Dodaj do ulubionych

Plan dla Śródmieścia

09.10.01, 12:45
Co sądzicie o koncepcji zabudowy Śródmieścia przygotowanej przez urbanistę Jana Rutkiewicza?
Obserwuj wątek
    • d.z. Re: Plan dla Śródmieścia 09.10.01, 15:44
      Plan ma zakładać wykorzystanie istniejących i uzbrojonych działek na terenie
      Śródmieścia w celu wybudowania na nich nowych budynków. Dobrze ale jakie to
      budynki mają być, jeśli jakieś "koszmarki", to proponuję pozostawienie tych
      terenów następnym pokoleniom, może one lepiej je zabudują.
      Nie wiem czy koncentracja zmian w rejonie pl. Bankowego i Teartralnego to dobry
      pomysł. Patrząc na to, co dzieje się z obiektem mającym być muzeum powstania
      (nieopodal pl. Teatralnego) zastanawiam się nad przyszłością tych planowanych
      obiektów, które mają "wpleść się" w zabytki.
      Plac Trzech Krzyży potrzebuje zmian ale ja zacząłbym od remontów istniejących
      tam kamienic (niektóre "straszą") dodawanie tam jakichś nadbudów tylko sytuacje
      pogorszy, bo powastaną takie "kwiatki do kożucha".
      Plan nie jest spójny brakuje mu moim zdaniem "wizji" Warszawy jako całości.
      Odnoszę wrażenie, iż jedynym jego celem jest jedynie uatrakcyjnienie działek w
      centrum miasta (bedących w dyspozycji władz) po to, aby potem je sprzedać
      inwestorom, a ci już i tak będą robić co zechcą. W ten sposób "ideał może
      sięgnąć bruku..."
    • Gość: misiek POLE MOKOTOWSKIE IP: *.nestle.pl 09.10.01, 19:02
      co za matoły znowu cos wpychaja na pole mokotowskie???
      wystaczy spojrzeć na plan: na rogu al.Niepodległości i Batorego coś powstanie.
      Wczesniej Gazeta pisala że na polu mokotowskim powstanie Cerkiew... Nie mam nic
      przeciwko cerkwi, kosciołowi ani też meczetowi, ALE NIE W TYM PARKU, a raczej
      jego resztce!!!
      nie jestem żadnym nawiedzonym Ekologiem, ale czy nie moznaby stworzyc w naszym
      mieście obszarów, gdzie pod żadnym pozorem nie mozna już nic budować??
    • Gość: Zo Re: Plan dla Śródmieścia IP: 213.25.97.* 09.10.01, 19:39
      Chciałam się dowiedzieć czy pan Rutkiewicz nadal obstaje przy "cudownym"
      pomyśle zbudowania estakady łączącej most Świętokrzyski z ulicą Świętokrzyską?
      Uważam, że jest to jeden z najgorszych pomysłów ostatnich lat, który będzie
      bardzo kosztowny, a w gruncie rzeczy niewiele poprawi sytuację na okolicznych
      ulicach, nie wspominając o dewastacji Skarpy i jej okolic, w tym wyburzeniu
      zabytkowych kamienic...
        • Gość: pawelk Re: Plan dla Śródmieścia IP: 192.168.252.* 09.10.01, 21:26
          Jestem przerazony. Chca zabudowac MOJ PARK !!!
          Zona nie bedzie miala gdzie wychodzic z dzieckiemm na spacer. A moja corka nie
          bedzie miala hustawek...
          Dopoki nie bedzie norm zabudowy (lub nie beda egzekwowane), to niech sobie nasi
          urbanisci buduja na Madagaskarze. A tak, wciaz powstaja koszmarki, na ktore ani
          patrzec nie mozna, ani ich ominac...
          No i sprawa pieniedzy. Jak nie wiadomo o co chodzi...
          Ciekawe, komu i ile trzeba zaplacic, zeby dostac zgode na postawienie wiezy
          Eiffla w centrum Pola Mokotowskiego?
    • eela Re: Plan dla Śródmieścia 10.10.01, 07:53
      Jestem przerażona wizja zabudowania obrzeży historycznych parków. Rutkiewicz
      kłamie, mówiąc, że w Paryzu parki są ogrodzone domami. Nic podobnego. Parki
      maja piękne kute ogrodzenia, piękne kute żelazne bramy i żadne domy ich nie
      przesłaniają. Przynajmniej, jeśli chodzi o znane parki. Budowanie domów na Pl.
      Piłsudskiego, czy tez zabudowa Pola Mokotowskiego lub obrzezy Ogrodu Saskiego
      to poroniony pomysł. Parki trzeba jak najszybciej ogrodzić. Natomiast zgadzam
      się, że należy dziury w pierzejach zabudowac plombami, ale z zgodzie z estetyka
      ulicy, bo np. na rogu Marszałkowskiej i Hożej rośnie potworek z granitu
    • Gość: ben Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 09:23
      redakcja napisał(a):

      > Co sądzicie o koncepcji zabudowy Śródmieścia przygotowanej przez urbanistę Jana
      > Rutkiewicza?

      Ogolnie wizja uzupelnienia brakow w zabudowie bardzo mi sie podoba. Ale musi byc jeden warunek, te
      plomby musza do siebie pasowac... Odnosnie parkow, nie wiem czy jest to dobry pomysl, napewno cos
      w nim jest, mysle ze ludzie by sie przekonali jakby zobaczyli wizje architektoniczna w 3D. Ogolnie plan jest
      bardzo odwazny, niemal tak jak swego czasu budowa trasy WZ, i teraz dopiero dostrzegamy piekno i
      funkcjonalnosc tamtych planow. Moze i teraz bedzie tak samo.
    • Gość: FIDEL Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.telbank.pl 10.10.01, 09:57
      Plan taki jest potrzebny. Ale nie jest wszystko jedno JAKI to plan. Ten, po
      pierwszym przyjrzeniu się, nadaje sie do kosza.
      Warszawa jest miastem brzydkim i bez wyrazu. Kiedyś było inaczej, miasto XIX
      wieczne nie ustępowało innym metropoliom. Zostały po tych czasach resztki, do
      których należy nawiązywać, od których zacząć należy tworzenie nowej tkanki
      miasta, do nich się dopasować. Tylko wtedy ocaleje i zostanie wzmocniona
      resztka charakteru Warszawy. Nie dadzą tego największe choćby ilości marmuru,
      polerowanego granitu czy szkła.
      Spod waszawskiego systemu parkowania ledwo widać fragmenty dawnej myśli
      urbanistycznej. Nowej nie ma wcale, chyba, że myślimy o mieście dla samochodów,
      nie dla ludzi. A i te resztki są zagrożone. Zobaczcie, czy p. Rutkiewicz
      pomyślał o ochronie Osi Stanisławowskiej? Wprowadzenie agresywnej zabudowy np.
      Placu Politechniki najprawdopodobnie skutecznie zatrze charakter tego okrągłego
      placu i całego układu gwiaździstych wymyślonych przez króla Stasia.
      Brak w mieście przestrzeni publicznej, place służą wyłącznie do parkowania
      samochodów. Resztki życia tlą się właśnie w parkach i na skwerach, gdzie bawią
      się dzieci, studenci jedzą kanapki a staruszki wygrzewają sie w słońcu. I to
      właśnie ma byc zniszczone!
      • Gość: Michał Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.dostep.pl 10.10.01, 10:43
        Już pisałem gdy pojawiła się pierwsza informacja o zabudowie Pola Mokotowskiego
        że można zabudować opuszczone działki przy Dworcu Zachodnim.Poza tym chciałem
        powiedzieć że będąc w Wiedniu widziałem dużo parków ogrodzonych których nikt
        nie myślał zabudowywać.
        Chciałbym też zapytać jakie pieniądze zaproponowano naszym rządcom za te tereny
    • sloggi Plan dla nie tylko dla Śródmieścia - w zasadzie dla Centrum 10.10.01, 10:27
      Moim skromnym zdaniem ten plan jest niedopracowany.
      Mam ściśle teoretyczne pojęcie o urbanistyce, ale akurat o zabudowie Warszawy
      co nie co wiem.
      Pewne miejsca naturalnie nadają się do zabudowy n.p. pusty narożnik
      Chmielna/Bracka, luki w zabudowie.
      Niedopuszczalne jest okrawanie i tak skromnych zasobów zieleni miejskiej.
      N.p. powstały po II WŚ skwer z pomnikiem Prusa jest uroczy i nie ma potrzeby
      jego zabudowy.
      Jedyne co pochwalam, to koncepcja przemiany Muranowa w tkankę śródmiejską.
      Przyznacie, że po przekroczeniu Al.Solidarności wkraczamy w anonimowe osiedle
      mieszkaniowe, w stylu Nowej Huty.
      Wiem, że równie kontrowersyjny jest mój zachwyt nad dogęszczaniem zabudowy
      Mirowa i tzw. Os.Za Żelazną Bramą.
      Jedno co dodam, dla spuentowania mojego postu. Jest to z pewnością plan ciekawy
      i śmiały - ale to kolejny plan do szuflady. I nie gorączkujmy się.
      • Gość: Widok 9 Re: Plan dla nie tylko dla Śródmieścia - w zasadzie dla Centrum IP: 195.117.228.* 10.10.01, 15:08
        Masz racje co do Muranowa. obecnie jest to osiedle-enklawa spokoju i
        nijakości .Nic się tam nie dzieje i dziać długo nie będzie. Dlaczego?
        1. Nie przewiduje się pośredniej stacji metra przy Parku Krasińskich
        2. skwer z pomnikiem Boh. Powstania w Getcie jest tematem nie do ruszenia
        3. nikt (oprócz wybranych) nie uzyska zgody na jakiekolwiek inwestycje w tym
        terenie
        4. Natomiast teren wokół obecnego Dw. Gdańskiego są szalenie ciekawe dla
        rozwoju Muranowa. Otóż dzięki usadowieniu pomiędzy Bankowym a Gdańską siłą
        rzeczy zostanie wchłonięta do "krwioobiegu". Niestety nie doczytałem się w
        pomysłach Rutkowskiego wzmianki na ten temat. Tak myślę, że chce on wpłynąć
        bardziej na ruch w interesie, niż przedstawić racjonalną wizję rozwoju Centrum.
    • Gość: Funky Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.waw.cdp.pl 10.10.01, 16:06
      Dobrze, ze wogole cos sie dzieje... Najgorsza sytuacja powstaje wtedy, gdy brak
      planu zagospodarowania przestrzennego stymuluje inwestorow do drapieznej
      parceli przestrzeni publicznej wg kryterium 'Ile mozna na tym zarobic'. Wowczas
      jakosc koncepcji, szacunek dla wartosci historycznej ani uzytecznosci
      publicznej praktycznie nie istnieje. Jestem warszawiakiem , czuje sie
      warszawiakiem i jestem z tego dumny. Chcialbym, by przestaly wreszcie straszyc
      dziury w krajobrazie architektonicznym miasta, by tkanka zyskala ciagly i
      trwaly charakter, by idac centrum miasta nie mialo sie wrazenia, ze to centrum
      istnieje tylko z nazwy - bo wkolo wolno stojace budy handlarzy, puste
      przestrzenie i wiatr, ktory niesie kurz i smiecie. I za probe zmiany tego stanu
      rzeczy P. Rutkiewiczowi nalezy przyklasnac. Jednak za brak szacunku do wartosci
      zastanych, probe zmiany tego, co unikalne i lekka kreske rysownika nalezy mu
      sie nagana. Panie Rutkiewicz: miasto to nie komiks ! Papier jest cierpliwy,
      przyjmie wszystko - a w razie wpadki zawsze jest gumka. Co innego zycie - tu
      nie ma miejsca na pomylki i kazda kreske trzeba dobrze wywazyc...
    • Gość: darecky Re: Co wy z tymi parkami ... ??? IP: 213.241.65.* 10.10.01, 19:24
      W planie P. Rutkiewicza Ogrod Saski ma byc zabudowany budynkami, ktore tam
      staly przed wojna. Poza tym zajma one powierzchnie placu a nie parku. Skad
      nagle taka troska o Ogrod??? Kiedys park funkcjonowal w otoczeniu palacow i
      nikomu to nie przeszkadzalo a teraz powstaje wielki problem. Czy poza uroczysta
      zmiana warty cos sie na pl. Pilsudskiego jeszcze dzieje? Wiatr hula w centrum
      miasta.

      • eela Re: Co wy z tymi parkami ... ??? 11.10.01, 13:59
        Gość portalu: darecky napisał(a):

        > W planie P. Rutkiewicza Ogrod Saski ma byc zabudowany budynkami, ktore tam
        > staly przed wojna. Poza tym zajma one powierzchnie placu a nie parku. Skad
        > nagle taka troska o Ogrod??? Kiedys park funkcjonowal w otoczeniu palacow i
        > nikomu to nie przeszkadzalo a teraz powstaje wielki problem. Czy poza uroczysta
        >
        > zmiana warty cos sie na pl. Pilsudskiego jeszcze dzieje? Wiatr hula w centrum
        > miasta.

        Rutkiewicz nie chce odbudowy Pałacu Saskiego. Wyraża się o nim bardzo
        lekceważąco. Rozumiem, że nie chce. Łatwiej sprzedać plac na działki i zgarnąć
        forsę. Jesli chce odbudować przedwojenne kamienice, to dlaczego nie pomysli o
        odbudowaniu południowej pierzei Smolnej? Również Al. Jerozolimskie az się prosza
        o swoja północna stronę. Zniknęłyby te ohydne puste przestrzenie na koleją.
    • Gość: BG Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.chello.pl 10.10.01, 20:11
      Sporo oburzonych głosów, a przecież plan Rutkowskiego to tylko przpomnienie że
      miasto powinno wyglądać jak miasto, a nie szaro-bury sen budowniczych
      socjalizmu. Rozumiem ludzi którzy chcą żeby ich piesek robił kupkę na tym samym
      skwerku co zawsze, ale mówimy o CENTRUM miasta. Warto przypomnieć że właściwie
      wszystkie te skwerki to dziury po wybitych zębach (tj. budynkach) przedwojennej
      zabudowy. Nie wiem też dlaczego redaktor Bartoszewicz tak się ekscytuje
      przybliżeniem zabudowy do granic parków. W centrum miasta nie ma miejsca na
      żadne umowne "otuliny", w których i tak funkcjonują dzisiaj jakieś baraki,
      budki i śmietniki. Po to są granice parków aby wyznaczać granice zabudowy. Czy
      naprawdę nikt z dyskutantów nie widział jak wyglądają parki w miastach na które
      tak lubią się powoływać? Praktycznie wszystkie parki w centrum Londynu, Paryża
      czy Nowego Jorku są otoczone gęstym szpalerem budynków. Co was tak wszystkich
      boli? Że ktoś kiedyś będzie miał widok z okna na park i być może nie będzicie
      to wy? Plan Rutkowskiego wymaga dopracowania, ale skierujcie chociaż część
      swojej energii na rozbiórkę tych wszystkich bloków-potworków, które dominują w
      najbardziej eksponowanych punktach W-wy. Od tego widoku zęby was nie bolą? Jak
      można poważnie dyskutować o wyższości tego czy innego skwerku nad potencjalną
      zabudową, jeżeli większość owych skwerków, placów i parków jest otoczona
      budynkami które na świecie zostałyby zaliczone do slumsów? Jest mało
      prawdopodobne aby przyszłe pokolenia miały nam za złe pojawienie się nowej
      zabudowy w centrum miasta, ale trudno będzie im zrozumieć dlaczego nasi rodzice
      zbudowali a my tolerowaliśmy te wszystkie bloki-liszaje przy pl. Teatralnym,
      pl. Bankowym, Za Żelazną Bramą, w Al. Jerozolimskich, itd. itp. Parafrazując
      rysunek Mleczki - "obywatele, pieprzcie na temat!".
    • Gość: Wirek Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.link.net 11.10.01, 10:27
      Uważam, że plan dla Warszawy jest dobrym początkiem dla
      szerokiej dyskusji o przyszłym wyglądzie Warszawy.
      Srodmiescie, aby zachowac swoj osobliwy charakter, nie
      może być przedmiotem eksperymentów. W przeszłości
      wystarczjąco dużo zepsuto i mamy to co mamy, wielki
      bałagan. Aby uratowac Sródmieście warto uwzglednić w
      nowym planie jego charakter z przed wojny i może warto
      nawet zburzyć to co w nim jest intruzem. Jest to szansa
      dla Warszawy, aby stała się on na nowo normalnym
      miastem z wdziękiem, a nie zlepkiem przypadkowosci,
      przeciętnosci i brzydoty. A dzisiejsza Warszawa jest
      brzydka, nie fascynuje i nie przyciąga nikogo. Nie
      posiada ona ducha niezwyklości. Brak jej oryginalnych
      rozwiązań urbanistycznych. Do życia w brzydkim mieście
      po prostu przyzwyczailiśmy sią. Dlaczego?... a przecież
      piękno uszlachetnia. Dla wielu, którzy tak pragną
      dzikości i natury proponuję zmianę miejsca
      zamieszkania. Lasów ci w Polsce dostatek.
      • Gość: olek Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.mimuw.edu.pl 11.10.01, 14:39
        Gość portalu: Wirek napisał(a):

        > Jest to szansa
        > dla Warszawy, aby stała się on na nowo normalnym
        > miastem z wdziękiem, a nie zlepkiem przypadkowosci,

        praktycznie jedyne co w Warszawie ma wdziek, to te
        strzepki zieleni miejskiej ktore sie ostaly i ktore plan
        probuje dobic

        jest mnostwo miejsc w ktorych mozna budowac bez zabawy w
        drwala - okolice palacu kultury, tereny nad linia
        srednicowa czy chociazby wspomniany parking na rogu
        Miodowej i Senatorskiej.

        parafrazujac, jak ktos chce miec chate na wyrebie, to
        niech jedzie w tajge, we wspolczesnym cywilizowanym
        miescie planuje sie zabudowe na troche innych zasadach.
        popatrzcie na plan zagospodarowania przestrzennego
        Berlina, Sztokholmu, Wiednia - tam po prostu jest dwa
        razy bardziej zielono. i zamiast zabudowywac parki,
        tworzy sie nowe.

        pozdr,

        olek
        • Gość: alek Re: Plan dla Śródmieścia IP: 212.141.155.* 11.10.01, 15:50
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > Gość portalu: Wirek napisał(a):
          >
          > > Jest to szansa
          > > dla Warszawy, aby stała się on na nowo normalnym
          > > miastem z wdziękiem, a nie zlepkiem przypadkowosci,
          >
          > praktycznie jedyne co w Warszawie ma wdziek, to te
          > strzepki zieleni miejskiej ktore sie ostaly i ktore plan
          > probuje dobic
          >
          > jest mnostwo miejsc w ktorych mozna budowac bez zabawy w
          > drwala - okolice palacu kultury, tereny nad linia
          > srednicowa czy chociazby wspomniany parking na rogu
          > Miodowej i Senatorskiej.
          >
          > parafrazujac, jak ktos chce miec chate na wyrebie, to
          > niech jedzie w tajge, we wspolczesnym cywilizowanym
          > miescie planuje sie zabudowe na troche innych zasadach.
          > popatrzcie na plan zagospodarowania przestrzennego
          > Berlina, Sztokholmu, Wiednia - tam po prostu jest dwa
          > razy bardziej zielono. i zamiast zabudowywac parki,
          > tworzy sie nowe.
          >
          > pozdr,
          >
          > olek

          Olek, odwracasz kota ogonem. Puste place w Warszawie to pozostalosc wojny. Niemcy
          przyszli i zburzyli. Dokonali zbrodni na miescie. Potem place te porosly
          samosiejkami i trawa. Powodem byla glupota komunistow. To nie jest cenna zielen
          ktora nalezy chronic.
          Place te maja zazwyczaj wlascicieli. Czy gdybys byl wlascicielem to wolalbys aby
          zostaly zamosiejki, czy chcialbys odbudowac dom ktory wybudowali twoi przodkowie?
          Albo zbudowac cos nowego, co by ci przynosilo zyski?

          Miasta, ktore rozni malkontenci daja za wzor Warszawie, np Praga czy Budapeszt a
          takze Paryz, Rzym i wiele innych, sa miastami nieskonczenie gesciej zabudowanymi
          niz Warszawa.
          Powiem wiecej, bez odbudowy zniszczen w czesci historycznej i zabudowy pustych
          przestrzeni gdzie indziej, Warszaw nie bedzie nigdy normalnym miastem.

          • Gość: olek Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.mimuw.edu.pl 11.10.01, 16:17
            Gość portalu: alek napisał(a):

            > Potem place te porosly
            > samosiejkami i trawa. Powodem byla glupota komunistow.

            napisalem to juz wczesniej, ale napisze raz jeszcze:
            nazywanie Alei na Skarpie czy skweru u zbiegu Karowej /
            Krakowskiego Przedmiescia "placem porosnietym
            samosiejkami" to jest zwykla demagogia.

            Fakt - 100 lat temu staly tam domy. Ale staly tez np. na
            miejscu obecnej Marszalkowskiej i Trasy W-Z - czy tam tez
            mamy odtworzyc przedwojenny uklad? A na miejscu wielu
            obecnych biurowcow 100 lat temu byly parki - czy nalezy
            te biurowce wyburzyc?

            pozdr,

            olek
          • Gość: olek Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.mimuw.edu.pl 12.10.01, 11:32
            Gość portalu: alek napisał(a):

            > Miasta, ktore rozni malkontenci daja za wzor Warszawie,
            np Praga czy Budapeszt
            > a
            > takze Paryz, Rzym i wiele innych, sa miastami
            nieskonczenie gesciej zabudowanym
            > i
            > niz Warszawa.

            jesli rozny malkontent to ja, to dawalem za przyklad
            Berlin, Wieden i Sztokholm. Ale dobrze, niech bedzie
            Praga. Nie mam pod reka mapy, ale pamietam ze zachodnia
            czesc centrum Pragi, wystarczy przejsc na druga strone
            rzeki, to sa po prostu Bieszczady (stromo, lesiscie, od
            czasu do czasu polonina). I jest to rejon wiekszy od
            naszych Pol Mokotowskich. Od wschodu z kolei, na
            Strasnicach, miedzy blokami rosna sady, ludzie zbieraja
            jablka idac do tramwaju. Sa tez oczywiscie ponure
            blokowiska w polnocnej czesci miasta, ale to chyba akurat
            nie najlepszy wzor do nasladowania.

            W Budapeszcie masz z kolei wzgorze Zamkowe (albo
            Gellerta, nigdy nie pamietam ktore jest ktore) oraz
            oczywiscie wyspe swietej Malgorzaty, ladnych kilka
            kilometrow, gdzie jedyna zabudowa to baseny.

            uwaga bardziej ogolna: gesta zabudowa nie musi wykluczac
            duzej ilosci zieleni. Jak popatrzysz na strukture
            uzytkowania terenu w miescie, to mozna wyroznic 4 glowne
            grupy: zabudowa, transport, zielen, rolnictwo. Warszawa,
            w porownaniu do miast wczesniej wymienionych ma troche
            mniej zabudowy i mniej zieleni (zwlaszcza urzadzonej
            zieleni miejskiej), a wiecej terenow rolnych (to sie
            akurat nie tyczy Srodmiescia) i transportu. Same drogi to
            ponad 20% powierzchni miasta (srednia europejska - ok.
            10%). Sa tez spore tereny przemyslowe, ktore jak sam w
            innym watku zauwazyles, mozna by lepiej wykorzystac.

