allgau
13.11.05, 12:33
Najpierw cos przebąkiwała dyrekcja szacownego Muzeum o modernizacji, no i
masz ci babo placek! Ja radzę zacząc nie od końca a jednak od początku, czyli
modernizacji ekspozycji od strony merytorycznej i użytych środków wyrazu.
Tymczasem p. dyr. inwestycyjny myśli jak to w Polsce w kategoriach własnego
folwarku jaki można uczynić z muzeum, a więc knajpa, kino i takie tam w
zabudowanym podwórku. Proponuję zatem nie uprawiać na dłuższą metę fikcji i
wykreślić Stare Miasto z listy światowego dziedzictwa UNESCO i otworzyć ten
teren na deweloperkę, na Nowym Mieście już tak się dzieje. Dla mnie siedziba
naszego muzeum w 11 kamieniczkach jest czymś przewspaniałym i jedynym w swoim
rodzaju, te drewniane stropy , klatki schodowe drewniane bądź z kutymi
balustradami, te wspaniałe drzwi drwniane ze snycerką, mozaikowe parkiety,
obawiam się że dyrekcja to wszystko lekką rączką poświęci dla demona
modernizacji, a to przecież pomnik polskiego rzemiosła o jeszcze
przedwojennych korzeniach! Zobaczcie podobne muzea np. w Niemczech, z
zewnątrz owszem, staro, pięknie, stiuki, ozdoby itp., a w środku zazwyczaj
rozpacz - nowoczesnie beton, stal, szkło, supernowoczesne windy. O nie,
takiego muzeum chyba nie chcemy! Nadzieja w warszawiakach i może nawet w
konserwatorze...