Dodaj do ulubionych

dla pana_lagi

05.11.02, 09:25
jakis kretyn wyrzucił ostatni wątek dla pana lagi na oślą ławkę. ale my sobie
poradzimy i ciągniemy dalej.
mam nadzieję, że Marek tu trafi i przekaże najnowsze wiadomości.
Obserwuj wątek
    • Gość: aankaa Re: dla pana_lagi IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 05.11.02, 09:35
      nieustające życzenia powrotu do zdrowia
      • Gość: zaczarowana Re: dla pana_lagi IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 05.11.02, 22:04
        Serdeczności dla Pana Lagi . Joanno i Marku ,chociaż jeden maleńki wpis,błagam.
        Zdaję sobie sprawę , że własnych spraw macie mnóstwo i naprawdę doceniam to
        co dla nas z forum robicie.Pozdrawiam Was ciepło.
        • aankaa Re: dla pana_lagi 05.11.02, 22:09
          wątek zasadniczy wrócił z oślej, zostawmy ten "w spokoju"
    • sloggi Re: dla pana_lagi 18.11.02, 10:18
      A zatem powróciłeś.
      Nie jako Laga, ale ważne że jesteś.
      Powróciłeś i wróciły dziwne wypowiedzi pod moim adresem. O dziwo stało się to w
      tym samym czasie. Nie dbam już o to.
      Cieszę się, że powróciłeś choć trochę do zdrowia, cieszę się, że wena Cię nie
      opuściła.
      Jeśli będziesz kiedyś potrzebował pomocnej dłoni, a będę mógł Ci pomóc - daj
      znać.
      • lena^ Re: dla pana_lagi 18.11.02, 14:57
        sloggi napisał:

        > A zatem powróciłeś.
        > Nie jako Laga, ale ważne że jesteś.
        > Powróciłeś i wróciły dziwne wypowiedzi pod moim adresem. O dziwo stało się to
        w
        >
        > tym samym czasie. Nie dbam już o to.
        > Cieszę się, że powróciłeś choć trochę do zdrowia, cieszę się, że wena Cię nie
        > opuściła.
        > Jeśli będziesz kiedyś potrzebował pomocnej dłoni, a będę mógł Ci pomóc - daj
        > znać.
        >

        Skoro już się tak bardzo cieszysz, to może wraz z koleżanką zdzinią
        wrócilibyście do wczorajszego wątku i posprzątali nieco

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=3655072&a=3655569
        • sloggi Re: do leny^ 18.11.02, 15:21
          Leno^
          O ile wiem, bo wzrok choć nie sokoli to jednak jeszcze nieomylny mam; nie
          brałaś udziału w wieczornym forum. Nie widzę w moich wypowiedziach nic, co
          byłoby nie na miejscu. Nieufność jest typową ludzką cechą i szkody większej
          ludziom nie czyni. A co do sprzątania - jeśli nie wiesz co oznacza
          termin "polemika", to sprawdź w słowniku; jeśli nadal tamte wypowiedzi kolą Cię
          w oczy, weż proszę napisz o tym komuś z Agory, wytną i będzie po problemie.
          Proste i wykonalne.
          I mała prośba. Ponieważ Zdzicha nie jest moją syjamską siostrą, bądź uprzejma
          zwrócić się do niej samej, bez korzystania z wątpliwej wiarygodności
          pośredników.


          Z czym tam chcesz.
          sloggi
        • zdzicha Re: dla pana_lagi 18.11.02, 15:31
          Niby dlaczego mamy sprzątać? Co ci się detalicznie nie podoba? I jak mamy to
          wykonać? Zmiotką i szufelką?
          /Dla ciebie (czytaj uważnie, bo nie będę powtarzać) to ja jestem Pani
          Zdzisława.
      • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 02:23
        sloggi napisał:

        > A zatem powróciłeś.
        > Nie jako Laga, ale ważne że jesteś.
        > Powróciłeś i wróciły dziwne wypowiedzi pod moim adresem. O dziwo stało się to
        w
        >
        > tym samym czasie. Nie dbam już o to.
        > Cieszę się, że powróciłeś choć trochę do zdrowia, cieszę się, że wena Cię nie
        > opuściła.
        > Jeśli będziesz kiedyś potrzebował pomocnej dłoni, a będę mógł Ci pomóc - daj
        > znać.
        >

        nie wiem o jakie wypowiedzi chodzi, ale przykro mi, bo łapię Twą sugestię, że
        skoro pojawiły się razem ze mną, to może to ja.............
        nie jestem już zainteresowany dowalaniem Tobie. jeśli jednak moje niepojawianie
        się tu miałoby zahamować jakieś nieprzychylne komentarze na Twój temat, to
        zamilknę na tem forum, nie ma sprawy. i tak trudno mi jeszcze pisać.
        raz jeszcze dziękuję Tobie i zdzisze za dobre słowo i zainteresowanie mą osobą.
        pozdrawiam Was oboje
        amen
        pan laga
        • sloggi Re: dla pana_lagi 19.11.02, 08:09
          Nie wolno Ci stąd zniknąć.
          A za pomówienie przepraszam, bo namiar na sprawcę już mam.
          Ćwicz rękę, chociażby na klawiaturze.
          Z pozdrowieniem
          sloggi
          • Gość: Normals Re: dla pana_lagi IP: 195.94.207.* 19.11.02, 08:38
            prywate robicie z forum a to glupio bo tu sie powinno rozmawiac o warszawie!!!
            a kto ten pan lagga? powiedz mi sloggi bo ty notrmalny tu jestes
            • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 14:55
              Gość portalu: Normals napisał(a):

              > prywate robicie z forum a to glupio bo tu sie powinno rozmawiac o warszawie!!!
              > a kto ten pan lagga? powiedz mi sloggi bo ty notrmalny tu jestes

              czytuję ja Cię czytuję czas dłuższy. nie tylko tu. nadajesz się do rozmowy z
              leszkiem prezydentem kaczyńskim. on by z Tobą krótko i na temat. wiedziałbyś,
              co masz w życiu robić - spieprzać mianowicie do nauki. poczytaj coś, jakiś
              atlas obejrzyj chociaż i nie właź w wątki co do których już w temacie widać, że
              prywatne.
              amen
              pan laga
          • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 14:58
            sloggi napisał:

            > Nie wolno Ci stąd zniknąć.
            > A za pomówienie przepraszam, bo namiar na sprawcę już mam.
            > Ćwicz rękę, chociażby na klawiaturze.
            > Z pozdrowieniem
            > sloggi

            ćwiczę. łażę na rehabilitację razem z ....gołotą, który miał dopiero co
            operację barku.
            ahoj
            pan laga
            • chaladia Re: dla pana_lagi 19.11.02, 19:29
              Panie Lago Drogi,

              Radość moja wielką jest dzisiaj, gdyż zobaczyłem nick Pan_Laga jako dziś
              zalogowany!
              Dobrze, że wróciłeś. Szkoda, że nie starczyło Ci zdrowia, by odwiedzić w
              niedzielę "Agorę". Ale nic straconego.
              Z ćwiczeniami w towarzystwie Gołoty uważaj, bo masz język cokolwiek
              niewyparzony, a on jest baardzo delikatny w uszach i może nieodpowiednio
              zareagować. Obawiam się, że gość, jak się zdenerwuje może być
              niebezpieczniejszy od TIRa...
              • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 22:30
                chaladia napisał:

                > Panie Lago Drogi,
                >
                > Radość moja wielką jest dzisiaj, gdyż zobaczyłem nick Pan_Laga jako dziś
                > zalogowany!
                > Dobrze, że wróciłeś. Szkoda, że nie starczyło Ci zdrowia, by odwiedzić w
                > niedzielę "Agorę". Ale nic straconego.
                > Z ćwiczeniami w towarzystwie Gołoty uważaj, bo masz język cokolwiek
                > niewyparzony, a on jest baardzo delikatny w uszach i może nieodpowiednio
                > zareagować. Obawiam się, że gość, jak się zdenerwuje może być
                > niebezpieczniejszy od TIRa...
                >

                dzięki za miły wpis niejeden. co do agory - ja nie bywam na tego typu imprezach.
                z reguły nie przenoszę też internetu w real. w przypadku takich przenosin,
                kontakty z sieci, wg mnie, tracą swój specyficzny smak.
                gołoty się nie boję. nie chcę publicznie mówić dlaczego. w każdym razie posturę
                to on ma faktycznie w porządku, choć sądziłem, że jest wyższy i szerszy.
                podobno telewizja powiększa...............
                pozdrawiam
                ahoj
                pan laga
        • zdzicha Re: dla pana_lagi 19.11.02, 10:37
          pan_laga napisał:

          > jeśli jednak moje niepojawianie się tu miałoby zahamować jakieś nieprzychylne
          > komentarze na Twój temat, to zamilknę na tem forum, nie ma sprawy. i tak
          > trudno mi jeszcze pisać.

          Nie sądzę, aby Twoja obecnośc czy tez nie na tym forum miała jakiś wpływ na
          ilośc nieprzychylnych komentarzy pod adresem Sloggiego czy też moim.

          > raz jeszcze dziękuję Tobie i zdzisze za dobre słowo i zainteresowanie mą
          > osobą.

          Nie dziękuj, zdrowiej. To cud, że wyszedłes z wypadku, jeżeli był on taki, jak
          opisywano.
          /Nie bierz do siebie mojej sygnaturki.
          • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 14:51
            zdzicha napisała:


            > /Nie bierz do siebie mojej sygnaturki.
            >
            też z rozkoszą ostatnio, gdzie mogę, cytuję pana leszka k. cytowanie go
            nieustannie powoduje we mnie wesołość. w nocy nawet czekałem, by powtórnie
            obejrzeć w telewizorze ów sławetny występ prezydenta na pradze. było bosko.
            zapewne także będę tu często prezydenta stolicy cytować.........
            /choć i w moich stronach nie lepiej. jurczyka sobie w szczecinie wybrali.......
            mój Boże, co to grzmieć Ci się nie chce.........../
            ahoj
            pan laga
    • bmw1 Re: dla pana_lagi 19.11.02, 09:34
      Panie Lago kochany, Kochana Julko,
      Jestem bardzo szczęśliwa, że jesteście znowu na tym Forum. Dni bez Was były
      smutne, ale teraz spokojna jestem, tylko po malutku Panie Lago, musi Pan dużo
      wypoczywać ale i ćwiczyć zastałe mięśnie. Jeśli o mnie chodzi wystarczy jedna
      informacja dziennie, może być krótka, ale na pewno spowoduje, że dzień po jej
      przeczytaniu będzie lepszy. Dobrze, że już jest po wszystkim co złe. U mnie też
      się trochę zmieniło. Do niedawna miałam trzy koty i suczkę. Niestety tydzień
      temu mój kot Zenek odszedł do Krainy Wiecznych Łowów po długiej walce z
      przewlekłym zapaleniem wątroby. Pana posty zapewniają mi łatwiejsze przejście
      przez ten zły dla mojej Rodziny czas.
      Serdecznie pozdrawiam, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, proszę pomiziać
      JULKĘ,
      BMW
      • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 14:57
        bmw1 napisała:

        > Panie Lago kochany, Kochana Julko,
        > Jestem bardzo szczęśliwa, że jesteście znowu na tym Forum. Dni bez Was były
        > smutne, ale teraz spokojna jestem, tylko po malutku Panie Lago, musi Pan dużo
        > wypoczywać ale i ćwiczyć zastałe mięśnie. Jeśli o mnie chodzi wystarczy jedna
        > informacja dziennie, może być krótka, ale na pewno spowoduje, że dzień po jej
        > przeczytaniu będzie lepszy. Dobrze, że już jest po wszystkim co złe. U mnie
        też
        >
        > się trochę zmieniło. Do niedawna miałam trzy koty i suczkę. Niestety tydzień
        > temu mój kot Zenek odszedł do Krainy Wiecznych Łowów po długiej walce z
        > przewlekłym zapaleniem wątroby. Pana posty zapewniają mi łatwiejsze przejście
        > przez ten zły dla mojej Rodziny czas.
        > Serdecznie pozdrawiam, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, proszę pomiziać
        > JULKĘ,
        > BMW

        ściskam. jula wymiziana właśnie rozwala po podłogach popcorn.przykro mi z
        powodu Zenka. znam ten ból. umarł mi i stary Filip i młody, cudowny don
        Giuseppe - psy. trzymaj się Mała.
        ahoj
        laga
        • Gość: Alla Re: dla pana_lagi IP: *.cyberia.com.pl 19.11.02, 18:55
          Panie lago
          od dawna sledze pana poczynania na tym forum i na innych/ Poznalam pana chyba
          na forum bigbrotherowym i wzbudzil pan moj szacunek i sympatie. Chcialabym
          poznac pana osobiscie i pogadac o teatrze, kotach i telewizji. Wiem ze mial pan
          wypadek i pewnie teraz dochodzi do siebie. Zycze wiele zdrowia i szybkiego
          powrotu do pelnej formy, o ile to jeszcze nie nastapilo.
          Naprawde zycze jak najlepiej, bo ma pan cieple miejsce w moim sercu.
          Jestem teraz w Warszawie i za kazdym razem kiedy jestem w ktoryms z teatrow
          zastanawiam sie czy jest pan tam rowniez. wierze, ze przypadki nie istnieja
          wiec jezeli mamy sie kiedys spotkac to sie spotkamy. Czy chodzi pan juz do
          teatru?
          Pozdrawiam serdecznie
          JLA
          • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 20:51
            Gość portalu: Alla napisał(a):

            > Panie lago
            > od dawna sledze pana poczynania na tym forum i na innych/ Poznalam pana chyba
            > na forum bigbrotherowym i wzbudzil pan moj szacunek i sympatie. Chcialabym
            > poznac pana osobiscie i pogadac o teatrze, kotach i telewizji. Wiem ze mial
            pan
            >
            > wypadek i pewnie teraz dochodzi do siebie. Zycze wiele zdrowia i szybkiego
            > powrotu do pelnej formy, o ile to jeszcze nie nastapilo.
            > Naprawde zycze jak najlepiej, bo ma pan cieple miejsce w moim sercu.
            > Jestem teraz w Warszawie i za kazdym razem kiedy jestem w ktoryms z teatrow
            > zastanawiam sie czy jest pan tam rowniez. wierze, ze przypadki nie istnieja
            > wiec jezeli mamy sie kiedys spotkac to sie spotkamy. Czy chodzi pan juz do
            > teatru?
            > Pozdrawiam serdecznie
            > JLA

            dziękuję za kawałek dobrego słowa. w teatrze nie byłem jeszcze, ale kino tak.
            byłem już sprawdzić jak się do siebie mają amerykańska i japońska wersje `the
            ring`. dziękuję za pozdrowienia i także pozdrawiam.
            laga
        • Gość: k`k Re: dla pana_lagi-pozdrowienia i życzenia:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.11.02, 19:09
          • pan_laga Re: dla pana_lagi-pozdrowienia i życzenia:) 19.11.02, 22:06
            dziękuję. nawzajem.
            laga
    • Gość: e._ Re: dla pana_lagi IP: *.chello.pl 19.11.02, 19:48
      Serdeczności dla ozdrowieńca i jego stęsknionej kocurki. Czy po Twojej
      nieobecności czuje się u Ciebie bardziej na miejscu, niż ty sam?
      • pan_laga Re: dla pana_lagi 19.11.02, 22:33
        Gość portalu: e._ napisał(a):

        > Serdeczności dla ozdrowieńca i jego stęsknionej kocurki. Czy po Twojej
        > nieobecności czuje się u Ciebie bardziej na miejscu, niż ty sam?

        podsyłam podziękowania i uściski. trafiłaś w sedno. jula teraz jest u siebie, a
        ja, to jakiś nowy.............
        laga
        • zarlaczka Re: dla pana_lagi 20.11.02, 02:35
          Przyłączam się do życzeń wszelakich. Cieszę się, że już jesteś z nami Drogi
          Panie Lago!
          Uściski dla Ciebie i Julci
          Żarłaczka
          • mouchi Re: dla pana_lagi 20.11.02, 10:42
            niezmiennie pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełni sił i zdrowia, i
            zapomnienia tego nieprzyjemnego wydarzenia.
            miauki dla Julki od zaprzyjaźnionego kota Leona.
            mouchi
            • Gość: pan_laga Re: dla pana_lagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 13:34
              mouchi napisała:

              > niezmiennie pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełni sił i zdrowia, i
              > zapomnienia tego nieprzyjemnego wydarzenia.
              > miauki dla Julki od zaprzyjaźnionego kota Leona.
              > mouchi

              julka jest zachwycona i odmiaukuje do leona. a laga uściski dla leonowej pani
              śle.
              laga
          • Gość: pan_laga Re: dla pana_lagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 13:32
            zarlaczka napisała:

            > Przyłączam się do życzeń wszelakich. Cieszę się, że już jesteś z nami Drogi
            > Panie Lago!
            > Uściski dla Ciebie i Julci
            > Żarłaczka

            niezwłocznie obcałowywuję czółko mej Przemiłej Żarłaczki.
            laga
            • zarlaczka Re: dla pana_lagi 20.11.02, 19:22
              Nie przypominam sobie by ktoś mi dzisiaj czółko obcałowywał, a dzień cały byłam
              w stanie nie wskazującym. Obietnice Panie Lago obietnicami, a gdzie czyny?
              Żarłaczka
              • przemila_zarlaczka Re: dla pana_lagi 20.11.02, 19:38
                Już mój kochany pan laga wie co mówi :)))
              • Gość: pan_laga Re: dla pana_lagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 20:48
                zarlaczka napisała:

                > Nie przypominam sobie by ktoś mi dzisiaj czółko obcałowywał, a dzień cały
                byłam
                >
                > w stanie nie wskazującym. Obietnice Panie Lago obietnicami, a gdzie czyny?
                > Żarłaczka

                całowałem Cię delikatnie niczem zefirek znad morza śródziemnego, a Ty miałaś
                oczy wtedy zamknięte, więc może nawet nie zauważyłaś.............
                laga
                • zarlaczka Re: dla pana_lagi 20.11.02, 21:00
                  Panie Lago!
                  Ja Ciebie miałabym nie zauważyć, zwłaszcza będąc całowaną? Jedynym
                  wytłumaczeniem być może, że przygnieciona trudem pracy zawodowej w drzemkę
                  zapadłam (mam nadzieję, że nie chrapałam) i Ty wtedy do czynów przystąpiłeś. Na
                  przyszłość, proszę, obudź strudzoną, coby przyjemność miała.
                  Niepocieszona Żarłaczka
                  • pan_laga Re: dla pana_lagi 20.11.02, 23:07
                    zarlaczka napisała:

                    > Panie Lago!
                    > Ja Ciebie miałabym nie zauważyć, zwłaszcza będąc całowaną? Jedynym
                    > wytłumaczeniem być może, że przygnieciona trudem pracy zawodowej w drzemkę
                    > zapadłam (mam nadzieję, że nie chrapałam) i Ty wtedy do czynów przystąpiłeś.
                    Na
                    >
                    > przyszłość, proszę, obudź strudzoną, coby przyjemność miała.
                    > Niepocieszona Żarłaczka

                    może spałaś przygniecioną uprzednio będąc. ale , na szczęscie nie chrapałaś,
                    dzięki czemu chwili owej romantyzm zachowanem został był.
                    nie wiem czy będę budził, bo tajemniczość naszego związku mnie bardzo pociąga.
                    laga

                    • zarlaczka Re: dla pana_lagi 20.11.02, 23:25

                      > może spałaś przygniecioną uprzednio będąc. ale , na szczęscie nie chrapałaś,
                      > dzięki czemu chwili owej romantyzm zachowanem został był.
                      > nie wiem czy będę budził, bo tajemniczość naszego związku mnie bardzo pociąga.
                      > laga
                      >
                      Tajemniczość - tajemniczością, pociąg - pociągiem, ale rozkosz - rozkoszą jest,
                      a takowej doznać nie mogłam, śpiąc (na szczęście nie chrapiąc), gdyś Ty
                      bezwolną całował.
                      Żarłaczka
                      • zdzicha do zarlaczki 20.11.02, 23:30
                        Czy byłabyś uprzejma napisać do Lagi mailem, o co Ci konkretnie chodzi, bo
                        widać, że tak atakujesz Lagę niedyskretnie, az mi się szkoda ciebie robi.
                        /Uprzedzam podejrzenia - nie jestem bynajmniej zazdrosna.
                        • zarlaczka Re: do zarlaczki 20.11.02, 23:42
                          zdzicha napisała:

                          > Czy byłabyś uprzejma napisać do Lagi mailem, o co Ci konkretnie chodzi, bo
                          > widać, że tak atakujesz Lagę niedyskretnie, az mi się szkoda ciebie robi.
                          > /Uprzedzam podejrzenia - nie jestem bynajmniej zazdrosna.

                          A czy ty byłabyś uprzejma nie mówić mi co mam robić i nie odmawiać mi prawa do
                          atakowania Pana Lagi w taki sposób jaki chcę. Dzięki za współczucie, ale bądź
                          pewna, że nie ma najmniejszych powodów, by żal serce ci ściskał.
                          • zdzicha Re: do zarlaczki 20.11.02, 23:59
                            Alez prosze bardzo, atakuj pana lagę jak sobie zyczysz. Tylko pamiętaj, że
                            ostrzegałam.
                            Co do powodow to hmmm.... ale to inny temat.
                            • zarlaczka Do troskliwiej Zdzisi 21.11.02, 00:12
                              zdzicha napisała:

                              > Alez prosze bardzo, atakuj pana lagę jak sobie zyczysz. Tylko pamiętaj, że
                              > ostrzegałam.
                              > Co do powodow to hmmm.... ale to inny temat.
                              >
                              >
                              Bardzo mnie rozczuliła Twoja troska, wielkie dzięki. Pamięć mam dobrą, więc o
                              ostrzeżeniu pamiętać będę na pewno.
                              Wdzięczna Żarłaczka
                      • pan_laga Re: dla pana_lagi 21.11.02, 00:12
                        zarlaczka napisała:

                        >
                        > > może spałaś przygniecioną uprzednio będąc. ale , na szczęscie nie chrapała
                        > ś,
                        > > dzięki czemu chwili owej romantyzm zachowanem został był.
                        > > nie wiem czy będę budził, bo tajemniczość naszego związku mnie bardzo poci
                        > ąga.
                        > > laga
                        > >
                        > Tajemniczość - tajemniczością, pociąg - pociągiem, ale rozkosz - rozkoszą
                        jest,
                        >
                        > a takowej doznać nie mogłam, śpiąc (na szczęście nie chrapiąc), gdyś Ty
                        > bezwolną całował.
                        > Żarłaczka

                        no to sobie całe zajście owo romantyczne i tajemne wyobraź - jak się skradam do
                        Ciebie czarną peleryną przesłonion i jak Ty w półśnie, w sukni zwiewnej /takiej
                        porozcinanej po bokach, żeby wiatr ją zwiewal z ud Twych/ na szezlągu
                        spoczywasz...........
                        tak sobie bardzo dokładnie to wyobraź aż ujrzysz wszystko duszy oczyma i
                        dreszcze Cię niespokojne potargają niczem sad.
                        no to tuli tuli
                        dobranoc
                        laga vel zorro
                        • zarlaczka Re: dla pana_lagi 21.11.02, 00:22
                          Wyobraziłam sobie i tak mię te dreszcze potargały, że pod ciepłą pierzynkę swe,
                          odziane w suknię porozcinaną po bokach, ciałko umieścić idę (zwiewnym krokiem
                          oczywiście).
                          Dobranoc mój Zorro - śnij o mnie noc całą.
                        • ann.k Re: dla pana_lagi 21.11.02, 09:20
                          panie_laga, alez z pana romantyk sie zrobil.... kto by pomyslal... fiu fiu ;)
                          pozostaje sie tylko zastanowic na ilez ta romatycznosc jest prawdziwą a na
                          ile.... a zreszta;
                          pazdrawliaju
                          • Gość: pan_laga Re: dla pana_lagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 20:46
                            ann.k napisała:

                            > panie_laga, alez z pana romantyk sie zrobil.... kto by pomyslal... fiu fiu ;)
                            > pozostaje sie tylko zastanowic na ilez ta romatycznosc jest prawdziwą a na
                            > ile.... a zreszta;
                            > pazdrawliaju
                            >

                            nie zrobiłem się romantyczny. od stu lat mam romantyzmu w sobie tony, co nie
                            znaczy, że chce mi się to manifestowac zawsze i wszędzie. podobnie z moim
                            chamstwem. też nie zawsze je pokazuję. prawda?.......a zresztą ;
                            amen
                            pan laga
                            • Gość: Git Re: do Pana Lagi IP: *.crowley.pl 22.11.02, 11:55
                              -Skąd to "pan_laga"? - Lubelska Autonomiczna Grupa Anarchistyczna??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka