Dodaj do ulubionych

Garaż przy pałacu

IP: *.acn.pl / 10.128.133.* 13.10.02, 23:07
Jestem w stanie zrozumieć, że urzędnicy nie wymagali żadnych
dokumentów ekspertyz. Do ich niekompetencji i niewiedzy
przekonywaliśmy się już nie jeden raz. Ale jeżeli urząd
konserwatorski wygłasza opinie brzmiące "Płyta nie jest
zabytkowa" to coś nie jest w porządku. Konserwatorzy zabytków z
Urzędu zawsze tłumaczyli się brakiem możliwości prawnego
sprzeciwu. Ale z tego artykułu wynika ,że oni nawet pomagają
inwestorom.
Obserwuj wątek
    • Gość: aron Re: Garaż przy pałacu IP: *.acn.waw.pl 14.10.02, 09:55
      takie rozumowanie jest przegieciem paly w druga strone.
      bez sensu zeby zgoda na wymiane chodnika przed zabytkowym
      budynkiem lezala w rekach konserwatorow.
      od dbania o otoczenie zabytku jest gmina.
      i w w/w przypadku powinna byc wspolpraca obydwu urzedow.
      bo jak pokazuje powyzszy tekst takiej ekspertyzy powinna
      wymagac gmina.

      lecz jak jest to przypomnij sobie niedawny powszechny spis.
      przeciez dane ktore oni zbierali urzedy w polsce juz maja od
      bardzo dawna. tylko ze te urzedy nie potrafia ze soba
      wspolpracowac. i palac lubomirskich moze stac sie tego ofiara
      • Gość: Olga Re: Garaż przy pałacu IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 14.10.02, 13:23
        Gość portalu: aron napisał(a):

        > takie rozumowanie jest przegieciem paly w druga strone.
        > bez sensu zeby zgoda na wymiane chodnika przed zabytkowym
        > budynkiem lezala w rekach konserwatorow.
        Nie zgadzam sie! co innego chodnik a co innego plyta na ktorej palac stoi!
        przeciez jest na trwale polaczona z fundamentem budynku czyli jest jego czescia!
        I konserwator powinnien zdawac sobie z tego sprawe. A jezeli sie na tym nie zna,
        czy nie wie to tym bardziej powinien zazadac ekspertyzy!

        > i w w/w przypadku powinna byc wspolpraca obydwu urzedow.
        w KAZDYM przypadku.
    • Gość: Spinaker To jest poprostu chore IP: *.maxygen.dk 14.10.02, 10:56
      To jest choroba urzedow warszawskich, wszyscy tam trzymaja
      cieple posadki i kiwaja sie na stolkach, ale za grosz
      profesjonalizmu i chocby najmniejszych oznak logicznego
      myslenia. Jaki bedzie koszt odbudowy palacu jesli sie zawali, w
      porwonaniu do ekspertyzy ktorych nigdy nie za malo? A inwestorzy
      trzymajac kase pozwalaja sobie na wszystko. I na marginesie,
      jeszcze nikt nie zadal pytania kto ile wzial, oczywiscie jesli
      wzial, bo przecierz w Warszawie nie ma korupcji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka