baba67
04.12.05, 16:08
Nie moglam Ci odpowiedziec w odpowiednim watku(co za idiotyzm swoja droga)
Otoz wszystko zalezy od stopnia trudnosci tekstu i tego, do czego ten tekst.
Oczywiscie jesli tekst jest specjalistyczny, potrzebny mi na przyklad do
pracy magisterskiej, to na pewno nie bede szukac taniego tlumacza, to jest
oczywiste-tekst musi byc dokladnie przetlumaczony, ladnym i poprawnym jezykiem
to trwa, wymaga pracy i jak najbardziej zasluguje na godziwe wynagrodzenie.
Ale ludzie potrzebuja tlumaczenia do roznych rzeczy-hobbystycznie, szukajac
danej informacji, ktora nie wiadomo, czy w tekscie w ogole jest , po to, zeby
sie w ogole zorientowac, czy warto sie dasnym tekstem zajmowac.
Po co mam angazowac profesjonalnego tlumacza za duze pieniadze ?
Umowilabym sie z kims wlasciwie na godziny, zeby mi ktos przetlumaczyl na zywo.
Uwazam ze jako klient mam prawo wybierac forme uslugi i ile moge za nia
zaplacic-ryzyko wszak ponosze ja sama.Ponadto nie sadze,zeby , jak w tym
wypadku studentka studiow filologicznych mialaby byc a priori uznana za
partaczke, bo niejaka panna Krysia nie ma dosc klientow na swoje fachowe
uslugi i musi swa frustracje jakos wyrazic.