kibic102
18.01.06, 22:15
wyimki z dzisiejszej "rzepy":
[W myśl art. 132 ustawy zasadniczej "prezydent państwa nie może pełnić żadnej
innej funkcji publicznej ani piastować żadnego innego urzędu od dnia
zaprzysiężenia na urząd prezydenta RP".
Potrzebny komisarz
Skutki wygaśnięcia mandatu wójta (burmistrza, prezydenta miasta) przed
upływem kadencji reguluje ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.
Stanowi ona w art. 28 f, że jest to równoznaczne z odwołaniem jego zastępcy
lub zastępców.
Do czasu objęcia obowiązków przez nowo wybranego wójta (prezydenta miasta)
jego funkcję pełni osoba wyznaczona przez prezesa Rady Ministrów. Tak stanowi
art. 28 e ustawy samorządowej. Ustawa zawiera też art. 29, w którym mowa o
tym, że po upływie kadencji wójta pełni on swoją funkcję do czasu objęcia
obowiązków przez nowo wybranego wójta. Tak więc od 23 grudnia funkcję
prezydenta Warszawy powinna pełnić osoba wyznaczona przez premiera.
Nieważne upoważnienia
Skoro zatem Warszawa nie ma ani prezydenta, ani komisarza, nikt nie może
upoważnić urzędników do wydawania ważnych indywidualnych aktów
administracyjnych (postanowień, decyzji). Stanowisko takie znajduje oparcie w
orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego. Wnioski
takie można wyciągać z przepisów kodeksu cywilnego dotyczących
pełnomocnictwa, które mają też zastosowanie do upoważnień wydawanych przez
organy władzy wykonawczej do działania w ich imieniu.]
reasumując-każdy niezadowolony z decyzji wydanej przez miasto po 22 grudnia
może ją zaskarżyć, jako decyzję wydaną przez osobę nieuprawnioną!
pis, pis, huraaaaaaaa!