Dodaj do ulubionych

Autostrady bez ograniczeń

03.11.05, 13:13
Witam
Nie wiem czy pisze na dobrym forum. Ale mam pomysł aby wprowadzić na polskich autostradach system niemiecki. Poprostu zniść ograniczenie prędkości z tym że jak ktoś spowoduje wypadek powyżej 130 km/h to wtedy zakład ubezpieczeniowy mógłby odmówić wypłaty odszkodowania. Zmniejszyłoby to korki i przyspieszyłoby rozwój gospodarczy. Przypatrzmy się na nowe samochody każdy z nich ma max. prędkośc od 150 km/h w najgorszych samochodach do ponad 200km/h, a jak kupimy naprawdę dobry samochód to spokojnie pojedzie 200 km/h. Czyli w momencie kupna nowego samochodu już ten samochód jest niezgodny z prawem i zachęca do łamania przepisów. Zobaczmy że leganie nie można nigdzie po Polsce podróżować z taką prędkością. Jest to bez sensu. Skoro produkuje się samochody które sa dopuszczone do ruchu drogowego i mają max prędkośc np.210 km/h to należy pozwolic na taką jazdę, ewentualnie zminić parametry budowy autostrady np wydłużyć max odcinek prosty z 2 km do 4 i wprowadzić prędkośc projektową większą np. 160 km/h. Skoro pociągi na zachodzie mogą jeździć ok 300 km/h to dlaczego samochody nie mogłyby jeżdić 200km/h? Wiem że autostrad w Polsce praktycznie nie ma ale kiedyś powstaną. Myślę że warto brać przykład z lepszych. Pozatym kto by chciał jeźdźić wolniej to mógłby bez problemu. Jak ktoś boi się jechać 150km/h to niech jedzie 130km/h.
Obserwuj wątek
    • dwunastnica Re: Autostrady bez ograniczeń 03.11.05, 14:34
      Człowieku, innych problemów nie masz ?

      Pełno jest takiego bełkotu na forum Auto-Moto i tam jest Twoje miejsce.
      • conieco1 Jestem za! dwunastnica-sam pacynkuj, gdzie indziej 03.11.05, 21:39
        dla mnie bardzo dobry pomysł, dla mnie w erze GPS i chipolandi w kazdym miejscu
        (karty miejskie, karty wstepu gdziekolwiek, to bylby najlepszy pomysl). Polski
        zwyczaj cwaniakuj, ale gdyby bramki mialy cokolwiek pomóc to niemcy by już dawno
        je wprowadzili dla ciżarówek, a tak są bramki GPS. Dla mnie ograniczenie wogóle
        nie ma sensu i zasada niemiecka jest najlepsza ze wszystkich Państw, jest to
        texas samochodowy europy. Jestem zdecydowanie za. Poprzez zatrzymanie sie przy
        bramkach tracimy do 3-5 minut na zwolnienie, przyspieszanie, jałowy bieg. Niemcy
        i inne kraje doskonale to wyliczyły i nie ma bramek tylko winiety dlaczego.
        TANIO, TANIO, TANIO, TANIO i przeważnie płacą wszyscy, którzy mieszkają obok
        autostrad. A teraz wymyśla się przetargi na obwodnicy Gliwickiej, by wprowadzić
        bezpłatne karty dla mieszkańców TYLKO PO CO. NAJTANIEJ BĘDZIE PÓŚCIĆ RUCH BEZ
        BRAMEK, BEZ OBSŁUGI, BEZ KOSZTÓW KART, BEZ KOSZTÓW DODATKOWEJ EKSPLOATACJI AUT.
        Najgorsze jest to że nie wylicza się strat gospodarki w związku z bramkami i
        takimi rozwiązaniami, które mogłyby pójść na bierzącą konsumpcję lub inwestycje,
        a tak zasilają tylko prominentne (na nasz koszt) kiesy.
    • tarantula01 Re: Autostrady bez ograniczeń 03.11.05, 15:37
      Pomysł sam w sobie mógłby być dobry. Choć prawdopodobnie i tak mało kto
      jeździłby np. 160 km/h lub więcej - większość nie jeździ szybciej niż 120 km/h
      (tak jest na obecnych drogach ekspresowych i autostradach). Sformułowanie, że
      kupno samochodu, który ma na liczniku 220 km/h zachęca do łamania przepisów
      jest słabym argumentem za zniesieniem ograniczeń prędkości. Jeden z naszych
      kolegów mógłby napisać o problemach jakie napotyka się przy projektowaniu dróg
      dla prędkości 160 km/h. to nie tylko kwestia zakrętów.

      Dziś można pojechać z Wrocławia do Krakowa A4 - tj. 285 km autostrady. Daleko
      nam do uautostradowienia takiego jak choćby w Czechach, ale miejmy nadzieję, że
      coraz więcej km autostrad będzie i u nas, i że nie będziemy czekać na nie do
      2025 r.

      Czy możesz ponadto szerzej opisać mechanizmy w swoim pomyśle?
    • roman1232 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 03.11.05, 23:14
      Witam
      Dziękuję za zainteresowanie się tematem.
      Sam jeżdżę szybciej niż 120km/h. Obok mojego miejsca zamieszkania jest kilka odcinków prostych przez las gdzie każdy jedzie powyżej 120 ja zazwyczaj mam 160 km/h. Bez problemu raz miałem Vectrą B 1.8 16V 190km/h. Nigdy nie było tam wypadku. Jest to droga mało uczęszczana, długie proste odcinki (powyżej 2 km), koloru żółtego na mapach. Co do tego że mało kto by jeździł z wysoką prędkością to nie do końca się zgadzam choć w pełni szanuję opinię przedmówcy. Ponieważ mam kilku przyjaciół którzy też szybko jeżdżą i są dobrymi kierowcami. Nigdy nie spowodowałem wypadku ani kolizji choć jeżdżę od podstawówki nawet jak nie miałem prawa jazdy.

      Nie chodziło mi o to że na liczniku jest 220 czy 240, tylko realna prędkość jaką może samochód rozwinąć, bo praktycznie nigdy nie da się seryjnym samochodem "zamknąć budzika". Woziłem różnych ludzi nawet księży nowymi samochodami i mieli do mnie zaufanie (choć prędkości nie przestrzegałem), nie było widać różnicy w szumie między 120 a 150 bez problemu przyspieszał do wysokich prędkości. Żeby nie było nieporozumień to nie jestem jakimś szaleńcem który zawsze szybko jeździ. Jestem studentem ze stypendium naukowym i w tym roku otrzymałem nagrodę rektora (jak widać wiedza mnie interesuje), szanuję ludzi którzy wolą wolniej jeździć ale szybka jazda też jest bezpieczna jeżeli mamy do tego dobre warunki, a na autostradach napewno takie są. Myślę że należy rozwijać kraj a autostrady bez ograniczeń pomogły by bardzo, ponieważ zachęciły by inwestorów z zachodu i Azji którzy muszą się szybko przemieszczać do lokowania swoich firm. A jak wiadomo bez dobrej infrastruktury drogowej, lotniczej jak i kolejowej nie ma co myśleć o nowych inwestycjach i spadku bezrobocia. Jest to podstawa w dzisiejszych czasach.

      Popieram drogi bezkolizyjne lub z zachowaniem ciągłości ruchu wykorzystując estakady lub węzła. Ponieważ są najbardziej efektywne:
      1.mniejsze spalanie to mniejsza uciążliwość na środowisko i więcej pieniędzy w kieszeni,
      2.brak bezpośredniego kontaktu z innymi samochodami jak na skrzyżowaniach a przez to mniej wypadków i mniejsze koszty leczenia w szpitalach,
      3.praktycznie brak korków a przez to więcej czasu, plus to co wyżej
      4.są bardziej bezpieczne


      Co do wydłużania prostych odcinków na autostradach, zwiększeniu prędkości projektowej i innych rzeczy to wystarczyłoby zmienić ustawę. Trzeba pogadac z ministrem infrastruktury i budownictwa. Przede wszystkim ZNIEŚĆ WYMÓG MAX PROSTEGO ODCINKA 2 km. Jak pozwalał by teren to projektanci by opracowali odpowiednie plany. Co do zakrętów i pochyleń to trzeba by było ewentualnie zwiększyć max nachylenie o ileś procent(trzeba to obliczyć). Łuki zakrętów musiałyby być dłuższe i wrazie czego musiałby być większy spad. Są to zwykłe prawa fizyki.

      Proszę pomyśleć w przód o 25, 50 lat. W tedy drogi już będą wybudowane a samochodów będzie jeszcze więcej i będą coraz lepsze, więc po co wtedy poprawiać to co się teraz zbuduje i zwiększać prędkość. Jest to decyzja głównie polityczna i chęć ludzi do zmiany.
      • dwunastnica Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 04.11.05, 09:49
        > Obok mojego miejsca zamieszkania jest kilka od
        > cinków prostych przez las gdzie każdy jedzie powyżej 120 ja zazwyczaj mam 160 k
        > m/h. Bez problemu raz miałem Vectrą B 1.8 16V 190km/h.