            pozdr,

            olek
            • Gość: flip Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.p.lodz.pl 13.10.01, 21:53
              Praga, Budapeszt, Berlin (wyjawszy pokomunistyczne centrum i
              pare "Kalkschlagsanierungen" z lat 60-tych) sa o niebo gesciej zabudowane od
              Warszawy - i dlatego moga miec centra, ktore odbieramy jako wielkomiejskie. Na
              Strasnice zawsze sie znajda Kralovske Vinohrady. To Vinohrady stanowia o
              praskim krajobrazie, Strasnice sa tylko obudowa centrum - niczego zreszta sobie
              (gdybysmy tak tylko Strasnice mieli...). W Budapeszcie nie trzeba mowic o
              Budzie - bo to nie jest centrum, tylko o Peszcie - bo to miasto, jakim byc moze
              byla kiedys Warszawa. Nie trzeba robic ludziom wody z mozgu. Trzeba natomiast
              podchodzic miasta od wlasciwej strony.
              • Gość: olek Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.mimuw.edu.pl 19.10.01, 11:55
                Gość portalu: flip

                > na Strasnice zawsze sie znajda Kralovske Vinohrady. To
                Vinohrady stanowia o
                > praskim krajobrazie, Strasnice sa tylko obudowa centrum

                1) na Vinohradach tez jest sporo zieleni, bodajze jakis
                stadion

                2) o praskim krajobrazie stanowi to, ze sa zarowno tereny
                gesto zabudowane, jak i spore tereny zielone (np. Mala
                Strana, zaczyna sie niecale 500 m od mostu karola). Bez
                Strasnic, Malej Strany i skwerkow w scislym centrum (tak,
                sa takie rowniez w Pradze), na starym miescie nie byloby
                czym oddychac.

                > W Budapeszcie nie trzeba mowic o
                > Budzie - bo to nie jest centrum, tylko o Peszcie - bo
                to miasto, jakim byc moze
                > byla kiedys Warszawa.

                Znowu - Peszt bez Budy to by byly slumsy. A mnie, jako
                turyscie, najbardziej podobalo sie wlasnie wzgorze
                zamkowe i wyspa sw. malgorzaty.

                pozdr,

                olek
    • Gość: bonobo Re: Plan dla Śródmieścia IP: 195.187.97.* 11.10.01, 14:41
      Nareszcie jakaś w miarę sensowna propozycja. Chciałbym wszystkim szanownym zebranym
      uświadomić, że co do zasady miasto tej wielkości co Warszawa powinno z założenia być miastem o
      gęstej zabudowie. Ulica wielkomiejska to ulica o perspektywie zamkniętej budynkami, a nie - ser
      szwajcarski skrzyżowany z zagonem kapusty. Wynika to z wysokiej wartości nieruchomości w
      centrach miast - stąd bierze się nie tylko zagęszczenie, ale i "wysokopienność" zabudowy. Estetykę
      takich rozwiązań można sobie wyobrazić (np. oglądając zdjęcia przedwojennej Warszawy). Może się
      to komuś nie podobać, ale co w zamian? Naprawdę jesteście tak zachwyceni osiedlem za Żelazną
      Bramą? Albo placem Defilad? Albo tym olbrzymim parkingiem po zachodniej stronie ul.
      Chałubińskiego (na wysokości Dworca Centralnego)? Zagęszczenie zabudowy czy - tak jak w
      przypadku północnej pierzei Al. Jerozolimskich ich odbudowa - to jedyny pomysł, co zrobić z
      przestrzenią w Warszawie. Ja rozumiem, że wiele osób nie jest w stanie pogodzić się z tym, że
      zamiast kilku drzew będzie miało przed oknem jakiś budynek, a ptaszki nie będą już świergolić co
      rano, ale takie są koszty życia w mieście. Tylko że trudno zrozumieć to komuś, komu bazarowe budy
      wokół PKiN wydają się elegancką wizytówką Warszawy.

    • Gość: L'V Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.acn.waw.pl 12.10.01, 01:00
      Plan wybitnie eu-ro-pe-i-zu-ja-cy miasto. Brawo Rutkiewicz :-p
      Najbardziej rozcienczyla [:-)] mnie p. Staniszkis, ktora zjechala zabudowe wschodniej pierzei Pl.
      Trzech Krzyzy. No żesz smiech w kubel: "zbrodniczo zabudowane polaczenie Traktu Krolewskiego z
      zielonymi pasazami skarpy" - w rzeczywistosci ladny miejski plac, ktory zastapil wygon i wypizdowo po
      ktorym krecily sie wszawe typki z pobliskiego smierdzacego kibla.. Hehe, alez ta pani jest dla mnie
      autorytetem :-D

      No wiec, pomysly Rutkiewicza w niektorych miejscach moze zbyt smiale. Wyobrazam sobie
      naprzeciw "Domu Bez Kantow" jakis waski, wpisujacy sie w Os Saska "pawilon" [nie mylic z tzw
      zabudowa tymczasowa :-)], za ktorym skwer sie chowa. Wycinanie calego tak gestego i malowniczego
      zakatka zieleni? Brrrr....?!
      Budynek w Parku Kultury? Po cholere? To jest tak urokliwe miejsce, z rzeczywscie fajna atmosferka
      socrealu, ze nowe pomysly to jakas nedza-brawura.
      Generalnie: to co zle da sie jeszcze skorygowac.

      Mnie osobiscie reszta nie specjalnie przeraza, a pomysl obudowania parkow... No nareszcie, iscie
      paryski! Te rozrzucone po okolicy drzewa, gdzie strach po nocy lazic, bo ni to park ni to skwer..
      Eleganckie fasady, jak najbardziej, a do tego stawiac ploty i to jak najszybciej!!! Bartoszewiczu, z czego
      tu robic sensacje?! Tereny zielone trzeba uporzadkowac (i tak zostanie ich w cholere), ciag pod
      Skarpa nie ucierpi, samosieje urabac w cholere i budowac budowac budowac. Wypelniac place i
      placyki.

      Moze wreszcie bedzie Paryz ( i to o wiele bardziej zielony niz oryginal) a nie sredniej klasy podroba
      Singapuru.
      :)))
    • Gość: napion Re: Plan dla Śródmieścia / MMM IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 15.10.01, 12:28
      co do planu,

      mam za złe "stołkowi", że podszedł tak do planu rutkiewicza. gazeta, ktora
      marzy o przywroceniu atmosfery prawdziwego miasta w w-wie, teraz opowidziala
      sie za kontynuacjou wiejskiego okresu w dziejach stolicy. nie mieszkamy na wsi,
      ale w miescie, ktore z przyrodzenia jest sztuczne, jest murowane, ciasne. duzo
      ludzi, duzo kawiarni i nocne zycie. tego na upstrzonem trawniku uskuteczniac
      sie nie da. dziekuwa dla. p. rutkiewicza za to, ze mysli miejsko, przeczytajcie
      wszystkie glosy warszawiakow i walczcie o zielen tam gdzie jest warto, np: na
      krak. przedm. a nie o byle klepisko.
      moja opinia: ja chce miasta_miasta wszedzie.jesli nie - to zapraszam na wies.
      MIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMA




      • Gość: db Re: Plan dla Śródmieścia / MMM IP: 193.178.168.* 15.10.01, 13:12
        Gość portalu: napion napisał(a):

        > co do planu,
        >
        > mam za złe "stołkowi", że podszedł tak do planu rutkiewicza. gazeta, ktora
        > marzy o przywroceniu atmosfery prawdziwego miasta w w-wie, teraz opowidziala
        > sie za kontynuacjou wiejskiego okresu w dziejach stolicy. nie mieszkamy na wsi,
        >
        > ale w miescie, ktore z przyrodzenia jest sztuczne, jest murowane, ciasne. duzo
        > ludzi, duzo kawiarni i nocne zycie. tego na upstrzonem trawniku uskuteczniac
        > sie nie da. dziekuwa dla. p. rutkiewicza za to, ze mysli miejsko, przeczytajcie
        >
        > wszystkie glosy warszawiakow i walczcie o zielen tam gdzie jest warto, np: na
        > krak. przedm. a nie o byle klepisko.
        > moja opinia: ja chce miasta_miasta wszedzie.jesli nie - to zapraszam na wies.
        > MIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAMASZYNAMIASTOMASAM
        > A
        >

        Popieram calkowicie. Gazeto, przestan szukac taniej sensacji tam gdzie jej nie
        ma. Jest bardzo dobry plan a wy od razu probujecie go zgnoic. Po co, Po co????
      • Gość: BG Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.chello.pl 16.10.01, 12:58
        Gość portalu: Aldi napisał(a):

        > Wychowalam sie w srodmiesciu, mieszkalam dlugo przy Nowogrodzkiej, potem przy
        > Tamce i zielen NIE MOZE zniknac!!!!! To jest nie do pomyslenia po prostu... OK,
        >
        > niech porzadkuja, ale parki i skwery MUSZA zostac!!! Czy Warszawa ma sie stac
        > drugim Slaskiem???!!!!!

        Za dużo wykrzykników. Co prawda w Polsce jest długa tradycja demagogicznych
        wywodów nie na temat, ale proponuję powrócić do źródła całej kontrowersji, tj. do
        planu, np. w dzisiejszej Wyborczej. Nikt nie chce wszystkiego betonować, ale
        trzeba zdjąć różowe okulary - nie każde klepisko upstrzone psimi kupami to uroczy
        śródmiejski skwerek.
    • Gość: Tomek Re: Plan dla Śródmieścia ( Aleja na Skarpie) IP: *.cisco.com 16.10.01, 14:09
      Parku kultury w przy al. Na Skarpie
      To najpiekniejsze w/g wielu miejsce w Warszawie. Budowa w tym miejscu "...
      reprezentacyjnego obiektu realizujacego funkcje kulturalne..." to pomysl
      barbazynski.
      Obecnosc w okolice Teatru Buffo i Hotelu Sheraton i tak doprowadzila do
      nadmiernego ruchu w tym rejonie. Budowa kolejnego obiektu zniszcy ducha tego
      miejsca.
      Nalezy rowniez pomyslec o przeniesieniu paskudnego baraku w ktorym znajduje sie
      Biuro Inwestycji Sejmu RP ( barak okryty sidingiem w tym miejsci to chyba zart )
      Tomek

    • Gość: k. Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.10.01, 20:09
      Oczywiscie, sa udzie którym najbardziej zależy na tym, żby Warszawa była
      miastem biurowców, "wysokiej zabudowy", żeby nie wyglądała jak ser szwajcarski..
      Mam tylko nadzieję, że zostana w pore powstrzymani i nie zamienia Warszawy z
      miasta troche jeszcze zielonego, w betonowego potwora bez parków. Nie jestem w
      stanie zrozumiec co komu przeszkadzaja skwery i wyspy zieleni w centrum. to
      jest własnie to co może być w centrum miasta njlepsze. Czy naprawdę zamiast
      rozwijać zieleńce lepiej jest na ich miejsce zafundowac sobie parkingi
      i "gęsta zabudowe". Miasto powinno być przede wszystkim dla mieszkańców a nie
      dla urzedników, którym marzą się wielkie pieniądze z powierzchni biurowych.
    • Gość: julita Re: Plan dla Śródmieścia IP: 212.106.0.* 17.10.01, 09:41
      Ogólnie pomysł połatania zabudowy Warszawy podoba mi się, ale kiedy zaczęłam
      analizować szczegóły, to włos mi się troszkę zjeżył na głowie:
      1. Skwer przy Karowej i Krakowskim Przedmieściu jest uroczym lubianym przez
      warszawiaków miekscem i nie chcę by był zniszczony. To tak jakby powiedzieć
      samemu panu Prusowi: Panu już dziękujemy.
      2. Teren na tyłach Marriota (między E.Plater, Nowogrodzką i Wspólną jest
      rzeczywiście częściowo zaniedbany, ale stoją tam dwie szkoły - podstawówka i
      liceum im.Hoffmanowej. Prawdopodobnie w ramach planu Rutkiewicza te szkoły
      znikną. Ale przecież gdzieś te dzieci musza chodzić do szkoły. Czy w efekcie
      takich pomysłów trzeba będzie jeździć do szkoły gdzieś na obrzeża miasta, bo na
      szkołach pan Rutkiewicz i władze miasta nie zarobią? Chyba ktoś zapomniał, że
      obowiązkiem władz Warszawy jest również zapewnienie dzieciom dostępu do
      edukacji.
        • Gość: BG Re: Plan dla Śródmieścia IP: *.chello.pl 17.10.01, 15:50
          Ogród tam raczej nie powstanie, również dlatego że jest to prawdopodobnie jeden
          z najdroższych terenów w Warszawie. Pośrednio jest to również odpowiedź na
          pytanie dlaczego docelowo szkoły tam się nie utrzymają - przy takiej cenie
          ziemi jest to zwykła rozrzutność. Polecam wczorajszy dodatek do GW - zwłaszcza
          mapkę z założeniami wysokościowymi. Na tyłach Marriotta przewidziany jest
          wysoki budynek, powyżej 100 m. Szkoły muszą w Warszawie być, ale powiedzmy
          sobie szczerze - w większości ich lokalizacja jest przypadkowa i nie ma powodu
          dla którego wątpliwej wartości architektonicznej obiekty muszą zajmować
          najlepsze punkty miasta. To samo dotyczy np. dwóch wyeksponowanych narożników
          przy skrzyżowaniu Al. JP II i Stawki, zajętych obecnie przez barakopodobne
          szkoły, bodajże poligraficzną i samochodową.
          • Gość: vinc Re: Plan dla Śródmieścia---------------> do BG IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 16:39
            Gość portalu: BG napisał(a):

            > Ogród tam raczej nie powstanie, również dlatego że jest to prawdopodobnie jeden
            >
            > z najdroższych terenów w Warszawie. Pośrednio jest to również odpowiedź na
            > pytanie dlaczego docelowo szkoły tam się nie utrzymają - przy takiej cenie
            > ziemi jest to zwykła rozrzutność. Polecam wczorajszy dodatek do GW - zwłaszcza
            > mapkę z założeniami wysokościowymi. Na tyłach Marriotta przewidziany jest
            > wysoki budynek, powyżej 100 m. Szkoły muszą w Warszawie być, ale powiedzmy
            > sobie szczerze - w większości ich lokalizacja jest przypadkowa i nie ma powodu
            > dla którego wątpliwej wartości architektonicznej obiekty muszą zajmować
            > najlepsze punkty miasta. To samo dotyczy np. dwóch wyeksponowanych narożników
            > przy skrzyżowaniu Al. JP II i Stawki, zajętych obecnie przez barakopodobne
            > szkoły, bodajże poligraficzną i samochodową.


            czy mozna gdzieś ten dodatek w necie zobaczyć ???
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka