zdzicha
16.10.02, 23:13
Nie zdążyłam dzisiaj obejrzeć codziennego kabaretu, czyli programów
wyborczych, ale za to już w drzwiach zastala mnie niespodzianka - coś wisiało
na klamce. I nie była to kolejna reklamówka pizzy na teleon, tylko ulotka
przedwyborcza pana Zbańskiego P., kandydata do Rady Dzielnicy Białołęka.
Z pierwszej strony oblicze rzeczonego osobnika spoglądało na mnie wzrokiem
lekko zezowatym, ale już na drugiej pan Z. się przedstawił: "Mam 28 lat.
nazywam się Paweł Zbański. Jestem żonaty i mam rocznego syna." No to kiepsko -
pomyślałam - po pierwsze, wyglądasz dużo starzej, a po drugie, żonaci mnie
nie interesują. Ale pan Z. pisze dalej: "Jestem osobą o bardzo
wszechstronnych zainteresowaniach." No to super - tak jak ja. Tu zrobiło mi
się trochę przykro, ze sama nie kandyduję, przeciez mam kwalifikacje. Pan Z.
uchylił nawet rąbka talemnicy: "Interesuje się historią (szczególnie
starożytną) ponadto pasjonują mnie sporty ekstremalne." O w mordę jeża -
zaklęłam szpetnie - to jest gość. Pewnie jeden z tych co zapinają Grotem
złoty pińdziesiąt w godzinach szczytu. A później pan Z. mnie
rozczulił: "Kiedyś mój starszy przyjaciel powiedział "młodzież to przyszłość"
i zawsze nam pomagał."
No ale nie czas ronić łzy, czas na program kandydata - panu chodzi
o "dokończenie modernizacji ulic Odkrytej i Nowodworskiej oraz przedłużenie
ul. Topolowej do ul. Modlińskiej." Wniosek - pan musi gdzieś przy Odkrytej
mieszkać i Nowodworską jeździ do pracy.
Nie stać go również na taksówkę i musi na nogach od przystanku po nocy
chodzić, ponieważ "Równie ważną kwestią, którą należy rozwiązać jest
poprowadzenie nocnej linii autobusowej na Nowodwory." Pan kandydat równiez
widzi: "Jako młody ojciec widzę jak duża liczba młodych małżeństw dziećmi
mieszka na naszym terenie." To dobrze, ze jest młody, bo stary mógłby już
mieć kłopoty ze wzrokiem. No i jeszcze jedno gryzie pana Z.: "Równie ważną
sprawą, którą się zajmę są niezwykle uciążliwe owady, których wylęgarnią są
tereny nadwiślane" - owady pana gryzą!
Jeżeli Was też gryzą owady, głosujcie na pana Zbańskiego! Pan Z. wpisał się
na liste nr 3 - SLD-UP. Cytaty pochodza z jego strony internetowej, ale jej
adresu nie podam, bo po co pana zawstydzać jeszcze bardziej.
BTW, wydaje mi się, ze zarówno tę ulotkę, jak i stronkę, przygotował nie pan
Z., ale ktoś, kto go nie lubi i chciał mu narobić obciachu. Nie dziwne więc,
ze biedaczyna powiesił sie na klamce....