzie dopuszcza do tego aby zdrowemu psiakowi glowa spadla?
            Jesli tak, to grubo sie myslisz, jeden pies niewinnie usmiercony a zobaczysz co
            bedzie sie dzialo, ostrzegam.
            Twoim psim obowiazkiem jest dbac o nie, a jak tego nie potrafisz robic to
            odejdz zawczasu.
            >
            > > I jeszcze jedno - to już poza tematem Palucha.Pisałam o mierze
            > człowieczeństwa-
            > >
            > > był to cytat wypowiedzi o stosunku do "słabszych" i postrzeganiu
            > > człowieczeńswta na wielu płaszczyznach, nie tylko tej, gdzie występuje
            > swoista
            > > równość broni (człowiek kontra człowiek). Nie należę do grona ekstremalnyc
            > h
            > > miłośników zwierząt, czyli takich, którzy stawiają zwierzę wyżej od
            > > człowieka.Jednak fakt,iż ktoś jest okrutny dla innego człowieka (przykład
            > > dziecka w gorączce) nie oznacza,że póki "człowiek człowiekowi wilkiem" mam
            > y
            > > się skupiać wyłacznie na ludziach.
            >
            > Wszystko pięknie, ale to jest TWOJA kuchenna definicja człowieczeństwa.

            A ty masz lepsza 'karierowiczu'?
            To schronisko nie ma szczescia- 'wymienil stryjek siekierke na kijek'z takim
            pogladami jak twoje nadajesz sie do zamiatania ulic.



            >
            > _______________________________________
            > >>>---
            • pan_pndzelek Re: Usypiają psy na Paluchu? 28.09.02, 16:47
              Gość portalu: julka napisał(a):
              > Pendzel, a czego? nazywajmy to po imieniu-tak mordu!!!

              Usypianie to nie mord.

              > To rusz glowka a po co bozia rozum dala?. Jak nie nadajesz sie do tego to
              > odejdz ze schroniska- twoja pensja wystarczy aby nakarmic pare zwierzakow-
              > proste i przejrzyste no nie?

              A jaki ja mam w tym interes?

              > Trzeba d....ruszyc,a nie gruchy obijac w schronisku.
              > he,he bo zatrudnili kumpla kumpla, 'od PR' i zna sie na tym jak zyd na
              > gwiazdach.
              > >
              > > > Jakoś inne (niepaństwowe schroniska) nie mordują psów, choć nie mają
              > tylu
              > > > źródeł utrzymania.Twoje pytanie dotyczące zasadności utrzymania przy
              > życiu
              > >
              > > > bezdomnego zwierzęcia jest więc moim zdaniem nietrafne z tego punktu
              > widze
              > > nia.
              > >
              > > Te "niepaństwowe" nie trzymają ponad 800 kundli, może tu tkwi zagadka?
              > Dodajmy,
              > >
              > > że duża część niepublicznych, bo to jest właściwsze określenie (nie wiesz
              > zdaje
              >
              > I co z tego wynika?? Paluch jest miejskim schroniskiem, utrzymywanym przez UM
              > nich daje kase tyle ile potrzeba. Chyba trzeba z tym skonczyc i jeszcze przed
              > wyborami skierowac doniesienie do prokuratury za znecanie sie nad zwierzetami
              > to moze rusza glowkami i kumpla, kumpla i podobnych, przede wszystkim usuna,
              ze
              >
              > schroniska!
              > A zarzutow to bedzie cala lista- z tego "obozu koncentracyjnego"
              > Czy ty myslisz,ze ludzie dopuszcza do tego aby zdrowemu psiakowi glowa
              spadla?
              > Jesli tak, to grubo sie myslisz, jeden pies niewinnie usmiercony a zobaczysz
              co
              >
              > bedzie sie dzialo, ostrzegam.
              > Twoim psim obowiazkiem jest dbac o nie, a jak tego nie potrafisz robic to
              > odejdz zawczasu.

              I teraz PODSUMOWANIE reszty tego bełkotu. Popierdoliło ci się całkiem we łbie.
              Turlałem się pięć minut ze śmiechu zanim zdołałem odpisać. Ja pracuję w
              schronisku? He, he, pierwszego dnia bym się od smrodu porzygał i rozbolałaby
              mnie głowa od ujadania. Ty dziękuj bogu, że ja na tym paluchu nie pracuję, bo
              najdalej trzeciego dnia mojej pracy "problem psiej bezdomnoci" zostałby
              radykalnie rozwiązany a teren można by zaorać.

              Wysuwasz też w tym chorym tekście groźby pod adresem pracowników schroniska
              (mylnie pod moim) że jak główka "psince spadnie" to będzie odwet. A co
              śmieciaro? Samolot porwiesz i przypalantujesz w PKiN. Tylko się nie pomyl, bo
              kompetencje Miasta, Gminy i Państwa pieprzą ci się KOMPLETNIE, więc zachodzi
              poważna obawa pomyłki.

              Mówisz o doniesieniu do prokuratury. To je ZŁÓŻ. Po prostu, boisz się?

              > A ty masz lepsza 'karierowiczu'?
              > To schronisko nie ma szczescia- 'wymienil stryjek siekierke na kijek'z takim
              > pogladami jak twoje nadajesz sie do zamiatania ulic.

              A do czego ty się nadajesz mała qrewko? Czy postujesz w chwilach wolnych od
              pracy przy szosie katowickiej? Może ci kiedyś dam zarobić te 100 zł, do
              zobaczenia.
              > > _______________________________________
              > > >>>---
      • bo1 Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 14:51
        Gość portalu: misio napisał(a):

        > A poza tym apeluję niezmiennie o trochę umiaru: miarą naszego
        >
        > człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do innego człowieka, a do
        > zwierząt - dopiero w drugiej kolejności.

        A ten znowu swoje. Przestan wreszcie bawic sie w misjonarza i ukladac ludziom
        spraw wg wydumanej przez ciebie waznosci. Czy ktos cie zmusza, zebys wolal
        zwierzeta niz ludzi? Nie, wiec ty tez sie powstrzymaj od pouczania, ze o
        zwierzetach nie wypada mowic i pisac. Najpierw nie podobalo ci sie, ze
        uratowali kota, teraz, ze mowi sie o psach i o stosunku do nich. Zmien sobie
        lepiej nick, bo za bardzo kojarzy sie ze zwierzeciem.

        >Znam osoby, które w środku nocy pojadą
        > z chorym psem na drugi koniec miasta, natomiast dziecko z wysoką gorączką
        > mogą pozostawić bez opieki.

        Ciekawe. Ja nie znam ani jednej takiej osoby. Powiem wiecej. Nie wierze, ze
        masz takich znajomych. A jeśli nawet, to gratuluje ;-(.
        • Gość: misio Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.acn.pl / 10.128.130.* 27.09.02, 17:29
          Oto wypowiedź osoby, której "miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt".
          "Miłość" do czworonogów tak cię zaślepiła, że nie jesteś w stanie przeczytać i
          zrozumieć tego, co piszą inni. "Nie podoba ci się, że uratowali kota", oraz
          że "mówi sie o psach i stosunku do nich" i "o zwierzętach nie wypada mówić i
          pisać". Oczywiście jest to nieprawda - piana na ustach chyba przesłoniła ci
          wzrok. Apelując, abym "powstrzymał sie od pouczania" piszesz: "Przestań...",
          "Powstrzymaj się...", "Zmień sobie...". Kto tu kogo poucza? No i oczywiście TY
          wiesz lepiej, kogo JA znam a kogo nie, zaś gratulacje są zupełnie niepotrzebne -
          "znam" nie musi oznaczać żadnej bliskiej, przyjacielskiej relacji.
          • bo1 Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 22:42
            Gość portalu: misio napisał(a):

            > "Miłość" do czworonogów tak cię zaślepiła, że nie jesteś w stanie przeczytać
            >i
            > zrozumieć tego, co piszą inni.

            Co za zbieg okolicznosci, ze wszyscy ktorzy zareagowali na twoj post odpisali
            ci mniej wiecej w tym samym duchu. Czyzbysmy wszyscy nie rozumieli
            twoich "madrosci"?

            >Oczywiście jest to nieprawda - piana na ustach chyba przesłoniła ci
            > wzrok.
            Nieprawda? Teraz odwracasz kota ogonem? O przepraszam, znowu wypsnelo mi sie o
            kocie, a przeciez to tylko nic nie warte kosci w futrze. Jestes niekonsekwentny
            w swojej walce o prawa czlowieka.

            >Kto tu kogo poucza?
            Oczywiscie ty cala te reszte, ktora osmiela sie pisac o zwierzetach. Wyraznie
            napisalem, ze nikt nie oczekuje od ciebie zmiany pogladow. Powiem wiecej. Mnie
            jest zupelnie obojetne, jaki masz stosunek do zwierzat. Nie obchodzisz mnie.
            Ale zostaw innym prawo do wlasnych pogladow. Jest tyle watkow dot. ludzi. Po
            jaka cholere wlazisz na watki o zwierzakach?
            • Gość: misio Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.acn.pl / 10.128.130.* 28.09.02, 11:08
              Osoba która nie rozumie tego, co czyta, jest osobą o niskiej inteligencji. Nie
              jest to obelga ani zniewaga, ale smutne stwierdzenie faktu, pełne w dodatku
              współczucia. Jeżeli ktoś czyta (a tak pisałem w swoich postach):"Nie mam nic
              przeciw ratowaniu kota, myszy czy żabki, wnoszę jedynie o umiar W MEDIACH"
              oraz "Wszelkiego rodzaju znęcanie się nad zwierzętami jest niegodne człowieka"
              a potem pisze: "Powstrzymaj się od pouczania, że o zwierzętach nie wypada mówić
              i pisać" oraz "Najpierw nie podobało ci się, że uratowali kota (!), teraz że
              mówi się o psach i o stosunku do nich" to oznacza, że nie rozumie tego, co
              czyta. Ergo - jest osobą o niskiej inteligencji. Dlatego ten post jest ostatnim
              w mojej "dyskusji" z tobą - nie chce mi się zniżać do twojego poziomu. Nie
              można dyskutować z osobą, której "miłość do zwierząt" do tego stopnia rzuciła
              się na mózg, że pozbawiła ją kompletnie zdolności rozumienia.
              • Gość: grys Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 28.09.02, 12:51
                Tobie misiu coś ciężkiego spadło na głowę, bo ty sam nie rozumiesz tego, co
                wypisujesz. Komu chcesz zamydlić oczy? Ty nie masz nic przeciwko zwierzętom?
                Myślisz, że jak w jednej linijce zamieścisz taką deklarację, a w innej
                napiszesz, cytuję:
                >Gazeta poświęca kilka bogato ilustrowanych stron na opis miauczenia kiciusia w
                >rynnie. Gratuluję wyczucia. Czy w Warszawie nie ma ważniejszych spraw? Czy nie
                >ma tysięcy LUDZI oczekujących pomocy?

                > Po co utrzymywać setki (tysiące)
                >bezpańskich psów? A poza tym apeluję niezmiennie o trochę umiaru: miarą
                >naszego
                >człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do innego człowieka, a do
                >zwierząt - dopiero w drugiej kolejności.

                to ktoś uwierzy, że sprzyjasz zwierzętom? Jesteś zakłamany i tępy. Mnie g...
                obchodzi, jaki jesteś i co jest dla ciebie ważne, a co nie. Nikt cie nie ma
                zamiaru reformować, bo i po co. Ale trzymaj się z daleka od tych, którzy
                uważają inaczej niż ty.
                • Gość: misio Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.acn.pl / 10.128.130.* 28.09.02, 17:14
                  Podejrzewam, że Grys i Bo1 to jedna i ta sama osoba (przynajmniej jeżeli chodzi
                  o poziom umysłowy). Dlatego zgodnie z zapowiedzią nie podejmuję dyskusji.
                  • pan_pndzelek grys i bo1 28.09.02, 17:22
                    To prawie pewne, że to jeden i ten sam POSTEMPAK. Ale pamiętaj misiu "by
                    trzymać się z dala od tych którzy mają inne zdanie". Miłośnicy i obrońcy życia
                    (psów) zaczną nas chyba niedługo eksterminować.

                    Sposób argumentacji podobny jak reszty POSTEMPAKÓW...
                    _______________________________________
                    >>>---
      • chmurka5 Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 15:15
        Gość portalu: misio napisał(a):

        > /.../ Po co utrzymywać setki (tysiące)
        > bezpańskich psów?

        Kiedy zaczyna sie sezon polowan na misie?

        > człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do innego człowieka, a do
        > zwierząt - dopiero w drugiej kolejności.

        Nie. Zarowno stosunek do czlowieka + zwierzecia + przyrody. Tego nie da sie
        oddzielic.

        > Znam osoby, które w środku nocy pojadą
        > z chorym psem na drugi koniec miasta, natomiast dziecko z wysoką gorączką
        > mogą pozostawić bez opieki.

        Zamiast ich oceniac trzeba bylo zlapac dziecko i jechac do szpitala.

        Chmurka
        • Gość: misio Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.acn.pl / 10.128.130.* 27.09.02, 17:39
          chmurka5 napisała:

          > Kiedy zaczyna sie sezon polowan na misie?

          Nie jestm bezpańskim misiem, mam właściciela. Czy ja może pisałem o polowaniach
          na psy, chodzące z właścicielami po ulicach?

          > > Miarą
          > > człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do innego człowieka, a do
          > > zwierząt - dopiero w drugiej kolejności.

          Nie. Zarowno stosunek do czlowieka + zwierzecia + przyrody. Tego nie da sie
          oddzielic.

          Tak. To się da oddzielić, z czego oczywiście nie wynika (jak mi to zaraz
          wytkną "miośnicy zwierząt"),że jestem zwolennikiem zabijania czworonogów i
          niszczenia przyrody.

          > > Znam osoby, które w środku nocy pojadą
          > > z chorym psem na drugi koniec miasta, natomiast dziecko z wysoką gorączką
          > > mogą pozostawić bez opieki.
          >
          > Zamiast ich oceniac trzeba bylo zlapac dziecko i jechac do szpitala.

          Bardzo efektowne. Czy naprawdę myślisz, że byłem akurat świadkiem tej sytuacji
          i nic nie zrobiłem?

    • eliot Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 12:44
      malini napisała:

      > Co my - mieszkańcy Wawy możemy zrobić w tej sprawie?


      Tylko jedno: NIE WYBIERAC SLD !!!!! Schronisko, po wywaleniu poprzedniej
      dyrekcji, zostalo "przejete" przez warszawskie SLD, oczywiscie nie z milosci do
      zwierzat tylko z potrzeb wyborczych... "Posiadanie" Schroniska pozwala na
      zakulisowe przepuszczenie pieniedzy potrzebnych na finansowanie kampanii pewnej
      grupy ludzi z warszawskiego SLD.
      Panii Janiszewska, obecny dyrektor Palucha jest bardzo blisko zwiazana z
      wiceprezydentem Warszawy p. Gajewskim (z SLD), do "brudnej" roboty zostal
      skierowany z "Rozbrat" (siedziba SLD) Emilek (zwany Emilek-debilek)
      mlody "wilczek" z SLD. Potencjalnie grozniejszych pracownikow wywalono juz z
      Palucha, zreszta lamiac czesto Prawo Pracy. Ale coz mlyny prawa wolno w Polsce
      miela, a odszkodowania bedzie placic juz nastepny Zarzad Warszawy. Zwierzetami
      interesuja sie jeszcze, nieliczni juz, przyzwoici pracownicy i tych kilku
      wolontariuszy, ktorych p. Janiszewska nie wywalila jeszcze ze Schroniska.
      Szansa dla zwierzat jest zupelna zmiana w podejsciu do zwierzat ze strony wladz
      miasta. Potrzebna jest edukacja humanitarna, zmiana mentalnosci czyli edukacja
      w szkolach, sterylizacja zwierzat bezdomnych, szeroka akcja "adopcyjna" i dobry
      system informacyjny o zaginionych zwierzetach (w tym "czipowanie"), gdyz wiele
      zwierzat trafiajacych na Paluch ma wlascicieli, ktorzy ich rozpaczliwie
      szukaja, oraz przebudowa Schroniska. Ale to moga zrobic inni ludzie.
      • Gość: Alex Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 14:29
        eliot napisał:

        Ty chyba nie bywasz w schronisku, co? Więc dlaczego piszesz tak radykalne
        opinie, choć raczej nie znasz faktów, tylko plotki z prasy? Dziennikarze też
        bywają nierzetelni :-(

        > miasta. Potrzebna jest edukacja humanitarna, zmiana mentalnosci czyli
        > edukacja w szkolach, sterylizacja zwierzat bezdomnych, szeroka
        > akcja "adopcyjna" i dobry system informacyjny o zaginionych zwierzetach
        > (w tym "czipowanie"), gdyz wiele zwierzat trafiajacych na Paluch ma
        > wlascicieli, ktorzy ich rozpaczliwie szukaja, oraz przebudowa Schroniska.
        > Ale to moga zrobic inni ludzie.

        I to wszystko się robi lub trwają prace, aby było robione. O ile za
        poprzedniego zarządu było rzeczywiście nieciekawie, to nowa p.Dyrektor naprawdę
        wzięła tamtejszą ekipe do galopu. I nie piszę tego na podstawie plot z magla
        rodem, tylko faktów, które widzę bywając tam jako wolontariusz. Dlatego nie
        obchodzi mnie czy pani Dyrektor i jej współpracownicy są z SLD, AWS Samoobrony
        czy czegokolwiek innego. Ważne że widać efekty ich pracy! I dopóki widać, to w
        takim układzie jak dla mnie moga być nawet z samego piekła rodem, miec ogony i
        śmierdzieć siarką.

        A w kwestii zarzutów które stawiasz, to jest tak:

        Nieprawda, ze są usypiane zwierzęta. Wręcz przeciwnie - czasem nawet zwierze,
        któremu litośc nakazywałaby skrócić cierpienia, musi się męczyć aż do
        swej 'naturalnej' śmierci. Jest okropne zagęszczenie, ale nie morduje sie
        zwierząt tylko dlatego, ze jest ich za dużo. Nie ma też mowy o usypianiu psa
        jako agresywnego bo jest przedstawicielem jakiejś rasy. Ja osobiście spotkałam
        sie jedynie z kilkoma przypadkami uśpienia psów, które dokonywały samookaleczeń.

        Żadne zwierzę nie wychodzi ze schroniska nie wysterylizowane, chyba ze jest za
        młode na zabieg lub z innych względów nie mozna go operowac. Adoptujący musi
        się wtedy zobowiązać,że w odpowiednim czasie przywiezie zwierzę na zabieg
        (koszt wliczony w datek płacony przy adopcji) lub przedstawi zaświadczenie od
        swego wet, ze sterylizacja była.

        Akcje adopcyjne też sa organizowane - współpracuje ze schroniskiem grupa o
        nazwie WOLONTARIUSZE PSIAKOŚĆ (waw.psiakosc.org/), która zorganizowała
        już kilka akcji, w których nowe domy znalazło ok. 400 zwierząt - w samych tych
        akcjach!!! A co weekend też są wolontariusze schroniskowi, których mozna
        poprosić o pomoc przy wybieraniu zwierzęcia.

        Kwestia pomieszczeń - czy myślisz, że ktoś je tam specjalnie dewastuje? Te
        budynki po prostu nie były stawiane z myślą o takim zastosowaniu ani o tak
        długim okresie eksploatacji. Sypią sie ze starości, nawet nie bardzo jest sens
        je remontować. Taniej wychodzi stawiac nowe. A w tej chwili są budowane nowe
        wybiegi. Wiosną prawdopodobnie (bo teraz już za późno) zacznie się budowa
        nowych pomieszczeń dla szpitala i kotów. Pieniądze na to daje stowarzyszenie
        ARKA i te pieniądze już są.

        Kwestia ewidencji elektronicznej - schronisko od dawna ma sprzęt komputerowy.
        Prawdą jest,że nie był wykorzystywany do tej pory prawie wcale, co wołało o
        pomste do nieba. Ale i to się zmienia. Zgłosili się ludzie, którzy za friko
        założyli sieć, zrobili serwer i ogólnie to wszystko konfigurują do pracy.
        Bedzie całkowicie elektroniczna ewidencja zwierząt, będzie mozliwośc szukania
        swojego zgubionego psa/kota przez stronę schroniska, albo przeglądnięcie z niej
        zwierzaków do zaadoptowania (precyzyjny opis + zdjęcia). W tej chwili ludzie
        nad tym pracują. Wpadnij za jakieś 3-4 tygodnie na www.paluch.org.pl to się
        może pozytywnie zdziwisz.

        Ja też bym chciała, żeby wszystko było już i działało. Ale to jest duże
        przedsięwzięcie, bo oprócz napisania oprogramowania itp. trzeba spisac od nowa
        wszystkie zwierzęta, których, przypominam, jest ponad 1000 sztuk - masz ochotę
        pomóc w tej pracy? Bo narzekac to każdy potrafi, ale wolontariuszy, którzy chcą
        zrobić dla zwierzaków cokolwiek poza gadaniem jest zadziwiająco mało w stosunku
        do ogólnej liczby tych Świetnie-Wiedzących-Co-Trzeba-Zrobić.
        • eliot Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 15:53
          Alex!
          Nie mam zamiaru bronic tej, czy poprzedniej czy jeszcze wczesniejszej dyrekcji
          Palucha. Kazda za mojej pamieci (a znam temat od 30 lat z okladem) kierowala
          sie interesem wlasnym i wlasnej grupy, czy byli to Animalsi, czy Kodymowa, czy
          obecna Pani Dyrektor. Zwierzeta na pierwszym planie mial moze Kawski, ale byl
          zbyt glupi na stoleczne uklady a za glupote sie placi, wiec zaplacil. Jesli
          zaczeliscie robic to o czym piszesz to idziecie jego sladem. Moj wiek juz nie
          pozwala mi na czynna pomoc, ale te osoby, ktore znam z checi rzeczywistej
          pomocy (i z tego co robily) zostaly przez Pania Dyrektor wywalone na zbity pysk.
          Jesli piszesz mi o wolontariacie Psiej Kosci to owszem byly to Panie pierwsze
          do pokazania sie w telewizji ale raczej nie w awangardzie do codziennej brudnej
          pracy przy zwierzetach. Raczej pragnely sie, w swoim mniemaniu "wybic" przy
          pomocy Palucha niz mu pomoc. Ale moze to moja subiektywn ocena starego
          zgryzliwego tetryka.
          Poniewaz jednak towarzystwo tych wszystkich gajewskich, olszewskich, moryczow,
          zlotkowskich, itd. mialem "przyjemnosc" poznac bardziej nizbym sobie tego
          zyczyl to wierzaj mi, ze wiem o czym pisze i to nie w oparciu o gazetowe
          informacje. Jesli zas jestes z Psia Kosci to i nie dziwota, ze bronisz ukladu.
          Pozdrawiam
          • Gość: Alex Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:10
            eliot napisał:

            > zbyt glupi na stoleczne uklady a za glupote sie placi, wiec zaplacil. Jesli
            > zaczeliscie robic to o czym piszesz to idziecie jego sladem.

            Raczej w końcu sa realizowane plany, które on nie wiem, blokował? Nie miał siły
            żeby je realizowac? W każdym razie za dyr. kawskiego były to pobożne życzenia,
            a teraz się to robi. I to się dla mnie liczy.

            > Moj wiek juz nie
            > pozwala mi na czynna pomoc,

            Tak, tak, a świstak siedzi i zawija te sreberka...?
            Skoro mozesz rozpisywac sie na tym forum, to mozesz i pomóc. Potrzebuję osoby,
            która będzie dbac o obecnośc paluchowej strony w wyszukiwarkach i katalogach.
            Robota niekomplikowana, wymaga niewiele czasu. Pomożesz, czy wymyślisz kolejną
            wymówkę?

            > ale te osoby, ktore znam z checi rzeczywistej
            > pomocy (i z tego co robily) zostaly przez Pania Dyrektor wywalone na zbity
            > pysk

            A jakimiś nazwiskami dysponujesz? Ja takich osób nie znam, wręcz przeciwnie -
            widze, że p. Janiszewska ściąga z powrotem ludzi wartościowych,
            a "zniechęconych" przez poprzedniego dyr. Oczywiście jeśli chcesz, info może
            być na priv: villee@wp.pl

            > Jesli piszesz mi o wolontariacie Psiej Kosci to owszem byly to Panie pierwsze
            > do pokazania sie w telewizji ale raczej nie w awangardzie do codziennej
            > brudnej pracy przy zwierzetach. Raczej pragnely sie, w swoim
            > mniemaniu "wybic" przy pomocy Palucha niz mu pomoc. Ale moze to moja
            > subiektywn ocena starego zgryzliwego tetryka.

            Masz absolutną rację. To ocena zgryźliwego tetryka.

            Zadaniem tej grupy był własnie przede wszystkim kontakt z mediami i promowanie
            schroniska, adopcji, edukacja ludzi. A to, przyznasz, trudno robić bez kontaktu
            z prasą i telewizją. Co nie zmienia faktu, że jedna z tych dziewczyn do dziś
            prowadzi dość prężną grupę wolontariuszy "spacerowych". Co weekend grupa ta
            wyprowadza kilkadziesiąt psów na spacer. W deszczu i błocie też - to tak w
            kwestii "brudnej roboty". Od której notabene w schronisku sa pracownicy - im
            się płaci za utrzymywanie klatek w czystości. Chyba kompletnie nie rozumiesz
            roli wolontariuszy, skoro uwazasz, że powinni sprzątać boksy...

            > Poniewaz jednak towarzystwo tych wszystkich gajewskich, olszewskich,
            > moryczow, zlotkowskich, itd. mialem "przyjemnosc" poznac bardziej nizbym
            > sobie tego zyczyl to wierzaj mi, ze wiem o czym pisze i to nie w oparciu o
            > gazetowe informacje.

            Tak sie składa, ze też mam "przyjemność" (acz rzeczywiście wątpliwą) znać
            niektóre wymienione przez ciebie osoby. Ale fakt,że ich nie lubisz nijak nie
            pomoze zwierzakom. One potrzebują pomocy już teraz zaraz, a nie wywlekania
            Twoich czy moich osobistych sympatii i antypatii politycznych i
            gardłowania "wybierzcie kogoś innego, a będzie super".

            Oczywiście można w imię tych fanaberii powiedzieć: 'ja nic dla schroniska
            prowadzonego przez ludzi z partii xxx (tu wstawić nazwę) nie zrobię'. Twoje
            prawo być małostkowym. Ale nie oczerniaj przy okazji ludzi, którym się chce coś
            robić i którzy dają swój wkład, aby schronisko było dla zwierzaków miejscem
            choć troszkę mniej okropnym.
      • pan_pndzelek Re: do eliota 28.09.02, 02:14
        Te koleś! Czy ty czasem nie przesadzasz? Z bezpańskich kundli robisz "sprawę
        polityczną"? Może cie po prostu wylali z roboty na Paluchu za jakieś pijaństwo,
        co? I teraz dochodząc do siebie na ciężkim kacu wspominasz kodeks pracy i
        Emilka-Debilka. Eliotek-Idiotek...
        _______________________________________
        >>>---
    • boa1 Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 12:51
      malini napisała:

      > Dowiedziałam się na międzynarodowych targach zwierząt,że w schronisku na
      > Paluchu będą usypiać "agresywne" psy.
      >
      > Nie wiem co "agresywne" oznacza.Może to być każdy pies, który szczeka w
      > klatce na przechodzących potencjalnych właścicieli (czyli 100%), większy pies
      > szczekający (50%) lub ten, który ugryzł w przerażeniu weterynarza!

      Pojecie "agresywny" wg Palucha mozna w takim razie rozszerzyc. Bo kto bedzie
      wiedzial czy dany pies nie nadaje sie faktycznie do resocjalizacji. Uspic i po
      klopocie. Jesli pies jest kopany lub bity przez pracownika to bedzie agresywny!
      A przeciez od dawna wiadomo, ze niektorzy pracownicy tak traktuja psy. Widac to
      po reakcjach psa gdy taki pracownik wchodzi do niego, to pies sie caly kurczy,
      ogon pod siebie i bardzo czesto sika! A wszystko to ze strachu!

      > NIECH KTOŚ WRESZCIE ZROBI COŚ Z MORDOWANIEM ZWIERZĄT W TYM SCHRONISKU!!!

      Potrzeba nowego schroniska i prawdziwych ludzi do pracy, ktorzy kochaja
      zwierzeta, a nie deklaruja czyny bez pokrycia. A nie takich, ktorzy przychodza
      na iles tam godzin by odbebnic swoje.

      > Nawet jesli to plotka (źródło=osoba "z branży"),...

      W kazdej plotce jest dawka prawdy.

      > ... to na Paluchu od lat dzieje
      > się źle i usypiają tam zwierzęta masowo (nie wspominam tych,które zamarzają z
      > zimna).
      > Brałam z Palucha już 2 psy (ok.1984 r. i ok.1992 r.).Ostatnio byłam tam
      > miesiąc temu (2002 r.).Schornisko zawsze wygląda TAK SAMO,czyli jest kilka
      > zbitych niedbale i starych baraków wypchanych po brzegi głodnymi i chorymi
      > psiakami/kotami. Co się dzieje z naszymi pieniędzmi? Co się dzieje z
      > funduszami miasta,akcji Animals, forsą z puszek,które nam podsuwają pod nos w
      > każdym hipermakecie w Wawie? Kto i kiedy to kontroluje?

      Nikt tego nie kontroluje. Nie ma spolecznego dozoru nad tymi fundaszami, ani
      nad dzialalnoscia schroniska.

      > Wchodze do baraku A (tzw.małe psy): w każdym bosksie syf (odchody,wymiociny),
      > psy leżą na gołym betonie,bo goła decha walnięta na podłogę, która imituje
      > kojec starcza na jedno, góra dwa zwierzaki. To samo w następnych.
      > "Obrazek": suka z małymi (oczywiście na gołej desce)i jej
      > kilkudniowe "szczurki" telepiące się z zimna; psina szaleje z przerażenia
      > szczerząc zęby w obronie szczeniąt, bo co chwila potencjalny właścieiel
      > przechodzi obok jej boksu.

      Gehenna i stress dla zwierzat! Oboz koncentracyjny!

      > Nie wiem co te psy jedzą - widziałam jakieś szproty i ciemną grudę kaszy (co
      > z karmą dla zwierząt, którą dają firmy?)

      A potem pewnie maja "nieuleczalna" biegunke wiec uspic i po klopocie.

      > Koleżanka, która tam pracowała
      > wspomina,że jak osobiście się nie dało psu tego, co sie przywiozło "ktoś"
      > zabierał paki karmy i "opylał na boku".

      A dyrekcja wie, ze kradna?!

      Moi znajomi jak byli jakis miesiac temu na Paluchu (chcieli psa), to pewien
      pracownik byl w stanie wskazujacym na pomrocznosc jasna. A panie sprawdzajace
      wypelnione dokumenty byly malo sympatyczne, wrecz aroganckie.

      > MIARĄ NASZEGO CZŁOWIECZEŃSTWA JEST NASZ STOSUNEK DO ZWIERZĄT!
      > Co my - mieszkańcy Wawy możemy zrobić w tej sprawie?

      Gdzie sa dziennikarze by mogli zajac sie stanem zwierzat, sprawa Palucha,
      pracownikami, dokumentami? A my mozemy optowac za rozwiazaniem tego schroniska
      i utworzeniem nowego, nad ktorym piecze sprawowalby kto inny niz obecne urzedy.

    • Gość: Gośka Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.09.02, 13:46
      malini napisała:

      > Dowiedziałam się na międzynarodowych targach zwierząt,że w schronisku na
      > Paluchu będą usypiać "agresywne" psy.
      >
      > Nie wiem co "agresywne" oznacza.Może to być każdy pies, który szczeka w
      > klatce na przechodzących potencjalnych właścicieli (czyli 100%), większy pies
      > szczekający (50%) lub ten, który ugryzł w przerażeniu weterynarza!
      >
      Psy agresywne wg schroniska to wszystkie psy ras bojowych - czyli wszelkie
      bulteriery, AST y, canary itp. jeżeli tylko trafią do schroniska będą uśpione.
      A niestety trafia ich coraz więcej :((
    • algirdas Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 14:57
      Co za straszna wieść rozbrzmiała w mym uchu,
      Zabijają zwierzęta , zabijają na Paluchu

      Niech nikt nie sądzi, że ktoś Was przedrzeźnia
      Ale czy Wy wiecie do czego słuzy rzeźnia ?

      Giną tam zwierzęta nie żadne żyjątka
      Takie miłe świniaczki, cielaczki i jagniątka

      Straszne prawda ? ...

      No, ale czas na koniec tej smutnej mowy
      czas iść na obiad...
      ...wszak dzisiaj schabowy.


      Algirdas
      • chmurka5 Re: Usypiają psy na Paluchu? 27.09.02, 15:17
        algirdas napisał:

        > /../ czas iść na obiad...
        > ...wszak dzisiaj schabowy.

        Smacznego...

      • Gość: Lisica Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:07
        algirdas napisał:

        > Co za straszna wieść rozbrzmiała w mym uchu,
        > Zabijają zwierzęta , zabijają na Paluchu

        Tak, ojojojjjjjj!
        Czytam i skrecam sie ze smiechu jak to afery potrafia robic Ci co to nazywaja
        sie "milosnicy zwierzat" Komu szkodzicie, sobie nie, bo albo niedorwaliscie sie
        jeszcze do schroniska albo odeszliscie albo wyrzucono Was ze schroniska!!!!!!!
        Przeciez conajmniej kilka osob odzywajacych sie a szczegolnie ta, ktora
        wrzucila watek jest "zawiedziono-wywalona".Stara jestes juz, wiesz? Ani dobrze
        nie widzisz ani dobrze nie slyszysz-przykre to,ale prawda.
        Pani Olu, niech Pani nie tlumaczy tym ludziom, oni dobrze wiedza, co jest w
        schronisku tylko nie moga przebolec swoich porazek i tyle. Szkoda tylko,ze w
        ten sposob,piszac bzdury wyssane z palca, szkodza zwierzetom. Ktos nie
        zorientowany w temacie, byc moze zacznie wierzyc.
        Nie macie co robic tylko wymyslac afery? Dlaczego wam tak zalezy na tym Paluchu-
        pelne pole do popisu-otworzcie nastepne schroniska w Warszawie i pokazcie jak
        powinno sie nim zarzadzac jak powinno byc piknie i fachowo.
        Slucham waszych deklaracji, kiedy to bedzie?
        • Gość: halva Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 27.09.02, 21:37

          > Tak, ojojojjjjjj!
          > Czytam i skrecam sie ze smiechu jak to afery potrafia robic Ci co to nazywaja
          > sie "milosnicy zwierzat" Komu szkodzicie, sobie nie, bo albo niedorwaliscie sie
          > jeszcze do schroniska albo odeszliscie albo wyrzucono Was ze schroniska!!!!!!!
          > Przeciez conajmniej kilka osob odzywajacych sie a szczegolnie ta, ktora
          > wrzucila watek jest "zawiedziono-wywalona".Stara jestes juz, wiesz? Ani dobrze
          > nie widzisz ani dobrze nie slyszysz-przykre to,ale prawda.

          I dziwic sie,ze psy zagryzaja sie w klatkach na Paluchu.
          Biedne zwierzaki. Zadnej nadziei." Milosnicy", tak trzymac :-((((((((((
    • Gość: lekarz Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 17:59
      wszystkie te psy powinni jak najtańszym kosztem uśpić natychmiast, uzyskane
      pieniądze zainwestować w lecznictwo czy wynagrodzenia dla lekarzy. Szkoda
      każdej złotówki wydanej na psy. Wiecie jaka jest sytuacja w służbie zdrowia?
      Brakuje pieniędzy na ludzi a wy o kundlach rozprawiacie.
      • Gość: Lisica Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 23:19
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > wszystkie te psy powinni jak najtańszym kosztem uśpić natychmiast, uzyskane
        > pieniądze zainwestować w lecznictwo czy wynagrodzenia dla lekarzy. Szkoda
        > każdej złotówki wydanej na psy. Wiecie jaka jest sytuacja w służbie zdrowia?
        > Brakuje pieniędzy na ludzi a wy o kundlach rozprawiacie.

        Konowale, posluchaj, czego ciebie uczono - poszanowania i ratowania
        zycia,prawda.
        Jesli zamalo zarabiasz w sluzbie zdrowia to debilku zmien zawod, idz do
        schroniska pracowac, bedziesz sprzatal gowna po psach i dostaniesz wiecej skoro
        ci malo w przychodni czy szpitalu.

    • Gość: a_l_a Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.02, 22:33
      drogi lekarzu!
      tak trzymaj!
      najpierw uśpić bezpańskie psy i koty
      potem dzieci niepełnosprawne - po co takie zyją? ile środków na to idzie z
      twoich podatków - ale nie łapówek , które bierzesz
      potem inwalidzi
      dalej starcy emeryci - darmozjady
      itp..itd..
      A tak poważnie - nie dałabym ci leczyć nawet odcisków na tyłku mojego psa , a
      co dopiero ludzi !
      • Gość: Sliczna Re: Usypiają psy na Paluchu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 00:26
        Przecież powszechnie wiadomo, że ten konował zarabia krocie na układach z
        firmami pogrzebowymi i jeszcze mu mało. Teraz chce pozabijać zwierzeta i
        zgarnąć pieniądze przeznaczone na ich utrzymanie.
        • Gość: śliczna PS. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 00:43
          A przecież nie ma nic piękniejszego niż jak taki kochany piesek liże mi cipkę,
          lubię wziąć ręką jego siusiaka i włożyć sobie do buzi a potem żeby mnie rżnął
          ten niegrzeczny wilczur. Uwielbiam gdy zachlapie mi oczy.
          • Gość: śliczna Re: PS. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 10:20
            Gość portalu: śliczna napisał(a):

            > A przecież nie ma nic piękniejszego niż jak taki kochany piesek liże mi
            cipkę,
            > lubię wziąć ręką jego siusiaka i włożyć sobie do buzi a potem żeby mnie rżnął
            > ten niegrzeczny wilczur. Uwielbiam gdy zachlapie mi oczy.

            I tutaj ten żałosny lekarz podszywa się pod mój nick, demonstrując swoją
            miłość do ludzi.
    • Gość: ewa Czy ktoś widział? IP: 212.182.102.* 29.09.02, 00:31
      Czy ktoś z was widział, jak usypiają te psiaki??????
      • malini Podsumowując 06.11.02, 16:08
        Dziękuję Alex-uspokoiłaś mnie informacją o zmianach.Wejdę na stronę, może
        kiedyś jeszcze się tam przejadę.Lisico - z podobnym do Pan_pendzelka śmiechem i
        zdziwieniem odczytuję informację o swoim rzekomym wywaleniu z rzekomej pracy na
        Paluchu.Podobnie od tej cholery - Pan_pendzelka nie byłabym, w stanie tam
        pracować, bo fizycznej pracy o nie cierpię.Swój dług dla świata wykupiłam razem
        z 2 psami z tego schroniska i to wszystko. Nie głosowałam na SLD (zgodnie z
        sugestią), ale nie wiem,czy to pomogło (i nie wiem czy nie zagłosuję bo
        PiS..).Anyway - dziwi mnie niechęć do zwierzeków wogóle i agresja wypowiedzi
        niektórych tutaj.Może taka postawa dodaje centymetrów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka