Dodaj do ulubionych

"Mamuty" w Warszawie

IP: 213.25.123.* 27.04.01, 14:56
W Warszawie, aż roi się od mamutów. Na ulicach i w
metrze można spotkać jakieś przedpotopowe istoty.
Najbardziej prymitywne są parkomaty i bramki w
Warszawskim Metrze. Osoby, które zgodziły się na
zainstalowanie tego złomu w metrze nigdy chyba z niego
nie korzystały. Odpowiedzialni za to powinni najpierw
odwiedzić rozwiązania związane z metrem w innych
miastach. Podróżowałem metrem w Paryżu, Koloni, Rzymie
i Londynie. Najbardziej przyjazne metro maja
londyńczycy. Nawet bramki dostępu na peron są
nowoczesne i wygodne. Po włożeniu biletu automatycznie
otwierają się skrzydełka blokujące dostęp osobom nie
posiadającym biletu, co w przypadku warszawskiego
złomu jest absurdem. Sam mając miesięczny wielokrotnie
przeskakiwałem nad ta zawalidrogą. "Bramki" do metra w
Warszawie są niebezpieczne. Po pierwsze są dużo za
wąskie, przeznaczone dla dzieci . Przykro jest patrzeć
jak starsi ludzie i nie tyko, idąc z zakupami, torbami
muszą je wysoko podnosić do góry by przejść przez ten
złom. Chyba tylko dzieci ze swoboda forsują go. Sam
wielokrotnie z "ogromną radością" przeciskając się
podnosiłem wysoko swoją torbę. W Polsce mamy ogromne
problemy z wadami kręgosłupa a metro nam w
tym "pomaga". Po drugie zacinają się. Parę razy
wdziałem jak ludzie wpadali na pozornie otwarte
bramki; sam raz tego dośwadczyłem, wychodząc ze stacji
tak uderzyłem w zepsuta (nieoznaczoną) bramkę, że się
prawie przewróciłem. Przez parę dni bolało mnie
kolano. (Konstruktor tego chłamu powinien przeznaczć
pieniądze na odszkodowania dla poturbowanych
warszawiaków).

Bramki w Londynie są szerokie spokojnie można przejść
z torbą nie nadwyrężając kręgosłupa, ani nie ponoszac
żadnego uszczerbku na zdrowiu. Sądzę, że szybko
zwróciłoby się zamontowanie takich "londyńskich"
bramek. Jak już wspomniałem niemożliwe jest przejście
przez taką bramkę "na gapę".
W Metro Warszawskie mogłoby też zmienić system
odliczania czasu miedzy pociągami. Powinni podawać
czas, który pozostał do odjazdu kolejnego pociągu, a
nie czas jaki upłynął od odjazdu poprzedniego
(nieskomplikowane a ułatwia poruszanie się metrem). Na
razie nasuwa mi się jeszcze jedno "marzenie" zegary z
czasem do odjazdu pociągu zamieszczone przy zejściu na
stację np. na czerwonym tle do Centrum, na zielonym na
Kabaty. W wiosenno-letnie weekendy metro powinno
jeździć dłużej, np.: o 1.00 mógłby odjeżdżać ostatni
pociąg z pl. Bankowego.
Mieszkam na Ursynowie i codziennie korzystam z metra
dlatego zależy mi aby funkcjonowało jak najlepiej:

Stacja Ratusz powinna nazywać się pl. Bankowy ułatwi
to podróż turystom nie znającym Warszawy, a poza tym
są plany odbudowy Ratusza.

Obserwuj wątek
    • Gość: ShaTaN Re: IP: *.acn.waw.pl 27.04.01, 20:25
      Nawet Do 1.30 :)))))
    • Gość: f Re: IP: 212.160.114.* 27.04.01, 23:14
      Gość portalu: Gucio napisał(a):


      > ..a poza tym
      > są plany odbudowy Ratusza.

      Nie tylko sa plany ale juz jest gotowy; odbudowany :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka