Gość: trollbk
IP: *.polcard.com.pl
15.11.02, 08:40
Dzień dobry Państwu,
Wczoraj w godzinach wieczornych odwiedziłem kilka kanjp w centrum naszego
miasta i jak się okazało w każdej powtarzał się jeden, ale za to baardzo
poważny problem. Konkretnie było aż duszno od dymu papierosowego... Problem
ten zinwigilowałem w następujących lokalach: Redakcja i dwie okoliczne, przy
Al. Jerozolimskich, Piano Bar, Zakątek i jeszcze parę w tym na Foksal (ale
nazw nie znam...). Oczywiście zwolennicy tzw. kawiarnianej atmosfery zapewne
powiedzą o tych knajpach klimatyczne, ale mnie bardzo przeszkadza ciągłe
poddawanie się terrorowi palaczy poprzez wdychanie ich wyziewów (na miejscu
i "na wynos" bo ubranie chłonie atmosferę wręcz niewyobrażalnie).
Jestem bardzo ciekaw dlaczego właściciele lokali rozrywkowych oprócz modnego
wystroju pomieszczeń nie mogą zadbać o właściwą ich wentylację.
A po za tym może ktoś z Was wie czy ustawa nakazująca restauratorom
wydzielenie części dla niepalących (pod karą grzywny) nadal obowiązuje, czy
może lobby producentów, plantatorów tytoniu i palaczy - zasmradzaczy
doprowadziło do jej uchylenia/zniesienia? Ewentualnie jeśliby nadal
obowiązywała to powinien egzekwować jej nakazy? Chyba nie straż pożarna
(oddział zapobiegania skażeniom ;-) ).
To tyle żali
pozdrawiam