Dodaj do ulubionych

CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS?

IP: 195.116.48.* 14.05.01, 20:43
Na temat wpadłem kiedy przeglądałem forum katowickie-gdzie rozmyślają nt.
Powsatń Śląskich.
Sam pisząc pracę o Powstaniu miałem mieszane uczucia. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: alek Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.dialup.tiscalinet.it 14.05.01, 20:55
      Pytanie w stylu: "Czy ma sens, ze Wisla wpada do Baltyku?" Powstanie po prostu
      bylo i musialo byc. Gdyby nie bylo zorganizowane wybuchloby samorzutnie.
      • Gość: felek Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: 193.0.117.* 06.06.01, 15:59
        z punktu widzenia politykow rzadu londynskiego, owszem mialo. armia "naszych
        sowieckich przyjaciol" w 44 roku byla juz na terenie Polski wiec trzeba bylo
        dzialac, czyz nie?
      • Gość: MICHAL Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.swipnet.se 01.08.01, 23:37
        Gość portalu: alek napisał(a):

        > Pytanie w stylu: "Czy ma sens, ze Wisla wpada do Baltyku?" Powstanie po prostu
        > bylo i musialo byc. Gdyby nie bylo zorganizowane wybuchloby samorzutnie.


        Oczywiscie, ze nie mialo sensu.Wymordowano najbardziej wartosciowa
        czesc spoleczenstwo.
        Dzisiejsza armia dresiarzy i lobuzow to potomkowie tych pozostalych.
    • Gość: Ela Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.ilot.edu.pl 15.05.01, 09:07
      Myślę, że jeszcze za mało czasu upłynęło,żeby to obiektywnie ocenić. Jestem
      warszawianką, więc jestem z tematem Powstania związana emocjonalnie. Znam osoby
      walczące w Powstaniu. Wydaje mi się, że miało sens. Młodzi żyli w takim
      napięciu, że Powstanie wybuchłoby samorzutnie. Wydaje mi się również, że
      powstanie przyczyniło sie między innymi do tego, ze nie zostaliśmy 17
      republiką. I myslę, że zadawanie takiego pytania po latach, gdy juz więcej
      wiemy i znamy skutki (myślę o zburzonej Warszawie, bezprzykładnym męstwie i
      ogromnych ofiarach wsród powstańców i ludności cywilnej) chyba nie ma sensu
      nawet gdy ma się (ja też czasami mam) wątpliwości. W koncu gdyby człowiek
      wiedział, ze sie przewróci, to by wcześniej usiadł. Myślę, że dopóki żyje
      ostatni powstaniec, nie powinno się takich dyskusji prowadzić. To nie w
      porządku wobec nich. Oni chcieli pozbyc się wroga i nie bawili się w wielka
      politykę.
      Podobnie jak Ty też jestem ciekawa, co na to inni. Pozdrawiam.
    • Gość: Widok 9 Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: 195.117.228.* 15.05.01, 13:52
      Niestety, tak postawione pytanie nie ma sensu. Czy sens miała walka z Niemcami?
      Może trzeba było iść śladem Norwegów? Dzisiejszych szejków Europy?.
      Pytanie o sens jest aktualne dzisiaj. I winno brzmieć: Czy warto padać do nóg
      EWG wiedząc, że w tej pozycji pozostaniemy bardzo długo? Spytasz co ma jedno do
      drugiego? Myślę, że teraz mamy więcej do stracenia. Wtedy pozostawała im
      (Powstańcom)tylko nasza "godność". Dzisiaj o godności możemy sobie pogadać, ale
      pozostaje 40 mln z problemem co dalej? i co w zamian?
    • Gość: Teresa Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.kabatnet.waw.pl 15.05.01, 14:11
      Mało kto docenia Powstanie Warszawskie, nie tylko w
      Polsce, ale i w Europie, ale przecież gdyby nie ono to
      kto zatrzymał by front wschodni na pół roku w jednym
      miejscu??? Nie byłoby wówczas wspólnego ataku Aliantów
      i Armii Czerwonej na Berlin, a "historia nowoczesnej
      Europy" wyglądałaby dziś zupełnie inaczej !!!
    • Gość: romek Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: 212.160.114.* 15.05.01, 17:34
      Niestety, rozsadkiem mierzac, Powstanie Warszawskie niewielki mialo sens;
      wybuchlo przedwczesnie.
      Spelniloby swoj cel (tez raczej tylko polowicznie - bo trudno sobie wyobrazic by
      sowieci pozostawili warszawe w rekach AK) gdyby odbylo sie w momencie wkraczania
      armi czerwonej do warszawy a tak 'oswobodzicielska' armia zatrzymala sie i....
      Problem w tym ze nie zbyt duzo bylo w tym emocji i nikt nie ocenil szans na
      chlodno (tak jak np inne 'bohaterskie' narody w Europie poddajac swoje kraje
      niemalze bez wystrzalu).
      Najwiekszy chyba dramat w tym ze nikt tego powstania nie wykorzystal - nawet
      dzisiaj jesli wpiszecie w okienku wyszukiwarki 'warsaw uprising' to bedziecie
      mieli wrazenie ze jedyne powstanie jakie bylo w warszawie to... powstanie w
      gettcie.

    • Gość: wirus Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: 195.116.48.* 15.05.01, 18:27
      Wiem że na to pytanie trudno jest odpowiedzieć, niektórzy twierdzą że jest
      bezsensowne i mają w tym trochę racji. Ale nie chodzi mi tu o sens pytania ale
      wydarzenia. Dlatego zapomnijcie o pytaniu i napiszcie co w ogóle myślicie o
      Powstaniu.
      • Gość: mw Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? Tak IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 17.05.01, 21:48
        Jak każde nasze powstanie i to miało sens. Patriotyzm i poświęcenie dla
        Ojczyzny musi mieć swoje korzenie. Polska dzięki powstaniom zawsze dążyła do
        pełnej wolności i z nich czerpała siły do walki o nią.
    • Gość: ede Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.icpnet.pl 02.06.01, 00:13
      Obawiam się, że powstanie było bezsensownym aktem rozpaczy prawicowego rządu
      londyńskiego. Najpierw usunęli Mikołajczyka, potem dali rozkaz, skazując
      tysiące ludzi na śmierć. W powstaniu zgnęło wielu Polaków. Najwięcej oczywiście
      rdzennych mieszkańców Warszawy, ale też walczyli i ginęli przesiedleńcy z
      Wielkopolski (Ci, którzy zostali wywaleni przez Niemćow po 1939) oraz Ci,
      którzy uciekali przed Niemacami w całej Polsce w roku 1939. Nie wszyscy po
      wrześniu wrócili.
      Powstanie było porównywane do Paryskiego, ja osobiście nie widzę rzadnej
      analogii. Pod Paryżem stali alianci, a pod Warszawą okupansi (przyszli). Rząd
      dobrze wiedział, że AK jest niszczone przez Armię Czerwoną, myślę o NKWD.
      Stalin nawet z nami nie utrzymywał stosunków dyplomatycznych. Alianci mieli
      zakaz lądowania po wschodniej stronie Wisły, a z Alp do Wawy jest kawał drogi.
      Bez rzadnego planowani,taki sobie zryw. Zciemnili ludzi, skazując ich na
      przegraną. Powstanie nie miało sensu bo nie było zaplanowane, co gorsza było
      wiadomo, że jest skazane na porażkę. Student na pierwszych zajęciach z
      zarządzania, zrobiwszy wstępną analizę tego przedsięwzięcia, mając takie dane
      jakie były znae w 1944, spasował by, a Rząd nie. No to spalili Warszawę, a
      potem trzebabyło ją odbudowywać. Żal mi bohaterów, którzy umarli bo ktoś nie
      myślał. Szkoda też Waszych zabytków oraz siana jakie poszło na odbudowę czegoś,
      co w ogóle nie musiało być za mocno zniszczone.
      • Gość: Glonojad Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.chello.pl 09.06.01, 22:47
        Ale tak, to przynajmniej ludzie ci zgineli w walce, a
        nie w sowieckich lagrach (bo do lagrow wysylali
        sowieci Akowcow, ktorzy sie im poddali (TAK! PODDALI,
        nie PRZYLACZYLI). I tak samo Warszawa, spalona przez
        okupanta w wojnie... a tak to by poszla pod kilof w
        imie budowania "nowego, lepszego panstwa"...
    • Gość: Dyzio Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 19:01
      Choć to trudne spobuję odpowiedzieć krótko i na "zimno": militarnie - nie,
      politycznie - nie, nieracjonalnie i po "plsku" - TAK. Pamiętać jednak należy,
      że gdyby nie nasza nieracjonalność i polskość to już by nas dawno jako narodu
      nie było. Uczeń II klasy liceum jest w stanie tak podpowiedzieć Napoleonowi, by
      nie przegrał pod Waterloo - on już spo ro wie z książek i opracowań. Tamci
      ludzie żyli tam i wtedy, wiedzieli tylko to co mogli i/lub chcieli wiedzieć.
      Czyli - nie ma na tak postawione pytanie odpowiedzi ...
      • Gość: ede Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.icpnet.pl 06.06.01, 22:57
        Nie możesz wrzucać wszystkich powstań do jednego wora. Te z zaboru ruskiego i
        austryjackiego oraz to ostanie faktycznie nigdy nie były zoorganizowane. Każde
        z nich skończyło się fiaskiem, choć brali w nich udział Polacy ze wszystkich
        zaborów. W Wielkopolsce - zabór pruski, potem niemiecki, zoorganizowano 3
        powstania, z czego 2 się udały. Oczywiście historia uczy tylko o dwóch
        najbardziej spektkularnych powstaniach w okresie zaborów, o listopadowym i
        styczniowym. Lecz Ci, którzy znają trochę lepiej historię naszego kraju, mogą
        bilans powstań przeprowadzić i dojdą do tego samego wniosku co ja.
    • Gość: shivo Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 19:34
      Nie miało sensu, 200 tyś ludzi poszło do piachu, zniszczono stolice
    • Gość: Ela Re: strona o Powstaniu/whatfor.beta.punkt.pl IP: *.ilot.edu.pl 05.06.01, 07:59
      Jest bardzo ciekawa strona o Powstaniu, zrobiona przez niewarszawiaka, ale z
      warszawskiej rodziny, mieszkajacego pod Opolem. Warto zajrzeć, bo sporo
      wiadomości i bardzo atrakcyjna od strony graficznej. Adres
      http://whatfor.beta.punkt.pl
      • Gość: mathom Re: Nie mialo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.01, 00:23
        Baczynski i Gajcy wiecej dobrego by uczynili gdyby jednak zyli.
        Wytepiono przyszla inteligencje.
        • trapszo Re: Nie mialo 10.06.01, 13:19
          Mialo sens tak jak wszystkie powstania podczas zaborow bo nipozwolily zaponiec
          ze takie panstwo istnieje.Napewno liczono sie ze stratami,powstanie trwalo 63
          dni a rosjanie przekroczyli Wisle w styczniu trzy miesiace pozwolono palic
          rownac z ziemia miasto bo Stalin tagze nie chcial aby panstwo Polakie sie
          odrodzilo (Pakt Riebentrop-Molotow)

