Dodaj do ulubionych

Zabił pięć osób, trafił do aresztu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 08:11
Czy Otylia też siedzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: skorpion Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:00
      no i zabił to fakt, jechał za szybko to tez fakt ale czy to jest powód żeby od
      razu trafiac do aresztu??? Otylia tez została zatrzymana na 3 miesiące
      aresztu??? nie!!!!.Ale oczywiście policja i prokurator powiedzą ze tam był
      wypadek a tu katastrofa.Ludzie zacznijcie mysleć w tym państwie!!!!! Oczywiście
      że musi ponieśc jakoś karę,to bez dwóch zdań ale wiezięnie to nie jest
      wyjście.Są hospicja,niech tam pomaga charytatywnie, niech płaci jakieś renty
      dla tych rodzin, niech tacy ludzie mają inne wyjście a nie wsadzić za kratki i
      my podatnicy mamy jeszcze ich utrzymywac.Może mądry minister Ziobro by to
      zmienił a prokuratorzy może zaczeli by mysleć a nie wszystkich
      wsadzać.Oczywiście to jest tragedia ale myslę ze ten chłopak tez przeżywa
      tragedię i nie wybaczy sobie tego do końca życia. On ma 29 lat nie marnujcie mu
      życia, on komus zabrał ale wy pozwólcie mu w inny sposob za to zapłacić.Czego
      taki chłopak może nauczyć sie w więzieniu??Czego??? Kiedyś z niego wyjdzie i co
      wtedy panie ministrze, prokuratorze będziecie go ścigac za inne przestepstwa bo
      wtedy nie będzie mial wyjścia bo bedzie sam i nie będzie mógł znaleść pracy i
      jak ma się utrzymac.Prosze odpowiedzieć jak????
      Jestem oburzona naszym prawem.Mikołaj trzymaj się.Jestem z Tobą bo areszt czy
      wiezięnie to nie jest wyjście.

      Rodzinom pokrzywdzonym bardzo współczuje.[*]
      • jhbsk Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 09:28
        Gość portalu: skorpion napisał(a):

        > On ma 29 lat nie marnujcie mu
        >
        > życia, on komus zabrał ale wy pozwólcie mu w inny sposob za to zapłacić.
        >
        Jak posiedzi, to nie zmarnuje życia kolejnym ofiarom swej brawury i skrajnej
        głupoty. A płacić rodzinom ofiar powinien do końca życia.
        • Gość: zoltek Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.ip.fastwebnet.it 25.01.06, 16:15
          > Jak posiedzi, to nie zmarnuje życia kolejnym ofiarom swej brawury i skrajnej
          > głupoty. A płacić rodzinom ofiar powinien do końca życia.

          tylko ze jak bedzie siedzial to nic nie zaplaci.... a to raczej te rodziny beda
          go utrzymywac ze swoich podatkow...
          tragedia straszna, przez glupote. ale rzeczywiscie sa chyba lepsze sposoby niz
          do paki - np. pomoc w hospicjach itp + odszkodowanie. chlopak moze jeszcze
          zrobic cos pozytecznego, a jesli pojdzie do wiezienia - pewnie wyjdzie za pare
          lat jako przestepca...

      • Gość: Szatynka Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.idg.com.pl 24.01.06, 09:33
        Święta prawda. Ale zapewne potrzeba paru lat, żebyśmy mogli rajonalnie osądzać
        takie nieszczęścia...
        [*]
      • Gość: Gość Re: Zabił pięć osób szkoda że nie siebie! IP: *.netmaniak.net / 82.160.18.* 24.01.06, 21:13
        Ludzie! kiedu zrozumiecie, że zabicie kogoś na drodze, niczym się nie rózni od
        zwykłego morderstwa. Nie wsadzajmy go bo: za młody, złamiemy mu życie, itd...,
        Każdy siadający za kółko musi brać pełną odpowiedzialność za efekty swojej
        bezmyślności na drodze i liczyć się z karą z aswoją głupotę. Ile osób musiaby
        zginąć, żeby autor poprzedniego postu uznał, że mozna go zamknąć (10?, 50? może
        więcej?). Wciskając gaz do dechy każdy człowiek nawet o minimalnym poziomie
        inteligencji musi sobie zdawać sprawę z ryzyka i zagrożenia jakie powoduje. Na
        ten temat nie powinno być dyskusji! A jeżeli chodzi o Otylię, to moim zdaniem
        powinna być potraktowana jak każdy inny przestępca drogowy i ponieść za to
        karę. Sam płacz i parę mięsięcy w szpitalu nie wystarczą!
        • Gość: kari2 Re: Zabił pięć osób szkoda że nie siebie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:12
          Internauto, morderstwo to zbrodnia popełniana z premedytacją. Trudno posądzać
          kogoś, kto spieszył się do pracy (tak pisały wszystkie gazety), że chciał kogoś
          zabić. Ludzie, to jest jakaś straszna wendetta a nie sprawiedliwość. Niech
          pracuje charytatywnie, niech mu zabiorą dożywotnio prawo jazdy, ale za błąd nie
          można kogoś traktować jak zbrodniarza. Przecież za kierownicą tego samochodu
          mógł siedzieć każdy z nas, bo wszyscy codziennie gdzieś się spieszymy, zupełnie
          bez sensu! Panie Mikołaju P., bardzo Panu współczuję. Proszę się trzymać i
          spróbować sobie przebaczyć.
          • rosebud68 Re: Zabił pięć osób szkoda że nie siebie! 25.01.06, 20:53
            ale bzdety...
            dzis przejechalem dwie staruszki, sorry, odpracuje w nastepnym tygodniu w
            hospicjum, och nie nie moge, strzyge trawniki za te czworke dzieci na pasach na
            czerwonym co to komorka mi wpadla pod siedzenie, no cos tam znajde w kalendarzu...

            ludzie padlo wam na glowe? jest wina i jest kara, smierc i kalectwo to nie jest
            zabawa
          • dorsai68 Re: Zabił pięć osób szkoda że nie siebie! 25.01.06, 20:58
            Kolego, odpracować społecznie można, ale 21 punktów na koncie.
            Błąd popełnia się nieświadomie, nie chcesz chyba udowadniać, że nieświadomie grzał paczkę?
      • Gość: rajdowiec Ilu takich można zabić? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.01.06, 21:58
        Codziennia lecę Puławską. Wnerwiają mnie piesi, głównie ci na pasach.
        Ilu takich moge zabić, co by mnie nie zapuszkowali ??? Dodam, że tak na co
        dzien to mam dobry charakter.
    • Gość: khmm Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 157.25.9.* 24.01.06, 09:06
      Otylia jest z tych lepsiejszych i ja prawo nie dotyczy
      PiS - prawo i sprawiedliwosc dla wybranych
      • Gość: Antek Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.01.06, 22:02
        Ja uwazam,ze powinni takim odbietac prawo jazdy dozywotnio.Zadne wiezienie
        niczego nie zmieni.Do tego solidna grzywna.Poprzednio inni forumowicze
        pisali,ze wiezienie bedzie ostrzezeniem dla innych "rajdowcow".Ja mysle,ze nic
        podobnego,bedzie ostrzezeniem tylko dla niego,bo inni "wariaci drogowi"po
        miesiacu zapomna o tym wypadku.W zwiazku z tym aby zapobiec podobnym
        wypadkom,uwazam,ze nalezy wlepiac wysokie mandaty za brawurowa jazde i
        przekroczenie predkosci.Nawet 2 tys,zl, albo i wiecej.Redukcja wypadkow
        gwarantowana.Co do Otylii to uwazam,ze jej wypadek byl nieco inny,bo zabila
        wlasnego brata,gdyby zabila obcego czlowieka moglibysmy sie glosno spierac o
        sprawiedliwosc.
    • Gość: człowiek Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.01.06, 09:26
      Bezwzględna, dotkliwa, natychmiastowa kara. Łamiąc prawo odebrał życie ludziom,
      zniszczył przyszłość ich rodzin, dzieci, znajomych... Wszyscy mieli tyle
      planów. Kara musi też być ostrzeżeniem dla innych bezmyślnych, którym sie
      wydaje, że maja prawo zabijać. I to właaśnie jest państwo prawa.
      • Gość: Antek Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.01.06, 22:07
        Dodam jeszcze,ze ten przystanek powinien byc zlikwidowany,aby podkreslic,ze
        jest to miejsce tragiczne,ze zgineli tam niewinni ludzie.
        • Gość: gobi Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:21
          Popieram. Moim zdaniem przed sądem powinien odpowiadać też, ten człowiec, który
          zdecydował, aby przystanki ustawiać na wiaduktach. Dla czyjej wygody on tem
          był? Chyba nie pieszych, bo nikomu nie jest łatwo wspinać się po schodkach na
          6 - metrowy wiadukt
    • ex_is Zrobić jak w Berlinie... 24.01.06, 09:40
      W Niemczech za takie wykroczenie - bez spowodowania żadnego wypadku czy
      katastrofy - traci się prawko na co najmniej trzy miesiące a wysokość mandatu
      zwala z nóg. To po pierwsze.
      Po drugie w Berlinie na wielu ateriach mających po trzy pasy ruchu te pasy są
      tak wąskie, że samochód osobowy ledwo ledwo się mieści na pasie i TRZEBA jechać
      50 km/h żeby w ogóle panować nad tym co się dzieje dookoła.
    • jotes61 Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 10:16
      Człowieku Otylii wystarczy sama swiadomość że przyczynila się do śmierci
      brata.Gdzie jej do tego bydlaka który zabił 5 osób.
      • Gość: Fryta Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 81.13.243.* 24.01.06, 10:42
        Pewnie, bo Mikolaj, jak slusznie przypuszczasz zrobil to specjalnie????!!!!!
        Ludzie, to przeciez normalny czlowiek. Jak ja. Jak Wy. Nie byl pijany, jechal
        do pracy!!!Przeciez na tym przystanku rownie dobrze moglo nie byc nikogo! Nie
        wyrywal torebek staruszkom! Niech placi odszkodowanie, ok, niech bedzie wyrok -
        ale narazie przedstawiono mu jedynie zarzuty, nie ma jeszcze wyroku!!!Dlaczego
        areszt, przeciez moze sie meldowac na policji, mozna mu zabrac prawo jazdy i
        paszport. Niech przeniosa ten #@*# przystanek!!!!!!!!
        • esmeralda_pl Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 11:07
          może utrudniać śledztwo i mataczyć - dlatego areszt... A co z tego, że paszport
          mu zabiorą - czmych do Niemiec na dowód i już go nie ma... A prawo jazdy?
          wsiądzie w inny samochód bez prawka!!! Fryta, to twój kumpel był, że taka ślepa
          jesteś?
          • Gość: Fryta Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 81.13.243.* 24.01.06, 13:41
            Esmeralda, ty masz za idiotow tych panow co sprawdzaja dokumenty graniczne?
            Nieladnie. Pewnie, zalozmy ze ma juz falszywy paszport na nazwisko Wiesiu
            Cyculski. Pewnie, wsiadzie bez prawka, jest bowiem seryjnym morderca i juz
            zaplanowal nastepne buumm. Brawo, Esmeralda. Proponuje, zazadaj przywrocenia
            kary smierci.
            • esmeralda_pl Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 13:59
              kochanieńka, u nas uciekł księgowy spółdzielni mieszkaniowej z 7,5 mln zł,
              chociaż były postawione zarzuty przeciwko niemu... i co? łyso?
              A czemu miałby nie wsiąść? Do uruchomienia samochodu są potrzebne kluczyki, a
              nie prawko jazdy... Do aresztu - zabił najwięcej pieszych za jednym zamachem w
              historii Warszawy - a jest ona długa...
              • Gość: Fryta Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 81.13.243.* 24.01.06, 14:28
                Nie zgadzam sie z Toba. Jest sprawca wypadku i tragedii pieciu rodzin . Niech
                go sadzi sad i, niech zostanie ukarany, pojdzie siedziec zgodnie z wyrokiem.
                Natomiast podstawy do zatrzymania w areszcie nie widze - byl trzezwy,
                postawiono zarzuty, mozna mu dac nadzor - jest oskarzony, natomiast nie zostal
                skazany. Piszesz, ze zabil najwiecej pieszych za jednym zamachem itd. Uwazam,
                ze liczby ofiar ani samego zdarzenia sie nie wybiera bez wzdledu na dlugosc
                historii Warszawy.
                • esmeralda_pl Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 14:43
                  ale ty masz coś nie tak z logicznym mysleniem...
                  to jest sprawca największej katastrofy drogowej w historii... wolny ma chodzić?
                  i co po główce mamy jeszcze pogłaskać? popełnił przestępstwo i został
                  aresztowany - i dobrze
            • mirgiz Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 18:38
              To może spotkac każdego z nas.Wcale nie szarżujemy a ocieramy
              się dzień w dzień o tragedię na szosie.Jesteśmy wiele lat za Murzynami jeżeli
              chodzi o drogi.Jechałem dziś z Olsztyna do Giżycka.Jezdnia czarna
              ale koleiny takie ,że samochód przypomina tramwaj na zwrotnicach.
              Wypadałoby jechać do 60 .Ale zostajemy wtedy zawalidrogą.I koło się zamyka.
              Aż trafi na takiego jak Mikołaj.Oczywiście nie usprawiedliwiam go,
              zabił 5 osób.Ale czy areszt to jedyne wyjście?
              Niestety jeżeli jest szaraczkiem odpokutuje w kiciu.A gdyby miał
              "układy" włos z głowy nie...Taka jest polska rzeczywistość.
              Gdyby kiedyś konsekwencja była naszą specjalnością to wtedy nikt
              nie śmiałby pomyśleć o wariowaniu na drogach.
        • Gość: Mars Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 83.238.13.* 24.01.06, 12:48
          Przystanek przenosic? To moze zlikwidujmy wszystkie przystanki, aby mordercy za
          kolkami swoich bolidow mogli sobie po drogach w srodku miasta poszalec?
          • Gość: Tony Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.01.06, 22:24
            Jestem z Kanady-Toronto/Mississauga.U nas rok temu byl straszny wypadek
            drogowy,facet rozpedzony potracil 13-letniego chlpoca,ktory wysiadl z autobusu
            i szedl do szkoly.W wyniku odniesionych obrazen zmarl w szpitalu.
            Reakcja na ten wypadek byla niemalze natychmiastowa.Przystanki autobusowe dla
            dzieci umiejscowili w miejscach o mniejszej czestotliwosci ruchu,czesto na
            placach przyblokowych.Malo tego,szkoly u nas teraz buduja w miejscach tez malo
            ruchliwych.Za brawurowa jazde kierowcy otrzymuja wysokie mandaty i przy stracie
            chyba 15 punktow moze stracic prawo jazdy nawet na pol roku.
      • Gość: Monia Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 81.13.243.* 24.01.06, 10:45
        ...przyczynila sie do smierci brata!!! Co za hipokryzja, jesli ona sie
        przyczynila do smierci- to on tez sie przyczynil, a nie "zabil". Prawo jest
        jedno. Otylia do aresztu!
        • rosebud68 Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 25.01.06, 20:59
          g prawda
          oj jest osoba publiczna, ryzyko ze bedzie mataczyc, ze ucieknie albo nadal
          bedzie jezdzic jest niskie, dodatkowo doprowadzila do smierci czlonka swojej a
          nie obcej rodziny a wiec nie ma innych rodzin poszkodowanego
          w przypadku m sad uznal areszt za celowy i nie znajac sprawcy nalezy przyjac ze
          wlasciwie
      • Gość: bafomet77 Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:03
        "bydlaka"? gratuluję genialnego poczucia sprawiedliwości, wszyscy posiadacze
        prawa jazdy są świadomi, iż taki wypadek mógłby się przydażyć każdemu z nich,
        Otylia Jędrzejczak jak i sprawca z trasy Toruńskiej doprowadził do nieumyślnego
        spowodowania śmierci człowieka, wydaje mi się, iż sprawcy śmierci 5 osób
        również wystarczy sama świadomość tego czego uczynił jednakże jest to zapewne
        za mało dla (słusznie) wymiaru sprawiedliwości, ponieważ kara musi być za równo
        w pierwszym jak i w drugim przypadku!
        Kara pozbawienia wolności w obydwu przypadkach w imię prewencji
        indywidualnej raczej nie wydaje sie właściwa jednakże w imię prewencji
        generalnej, tak aby kolejni piraci drogowi zastanowili się dwa razy zanim
        wcisną pedał gazu, jest już uzasadniona.
        Oczywiście wina kierowcy z W-wy jest znacznie większa, ponieważ 5 ofiar
        śmiertelnych to jednak nie jedna, co wpływa na zakres szkodliwości społecznej
        popełnionego czynu.
        W ostatnim akapicie odniosę się tylko do stylu i poziomu kultury mojego
        przedmówcy, iż sprawca z W-wy popełnił przestępstwo nieumyślnie i pomimo
        tragicznego skutku jego bezdyskusyjnej głupoty nie należy go określać
        mianem "bydlaka", był to tragiczny wypadek dla wszystkich, których dotknęła
        przypadkowa śmierć tych 5 osób jak i dla samego sprawcy!
    • Gość: Wawa_one Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.06, 10:50
      A z czego on im ma płacić te renty czy odszkodowania?Newet jeśli zarabia ze 2
      tyś. to podzielić na 5 to byłaby kpina.Powinni oddać go w ręce tych rodzin,a
      wysyłać do pracy w hospicjach to jakiś bełkot.Ciekawe czy ta Pani też by się tak
      z nim solidaryzowała gdyby koleś zabił kogoś z jej rodziny.Takich i podobnych
      powinni jednak zamykać w 4 ścianach i nagłaśniać sprawę może dotrze wreszcie do
      ludzi że są tylko ludźmi a nie cyborgami i nie są w stanie w 100% zapanować nad
      samochodem.A Otylia to podobna sprawa tylko że ona zabiła człowieka który z nią
      jechał a nie wjechała na niego.Za dużo zarobiła na tej kretyńskiej reklamie i ma
      za dobrych prawników żeby poszła siedzieć a powinna dla przykładu VIP(Verry
      Imbecyl Person)czy nie VIP kara jest.
      • Gość: Budzik Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 81.13.243.* 24.01.06, 10:57
        Moze rzeczywiscie rodziny mialyby dla niego wiecej milosierdzia niz internauci.
        • ex_is Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu 24.01.06, 11:27
          Nie sądzę. W ŻW napisali, że do szpitala gdzie leżał sprawca musieli rzucić
          większe siły policyjne, bo rodziny zabitych chciały dokonać samosądu (sam nie
          wiem co bym zrobił gdyby wśród zabitybh był ktoś z moich bliskich).
          • Gość: Budzik Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: 81.13.243.* 24.01.06, 11:45
            W szoku ludzie robia rozne rzeczy, ktorych potem zaluja. Milosierdzie ma
            pierszenstwo nad odwetem, a ich bliscy nie zmartwychstana nawet jesli zabiliby
            sprawce. Mysle, ze mu przebacza.
    • Gość: Asyt To chore .... IP: *.wawa.almatur.pl 24.01.06, 12:21
      Skutki wypadku są jednoznaczne, wiec polemika z nimi nie ma większego sensu.
      Nie zaprzeczalne jest fakt iż prowadził samochód, przekraczając dopuszczalna
      prędkość należy zaznaczyć iż ograniczenie prędkości w tamtym miejscu jest
      wynikiem polskiej zasady naprawy dróg – są dziury koleiny stawiamy znak...
      Dochodzenie i opinia biegłych będzie wydana za jakieś 2-3 miesiące, gdzie można
      się spodziewać iż jakość nawierzchni w znaczącym stopniu, przyczyniła się do
      wypadku.

      Trzeba jednak pamiętać iż wsiadając do samochodu nie jechał z zamiarem zabicia
      kogokolwiek, aresztowanie kogoś za spowodowanie wypadku, to czysta kpina, oraz
      działanie pod publikę, które oczekuje szybkich i jedynie „słusznych” decyzji
      Należy zaznaczyć iż zastosowany środek aresztu nie wpłynie w jakikolwiek sposób
      na przebieg postępowania wyjaśniającego, a jedynie kompromituje wymiar
      sprawiedliwości.
      W Polsce zatrzymuje się dziennie ok. 20 kierowców, którzy wsiadając za
      kierownice pod wpływem alkoholu. W takim przypadku możemy mówić o świadomym
      narażani życia osób trzecich, jednakże te osoby zostają na wolności.
      • ex_is Re: To chore .... 24.01.06, 12:44
        Gdyby go nie aresztowali mógłby próbować popełnić samobójstwo (czy to dobrze
        czy źle żeby popełnił - nie wiem). Problem dotyczy każdego z nas - kierowców.
        Jesteśmy potencjalnymi zabójcami - nawet jeżdżąc przepisowo i uważając na
        wszystko dookoła. Bo co z tego że nie będzie to nawet moja wina jak jako
        kierowca kogoś zabiję? Obciążenie psychiczne może wtedy poprowadzić do
        ostatecznych rozwiązań.
      • Gość: Mars Re: To chore .... IP: 83.238.13.* 24.01.06, 12:55
        A nie przyszlo tobie do glowy, ze moze zamkneli go do pudla any dotrzymac go
        zywego do procesu? Gdyby wypuscili by go do domu, to
        a) rodziny poszkodowanych moglyby go rozszarpac;
        b) z wyrzutow sumienia moglby targnac sie na wlasne zycie.
        • Gość: Asyt Re: To chore .... IP: *.wawa.almatur.pl / *.wawa.almatur.pl 24.01.06, 13:37
          a) rodziny poszkodowanych moglyby go rozszarpac;
          Ta zauważyłem iż obecna władza popiera metody samosądu. Powiedz ile osób
          musielibyśmy zamknąć aby ich chronić przed emocjami innych (odbiegając od tego
          czy są uzasadnione)
          Więzienie to nie droga do ochrony osób.


          b) z wyrzutow sumienia moglby targnac sie na wlasne zycie.
          I po sprawiedliwym wyroku, wyrzuty sumienia same ustąpią. Jeżeli istnieje takie
          zagrożenie to potrzebna jest pomoc medyczna psycholog, ew. obserwacja w szpitalu
          psychiatrycznym.

          Reasumując – Areszt to nie miejsce ochrony ani szpital.
          Areszt ma na celu eliminacje:
          - Ucieczki, przed sprawiedliwym wyrokiem
          - Próby mataczenia, wpływania na świadków

          Stosowanie środków zapobiegawczych musi być adekwatne do popełnionych czynów, w
          innym przypadku możesz się obudzić w Państwie policyjnym.
          • dorsai68 Re: To chore .... 24.01.06, 16:27
            Gość portalu: Asyt napisał(a):

            > Stosowanie środków zapobiegawczych musi być adekwatne do popełnionych czynów, w
            > innym przypadku możesz się obudzić w Państwie policyjnym.

            To wytłumacz, proszę, jakiego czynu karalnego należy się dopuścić, aby areszt był zasadny, skoro doprowadzenie do katastrofy drogowej i zabicie pięciu osób, wg Ciebie nie kwalifikuje się?
            • Gość: gabon Ranny kierowca w areszcie? To lincz! IP: 82.139.46.* 25.01.06, 21:01
              Człowiek, który spadł z kilku metrów wysokości, pięć dni później zostaje
              odwieziony do aresztu? To niemożliwe. Jako długoletni pracownik służby zdrowia,
              zapewniam, że taki upadek nie może obyć się bez poważnych obrażeń wewnętrznych!
              Ten człowiek znacznie dłużej powinien być na obserwacji w szpitalu! To jest
              normalny lincz w majestacie prawa! Sąd w wolnym kraju wydaje zgodę na odesłanie
              rannego człowieka za kratki? Prokuratura wnioskuje o areszt, gdy człowiek
              powinien leżeć w szpitalu? GDZIE SĄ ORGANIZACJE BRONIĄCE PRAW CZŁOWIEKA!!! KTOŚ
              MUSI PROTESTOWAĆ NIE TYLKO NA FORUM INTERNETOWYM!!! Mnie to przypomina praktyki
              stalinowskie, kiedy nie wiedziałeś czy do drzwi puka bezpieka, czy sąsiadka.
              • rosebud68 Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! 25.01.06, 21:03
                spox, bedzie 3 miesiace na scislej obserwacji
              • dorsai68 Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! 25.01.06, 21:13
                "Jako długoletni pracownik służby zdrowia" powinieneś wiedzieć, że ze szpitala wychodi się albo na właśne żądanie, albo z wypisu lekarza, a nie na polecenie sądu czy prokuratury.

                Nie picuj tutaj o "długoletniej pracy w służbie zdrowia", tylko szykuj książki i zeszyty. W poniedziałek czas do szkoły - konieć laby.
                • Gość: kal Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! IP: *.aster.pl 25.01.06, 21:46
                  Jeśli gabon ma kupić książki i zeszyty, to ty kup sobie elementarz, bo
                  najwyraźniej nie wiesz że można trafić do więzienia na wniosek biegłego
                  powołanego przez prokuratora.
                  • dorsai68 Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! 25.01.06, 22:15
                    Na wniosek biegego - nie.
                    Na wniosek prokuratury, oparty o opinię biegłego, po wydaniu zgody przez sąd - tak.

                    Mże jeszcze zachoa ten elementarz. Przyda ci się.
                    • Gość: Esmeralda_pl Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! IP: *.future-net.pl 25.01.06, 22:31
                      żebra ma chłopak tylko połamane... w areszcie nic mu się stanie...
                      • Gość: m Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! IP: 217.153.153.* 26.01.06, 13:56
                        > żebra ma chłopak tylko połamane... w areszcie nic mu się stanie...
                        dodaj do tego obrażenia wewnętrzne i wstrząs mózgu...

                        zdrów jak ryba, nie ma co...
                        • dorsai68 Re: Ranny kierowca w areszcie? To lincz! 26.01.06, 19:35
                          A komu to zawdzięcza? Popchnęli go i spadł z wiaduktu, a teraz nad bidulą prokuratura, policja i jeszcze wstrętni internauci pastwią się, no... co za nieczuły, pozbawiony współczucia naród!
      • Gość: Ted Re: To chore .... IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 24.01.06, 14:37
        > Trzeba jednak pamiętać iż wsiadając do samochodu nie jechał z zamiarem zabicia

        Co za bzdury, jak ktos jedzie dwa razy szybciej niz pozwalaja przepisy to juz
        jest potencjalnym morderca. To tak samo jakby strzelal z pistoletu na oslep w
        miescie.
        W UK taki gosc dostalby dozywocie, a wy tu pitolicie o odbieraniu prawa jazdy
        na 3 miesiace. Z tym ze w UK, czy Niemczech nie przejechalby 500 metrow z taka
        predkoscia, bo na kazdym skrzyzowaniu sa kamery rejestrujace predkosc. Dlatego
        nie gina tam tysiace osob rocznie. Kiedy wreszcie ktos zacznie na powaznie to
        egzekwowac w Polsce? Szesc tysiecy zabitych rocznie, czyli szescdziesiat
        tysiecy w ciagu dziesieciu lat - przeciez to skala jakiejs wojny.
    • Gość: Pieszy Odczep się od Otylii!Ona walnęła w drzewo,sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:35
      cudem przeżyła i straciła brata.
      Ten...jechał ponad setką zimą w wielkim mieście, zabił 5 osób(które były dla
      niego obce, więc może je mieć w ... nosie) i 3 zranił.Nic mu się nie!
      Zazdrościsz jej sukcesu, palancie?;-)
      • Gość: Budzik Re: Odczep się od Otylii!Ona walnęła w drzewo,sam IP: 81.13.243.* 24.01.06, 13:18
        Sluchaj Pieszy, Otylia walnela w drzewo tez jechala dobrze ponad setka a fakt,
        ze przezyla jest takim samym cudem, jak ten, ze przezyl ten czlowiek. Wobec
        prawa powinni byc rowni. Nie chcialbym byc ani na jej miejscu z medalami i
        swiadomoscia straty, ani na miejscu tego czlowieka, bo nie umîem zalozyc tak
        jak to ty zrobiles, ze ma w nosie ofiary wypadku. Mierze go bowiem moja miara -
        ja jezdze szybko, wiec moglbym byc na jego miejscu. Moglbym rowniez stac na tym
        przystanku. To byl wypadek!!
      • Gość: Zorro Re: Odczep się od Otylii!Ona walnęła w drzewo,sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:53
        Wy się może zastanówcie. Takich Mikołajów i tragedii jest wiele, więc jak
        powiedział stalin jest to statystyka. Nie ma się tu co pastwić nad jednostką bo
        to nic nie zmieni.

        Lepiej byłoby, żebyście się tak nad sobą popastwili i jeździli ostrożniej... bo
        tu najgłośniej wrzeszczą ci co najgłupiej jeżdżą - taka zasłona dymna...
    • Gość: zenek Do "przyjacół" i sympatyków Mikołaja IP: *.tele2.pl 24.01.06, 13:24
      Ludzie, zamiast pisać bzdury zastanówcie sie co możecie zrobić, żeby zmniejszyć
      liczbę podobnych tragedii. A może ranni i rodziny ofiar również maja prawo
      oczekiwać wsparcia. Robicie Mikołajowi niedźwiedzią przysługę.
      • wilson05 Re: Do "przyjacół" i sympatyków Mikołaja 24.01.06, 13:33
        > Ludzie, zamiast pisać bzdury zastanówcie sie co możecie zrobić, żeby zmniejszyć
        > liczbę podobnych tragedii.
        Jechac wolniej, przestrzegac przepisow, dostosowac predkosc do warunkow na drodze?
        • Gość: Magik Mam gdzieś ograniczenia prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:03
          Ograniczenia w tym durnym kraju stoją do tego stopnia od czapy, że lepiej na nie
          nie patrzyć.

          Jak znam drogę to jadę tyle ile wiem, że jest bezpiecznie.
          Jak nie znam drogi jadę znacznie wolniej i guzik mnie obchodzą wiszący mi na
          zderzaku debile.
          Fizyki nie da się oszukać. Można oszukiwać siebie, tymi wszystkimi ABSami ESRami
          ESPami i innymi przydatnymi gadżetami, ale nic nie zwalnia od myślenia.

          Myśleć! Szczególnie za kierownicą.
    • Gość: AM Stuff Więzienie ma resocjalizować i izolować... IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 14:03
      Jeżeli zabierzemu mu prawojazdy to już nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi.
      Jeżeli pójdzie do więzienia, to już nic nie będzie mógł zrobić, nawet pomóc.
      Będzie mógł siedzieć i czekać. I tyle. Nie zarobi nawet na odszkodowanie, więc
      ewentualne powództwo poszkodowanych nie ma sensu -> nie dostaną kasy przecież od
      kogoś kto siedzi.

      Jeżeli nie pójdzie siedzieć, nie będzie mógł jeździć samochodem -> będzie w
      równym stopniu zagrażał innym co normalny obywatel. A przy okazji będzie miał
      szansę przynajmniej w jakiejś części zrehabiltować się za swój czyn...

      A tak to dupa. Zcw..ą chłopaka, posiedzi kilka lat wyjdzie i będziemy mieli
      następnego bezrobotnego, bezdomnego zdeterminowago człowieka, idealnego
      ochotnika do sekty, mafii, org. terrorystycznej.
      • Gość: jasiek Re: Więzienie ma resocjalizować i izolować... IP: *.tele2.pl 24.01.06, 14:15
        A jutro przyśle nam pocztówke z ... Gwatemali
        • ewcia11 kierowcy i piesi 24.01.06, 16:25
          Przeczytałam wszystkie posty które się ukazały i zastanaiwam się co kieruje
          tymi z Was, którzy najchętniej wydłubaliby biednemu chłopakowi oczy.
          Wyobraźcie sobie, że zarówno kierowca, jak i ofiary rano wstały, każdy mając
          swoje marzenia i plany. Dla wszystkich uczestników był to jednak koniec - dla
          ofiar faktyczny, dla Mikołaja koniec nawet gorszy. w ciągu jednej chwili stał
          sie zabójcą, osobą potępianą przez tzw. "sprawiedliwych" obywateli.

          Jechał za szybko - fakt. Przyznał się do winy,nie uciekał i wykazał skruchę. Do
          końca życia będzie pamiętał ten dzień.
          Jednak nie tylko on był winien wypadkowi - a co powiecie na Panów
          odpoweidzlanych za stan dróg???

          Przykro mi, ze ludzie tak szybko skazują innych za jedne błąd. Nawet jak miał
          tak makabryczne konsewkencję, nie było w tym premedytacji ani złych zamiarów.
          Znajdziecie sobie innego kozła ofiarnego.
          • dorsai68 Re: kierowcy i piesi 24.01.06, 16:49
            W 2004 roku w 51069 wypadkach zginęło 5712 osób, a 64661 zostało rannych. To także są ofiary "jednego błędu". Przekroczenie dozw. prędkości było powodem 12082 wypadków, co stanowi 29,1% wszystkoch wypadków, w ich wyniku zginęło 1645 osób (38,4% ogółu zabitych na drogach).
            Ta statystyka to nie wykaz "pojedynczych błędów" lecz jednoznaczne i bezlitosne wskazanie, że ograniczenie prędkości jest permanentnie i ŚWIADOMIE łamane przez kierowców.
          • Gość: jasiek Re: kierowcy i piesi IP: *.tele2.pl 24.01.06, 17:10
            A te cmentarze przy naszych drogach to wynik głupoty pieszych. Kierowcy maja
            wyastarczająco dużo wyobraźni.
            Jedziesz, łamiesz przepisy, ryzukujesz życie innych zwyczajnych ludzi. Kto dał
            Ci prawo decydować o ich życiu?
            A może wyślijmy Mikołaja do ciepłych krajów, żeby sie zrelaksował. Tyle
            biedaczek przeżył.
          • Gość: Warszawianka Re: kierowcy i piesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:38
            Nie mam zamiaru nikomu "wydłubywać oczu" natomiast osadzić w więzieniu na wiele
            lat - tak, jak najbardziej.
            Do wariatów drogowych musi wreszcie dotrzeć to, że samochód osobowy jest rzeczą
            równie niebezpieczną jak nabita broń - zabicie niewinnego człowieka to sekunda.
            Jeżdżę niedługo, jakieś 16 lat, nie bardzo intensywnie, tylko ok. 6 lat w sumie
            codziennie do pracy.
            To, co w ostatnich latach widuję na drogach to jest horror!!! Łamanie wszelkich
            przepisów, z ograniczeniem prędkości na czele, jest nagminne! Przodują młodzi
            kierowcy płci męskiej, ale ostatnio widzę, że starsi i kobiety zaczynają brać
            przykład.
            A najczęściej obrazek: kretyn pędzi setką po Al.Wilanowskiej (dwa pasy w jedną
            stronę) meandrami, dosłownie: trzeba czy nie trzeba zmienia pas, wyprzedza z
            prawa, z lewa, wyraźnie mu odwaliło - bo to wcale nie chodzi o pośpiech!!!!
            Wyprzedzani, zamiast popukać się w głowę i spokojnie jechać dalej, nagle też
            zaczynają dostawać małpiego rozumu i ścigać się z wariatem. Niech się coś
            wydarzy (pies, rowerzysta) i nieszczęście gotowe!!
            Winnych zabójstwa na drodze należy nie tylko bezwzględnie karać - należy też
            BARDZO nagłaśniać wyroki, tak aby innym kretynom odechciało się jechać tak,
            jakby mieli cegłę na pedale gazu.
            Umiejętność jazdy to nie pędzenie na bij zabij, tylko elegancka, spokojna, pewna
            jazda, z poszanowaniem innych uczestników ruchu oraz ... własnego samochodu!!!
            Krew mnie zalewa, jak widzę to marnotrawstwo, niszczenie cudzej pracy i tylu
            drogich materiałów! Często z surowców NIEODNAWIALNYCH! Kretyni niszczący własne
            auta przyczyniają się do niszczenia środowiska naturalnego, nie mam dla nich
            żadnej litości!!!!
            • Gość: Nie Re: kierowcy i piesi IP: *.wawa.almatur.pl 26.01.06, 08:57
              A poyslalaś troszeczkę abyś na tej wilanowskiej jechała prawą stroną ? Może Ci
              twoi wariaci nie musiel by skakać i wyprzedzać wszyskich gdybyś nie toczyła sie
              lewym pasem jak większość, uważająca iż skoro jest ograniczenie do 50 to mozna
              blokować inne samochody? Słyszałas coś o płynosci ruchu?
              Własnie najsmieszniejsi są tacy nauczyciele, którzyzjanaa super przepisy a
              umiejętnosci brak, spróbuj przekroczyć tą barjrę 60 km/h i zobacz co warte są
              twoje eleganckie spokojne opanowane ruchy,..
              • dorsai68 Re: kierowcy i piesi 26.01.06, 19:45
                Przepraszam Cię, a na Al. Wilanwoskiej jaka prędkość obowiązuje, 50-ka? Jeśli tak, to ona nikogo nie blokuje, to raczej pośpieszni poruszają się w sposób niebezpieczny dla nie łamiących przepisów użytkowników drogi.

                Chcesz się ścigać? Idź do Automobilklubu, wystartuj na KJSach, a wtedy zobaczymi ile w rzeczywistości warte są Twoje umiejętności.
    • Gość: jendrik Re: Zabił pięć osób, trafił do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:22
      Warto zaptytać matkę, czy chce żeby jej córka siedziała za zabicie jej syna (czy
      matka po stracie syna zechce stracić i córkę...?). I pięć innych matek, które
      straciły po jednym dziecku...
    • Gość: Topper I to jest smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:50
      Jak pani Jędrzejczak (rok prawo jazdy) jechała 130-150 km/h, wyprzedzała bez
      dostatecznej widoczności i zabiła człowieka nikt tam nie mówił o
      nieodpowiedzialności. Tylko wszyscy współczuli pływaczce.

      Jak ten człowiek (7 lat prawo jazdy) jechał 90-110 km/h i wpadł w poślizg
      zaledwie przy zmianie pasa to wiesza się na nim psy i najchętniej każdy by go
      powiesił.

      Nie bronię ani jednego, ani drugiego, ale minimum rozsądku wypadałoby zachować
      w tak poważnej sprawie.
      • umfana Otylka bożyszcze tłumów na wolność 25.01.06, 20:56
        Gość portalu: Topper napisał(a):

        > Jak pani Jędrzejczak (rok prawo jazdy) jechała 130-150 km/h, wyprzedzała bez
        > dostatecznej widoczności i zabiła człowieka nikt tam nie mówił o
        > nieodpowiedzialności. Tylko wszyscy współczuli pływaczce.
        >
        > Jak ten człowiek (7 lat prawo jazdy) jechał 90-110 km/h i wpadł w poślizg
        > zaledwie przy zmianie pasa to wiesza się na nim psy i najchętniej każdy by go
        > powiesił.
        >
        > Nie bronię ani jednego, ani drugiego, ale minimum rozsądku wypadałoby zachować
        > w tak poważnej sprawie.

        totalna paranoja :(((
        NIESPRAWIEDLIWOSC!!!
      • dorsai68 Re: I to jest smutne 25.01.06, 21:08
        Wszyscy? Kto to są wszyscy?
        Nigdy jej nie broniłem, co więcej stwierdzięm wtedy i nadal podtrzymuję zdanie, że ludzie ze świecznika powinni być karani z pełną bezwzględnością prawa, właśnie ze wzgleu na tę świecznikowość.

        Swoją drogą, jakiż to przedziwny rodzaj empatii nakazuje ci odrzucać prawo Otylli do wolności i pozwala jednocześnie żądać łaski dla zabójcy z wiaduktu?

        Otylia "zaledwie" wyprzedzała mając PJ 8d 8 lat). Ten wypadek to kierowca z 7-letnim stażem, który "zaledwie" wpadł w poślizg i "zaledwie" zabił 5 osób.
        Jesli już od kogoś wymagać techniki jazdy na dobrym poziomie i lepszej umiejętnosci przewidywania, to to chyba właśnie od "doświadczonego" kierowcy.
        • Gość: derek On stanie się kolejna ofiarą tej tragedii !!! IP: *.aster.pl 25.01.06, 22:20
          Słyszałem opinie policji. Nikt z nawet największymi umiejętnościami nie byłby w
          stanie uniknąć wypadku.
          Też przejeżdżałem tą trasą. Jakoś nie widziałem kierowców jadących wolniej niż
          sprawca wypadku. Nieraz po prostu nie jesteśmy w stanie przewidzieć co może się
          stać. Powody mogą być różne. Jedni spieszą się do pracy, inni właśnie pokłócili
          się z rodziną. Przyczyny mozna wymieniać w nieskończoność. Zastanawiam się komu
          i dlaczego tak bardzo zależy na skazaniu tego chłopaka na długie więzienie.
          Lepiej byłoby dać mu szansę naprawienia tego co zrobil, choć nie jestem
          przekonany o jego winie. O tym zadecyduje Sąd. Wątpie jednak, czy ten proces
          bedzie uczciwy. Biorąc pod uwagę dotychczasowe kroki podejmowane przez władze.
          Ten człowiek powinien leżeć w szpitalu, a nie w więzieniu, bez żadnej pomocy.
          • Gość: Esmeralda_pl Re: On stanie się kolejna ofiarą tej tragedii !!! IP: *.future-net.pl 25.01.06, 22:29
            a jak według ciebie naprawić? ma wskrzesić tych ludzi - jest wina - jest
            kara... W jakim szpitalu? żebra ma połamane!!! Może i nie miał szans uniknąć,
            ale nie musiałby tego robić, gdyby przestrzegał przepisów... ot! cała
            filozofia - przestrzegaj prawa - nie pójdziesz siedzieć... Dla niektórych to
            chyba coś nowego???
            • Gość: Work Re: Esmeralda... królowa szosy IP: *.acn.waw.pl 25.01.06, 23:51
              Naprawić to powini ten beznadziejny odcinek trasy. A ty Esmeralda jeździsz
              pewnie 50 km/h i powodujesz większe zagrożenie na drodze. Gdyby w Polsce
              istnieła polityka transportowa, kierował niż zdrowy rosadek, zachowana była by
              płynośc ruch, to moze można by mówić o przestrzaganiu przepisów ruchu drogowego.
              Polska jest jedynm krajem, który wręcz zacheca do łamania ww. przepisów.
              • esmeralda_pl Re: Esmeralda... królowa szosy 26.01.06, 08:20
                ocho, następny potencjalny morderca, który nie dopsowuje prędkości do warunków,
                bo przeciez jeździłby za wolno i powodował zagrożenie na drodze... a tak
                ppomknie 150 po Puławskiej i bedzie bezpieczniej - puknij ty się w łeb
                • Gość: Franek Re: Esmeralda... królowa szosy IP: *.wawa.almatur.pl 26.01.06, 08:50
                  On nie napisał iż nie dostosowuje prędkości do warunków! Ograniczenia w
                  niektórych miejscach są po prostu nierealne, i nie do wyegzekwowania. Bo
                  stawiają je urzędnicy, którzy mają mało wspólnego z inżynieria ruchu... A Ty jak
                  jeździsz 50 km/h to jeździ autobusem zawalidrogo.
                  • esmeralda_pl Re: Esmeralda... królowa szosy 26.01.06, 09:22
                    oczywiście, że są trudne do wyegzekwowania, bo jest paru morderców za kólkiem,
                    którzy jeżdżą 100 przy śliskiej nawierzchni (a potem zabijają 5 osób, ale czemu
                    ich karać? przeciez oni tego nie chcieli)... w Niemczech ludzie jakoś jeżdżą 50
                    po miescie i wszystko jest ok
            • Gość: derek Re: On stanie się kolejna ofiarą tej tragedii !!! IP: *.aster.pl 25.01.06, 23:59
              Mógły na przykład pomóc rodzinom ofiar, sam nie wiem, ale postaw się w jego
              sytuacji. Nie lepiej żeby pracował i zarabiał, pomagał ofiarom, zamiast siedzieć
              w pace za pieniądze podatników. Ten człowiek nie jest bandytą, z tego co wiem
              nie miał żadnych kłopotów z prawem.
              • Gość: Marek Re: On stanie się kolejna ofiarą tej tragedii !!! IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 26.01.06, 00:04
                Gdyby karali slonymi mandatami za przekroczenie predkosci nie byloby tyle
                wypadkow,tyle ofiar i tylu wiezniow.
                • Gość: gośc2 Do sympatyków i przyjaciół Mkołajał IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.06, 08:54
                  Dajcie już sobie na wstrzymanie. Zabił, chce odpracować? Biedaczek. Pogłąskać
                  Go po główce i wysłać na wczasy. Wszyscy są winni! On miał pecha oczywiście.
                  Tak, społeczeństwo ma prawo, obowiązek sie zemścić tylko po to, by w
                  przyszłościmniej było takich przypadków. NIKT nie potrzebuje jego pieniędzy.
                  • Gość: julia Re: Do sympatyków i przyjaciół Mkołajał IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.06, 11:28
                    A ja dobrowolnie pokryję koszty jego wakacji w więzieniu. Niech nikogo więcej
                    nie zabije. Czy to dociera do jego sympatyków?
                    • Gość: Hakenbu Filzoficzny punkt widzenia na sprawę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 23:52
                      Ja na to patrzę nieco z innej perspektywy, bez świętego oburzenia, żądzy krwi.
                      Nachodzą mnie filozoficzne rozważania, na ile to ów Mikołaj z Forda jest
                      rzeczywiście winny, a na ile to co się stało to wynik (tu juz widzę ironiczne
                      uśmieszki na twarzach forumowiczów) przeznaczenia.

                      Jedni nazywają to fatum, losem, dżosem, itd. Ja to interperetuję tak: można być
                      skończonym realistą, wierzyć tylo w to co namacalne i jak się coś złego dzieje
                      to winnić trzeba obdarzonego wolną wolą człowieka, albo tzw. pecha. Tyle, że
                      codziennie dochodzi do tylu dziwnych, tragicznych wypadków, w których giną
                      ludzie, że czasami myślenie tylko w kategoriach "wina", albo "zbieg
                      okolicznośći" jest niewystarczające.

                      Jest takie powiedzenie: jak Ci śmierć pisana to i cegłówka w drewnianym kościółu
                      spadnie Ci na łeb. Zadaję sobie pytanie jak to możliwe: ginie 5 osób stojących
                      na przystanku na prostym odcinku drogi. Dlaczego ten Focus nie wypadł z drogi 20
                      metrów blizej, albo dalej, albo 30,40,50,60...100,200, etc. - nikomu, poza samym
                      kierowcą pewnie nic by się nie stało, ale on akurat trafił w grupę ludzi na
                      drodze bardzo ubogiej w pieszych. Koszmar, którego prawdopodobieństwo
                      wystąpienia zdawać by się mogło nie większe jest niż 6 w totka.

                      5 lat temu moja żona była naocznym świadkiem tragicznego wypadku w centrum
                      Olsztyna. Ciężarówka wypełniona balami z drewnem zgubiła na zakręcie swój
                      ładunek miażdżąc dwie przechodzące kobiety i demolując kiosk ruchu. Pierwszy
                      odruch jest oczywisty: ukarać kierowcę, przewoźnika, tych co odpowiadali za
                      zabezpiecznie ładunku. W tym wszystki gubi sie jednak pokora dla tego, że
                      stopień przewidywalności naszego życia jest w gruncie rzeczy znikomy, co nie
                      zwalnia nas oczywiście ze staranności i uwagi podczas wykonywania codziennych
                      obowiązków.

                      Ja sam wiem jednak, ze wiele, wiele razy w życiu, po prostu sie zagapiłem, nie
                      byłem dość uważny, ale tam gdzieś, jakaś niewytłumaczalna siła oszczędziła mi
                      dramatycznych przeżyć, choć po stokroć ja mogłem kogoś rozjechać, albo rozjechać
                      mógłby mnie ktoś - bo okazji ku temu było nie mało (w żadnym razie piratem
                      drogowym nie jestem). W zasadzie okazją ku temu jest już sam fakt zasiądnięcia
                      za kierownicą lub wybranie się na spacer po ulicy.

                      I dlatego daleki jestem od wieszania Mikołaja. Być moze to jeden z tych ludzi, o
                      którym mówią, że ma w życiu przej...ane. Czy gdyby jechał przepisowo, zakończył
                      by ten dzień zupełnie normalnie? Tylko nie pokpiwajcie sobie co niektórzy, że
                      naoglądałem się "Oszukać przeznaczenie" i teraz mędrkuję bez sensu. Nawołuję po
                      prostu do odrobiny pokory, nieistotne czy wynikającej z pobudek religijnych czy
                      nie. Ten wypadek nie jest z cyklu tych o jakich mozemy przeczytać w "Nagrodach
                      Darwina", gdzie przyczyną nagłego zejścia jest głupota w czystej żywej postaci.

                      Człowiek z Focusa, jak wynika z tego co podają media jechał szybko, ale bez
                      przesady. Zagapił się, rzuciło go na koleinie...? To się mogło zdarzyć każdemu,
                      jednak dla Mikołaja pisana była najwyraźniej rola wykonawcy wyroku jaki kostucha
                      wydała na 5-tkę Bogu ducha winnych niedoszłych pasażerów autobusu.

                      Nie usprawiedliwiam Broń Boże piratów drogowych, nie zwalniam ludzi z myslenia,
                      ani odpowiedzialności za swoje czyny, czasem jednak sytuacje nas przerastają.
                      Jesteśmy bezradni wobec bezmiaru i bezsensowności takiej tragedii. W moim
                      odczuciu to jedna z takich sytuacji, w której poszukiwanie winnych, by ukoić ból
                      nie ma żadnego sensu. Wina Mikołaja zdaje się niewspółmiernie mała do rozmiarów
                      tej katastrofy, dlatego pozostaje poprzestać na pogodzeniu się ze śmiercią owej
                      piątki i nie eskalowaniu agresji.
                      • Gość: Pieszy Filzoficzny punkt widzenia...- raczej głupota!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:23
                        Wiele samochodów wypda z trasy nie na przystanku tylko obok, podobnie jak z
                        cięzarówek wypada ładunek nie koniecznie na jakichś ludzi.Tyle, ze wtedy nikt
                        tego nie zauważa, media nie pisza, bo nie ma o czym, policja też nie przyjeżdża
                        bo po co.Żeby się zdarzyło to co na Żeraniu, musi być wiele takich "pustych"
                        katastrof.A jest ich tym więcej im więcej Mikołajów grzeje swoimi fordami setką
                        i lepiej przy ograniczeniu do 40.Oni muszą mieć świadomość ryzyka i stawki!!!
                        • kazuyoshi78 Re: Filzoficzny punkt widzenia...- raczej głupota 27.01.06, 11:29
                          Ograniczenie do 40 km/h stoi tam ze względu na fatalny stan wiaduktów
                          (zalożono, że jak kieorwcy będą wolniej jechać, to wiadukty będą się sypać
                          wolniej), a nie ze względu na szerokośc drogi, jej profil i otoczenie.

                          Sprawca wypadku oczywiscie jechał jak baran,a le głowny grzech polegał na
                          niedostosowaniuprędkości do warunków na drodze (ślikska jezdnia). Złamanie
                          ograniczenia prędkości wyszło "przy okazji".

                          Czasem można niedostosować prędkości do warunków mimo jej formalnego
                          nieprzekroczenia i np. przy prędkości 70 km/h władować się na śliskiej jezdni
                          na drzewo w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 90 km/h.

                          Tak więc nie podniecajmy się tak tym ograniczeniem do 40 km/h, lecz analizujmy
                          raczej, czemu kierowcy nie dostosowująprędkości do wwarunków panujących na
                          drodze. Właśnie do _warunków_ a nie do znaków. Bo znaki niczego nie załatwią,
                          powinno się przede wszystkim używać _mózgu_.
                          • kazuyoshi78 Re: Jeszcze o ograniczeniach prędkości 27.01.06, 11:36
                            Do wszystkich, którzy tak wałkują sprawę przekroczenia ograniczenia do 40 km/h
                            mam pytanie:

                            Załóżmy, że jadę samochodem trasą Siekierkowską, która ma trzy pasy w każdym
                            kierunku, a stoi tam ograniczenie do 70 km/h. Kiedy stwarzam większe zagrożenie?
                            a) jadąc 100 km/h przy letniej słonecznej pogodzie i totalnie suchej jezdni
                            b) jadąc 65 km/ po jezdni totalnie oblodzonej

                            W pierwszym przypadku przekraczam dozwoloną prędkosć, w drugim nie. Ale kiedy
                            stwarzam według was większe zagrożenie?

                            Nie zrozumcie mnie źle, wcalwe nie chcę bronić sprawcy wypadku. Chcę jedynie
                            uświadomić wszystkim, że jego wina polegała na _niedostosowaniu prędkości do
                            warunków panujących na drodze_ a nie na przekroczeniu dozwolonej prędkości
                            samym w sobie.
                            • esmeralda_pl Re: Jeszcze o ograniczeniach prędkości 27.01.06, 12:54
                              rusz głowka troszeńkę i pomyśl i tu i tu stwarzasz niebezpieczeństwo - raz bo
                              przekraczasz prędkość, dwa, bo nie dostoswujesz prędkości do warunków na
                              drodze... W obu przypadkach jestes potencjalnym mordercą, którego przyjaciele
                              będą potem wypisywać dyrdymały, że nie powinien iść do pierdla, bo mieszkanie
                              miał własnie odbierać i się żenić... Trudno się mówi i żyje się dalej... 12 lat
                              na więziennej pryczy
                              • kazuyoshi78 Re: Jeszcze o ograniczeniach prędkości 27.01.06, 13:23
                                > rusz głowka troszeńkę i pomyśl i tu i tu stwarzasz niebezpieczeństwo - raz bo
                                > przekraczasz prędkość, dwa, bo nie dostoswujesz prędkości do warunków na
                                > drodze...

                                OK, nie neguję, ale pytałem, kiedy stwarzam _większe_? Odpowiedz mi, proszę.

                                > W obu przypadkach jestes potencjalnym mordercą, którego przyjaciele
                                > będą potem wypisywać dyrdymały, że nie powinien iść do pierdla, bo mieszkanie
                                > miał własnie odbierać i się żenić... Trudno się mówi i żyje się dalej... 12
                                > lat na więziennej pryczy

                                Wszystko się zgadza, ale odpowiedz na pytanie.

                                Nie bronię sprawcy wypadku, tylko chcę uśiwadomić, na czym tak naprawdę
                                polegała jego wina. Bo na pewno nie na przekorczeniu magicznej granicy 40 km/h.
                                • esmeralda_pl Re: Jeszcze o ograniczeniach prędkości 27.01.06, 13:33
                                  nie ma znaczenie czy to jest większe, a tamto mniejsze - stwarzasz
                                  niebezpieczeństwo - jesteś potencjalnym mordercą
                                  • kazuyoshi78 Re: Jeszcze o ograniczeniach prędkości 27.01.06, 13:41
                                    Ale w którym przypadku stwarzam większe niebezpieczeństwo? Odpowiedz mi
                                    wreszcie.

                                    Tak przy okazji - wychodzisz pewnie z założenia, ze każdy przekraczjaący
                                    dopuszczalną prędkosc jest potencjalnym mordercą.Jednym slowem wierzysz w magię
                                    znaków drogowych. No to teraz posłuże się przykładami.

                                    Droga sucha, widocznośc znakomita.
                                    a) Jadę Trasą Toruńską (dwupasmówka, trzy pasy w kazdą stronę) 42 km/h, znaki
                                    mówią 40 km/h. Przekraczam dozwoloną prędkośc.

                                    b) jadę wąską ulicą Hożą, gdzie cała ulica zastawiona jest samochodami i co
                                    chwila przebiegają przez nią piesi w róznych miejscach (niedozwolonych). Jadę
                                    48 km/h, znaki pozwalają na 50 km/h. Nie przekraczam dozwolonej prędkości.

                                    Zgodnie z twoją logiką większe zagrożenie stwarzam w punkcie a). A jak jest
                                    naprawdę?
                                    • warzaw_bike_killerz Re: Jeszcze o ograniczeniach prędkości 27.01.06, 13:45
                                      W przypadku B, w majestacie prawa rozjezdzasz "barana" lamiacego przepisy
                                      drogowe. Musisz tylko miec zimna krew. Jestes sadem i katem, podobnie jak wielu
                                      tu piszacych, żądnych krwi mscicieli na miare straznika teksasu.
                                      W przypadku A jestes potencjalnym morderca z premedytacja, lamiacym ograniczenie
                                      drogowe. Tutaj caly swiat Ciebie zlinczuje.
                                      • Gość: Pieszy Nie czuję się mscicielem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 20:26
                                        Mnie nie interesuje ani zemsta ani tzw."sprawiedliwa odplata".
                                        Mnie interesuje zeby ten palant nie miał szans powtórzyć swoich szaleństw i
                                        być zagrożeniem dla innych,Bogu ducha winnych ludzi, w tym dla mnie.Chciałbym
                                        tez, zeby choc nieco odstraszyć podobnych do niego.
                                        Czy mu w tym celu utną obie ręce, przeprowadzą operację mózgu, wsadzą do
                                        więzienia (bez przepustek) na 12 lat, zetna publicznie w centrum Warszawy,
                                        zatłuką publicznie pałkami(a może jeszcze coś) jest mi zupełnie obojetne!!!
                                        • rosebud68 Re: Nie czuję się mscicielem! 27.01.06, 21:02
                                          to bardzo krotkowzroczne podejscie
                                          istnieje wysokie prawdopodobienstwo, ze po takiej traumie ten czlowiek
                                          zdecydowanie zmienilby styl prowadzenia samochodu (vide oj, ktora w identycznej
                                          sytuacji zadeklarowala, ze nigdy nie wsiadzie za kierownice) - to oczywiscie
                                          domniemanie ale jak sadze nie pozbawione podstaw - ryzyko recydywy nalezy
                                          przyjac jako znikome
                                          co do drugiego celu - odstraszajacego przykladu - to patrzac realnie takze nie
                                          zostanie osiagniety, nie zauwazylem w ostatnich dniach jakiejs specjalnej
                                          Canossy u innych uzytkownikow dróg ani zauwazalnych zmian w zachowaniach, kto
                                          byl zagrozeniem, jest nadal, zreszta podobne tragiczne i glosne zdarzenia maja
                                          miejsce co jakis czas i wnioski z nich plynace nie wplywaja na zachowania ludzi
                                          (przypomne makabryczny wypadek z zeszlego roku gdy facet nieprawidlowo
                                          wyprzedzajacy wepchnal inny samochod pod tira i doprowadzil do smierci prawie
                                          cala rodzine - ktos jeszcze o tym pamieta?)
                                          kara moze byc tylko "sprawiedliwa odplata" w pojeciu sprawiedliwosci uznawanej w
                                          danym spoleczenstwie i wyrazanej ustawowo w kodeksie karnym(i nie ma to nic
                                          wspolnego z zemsta)
                          • warzaw_bike_killerz Re: Filzoficzny punkt widzenia...- raczej rozsadek 27.01.06, 11:40
                            A teraz, na ilu z nas robia wrazenia te filmy:

                            www.break.com/movies/snowystreet.htmlwww.jmoby.zabki.net.pl/fsoak/filmy/slidehigh.avi

                            Jaka kontrole moze miec kierowca jadacy nawet przepisowo? Gdyby nie wylamal
                            barierki, to 40-tka, nie wycisnalby pieszych przez szczebelki w barierce jedna
                            tona zelastwa?
                            Chcialbym zwrocic takze uwage na kierowce - swiadka, dzieki ktoremu wiemy ze
                            jechal ponad setka. Jaka predkoscia trzeba jechac by ocenic, ze ktos jedzie
                            setka? Niewiele mniej.

                            Stawiacie slupki by samochody nie parkowaly na chodniku. Moze postawcie slupki,
                            by samochody nie wjezdzaly na przystanki.. Oczywiscie odpowiednio wytrzymale..
                            • warzaw_bike_killerz Poprawka filmikow 27.01.06, 11:42
                              www.break.com/movies/snowystreet.html
                              www.jmoby.zabki.net.pl/fsoak/filmy/slidehigh.avi
                            • rosebud68 Re: Filzoficzny punkt widzenia...- raczej rozsade 27.01.06, 21:12
                              warzaw_bike_killerz napisał:


                              > Jaka kontrole moze miec kierowca jadacy nawet przepisowo? Gdyby nie wylamal
                              > barierki, to 40-tka, nie wycisnalby pieszych przez szczebelki w barierce jedna
                              > tona zelastwa?

                              > Stawiacie slupki by samochody nie parkowaly na chodniku. Moze postawcie slupki,
                              > by samochody nie wjezdzaly na przystanki.. Oczywiscie odpowiednio wytrzymale..

                              oczywiscie tak, usytuowanie i zabezpieczenie tego przystanku jest po prostu
                              skandaliczne i to nie ulega watpliwosci, ale niestety to tylko wymaga
                              zwiekszonej koncentracji kierowcy i jego odpowiedzialnego dzialania, tym
                              bardziej, ze jak pokazuja te filmiki nawet jazda zgodna z przepisami w
                              szczegolnie trudnych warunkach nie ratuje przed problemami
                          • Gość: Pieszy Dwa powody to więcej niż jeden!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:42
                            >Tak więc nie podniecajmy się tak tym ograniczeniem do 40 km/h, lecz analizujmy
                            raczej, czemu kierowcy nie dostosowująprędkości do wwarunków panujących na
                            drodze.<
                            Ten baran miał więc dwa(a nie jeden - warunki na drodze!)powody by ograniczyć
                            prędkość.Nie zadziałał ani jeden.Z tym,że znak jest wymierny, a ocena warunków
                            i odpowiedzniej prędkości dość subiektywna;-)
          • umfana Derek masz rację 27.01.06, 21:42
            Święte słowa napisałeś!
    • umfana Największą ofiarą wypadku jest sam kierowca ! 27.01.06, 21:52
      Najbardziej powinno nam być jego szkoda. Będzie do końca swoich dni męczył się
      wizją tej tragedii... Jego życie to koszmar!
      • rosebud68 Re: Największą ofiarą wypadku jest sam kierowca ! 27.01.06, 22:08
        umfana napisała:

        > Najbardziej powinno nam być jego szkoda. Będzie do końca swoich dni męczył się
        > wizją tej tragedii... Jego życie to koszmar!

        widze, ze pomimo uplywu kilku dni nadal uporczywie glosisz te skandaliczne i
        niestosowne w obliczu ofiar ludzkich tezy
        twoja sprawa ale prosze nie mow "co powinno nam byc"
        sprawca niewatpliwie bardzo bolesnie odczuwa i jeszcze odczuje skutki zdarzenia
        ale wypisywaniem takich koszmarnych bredni probujesz chyba wzniecic na nowo
        przygasla z lekka awanture to sie kwalifikuje jako trolling
        • umfana Rosebud narzucasz innym swoje zdanie 27.01.06, 22:17
          Sądzisz że wszyscy powinni myśleć tak jak Ty? Jesteś beznadziejny!
          • rosebud68 Ja nie mowie innym co powinni myslec 27.01.06, 22:42
            umfana napisała:

            > Sądzisz że wszyscy powinni myśleć tak jak Ty? Jesteś beznadziejny!

            sadze ze powinni myslec, przynajmniej jesli chca cos napisac
            • umfana Re: Ja nie mowie innym co powinni myslec 27.01.06, 22:50
              rosebud68 napisał:

              > umfana napisała:
              >
              > > Sądzisz że wszyscy powinni myśleć tak jak Ty? Jesteś beznadziejny!
              >
              > sadze ze powinni myslec, przynajmniej jesli chca cos napisac

              więc myśl...

              :o)))
              • rosebud68 Re: Ja nie mowie innym co powinni myslec 27.01.06, 22:55
                umfana napisała:

                > rosebud68 napisał:
                >
                > > umfana napisała:
                > >
                > > > Sądzisz że wszyscy powinni myśleć tak jak Ty? Jesteś beznadziejny!
                > >
                > > sadze ze powinni myslec, przynajmniej jesli chca cos napisac
                >
                > więc myśl...
                >
                > :o)))

                robie to nieustannie i Tobie tez polecam, naprawde jest to przyjemne
                milej nocy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka