Gość: =totem=
IP: *.unregistered.formus.pl
02.10.01, 16:15
Wiele się ostatnio mówi o problemie dojazdu na Okęcie. Proponuje się
poszerzanie Żwirki i Wigury, nawet budowę dojazdu kolejowego - co biorąc pod
uwagę stopień integracji kolei z systemem komunikacji - a właściwie tej
integracji brak - brzmi utopijnie.
A tymczasem o rzut beretem jest pętla tramwajowa Służewiec.
Najazdy na wiadukt Marynarskiej są ziemne, wystarczy trochę poszerzyć i spiąć
prostą konstrukcją, nawet metalową skrzynią - tak wygląda wiele mostów
kolejowych. Nie byłoby chyba bardzo drogo? Potem skręt pod wiadukt Hynka i
prosto jak w pysk strzelił do Lotniska środkiem Żwirki i Wigury. Cały odcinek
byłby chyba nawet krótszy niż planowane łącze Bemowo-Broniewskiego.
A że na Służewiec tramwajów jeździ kilka, dojazd by się znacząco poprawił. I na
dodatek nie trzeba by czekać na Wielki Plan Integracji Kolei z Systemem
Komunikacji Miasta, o wspólnych biletach nie wspomnę :-)
Co wy na to?