4ever1
19.01.06, 12:41
Wróciłem wczoraj wieczorem z urlopu i byłem pod wrażeniem.
Snieg pada, chłopaki odgarniają, posypują. Wchodzę na klatkę ochroniarz
zauważył, podskoczył i wcisnął przycisk z kluczykiem aby mi ułatwić wejscie.
Na klatce na parterze i na moim pietrze czysto!
Dziś rano spotkałem panią sprzątającą, podwórko i dojazd przez bramę główną,
a nawet podjazd dla wózków i dojście do sklepu wzorcowo oczyszczone, posypane!
Bajka.
Brawo!
Dzięki.