sklis
11.01.06, 23:37
Pilnowali - i nie upilnowali. W zeszlym roku spod domu ukradli mi samochód (na
szczęście się nie znalazł, bo musiałbym płacić za zezłomowanie wybebeszonego
wraku), a mojego syna napadli i ukradli mu telefon. Nigdy wcześniej takch
atrakcji nie przeżywałem. Ładne mi bezpieczeństwo. Strach się teraz bać o Polskę.