Nienawidze grafitti

IP: *.pl 17.10.02, 16:45
Pisalem to juz wiele razy ale NIENAWIDZE GRAFITTI, bo kojarzy mi sie ze
zwyklym chuliganstwem. Z tego tez powodu jestem od poczatku PRZECIWNY akcji
malowania domow przez studentow, ktora tak wspiera Gazeta. Dla mnie jest to
ttlko wstep do calkowitego zalegalizowania mazania po murach. Dzis studenci
ASP (z ktorych wielu jest, oczywiscie jest to moj wlasny poglad, artystami
bardzo niskiego lotu) a jutro kto???
    • Gość: Grafficiara Re: Nienawidze grafitti IP: *.dialup.warszawa.pl 17.10.02, 16:58
      e tam spójrz na to inaczej, to napradę nie lada sztuka tak namalować i jeszcze
      żeby się podobało, jedź sobie kiedyś w ładny słoneczny dzień (ha, ha wiem że
      taraz takich nie ma), i poogladaj sobie z bliska te graffiti na murach torów -
      niektóre sa napradę extra bomba super.
    • Gość: Joe Re: Nienawidze grafitti IP: *.softomasz.pl 17.10.02, 17:12
      Gość portalu: Peppers napisał(a):

      > jestem od poczatku PRZECIWNY akcji
      > malowania domow przez studentow, ktora tak wspiera Gazeta. Dla mnie jest to
      > ttlko wstep do calkowitego zalegalizowania mazania po murach. Dzis studenci
      > ASP (z ktorych wielu jest, oczywiscie jest to moj wlasny poglad, artystami
      > bardzo niskiego lotu) a jutro kto???

      Jest ZASADNICZA RÓŻNICA pomiędzy niszczeniem cudzej własności przez
      umieszczanie grafitti bez zgody właściciela podłoża, a akcją malowania domów
      przez studentów. Mam prawo powierzać malowanie domu, KTÓREGO JESTEM
      WŁAŚCICIELEM komukolwiek, w zależności od MOJEGO kaprysu: Nikiforowi, Michałowi
      Aniołowi, studentowi lub graficiarzowi. Natomiast "nielegalnego" graficiarstwa
      też nienawidzę i w tym zakresie jednoczę się z Tobą.
      • Gość: Robal Re: Nienawidze grafitti IP: *.pl 17.10.02, 17:36
        Graffiti tworzy przestrzeń społecznie zdegradowaną. Dziwne jakoś, że w bogatych
        dzielnicach różnych miast świata się go nie uświadczy (podobnie jak np.
        billboardów w Beverly Hills). Obrońców graffiti nie zrozumiem nigdy, a każdy
        ich argument (o wielkiej sztuce, o twórczej ekspresji itp.) uważam za śmieszny.
        • Gość: Joe Re: Nienawidze grafitti IP: *.softomasz.pl 17.10.02, 18:02
          Gość portalu: Robal napisał:

          > Obrońców graffiti nie zrozumiem nigdy, a każdy ich argument
          > (o wielkiej sztuce, o twórczej ekspresji itp.) uważam za śmieszny.

          Ja też ich nie akceptuję. Dlatego nie rozumiem Twojego głosu zamieszczonego
          jako Re do mojego. Ja tylko akcentowałem wolność wynikającą z własności jako
          podstawowy argument w zwalczaniu grafitti. NIE WOLNO GRFICIĆ NA NIE SWOIM (lub
          bez zgody właściciela). Pozdrawiam
Pełna wersja