          Jest tylko ten problem ze nie potrafiny wyciagnoc kozysci politycznych Tak bylo
          po zwyciestwie pod Grunwaldem, pod Wiednien i w roku 1945 pozwolilismy aby inni
          za nas decydowali a przeciez mysmy brali w tej wojnie udzial i ja wygrali.

          pozdrowienia
          • Gość: mathom Re: Nie mialo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.01, 01:48
            Trudno jest polemizowac z faktem historycznym. Faktem jest rowniez ze historie
            pisza zywi a nie umarli. Swiat zmieniaja czyny a nie ofiary a w historii licza
            sie skutki a nie pragnienia.
      • Gość: f dobrze ze sa takie strony IP: 212.160.114.* 10.06.01, 22:56
        to wpaniale ze ludziom sie 'chce' tworzyc takie strony. Tym bardziej godne
        pochwaly ze oficjalne strony.. nie istnieja.
        Mozna sie dowiedziec np z internetu (stron aglojezycznych) ze powstanie w
        warszawie bylo ale... w getcie.
        Powstanie raczej niewielki mialo sens ale to latwo nam TERAZ ocenic....
        PS
        zyczylbym sobie troche wiecej fotografi.
    • Gość: Diana Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.telia.com 10.06.01, 13:37
      Samo powstanie byc moze nie mialo sensu, ale widzimy to dopiero teraz z ksiazka historii w reku.
      Ale sam fakt, ze jestesmy zdolni do wielkich czynow, ze nie dajemy sie zakuwac w kajdany, ze wolnosc jest dla
      nas najwazniejsza jest piekna zaleta naszego narodu. Czuje wstret do narodow , ktore padaly na kolana przed
      okupantami. Czy to byli Niemcy, Rosjanie, nie ma znaczenia, ale obcy!
      Celem powstania bylo wyzwolenie Polski i tylko to jest juz celem samym w sobie. A, ze sie nie powiedlo, wiele
      rzeczy w zycie sie nie udaje, inaczej nic nigdy bysmy nie robili i nic nie zdobyli w zyciu.
      Nalezy chwalic tych "bylych" powstancow, ktorzy jesczce sa przy zyciu, malo ktory narod ma w sobie tyle
      odwagi.
      • bessie Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? 10.06.01, 14:11
        W sensie militarnym było całkowicie pozbawione sensu (jeśli już trzymać się tej
        dośc umownej terminologii), być może także politycznym - tutaj nie wszystko
        jest tak jednoznaczne. Miało natomiast znaczenie dla polskiej świadomości
        narodowej, tak samo zresztą, jak powstania XIX-wieczne.
      • bessie Re: odpowiedź dla Widok 9 10.06.01, 14:15
        Niesłusznie został w Twojej wypowiedzi przywołany przykład Norwegów jako
        kolaborantów. Quisling był bowiem tylko JEDEN I SAM. Król wraz z parlamentem i
        rządem wyemigrowali (rząd norweski na uchodźstwie w Londynie), a społeczeństwo
        błyskawcznie zorganizowało Ruch Oporu. Norwegowie trafiali do Oświęcimia. Jeśli
        już dawać przykład kolaboracji, to może raczej Francuzów.
        • Gość: Wanja Re: odpowiedź dla Widok 9 IP: 213.64.93.* 10.06.01, 15:07
          Albo Szwedow.
          • Gość: Widok 9 Re: odpowiedź od Widok 9 IP: 195.117.228.* 13.06.01, 13:44
            Macie rację, Szwedzi są lepszym przykładem. A co do Norwegów to tak na 50%
            (Jednak współpraca była oparta na rządzie marionetkowym, ale z dość sporym
            poparciem). Ale macie racje, że Francja jest wzorem nie do podważenia.
    • Gość: fima Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.tele2.pl 19.06.01, 11:38
      Militarnie miało sens 100% bo okupant cofał sie w rozsypce, aliant był tuż
      tuż, rzad podziemny miał poteżnych sojuszników gotowych do wsparcia lotniczego,
      w Anglii czekała polska brygada spadochronowa - czego więcej trzeba do
      zaplanowania wystapienia zbrojnego?
      Politycznie miało sens 100% bo stolica powinna i mogła być wyzwolona przez
      własny naród (nawet Francuzi urządzili w tych warunkach jakieś operetkowe
      powstanie...). Politycznego sensu nie miałoby właśnie zaniechanie powstania bo
      Rosjanie użyliby swego 'wyzwolenia' do kompromitowania 'Paliaków' w oczach
      świata jako sojuszników Hitlera. Elity polityczne i gospodarcze przedwojennej
      Polski i tak by wymordowali a dowodem na to i losy AKowskich wyzwolicieli Wilna
      i miast Lubelszczyzny oraz bezwzględna powojenna likwidacja niedobitków przez
      UB i NKWD.
      Samorzutnie powstanie nie mogło wybuchnąć bo bez decyzji kierownictwa
      wojskowego nastąpiłyby co najwyżej pojedyncze spontaniczne akty napaści na
      rejterujących Niemców - trudno byłoby to nazwać powstaniem.
      Nikt nie był jednak wtedy w stanie docenić przerażającej perfidii komunizmu
      sowieckiego - i o tyle tylko jesteśmy teraz mądrzejsi. Szkoda że tej wiedzy
      (wciąż tu potrzebnej!) używamy do dyskredytowania racjonalnych i godnych
      przedsięwzięć z własnej historii.
      • Gość: Ela Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.ilot.edu.pl 19.06.01, 12:06
        I w dodatku radiostacja Kościuszko zachęcała na okragło do wybuchu powstania.
        Taka perfidia. A potem Stalin z załozonymi rękoma spogladał, jak Warszawa
        dogorywa. Nie pozwalał na międzylądowania na swoich terenach samolotów ze
        zrzutami. Potem chwalił się, ze wyzwolił Warszawę, a to było tylko morze ruin z
        kilkoma Robinsonami.
        • Gość: FIMA 100% sensu - dziekuje,Elu, za szczegóły które pominąłem dla istoty IP: *.tele2.pl 21.06.01, 14:38
          Duzo jeszcze mozna ich dodac, np.tak żałowani Baczyński i Gajcy zostaliby albo
          wyeliminowani po wojnie z życia kulturalnego albo pisaliby jak Andrzejewski i
          tylu innych poematy o ludziach radzieckich.A inni? Jak pisał 100 lat wcześniej
          poeta:
          'Wyzwanie mu przysle szpieg nieznajomy
          Walkę z nim stoczy sąd krzywoprzysiężny
          Polem walki będzie dół kryjomy
          A wyrok o nim wyda wróg potężny.
          Zwyciężonemu za pomnik grobowy
          Zostanie suche drewno szubienicy...'
          Na to zupełnie nie miało wpływu to czy powstanie wybuchło czy nie. Miało
          natomiast wpływ na to że wybrano mordowanie cichaczem zamiast jawnie ogłaszać
          Polskę republiką ZSRR - a to jeszcze bardziej pokomplikowało by nasze sprawy
          powojenne.
          I takie było ich za grobem zwycięstwo.
    • Gość: palker Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 23:30
      Odgrzewam ten stary wątek, bo jest tu wiele sensownych wypowiedzi. Może
      wielokropek sobie poczyta.
      • Gość: Michal Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.swipnet.se 01.08.01, 23:40
        Oczywiscie, ze nie mialo.Wymordowano najbardziej wartosciowa czesc
        spoleczenstwa.
        Dzisiejsza armia dresiarzy to potokowie tych pozostalych.
        • Gość: alek Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.dialup.tiscalinet.it 01.08.01, 23:45
          Dzieki Powstaniu nawet najbardziej wredni syjonisci nie moga twierdzic, ze
          Polacy nie walczyli z niemcami i nie byli ofiarami w II wojnie.
          Powstanie zaoszczedzi wiec Polsce wiele miliardow dolarow.
        • Gość: Ela Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 11:03
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Oczywiscie, ze nie mialo.Wymordowano najbardziej wartosciowa czesc
          > spoleczenstwa.
          > Dzisiejsza armia dresiarzy to potokowie tych pozostalych.

          Michał, Ty rozumujesz dzisiejszymi kategoriami, wzbogacony o cała powojenna wiedze
          Niedawno cztałam w czyms, ze Powstanie wybuchło między innymi po to, zeby
          Warszawa nie została zburzona. Sadzono, ze armie ze wschodu bedzie chciała
          przepedzic Niemców i cały bój rozegra się w mieście. Stało sie niestety inaczej

    • Gość: milo Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 22:35
      Kiedyś mieliśmy dyskusję na historii pod tym samym tytułem. Klasa podzieliła
      się na dwie grupy. Jako jeden z niewielu zdecydowałem się powiedzieć że nie
      miało.
      To rzeczywiście trudne stwierdzenie, powiedzieć walczącym że ich wysiłek był
      niepotrzebny. Oczywiste jest również to że o taką ocenę mogę się pokusić
      dopiero 50 lat po powstaniu. Ale takie jest moje prawo.
      Można na to spojrzeć w dwóch wymiarach: skutki dla kraju i miasta.
      Warszawa poniosła największą ofiarę w swojej historii. Straciła najciekawszy i
      największy zespół miejski w kraju. Bezpowrotnie zniknął niepowtarzalny
      warszawski klimat- prawdziwych Warszawiaków jest już niewielu. Miasto zmieniło
      się z europejskiej metropolii o swoim własnym charakterze w nijaki zlepek
      blokowisk, wieżowców, pseudozabytków i rzeszy imigrantów ze wsi. Żal mi że
      Warszawa nie wyszła z wojny piękna jak wcześniej. I chyba ewentualne korzyści z
      powstania nie przebijają tej wielkiej straty.
      Kraj utracił swoją najcenniejszą grupę ludzi- wchodzącą w dorosłośc
      inteligencję. To ich zabrakło w latach komunizmu którego nadejście (niezależnie
      od powstania) było już wtedy nieuniknione.
      Pozostaje wersja idealistyczna- obroniliśmy honor, walczyliśmy o godność,
      pokazaliśmy światu. Nie wiem, mnie nigdy romantyczne ideały w historii nie
      porywają. Wiem że to niepopularne, ale uważam że z bardziej pragmatycznym
      nastawieniem może nie bylibyśmy romantykami Europy ale nie musielibyśmy patrzeć
      teraz na naszą brzydką stolicę.
      Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: michal Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.zigzag.pl 02.08.01, 22:53
        To fakt,iz Warszawa poniosla przeogromne straty jednakze w latach 1948-49 miasto
        probowalo nijako zywiolowo odrodzic sie w dawnym ksztalcie spoleczno-kulturowym
        na co jednak nie pozwolila wladza ludowa.

        Pozdrawiam.
      • Gość: palker Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 23:29
        A czy nie jest to próba stworzenia kolejnego mitu.
        Przewrotnie spójrzmy na sytuację Niemiec po II wojnie światowej. Haniebnie ją
        przegrali. Ponieśli ogromne straty ludzkie i materialne. Wiele ich miast było
        zrównanych z ziemią, nie gorzej niz Warszawa. Podzielono ich na dwa państwa.
        Jedna część rozkwitła, druga jest kosztem setek miliardów marek regenerowana po
        dzien dzisiejszy. Czy na kondycję dzisiejszej Polski i kondycję Warszawy nie
        ma aby wpływu to, że znaleźliśmy sie po niewłasciwej stronie żelaznej kurtyny.
        I to na okres 45 lat?
        W czasie Powstania Warszawskiego zginęło mnóstwo mądrych, inteligentnych, ba
        wybitnych nieraz, ludzi. Ale dziesiątki razy więcej uciekło stąd "na zachód" po
        roku 1945 lub nie powróciło po tułaczce wojennej. Z powodów ekonomicznych i
        ideowych.
    • Gość: Tony Re: CZY POWSTANIE WARSZAWSKIE MIAŁO SENS? IP: 217.98.116.* 02.08.01, 23:21
      Co do sensu powstania, to przytocze może kilka faktów:

      * Plan "Burza" oryginalnie nie zakładał wybuchu powstania w Warszawie
      * Wszystkie plany powstanie były tylko wstepnymi szkicami
      * Na wiosne1944, dowodztwo AK zadecydowalo, ze aby uniknac zniszczenia Warszawy i strat w ludnosci w
      ogóle zrezygnować z tej idei
      * W wyniku powyższej decyzji sukcesywnie wycofywano broń z Warszawy w celu zasilenia nią oddziałów
      leśnych, przy okazji doszło również do dekonspiracji wielu magazynów

      Do pomysłu powstania wrócono nagle w lipcu 1944 na skutek zaistnienia dwóch nowych faktów:
      * Z jednej strony uznania przez sowietów rządu Lubelskiego za prawowity
      * Pozornego załamania frontu Niemieckiego na przedpolach Warszawy (Rosjanie wykonali zwiad bojem w sile
      korpusu pancernego który dotarł aż pod Otwock, lecz nastepnie został rozbity przez stacjonujące na przedpolu
      Warszawy 2 dywisje SS)

      Decydując się na powstanie dowództwo AK wykorzystało istniejace, wstepne plany gdyz brak było czasu na ich
      pogłebienie. Jednocześnie powiększono zamęt zmieniając w ostatniej chwili wiele istotnych szczegółów,
      min. Przeniesiono komendę z Mokotowa na wolę (wraz z z jednostkami Kedywu, tj. zgrup. Radosław), na
      Moktowie pozostał pułk ochrony dowództwa czyli "Baszta"

      Dowództwo średniego szczebla, chyba nie było zachwycone tą sytuacją gdyż wiele jednostek bardzo szybko
      próbowało sie wycofać poza Warszawę i tylko wyraźne polecenia dowództwa powstania je poowstrzymywały.
      Min duża częśc jednostek z żoliborza wykonała przemarsz do Kampinosu i z powrotem w okolicach 2 i 3 sierpnia.
      Również radosław planował ewakuacje swojego zgrupowania z okolic cmentarza powązkowskiego po upadku
      Woli. Niektóre jednostki opusciły zresztą warszawę (oddziały atakujące Okęcie, ocalałe oddziały Praskie), a
      niektóre wcale nie rozpoczęły walki ( z różnych względów) - min. Pruszków.

      Posumowując: z politycznego punktu widzenia może był i sens, ale za takie planowanie militarrne i postepowanie
      wbrew własnym uprzednim decyzjom w normalnej armii osoby odpowiedzialne czekałby sąd polowy...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka