przemyslaw.burkiewicz 03.01.06, 22:04 Witam, kiedy nadano jednej z zaciszańskich ulic (dziś Czerwińska) imię towarzysza premiera? I dlaczego otrzymał ją jeszcze za życia? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
palker non omnis moriar 04.01.06, 21:15 w 1951 roku Warszawa powiększyła swój obszar administracyjny o kolejne miejscowości i gminy znajdujące się na jej obrzeżu. Po praskiej stronie przyłączono wówczas m.in. dawną gminę Bródno a w jej ramach włościańską osadę Zacisze. No i powstało zapotrzebowanie na nowych patronów ulic. Obradująca w maju 1951 roku komisja nazewnicza, zapewne na spontaniczną prośbę ludu Warszawy, obdarowała wówczas stolicę takimi patronami jak Feliks Dzierżyński, Róza Luksemburg, Małgorzata Fornalska, Ludwik Waryński etc. Stalin juz miał wówczas swoje miejsce zawłaszczając Aleje Ujazdowskie. Uhonorowani zostali wcześniej Barlicki, Buczek, Świerczewski, Nowotko,Marchlewski, Wójcik, że o Kasprzaku, Hibnerze, Kniewskim i Rutkowskim nie wspomnę. Nawet Komuna Paryska i Obrońcy Pokoju mieli juz swoje place i ulice. No to przyszła pora na innych, nie mniej zasłuzonych, choc mających pewna wadę, bo żzyjących. Nadano wówczas na Zaciszu jednej z ulic imię Józefa Cyrankiewicza a gdzie indziej (juz nie pamietam) Konstantego Rokossowskiego. I nikt sie nie dziwił skoro w każdej izbie lekcyjnej na dzieci patrzyły trzy portrety : Bieruta, Rokossowskiego i Cyrankiewicza :-) Zaciszanską ulice przemianowano na Czerwińską w stanie wojennym (luty 1982), bo widać ekipie jaruzelskiej był juz niemiły:-) Ale to tylko pół prawdy, stąd mój tytuł postu. Przeglądając granice obwodów wyborczych w ostatnich latach (wybory samorzadowe, parlamentarne, prezydenckie, referendum unijne), w spisie ulic mozna bez trudu odszukać istniejącą dalej ulicę Józefa Cyrankiewicza. Bo w 1982 zachowano nazwę dla małego jej kawałka a resztę zmieniono na Czerwińską. polecam wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=31900571&v=2&s=0 Ostatnie jesienne.. Smuga cienia... Czy to..? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: non omnis moriar 05.01.06, 22:21 nie bardzo moe się dopatereć związku z tym całym bałaganem komuny paryskiej. och ci wstrętni paryscy komuniści. no i ten wstretny kat narodu polskiego waryński. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: non omnis moriar 05.01.06, 23:43 billy.the.kid napisał: > nie bardzo moe się dopatereć związku z tym całym bałaganem komuny paryskiej. > och ci wstrętni paryscy komuniści. no i ten wstretny kat narodu polskiego > waryński. Nazwę Komuny Paryskiej zmieniono po to, by przywrócić przedwojennego patrona (zresztą bardzo słusznie). A Waryńskiego nie zmieniono w ogóle - więc nie wiem o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: non omnis moriar 05.01.06, 22:55 palker napisał: > a gdzie indziej (juz nie pamietam) Konstantego Rokossowskiego Jeśli chodzi o Rokosowską na Ochocie, to choć powszechne było wywodzenie jej od Rokossowskiego (wiem, bo moi Dziadkowie tam mieszkali), to jednak wytyczono ją i nazwano tak jeszcze przed wojną. Patrząc zaś na ulice sąsiednie - Częstochowską, Białobrzeską, Siewierską - podejrzewam, że i ta pochodzi od nazwy jakiejś miejscowości - być może, od wielkopolskiego Rokosowa z neogotyckim pałacem Czartoryskich. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: non omnis moriar 05.01.06, 23:44 sqh napisał: > palker napisał: > > > a gdzie indziej (juz nie pamietam) Konstantego Rokossowskiego > > Jeśli chodzi o Rokosowską na Ochocie, to choć powszechne było wywodzenie jej od > > Rokossowskiego (wiem, bo moi Dziadkowie tam mieszkali), to jednak wytyczono ją > i nazwano tak jeszcze przed wojną. A czy przypadkiem za PRL ulica na nie nazywała się RokoSSowska - gdzieś tak czytałem, że właśnie specjalnie zmienili by się kojarzyła z marszałkiem. Ale może to były jakieś żarty dziennikarzy? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: non omnis moriar 06.01.06, 00:02 aż zajrzałem do "Słownika nazewnictwa Warszawy" Kwiryny Handke i tam stoi jak byk, że jakiejś warszawskiej ulicy nadano imie Konstantego Rokossowskiego w dniu 15 maja 1951 i dopiero w styczniu 1961 wymieniono nazwę na inną. Nie mam zielonego pojecia w jakim zakatku Warszawy była ta ulica a Kwiryna na ten temat milczy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
palker autopoprawka 06.01.06, 08:06 ulicę Konstantego Rokossowskiego wymieniono na inną nie w 1961 a w 1965 roku. Dokładnie 31.01.1965. Jednocześnie, jedyną ulicą, jaką ochrzczono (przechrzczono?) w tym dniu była ulica 15-tego Sierpnia, połozona niedaleko od Tarchomińskiej "Polfy". Skoro Cyrankiewicza dyskretnie upchnieto na Zaciszu to moze Rokossowski został patronem ulicy w Białołece - Wiśniewie? Odpowiedz Link Zgłoś
jarekzielinski To Nowe Włochy... 06.01.06, 10:46 Z mojej kolekcji planów miasta wynika, że ul. Rokossowskiego, to obecna Promienista w Nowych Włochach, sąsiadująca nota bene z ul. Świetlaną i ul. Latarnika. Widocznie marszałek zaliczał się (według ówczesnych poglądów) do panteonu postaci czyniących światłość, promieniujących światłością, dzierżących kaganek oświaty lub conajmniej przynoszących światło, jak Lucyfer na przykład. :-))) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: To Nowe Włochy... 06.01.06, 11:25 :-))) bardzoś to udacznie wykoncypował i przedstawił Panie Jarku:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kosaciec Re: To Nowe Włochy... 06.01.06, 18:24 Myśle,że chodziło o claritas..Wewnętrzny blask...:P Odpowiedz Link Zgłoś
monomotapa Cyrankiewicza 06.01.06, 20:28 jeszcze istnieje;))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=31900571&a=33043144 i forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=31900571&a=33094201 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś