Gość: unsatisfied
IP: *.finako.pl
04.11.02, 13:30
Mój znajomy twierdzi , że nie lubi matematyki .
Zdziwiło mnie to nieco , jako że znam go dłużej
i uważałem , że ma potencjał w naukach ścisłych .
Ale gdy mi dał do rozwiązania problem zadany przez
panią zrozumiałem jego niechęć . Miał udowodnić ,
że coś co jest nieciągłe jest ciągłe na pdst nowej
definicji ciagłosci funkcji , którą pani nauczycielka
powinna opatentować .
Otóż wg Pani funkja jest ciągła w punkcie x jeżeli
dla ciągu typu x-1/n ciąg wartości funkcji tego
ciągu zbiega do f(x) .
Niech Pani to opatentuje . Bo to nowość !!!
Jakie szczęście , że panią awansowano wyżej .
Szczęście dla uczniów tej klasy , jednakże nieszczęście dla...