        To się nie zdziw jak z tego lasu wyskoczy Tobie dzik na drogę albo inne zwierzę.
        Jak przeżyjesz takie zdarzenie (co jest wątpliwe) to zmienisz zdanie.

        Jeżeli jeździsz tak szybko to tak jakbyś biegał po mieście z odbezpieczonym
        pistoletem. Ktoś Tobie trąci rekę, potkniesz się i BUM !!! Małe piwo jak
        zabijesz tylko siebie, gorzej jak zginą niewinni ludzie.

        Jazda z taką prędkością nie jest ekonomicznie opłacalna jeżeli wziąć pod uwagę
        wydatki na paliwo, nie mówiąc o kosztach wynikłych z wypadków i śmierci
        wynikających z tak szybkiej jazdy.

        Co do konieczności budowy autostrad to popieram w 100% z tym że powinny służyć
        normalnym ludziom a nie szaleńcom. Polacy jeszcze nie dorośli do jazdy bez
        ograniczenia prędkości. Brak jest odpowiedniej infrastruktury, bardzo dużo
        gratów jeździ po polskich drogach. Zdarza się że w takim gracie odpadnie koło,
        pęknie opona.

        Ilość wypadków na polskich drogach systematycznie spada, czyli dorastamy powoli.
        Ale jeszcze bardzo, bardzo dużo pracy przed nami.
        • roman1232 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 04.11.05, 11:49
          Nie zachęcam nikogo do jazdy w lesie z duża prędkością. Wymaga to dużej
          koncentracji, dobrego samochodu i szybkiej reakcji.
          Chodzi mi o autostrady, staram sie myśleć prspektywicznie aby nie poprawiać za
          kilkanąscie lat tego co sie teraz wybuduje. Należy zacząć o tym mówić. Aby
          nowobudowane autostrady i drogi ekspresowe miały inne parametry budowy.

          Co do spalania to nie jest tak ważna prędkość tylko obroty silnika i
          przyspieszenie. Jakbyśmy jechali 60 km/h na wysokich obrotach (na dwójce) to
          gwarantuje ci że więcej spalisz niż jakbyś jechał 140 na innym biegu z małymi
          obrotami. Niektóre nowe samochody mają sześciostopniwą skrzynię biegów i dla
          nich jazda 190 km/h jest optymalna ( max prędkość fabryczna jest wówczas ok 220)
          • 9b9 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 07.11.05, 14:01
            Slyszales o czyms takim jak opor powietrza? Zapewniam Cie, ze przy 190 bedzie
            palil wiecej niz przy 60 bez wzgledu na bieg.
            Roznica w spalaniu miedzy 90 a 150 jest kolosalna. Wielokrotnie sprawdzalem
            empirycznie.
      • piotr.lutynski Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 04.11.05, 12:00
        A ja moją Bravą 1,2 16V jechałem 186km/h.. i co z tego?
        Kierowcy w niemczech maą inne zachowania na drodze i wogóle to zupełnie inne
        społeczeństwo- a u nas inny kierowca to wróg!

        Pozdr
      • piotr.lutynski Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 04.11.05, 12:06
        roman1232 napisał:

        Jestem studentem ze stypendium naukowym

        No własnie... jesteś więc człowiekiem bardzo młodym i masz małe doświadczenie
        życiowe. Kierowca powinien w kazdym momencie umieć wyobrazić sobie co się może
        wydarzyć- czy pomyslałeć co wydarzyło by się gdybyś złapał gumę.... albo gdyby
        ktoś jadący wolniej zajechał by Ci drogę bo po prostu nie zauważyłby Cie?
        Ja generalnie im dłużej jezdze (już 22 lata) tym wolniej jezdze i to nie
        dlatego że starzeję się ale dlatego, że człowiek i więcej jezdzi tym więcej
        widzi i wie. Na tym polega doświadczenie życiowe by zdawać sobie sprawę że na
        drogach może wydarzyć się wszystko!

        Pozdrawiam
        • polsmol Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 05.11.05, 16:39
          W gruncie rzeczy nie ma znaczenia czy podniesie się limit prędkości czy nie. I
          tak kierowcy będą jeździć na miarę możliwości swoich samochodów a nie przepisów.
          Obecne ograniczenia są archaiczne i nie przestrzegają ich nawet ci, którzy
          jeżdżą ostrożnie. Na zwykłej szosie dopuszczalną prędkość przekracza się o 30-40
          km/h (średnio). Na szerszych trasach jest jeszcze lepiej. I nie ma się, co
          czarować, że można ludzi zmusić do wolniejszej jazdy, kiedy mogą jechać szybciej.
          W zeszłym roku widziałem na trasie katowickiej kolumnę Żandarmerii Wojskowej,
          która mknęła 160 km/h.

          Skoro nie można zmusić ludzi do wolnej jazdy to trzeba odpowiednio dostosować
          drogi a szczególnie te szerokie trasy, które dają poczucie bezpieczeństwa a
          potem zaskakują jakimiś wręcz kretyńskimi rozwiązaniami jak np. zbyt krótkie
          zjazdy.
          • yasioo7 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 05.11.05, 19:47
            Niemcy podejmowali próby zaprojektowania dróg o prędkości projektowej vp = 200
            km/h i zarzucili je. Przyczyna jest prosta. W chwili obecnej, gdy ograniczenia
            prędkości wynoszą od 90 do 140 km/h w różnych krajach Europy postrzegalność
            znaków drogowych wynosi od 30 do 70%. Wbrew pozorom to niewiele i podnoszenie
            ograniczeń prędkości może być naprawdę niebezpieczne.
      • vampi_r Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 07.11.05, 17:56
        Pozwolę sobie nieco popolemizować.

        roman1232 napisał:

        >Sam jeżdżę szybciej niż 120km/h.

        Ja też, ale tylko na dobrych trasach lub w momencie wyprzedzania.
        Jednak i w tych przypadkach staram się nie przekraczać 130.

        >Obok mojego miejsca zamieszkania jest kilka odcinków prostych przez las gdzie
        > każdy jedzie powyżej 120 ja zazwyczaj mam 160 km/h. Bez problemu raz miałem
        > Vectrą B 1.8 16V 190km/h. Nigdy nie było tam wypadku.

        To, ze nigdy nie było tam wypadku, to żaden argument.
        Zanay francuski człowiek-pająk wspina się bez zabezpieczeń na drapacze chmur i
        też nigdy nie miał wypadku.
        Nie oznacza to jednak, że takie wspinanie się jest bezpieczne.
        Droga wiedzie przez las, a więc w każdej chwili moze wyskoczyć jakieś zwierze.
        Moze pojawić się rowerzysta, pieszy, itp.
        Poza tym nie jesteś sam na drodze. Jadąc 190 km/h ty może i czujesz się
        bezpiecznie. Stwarzasz jednak zagrozenie dla zdrowia i życia innych.
        Tym bardziej, ze jeździsz tyle po drogach, które nie są do tego przystosowane.


        > Nigdy nie spowodowałem wypadku ani kolizji choć jeżdżę od podstawówki nawet
        jak nie miałem prawa jazdy.

        Domyślam się, że nigdy nie miałes wypadku, bo inaczej nie pisałbyś na tym forum.
        Poza tym to też żaden argument. Powróćmy do człowieka-pająka...

        >Woziłem różnych ludzi nawet księży nowymi samochodami i mieli
        > do mnie zaufanie (choć prędkości nie przestrzegałem), nie było widać różnicy w
        > szumie między 120 a 150 bez problemu przyspieszał do wysokich prędkości.

        Powtórzę - na drodze nie jesteś sam. Przekraczając nadmiernie prędkość
        stwarzasz zagrożenie dla innych. Miej świadomość, że drogą jeżdżą też inni
        kierowcy, mniej wprawni.
        Miej też świadomośc, ze jadąc z prędkością przekraczającą max prędkosć
        dopuszczalną i powodujac wypadek ze skutkiem śmiertelnym lub z kalectwem innej
        osoby, powinieneś byc traktowany przez sąd jako zabójca z premedytacją.
        Napisałeś powyżej, że jeździłeś nawet bez prawa jazdy i jak byłes jeszcze w
        podstawówce.
        To wyznanie w moich oczach czyni cię szaleńcem i kimś kompletnie
        nieodpowiedzialnym. Nie chciałbym spotkac cię na drodze mojego przejazdu.

        > Myślę że należy rozwijać kraj a autostrady bez
        >ograniczeń pomogły by bardzo, ponieważ zachęciły by inwestorów z zachodu i Azji
        > którzy muszą się szybko przemieszczać do lokowania swoich firm.

        Jak komuś się spieszy, to niech lata samolotem, helikopterem.
        Co do szybkiej jazdy - jest też czynnik zwiększonego spalania. Każdy sdamochód
        pali najmniej przy prędkościach 90-110.

        Jestem zdecydowanym, przeciwnikiem takich szaleńców na naszych drogach, którym
        się wydaje, że są panami czterech kółek i pomimo jazdy 190, czy wiecej, nie
        stwarzaja w ogóle zagrozenia dla siebie i innych.
        Cmentarze, czy szpitale pełne są takich, którzy twierdzili, że pomimo szybkiej
        jazdy nigdy nie spowodowali wypadku.
        A co bardziej żałosne - cmentarze, czy szpitale pełne są też tych, którzy
        ucierpieli z rąk takich szaleńców.

        Daj se na wstrzymanie Romanie. Kochasz prędkosć, to kup sobie samolot, albo
        zapisz się do jakiejś formuły. Tam będziesz jeździł na zamkniętym torze i twój
        błąd spowoduje tylko twoją śmierć.

        Wara od szaleńczego jeżdżenia po naszych drogach.
        • asfald Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 07.11.05, 19:13
          Fampir pisze:
          > Zanay francuski człowiek-pająk wspina się bez zabezpieczeń na drapacze chmur
          i
          > też nigdy nie miał wypadku.
          > Nie oznacza to jednak, że takie wspinanie się jest bezpieczne.

          Jesli myslisz o Alainie Robert to sie mylisz. Gość miał co najmniej 3 poważne
          wypadki, w tym jeden samochodowy. (zapr do lektury A.Robert-Piętno Ryzyka)

          A2 nie przez torfowiska MPK!
          • vampi_r Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 07.11.05, 20:13
            Spadł z 40 piętra?
        • roman1232 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 08.11.05, 22:23
          Ok. Szanuje twoje zdanie. Nie powinienem pisac tyle osobie, przepraszam.
          Jeszcze raz powtórze że chodzi mi o autostrady bez ograniczen prędkości czy to będzie prędkośc 130 czy 140 to już zostawiam każdemu kto będzie chciał jeździć z taką prędkością. Każdy ma wolną wolę. Przecież autostrada jest najbezpieczniejszą z dróg. Porozmawiajmy o tym jak coś takiego wprowadzić co zmienić a nie chwytajmy się za słowa (tak apropo to nawet jadąc 50 km/h możesz zabić i jest to niebezopieczna prędkość). Ja proponuję wprowadzenia obowiązku budowania autostrad z trzema pasami ruchu w jednym kierunku aby było bezpieczniej.
          • tarantula01 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 09.11.05, 09:20
            roman1232 napisał:

            > Ja proponuję wprowadzenia
            > obowiązku budowania autostrad z trzema pasami ruchu w jednym kierunku aby
            > było bezpieczniej.

            O tym ile dana droga ma pasów ruchu decyduje przewidywane przyszłe natężenie na
            niej. Przewidywania takie wykonuje się z reguły na 20 - 25 lat naprzód. I to
            wystarcza - część istniejących odcinków autostrad jest i będzie 3 i więcej
            pasmowych. Ale żeby wszystkie takie były? Moim zdaniem, nie ma potrzeby.
            • roman1232 Re: Autostrady bez ograniczeń - szerzej 09.11.05, 10:18
              Dobra, autostrada A4 ma dwa pasy ruchu wybudowane i nie będzie się tego zmieniało. Gdybyś jeździł tą drogą to zobaczyłbyś jakie jest natężenie ruchu od Krakowa do Katowic, jest ok 20000 samochodów na dobę (zobacz wyniki GPR 2000) i jest już dośc ciasno a nie ma miejsca zarezerwowanego na trzeci pas. Ok nie muszą budować trzeciego pasa od razu ale żeby była robione rezerwacja terenu pod trzeci pas najlepiej na pasie rozdzielającym przeciwległe pasy ruchu (pownie 10,5 metra). Bo inaczej trzeba będie burzyć wiadukty, przejazdy, przejścia i rozjazdy w przyszłości aby przebudowywać to co się zrobiło. A są to ogromne pieniądze.

              Jak możesz to podaj mi odcinki autostrad w Polsce na których będzie lub są trzy pasy ruchu w jedną stronę. Wiem że (chyba) jest rezerwa terenu pod trzeci pas na A2 koło Łodzi.
    • asfald Re: Autostrady bez ograniczeń 08.11.05, 20:25
      HA,HA...
      Z którego piętra spadles żeś tak mądry?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka