Dodaj do ulubionych

Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży

28.10.05, 23:30
Biedy polak z kompleksami, wszedie autkiem musi. Najlepiej pod drzwi, przejsc
30 0 metrów jest dla niego nniemozliwoscią. A jak z okana widać jego przedmiot
dumy, to wogóle jest najlepiej...
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.eranet.pl 28.10.05, 23:55
      hmmmm jezdze do kawiarni na pl. 3 krzyzy od 6 lat...jakoś nie mam problemu ze
      znalezieniem miejsca do parkowania to kwestia przejscia 50m albo opłty 5 pln za
      parking strzezony który jest na placu....jak kogos stac na 'lans' a nie na
      parking to niech placi mandaty a nie marudzi - polacy niestety jeszcze nie
      dorosli do miana europejczykow
    • login.zastrzezony Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 29.10.05, 00:07
      "Nie zakładamy blokad, bo ich zdjęcie trwa za długo - tłumaczy Maciej Wąsik,
      zastępca komendanta straży miejskiej w Warszawie."

      Mmmm... Może z poszukaniem innej pracy mu szybciej pójdzie...

      A jak chcą szybko to proszę bardzo: bierzemy szrota-ikarusa i przycieramy bok
      zaparkowanego tak samochodu. Urywając przy tym lusterka... Szybciej i
      skuteczniej od blokady.
      • Gość: warSAW CAR KILLER Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 21:09
        Ja tez obrywam lusterka,
        to mandat obywatelski!!
        dziala lepiej nie biedzna "bezradna" policja,
    • shp80 Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 29.10.05, 00:18
      "Przed rozpoczęciem sezonu chodnik przy ul. Żurawiej był parkingiem. Odkąd stanęły na nim kawiarniane ogródki, klienci okolicznych lokali nie mają gdzie postawić auta. "

      Lawety się skończyły? Na plaży też tacy zaparkują, bo najbliższy parking oddalony jest o kilkaset metrów?

      Po co komu "bezradna" Policja i Straż M.? Zlikwidować i zatrudnić prywaciarzy, którzy będą czerpali zyski od każdej źle zaparkowanej sztuki.
      • Gość: Iglo Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:09
        Hahha ,ciekawe czy rządzący też się będą w autobusy na przedmieściach przesiadać.... Barany..
      • kazuyoshi78 Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 02.11.05, 11:19
        > Lawety się skończyły? Na plaży też tacy zaparkują, bo najbliższy parking
        > oddalony jest o kilkaset metrów?

        Są tacy.

        Niedawno w miejsowości Piaski koło Krynicy Morskiej jakiś koleś w
        przejeżdżającym samochodzie zatrzymał się i zapytał mnie, którędy można
        najwygodniej dojechać "tuż koło plaży". Gdy mu odpowidziałem, że na plażę
        prowadzi droga przez las i jest tam zakaz wjazdu i zasugerowałem mu aby
        zaparkował samochód we wsi i poszedł na plaże kilkaset metrów piechotą
        (wskazałem dróżkę), popatrzył na mnie jak na wariata i zniesmaczony pojechał
        dalej.

        Rzeczywiście wiocha w tych Piaskach, zamiast asfaltówki nad samo morze i
        parkingu tuż nad morzem, jakis las, ścieżki, piasek i wydny. Wiocha panie,
        wiocha!
    • Gość: Damian Co z podziemnymi parkingami pisuarze? IP: *.crowley.pl 29.10.05, 13:07
      Pod placem miał być jeden z kilku parkingów podziemnych w mieście (inne to
      Emilii Plater, place Teatralny, Grzybowski, Bankowy). No ale kaczyzm niczego
      przez trzy lata nie był w stanie zrobić - nawet ogłosić przetargów.
    • Gość: Damian Wspólny bilet IP: *.crowley.pl 29.10.05, 13:10
      Pisuarze kiedy będzie wspólny bilet na ZTM, KM, WKD?
      Kiedy będzie kolej do Łomianek i Nadarzyna?
      Wtedy i po rozszerzeniu strefy płatnego parkowania mozna mówić o ograniczeniu
      samochodów w Warszawie.
    • Gość: Sidamo A moze tak zaczac budowac podziemne parkingi. IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.05, 14:14
    • Gość: bardu Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 14:35
      "Policja i straż miejska są bezradne"
      Biedactwa jedne. Na całym świecie potrafią sobie poradzić, tylko u nas są
      bezradni. A wywozić zawalidrogi to nie łaska? Trzeba tylko ruszyć tyłki i wziąć
      się do roboty.
      • Gość: wywozic?blokady? Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.acn.waw.pl 30.10.05, 01:44
        to wszystko zbyt dlugo zajmuje!!! (co za kretynizm, az szkoda slow).
    • dorsai68 Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 29.10.05, 15:57
      No cóż za nieszczęście... Nie ma gdzie zaparkować? Pewnie na Pl. Trzech Krzyży i dojechać nie ma czym i dlatego niezbędny jest własny samochodzik? W okolicy jest kilka płatnych parkingów, tam może postawić swój samochodzik.
      Kilaset metrów przejść nie można, trzeba parkować 10 metrów od celu? Chyba za mało miejsc parkingowych dla INWALIDÓW w mieście, skoro dla sporej części kierowców taki wysiłek jest wyczerpujący!

      Na lawetę i wywieźć pajacowi ukochane auteczko, skoro ma problem ze stosowaniem się do przepisów! Mandat nie jest straszny? Jak będzie musiał "zapierwszego maja" na parking, zapłacić mandat, za holowanie i parkowanie, pewnie już się wystraszy.
      • Gość: Maka Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 21:15
        jak mozna w ogole powiedziec ze policja i straz wiejska jest bezradna? ??? ? ?
        to strach pomyslec jak sobie poradza z np. "teroryzmem", i to nie taki jak kaczynski nam ostatnio
        przedstawia, tylko taki jak Bush.
        to obciach, polacy wescie prawo we wlasne rece, czas na rewolucje!!!
        bo co innego mozna powiedziec?
        basta.
        • d.z Re: Sedno sprawy 29.10.05, 22:36
          "Z każdym rokiem przybywa samochodów, ale nie parkingów - wyjaśnia Maciej
          Wąsik. Niestety, w najbliższym czasie nic w tej kwestii się nie zmieni, bo
          urzędnicy mają inną wizję centrum miasta."

          Ja jako stały bywalec Szpilki mogę powiedzieć jedno. Miejsc parkingowych w tej
          okolicy ubywa i to nie za sprawą zajmowania ich przez ogródki kawiarniane.
          Nie tak dawno remontowano ulicę Żurawią w tej okolicy i ...
          Przed remontem można było parkować przy księgarni na rogu a po remoncie
          obstawiono to miejsce słupkami i parę miejsc do parkowania ubyło.
          Jeszcze jedno. Nikt już nawet nie pamieta, że obiecywano nam parę ładnych lat
          temu parking podziemny pod placem Trzech Krzyży.
          • Gość: maka Re: Sedno sprawy ALE.. IP: *.crowley.pl 30.10.05, 12:18
            Prosze jeszcze nie plakac, bedziecie mogli plakac jak bezyna bedzie kosztowala 10pln/Litr, albo jej w
            ogole zabraknie, i dlatego nie potrzebne nam sa obwite parkingi na chodnikach warszawa,
            Jak najwiecej ogrotkow!, jak naj szersze chodniki!
            Precz z samochodami smrodkami!
            FUJ!!!
            • slodkoslony Re: Sedno sprawy ALE.. 30.10.05, 15:24
              Niegramatyczny łosiu !

              Frajda z konsumpcji np. kawy w szparce jest o jakieś 87% mniejsza jeśli jest
              sie pozbawionym widoku własnego krążownika zaparkowanego vis-a-vis.

              Parkingi też by się przydały chociaż niekoniecznie 'obwite'.
              Łosie - do 'ogrotkow' bądź leżeć pokotem na 'jak naj szerszych chodnikach' !
          • Gość: Roberto Re: Sedno sprawy IP: 217.17.37.* 30.10.05, 17:46
            Bo kolego w cywilizowanym miescie po centrum to ludzie sie poruszaja
            komunikacja miejska lub na rowerach. Samochodzik mozesz zostawic w
            domu ...chyba, ze codziennie musisz do swojego miejsca pracy dowiesc 100 kg
            ziemniakow.
            • slodkoslony Re: Sedno sprawy 30.10.05, 18:25
              Roberto . Kolegami ani nie jesteśmy ani nie bedziemy .
              Poruszam się dość często po centrach cywilizowanych miast i na rowerach raczej
              widuję młodzież / kurierów / lewicowych frustratów niż normalnych miejskich
              samców .
              Komunikacją miejską [ w moim wieku ]posługują się faceci szukający erotycznych
              wrażeń w ocieraniu się o nieletnie panny.
              No i właściwie to samochód jest moim miejscem pracy .
              Oraz kawiarnia.
              • Gość: Roberto Re: Sedno sprawy IP: 217.17.37.* 31.10.05, 07:18
                slodkoslony napisał:

                > Kolegami ani nie jesteśmy ani nie bedziemy .

                Wiec jestes kolezanka?

                > Poruszam się dość często po centrach cywilizowanych miast i na rowerach
                raczej
                > widuję młodzież / kurierów / lewicowych frustratów niż normalnych miejskich
                > samców .

                Ja ani nie jestem juz mlodzieza, ani kurierem ani lewicowym frustratem tylko
                normalnym samcem a mimo to jezdze na rowerze. A po za tym zrob liste
                tych "cywilizowanych" miast w centrach ktorych widoku roweru nie uswiadczysz.
                Oto moja lista miast "zacofanych", w ktorych to komunikacja rowerowa byla
                bardziej rozwinieta niz komunikacja samochodowa:
                1. Krakow
                2. Wroclaw
                3. Lodz
                4. Gdansk
                5. Olsztyn
                6. Lwow
                7. Wilno
                8. Tallin
                9. Lahti
                10. Sztokholm
                11. Oslo
                12. Helsinborg
                13. Praha
                14. Brno
                15. Ljubljana
                16. Wieden
                17. Opava
                cdn.

                > Komunikacją miejską [ w moim wieku ]posługują się faceci szukający
                erotycznych
                > wrażeń w ocieraniu się o nieletnie panny.

                Wspolczuje ci.

                > No i właściwie to samochód jest moim miejscem pracy .

                Czyli jestes taksowkarzem. Tym bardziej ci wspolczuje.
                • yavorius Re: Sedno sprawy 31.10.05, 11:23
                  > Oto moja lista miast "zacofanych", w ktorych to komunikacja rowerowa byla
                  > bardziej rozwinieta niz komunikacja samochodowa:
                  > 3. Lodz


                  Rotfl.
                • slodkoslony Re: Sedno sprawy 31.10.05, 13:36
                  Roberto ,
                  1. Z tego , że nie jesteśmhy kolegami nie wynika , że ktoś z nas jest
                  koleżanką .
                  2. Z faktu , że np. Proust tworzył [a więc i zarabiał ] w łóżku , nie wynika ,
                  że był prostytutką .
                  Tak jak z tego , że sporo pracuje w aucie nie wynika bym był taksówkarzem.
                  Zresztą pracowałem kiedyś w USA jako taksówkarz i jestem z tego dość dumny.
                  3.Sporządziłeś jakąś dziwną listę miast w ktorych <komunikacja rowerowa byla
                  > bardziej rozwinieta niz komunikacja samochodowa:
                  Zgadza się . B y ł a . Jakieś 100 lat temu .
                  • shp80 Re: Sedno sprawy 01.11.05, 19:11
                    > 3.Sporządziłeś jakąś dziwną listę miast w ktorych <komunikacja rowerowa byl
                    > a
                    > > bardziej rozwinieta niz komunikacja samochodowa:
                    > Zgadza się . B y ł a . Jakieś 100 lat temu .

                    Właśnie oglądam Fakty i widzę piękne koreczki. 100 lat temu dorożkami szybciej się jeździło...

                  • Gość: Roberto Re: Sedno sprawy IP: 217.17.37.* 02.11.05, 08:19
                    100 lat temu zarowno komunikacja rowerowa jak i samochodowa byla w powijakach a
                    ponadto nie jestem historykiem wiec skad moge wiedziec jaka byla prawda. Ja w
                    tych miastach bylem osobiscie i mialem PRZYJEMNOSC (!) poruszania sie w nich na
                    rowerze.

                    A ponadto nalezy odzielic natezenie ruchu samochodowego od komunikacji
                    samochodowej bo gdy natezenie rosnie to komunikacja, a dokladniej jej
                    sprawnosc, maleje. I tak jest wlasnie w przypadku Warszawy.
            • kazuyoshi78 Re: Sedno sprawy 02.11.05, 11:23
              > Bo kolego w cywilizowanym miescie po centrum to ludzie sie poruszaja
              > komunikacja miejska lub na rowerach. Samochodzik mozesz zostawic w
              > domu ...chyba, ze codziennie musisz do swojego miejsca pracy dowiesc 100 kg
              > ziemniakow.

              Albo dodatkowe 50 kilo zbędnego tłuszczu :)
    • Gość: Roberto Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: 217.17.37.* 30.10.05, 17:42
      Podzielam twoje spostrzezenie. Autko dla wspolczesnego Polaka jest nieodzownym
      elementem do zycia w miescie. Moja sasiadka majac 7 min drogi do szkoly (na
      piechote) podwozi swoje dzieci samochodem. Coz na to poradzimy, ze wspolczesne
      spoleczenstwo jest niepelnosprawne?

      • jijiji Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 31.10.05, 10:54
        Czytam Stoleczna od lat, ale nie pamietam, bym kiedykolwiek wieksza bzdure
        przeczytal. Panienka uzala sie nad tym, ze ludzie zostawiaja samochody na jezdni
        i coraz mniej jest miejsc parkingowych na chodnikach.
        Ratunku, trzymajcie mnie! Kobieto, czy ty zdajesz sobie sprawe, ze chodnik z
        samej nazwy jest przeznaczony do chodzenia, a nie jezdzenia po nim samochodami?
        Ze w calym cywilizowanym swiecie zostawia sie samochody na jezdni i jakos inne
        nacje potrafia z tym zyc? Bylas np. w Londynie? Tam w waskich nawet uliczkach
        stoja po obu stronach samochody. Jest ciasno (jezdza tez autobusy) ale nikomu do
        glowy by nie przyszlo, by pakowac sie na chodnik.
        U nas nienormalna polityka ZDM wyznaczania miejsc postojowych na chodnikach
        zrobila jak widac niektorym wode z mozgu. Juz im sie wydaje, ze chodnik to
        naturalne miejsce dla samochodu i nie wyobrazaja sobie, ze mozna go postawic
        gdzie indziej. Swego czasu Gazeta - slusznie - wspierala wlascicieli ogrodkow,
        ktorzy toczyli walke z ZDM zeby zlikwidowac parking na chodniku i postawic
        ogrodki. Teraz jakas panna uzala sie, ze nie mozna zostawic samochodzika tuz pod
        witryna. Redaktorzy, zdecydujcie sie. Cos za cos. Mnie samochody stojace na
        jezdni nie przeszkadzaja, widze w tym powrot do normalnosci.
        • Gość: maka Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 14:27
          dziekuje jijijiji
        • Gość: std Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.fastres.net 01.11.05, 09:03
          Wreszcie głos rozsądku.
          • Gość: pidżej Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.acn.waw.pl 12.11.05, 13:11
            Gość portalu: std napisał(a):

            > Wreszcie głos rozsądku.
            nic nie rozumita. problem nie w tym że parkują na jezdni zamiast na chodniku a
            że blokują jedyny pas ruchu, zmuszając innych do przekraczania ciągłej linii,
            jak na obrazku w artykule.
        • Gość: Roberto Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: 217.17.37.* 02.11.05, 20:43
          Tak trzymac!
    • kazuyoshi78 Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 02.11.05, 11:13
      "Z każdym rokiem przybywa samochodów, ale nie parkingów - wyjaśnia Maciej
      Wąsik. Niestety, w najbliższym czasie nic w tej kwestii się nie zmieni, bo
      urzędnicy mają inną wizję centrum miasta."

      No rzeczywiście fatalna ta wizja. Jakieś deptaki chcą robić, jakieś placyki i
      fontanny, nawet zieleńce im się zamarzyły, jak na jakiejś wsi. A przecież można
      byłoby wyburzyć częśc zabudowy w centrum, aby zrobić miejsce na kolejne
      parkingi, wielopasmowe drogi i wielopoziomowe skrzyżowania. To dopiero byłaby
      cywilizacja, cóż za rozmach!

      A póki co marnuje się tyle cennego miejsca w centrum Warszawy, a przecież wiele
      zmienić można już dziś. I tak mamy wielką pustą betonową płytę na
      Pl.Piłsudskiego, miejsce wręcz wymarzone na ogromny parking i to bez wielkch
      nakładów finansowych. Więc zmieńmy nasz zaściankowo-wiejski sposób myślenia i
      zróbmy tam ogromny parking dla samochodów, żeby kierowecy mieli wygodniej.
      Musza tez powstać parkingi na Rynku Starego Miasta i Rynku Nowego Miasta, gdyż
      tam też sa knajpy jak na Pl.Trzech Krzyży i ludzie chcą tam dojechać
      samochodem, a nie stawiać samochód kilkaset metrów dalej, albo nie daj Boże
      jechać komunikacją miejska lub rowerem. I od razu trzeba zaasflatowac ulice
      Staróweki, gdyż bruk nie jest korzystny dla zawieszenia samochodów i czyni
      jazde mniej wygodną.

      Docelowo należy Ogród Saski i Łazienki przekształcić w parkingi, gdyż w okolicy
      brakuje miejsc do parkowania, a ludzie chcą wygodnei zaparkowąxc samochód, a
      nei podziwiać jakąś zieleń. Zieleń to się na wsi podziwia, a tu jest przecież
      miasto!

      I tylko te wstętne władze miasta nie podzielają wizji pana Wąsika...
    • tripper Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 02.11.05, 18:26
      "Chcemy przekonać kierowców, żeby zostawili swoje auta na obrzeżach Warszawy i
      przesiedli się do autobusów. W tym celu przy stacjach metra zbudujemy parkingi,
      żeby mieli gdzie zostawić auta"

      heh, to tak jakby w czasach braku miesa promowac wegetarianizm
      • Gość: MAKA Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: *.crowley.pl 02.12.05, 08:51
        Jak zabraknie ropy to tez bedziesz tak mowil?
        biedni jezdza samochodami!!
      • Gość: Roberto Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: 217.17.37.* 03.12.05, 09:51
        Tylko, ze ten "wegetarianizm" od dawna jest w wielu miastach cywilizowanej
        Europy i kolejne miasta do tego programu sie przylaczaja. Natomiast jesli ktos
        chce nadal "jesc mieso" to niech sie uzbroi w cierpliwosc, gruby portfel albo
        dobre buty.
    • Gość: Buszysta To tylko pretensje do innych, ze też mają samochód IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 10:52
      Wieśniak to chciałby sam jeździć po mieście i żeby inni mu swoimi samochodami
      nie przeszkadzali.
      Ciekawe jak wieśniak ocenia przyczyny kłopotów z parkowaniem w innych stolicach
      europejskich, jak już sie tam wybierze. Tam też widzi "kaczyzm"?
    • paul_78 Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży 02.12.05, 11:20
      Najlepiej, żeby wszyscy chodzili piechotą. Albo w ogóle siedzieli w domu, wtedy
      nie będzie kłopotów z komunikacją.
      • Gość: Roberto Re: Brak parkingów na pl. Trzech Krzyży IP: 217.17.37.* 03.12.05, 09:59
        paul_78 napisał:

        > Najlepiej, żeby wszyscy chodzili piechotą.(...), wtedy
        > nie będzie kłopotów z komunikacją.

        I tu masz wiele racji. Problem zakorkowanych ulic wiaze sie z ich
        wykorzystaniem. I tak:
        - pieszy wykorzystuje blisko 100 % miejsca
        - podbnie autobus jak jest zatloczony
        - rowerzysta czy tez inny czlek na dowolnym jednosladzie wykorzystuje juz tylko
        30 %
        - kierowca w samochodzie ...tylko 5 %

        Tak wiec tylko od nas samych zalezy czy bedziemy sie przyczyniac do zwiekszania
        korkow czy tez do ich pomniejszania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka