Dodaj do ulubionych

Kabaty, Tarchomin czy Bródno

11.03.06, 10:22
Witam. Mój wujek ma zamiar przeprowadzić się do Warszawy. Ma zamiar sobie
kupić mieszkanie albo na Kabatach albo na Bródnie albo na Tarchominie. Która z
tych lokalizacji jest najlepsza do mieszkania (wujek ma samochód) i dlaczego?
Proszę także o argumentowanie odpowiedzi
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: roza Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.chello.pl 11.03.06, 13:13
      Tarchomin - blokowisko z ludnością napływową głównie z pejoratywnie rozumianych
      okolic Podlasia, połączone z Warszawą jedyną Modlińską, na której wisi cała
      północna Polska. Brak tramwaju, metra, korki koszmarne. Mieszkanie na
      Tarchominie i Nowodworach jest tylko dla tych którzy mają duuuużo czasu :-)

      Bródno. Podobnie sąsiedni Targówek - dla samochodziarza chyba najlepsze, do tego
      tramwaje i autobusy. W perspektywie druga linia metra.
      Minusy: Często tandetna jakość wykonania wielkopłytowych blokowisk, koszmarna
      akustyka w mieszkaniach, niskie sufity. Do tego dość spauperyzowana ludność,
      często na zasiłkach i rentach, spora przestępczość - wymuszenia, rabunki, napady.

      Kabaty. Część Ursynowa pod lasem kabackim. Ludność w części napływowa, jednakże
      ze względu na ceny mieszkań - nie są to takie gołodupce z Podlasia jak na
      Tarchominie, tylko już lepiej sytuowani.
      Metro, nowa zabudowa, sporo autobusów, generalnie spokojnie i bezpiecznie.
      Jednakże jeżdżenie samochodem do centrum mija się z sensem - zakorkowana
      Puławska, Dolinka Służewiecka, Sobieskiego. Metrem będzie w godzinach szczytu
      dwa razy szybciej niż samochodem.
      Wyjazd z Ursynowa w kierunku zachodnim - Włochy, Okęcie, itp też jest koszmarny
      - pod Galerią Mokotów wszystko stoi.
      • martuskarenifer Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 11.03.06, 20:52
        a moze wujek pomysli o innych dzielnicach? jest wiele innych, lepszych miejsc niz te, o ktorych piszesz, np Ochota (Rakowiec) wszystko w poblizu, samochod jest gdzie zaparkowac, do centrum blisko, i korki da sie przezyc (komunikacja miejska nr 1- wszedzie dojedziesz bez przesiadki, mowie z wlasnego doswiadczenia- ze jest to bardzo dobry punkt, i ludzie spokojni, nie ma typow spod ciemnej gwiazdy. Tak wiec polecam:)
        • kamil_1911 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 12.03.06, 08:20
          Niestety, tam jest dla niego za drogo, pozatym wujek nie lubi mieszkać w centrum :(
          Nie zgodze się że Nowodwory (myślałem o nich) to blokowisko. Ale poważnie
          ludność zamieszkująca Tarchomin i Nowodwory pochodzi głównie z prowincji? Jacy
          mieszkańcy Tarchomina i Nowodworów są z charakteru?

          Ale moglibyście mi napisać która z tych dzielnic (Nowodwory, Kabaty czy Bródno)
          są najlepsze do zamieszkania dla osoby, która ma samochód i nie zamierza
          korzystać z komunikacji miejskiej?
          Proszę o pomoc i argumenty w wyborze lokalizacji
          • Gość: kixx Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.acn.waw.pl 12.03.06, 10:02
            Tylko Brodno
            dla rownowagi uchodzi ono za jedna z niebezpieczniejszych dzielnic-co zreszta
            tak naprawde o niczym nie swiadczy-w leb mozna dostac nawet na srodku Nowego
            Swiatu
            zanim zdecyduje sie jednak wujek na zakup musi sie przyjrzec sasiadom-warto na
            to poswiecic nawet dzien,czy dwa,pojsc do dozorczyni dac jej pare zloty w lapke
            i sie wypytac-choc w ten spsob na pewno wszystkiego sie nie dowie
            • kamil_1911 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 12.03.06, 14:54
              A jak bezpiecznie jest na Nowodworach? Jacy są mieszkańcy Nowodworów z charakteru?
              • sceptyk Nowodwory 12.03.06, 14:58
                Slyszalem, ze kobiety sa tam stosunkowo latwe.
          • Gość: Paweł Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.acn.waw.pl 19.03.06, 11:19
            Niech żyje rozprawka o charakterach mieszkańców Tarchomina.
      • b-beagle Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 09:37
        Tylko Kabaty )))) Jest metro
      • Gość: b Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: 195.85.249.* 15.03.06, 16:15
        ......heh gołodupce z Tarchomina...no gratuluję ....chciałbym być gołodupcem,
        którego stać na mieszkanie za 200 tysia...
    • Gość: IQ Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.06, 15:40
      Bardzo ładne osiedla są przy ulicy Mehoffera (Nowodwory). Stosunkowo tanie,
      strzeżone i estetycznie wyglądające.
      Osobę, która pozwala sobie na obrzucanie inwektywami mieszkańców Białołęki
      proszę o zastanowienie się nad sobą i swoim zachowaniem. Naucz sie poprawnie
      artykułować opinie prostaku.
      • Gość: a tzw. przyjezdni inteligenci :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.06, 23:00
    • beika Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 12.03.06, 17:47
      Bródno jak dla mnie - odpada. No, chyba, że wujek będzie miał szczęście i trafi
      na jakiś przyzwoity blok, w co wątpię, bo tam sie chyba nic nie buduje od lat.
      Jeśli jednak zdecyduje się na Bródno, to wzdłuż linii tramwajowej lub autobusowej.
      Pozostałe dwie lokalizacje Kabaty/Tarchomin są równorzędne: na Nowodworach
      ciszej nieco, bliskość Wisły, świeże powietrze, wspaniałe tereny do uprawiania
      turystyki rowerowej. Nie zgodzę się, że mieszkają tam głównie
      " ludzie napływowi z okolic Podlasia".
      A gdyby nawet, to co? Gorsi jacyś?
      Na Tarchominie, Nowodworach i Białołęce mieszka wielu bardzo znanych ludzi
      telewizji, filmu (a właściwie teraz seriali), prasy, polityki. Można ich spotkać
      w osiedlowych sklepach dość późno wieczorem.
      Powaznym mankamentem jest niewątpliwie dojazd do centrum, który odbywa się tylko
      ulicą Modlińską. Kaczyński jak chciał zostać prezydentem Polski, to obiecywał
      zbudowanie Mostu Północnego, ale na obiecankach się skończyło.
      • Gość: debi Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 23:09
        to ciekawe że wujka stać na kabaty jak tam ceny mieszkań są porównywalne jak na
        ochocie która jest dla niego za droga,Generalnie jak nie chce korzystać z
        komunikacji miejskiej to tylko Bródno,Tarchomin i Kabaty leżą prawie przy
        granicy i są to typowe peryferyjne osiedla w dodatku na Kabatach jest tak
        naćkane tych bloków że nie ma czym oddychać.I takie sterotypowe bzdury ktoś
        wypisuje o bródnie,mieszkałam tam 15lat i wspominam to z sentymentem,obecnie
        mieszkam na Białołęce a na Bródnie wcale nie jest bardziej niebezpiecznie niż
        na innych blokowiskach typu Chomiczówka,Wawrzyszew Ursynów czy też Tarchomin
        albo Stegny czy Gocław.Bródno to najlepszy wybór biorąc pod uwagę opisane
        potrzeby i wymagania Twojego wujka.pzdr.
        • kamil_1911 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 17:21
          Zaraz... Nowodwory to chyba nie jest blokowisko...
      • gazeciarz Ja polecam Bródno-obok tramwaj,bus a kiedyś metro. 16.03.06, 12:53
        www.pasazbrodnowski.republika.pl/index.html
        • Gość: natka261 Re: Ja polecam Bródno-obok tramwaj,bus a kiedyś m IP: *.chello.pl 19.03.06, 01:46
          Piękne zdjęcie:-)Zresztą panorama bródna, zawsze była bardzo ładna,a swoją
          droga to super pomysł by kogoś zachęcic.Może widzac ładnie zdjecia, ktoś się
          zainteresuje, przyjedzie osobiście i wtedy podejmie właściwą decyzję:-).Jeśli
          ktoś jeszcze chce zachęcic innych do zamieszkania na bródnie i ma ładne zdjęcia
          niech zamieszcza, to najlepsza reklama.
    • jan-w Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 09:30
      Zauważ, że nikt nie przekonuje do Kabat, a wielu do Bródna i Tarchomina, mimo
      ich oczywistych wad. Dlaczego ? To jest tak jak z najlepszymi kontami bankowymi
      (i nie tylko). Nikt ich nie reklamuje. Jeśli nie masz doświadczenia, nie
      zrozumiesz o co chodzi. Jeśli znasz temat dokładnie - nie potrzebujesz reklamy.
      • Gość: kixx Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.acn.waw.pl 13.03.06, 09:45
        mozliwosci dojazdu samochodem do centrum z tej dzielnicy sa tak wspaniale ze
        nie potrzebuja reklamy.
    • Gość: mieszkaniecwawy Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:54
      To, że wujek ma samochód to tylko ułatwia sprawę wyboru. Jeżeli zamieszka na
      Tarchominie, z którego w godzinach szczytu jedzie się do centrum w najbardziej
      optymistycznym podejściu ponad godzinę. Wraca często dwa razy dłużej.
      Ważne jest też to kto co lubi: Kabaty zamieszkuje klasa średnia, jest tam
      czysto, spokojnie, ładnie, większość głównych dróg nie szczyci się
      przeokropnymi dziurskami, które doprowadzają mieszkańców innych dzielnic do
      szału. No i najbardziej istotne - METRO. Chyba nie trzeba nic więcej o tym
      mówić:) Ważne jest też to ile wujek chce wydać na mieszkanie w Warszawie. Bo za
      ten sam metraż na Kabatach zapłaci znacznie więcej niż na Bródnie. Ale to tylko
      moja subiektywna ocena. Pozdrawiam:)
      • Gość: Ewa Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.local.pl / *.akacjowa.pl 13.03.06, 11:54
        "Ale poważnie
        ludność zamieszkująca Tarchomin i Nowodwory pochodzi głównie z prowincji? Jacy
        mieszkańcy Tarchomina i Nowodworów są z charakteru?"

        Dla mnie to pytanie brzmi jak prowokacja, bardzo mnie rozśmieszyło..:)
        • Gość: natka261 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.chello.pl 13.03.06, 13:06
          Ja polecam bródno.Przede wszystkim najlepsze połączenie jeśli chodzi o dojazd
          samochodem w godzinach szczytu.Poza tym zarówno kabaty jak i tarchomin są
          osiedlami położonymi tuż przy granicach miasta, więc czas dojazdu automatycznie
          się wydłuża.Tarchomin i nowodwory są perspektywiczne-mają tam byc dwie linie
          tramwajowe i Most Północny, ale niestety to na razie plany,więc na dzień
          dziesiejszy polecam bródno.Wszędzie blisko,a dzięki trasie Prymasa Tysiąclecia
          jest pseudo obwodnica, dzieki której można dojechac w wiele miejsc z
          pominięciem przeprawy przez centrum, a wjazd na Grota o wiele mniej męczący niż
          z Modlińskiej od strony tarchomina.Pzdr.
      • Gość: Madziak Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: 195.85.249.* 13.03.06, 13:47
        Do pracy w centrum dojechałam dziś o 8.48, wychodząc z domu (obok Ratusza
        Białołęka) o 8.13, zahaczając po drodze o przedszkole. Wychodzę z pracy zwykle
        o 16.30 i jestem w przedszkolu przed 17.00. W domu bywam o 17.15 - wcześniej
        musiałam zdążyć na Scooby Doo (teraz jest harcerz Lashlo, więc już nie musze
        się tak śpieszyć ;)
        Zdaża się wyjątkowo (np. wypadek po drodze), że jadę do pracy godzinę. W tym
        roku zdażyło się to 1 raz. W zeszłym może 2 razy...
        • warzaw_bike_killerz Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 13:50
          Pracujesz w Auchan/Leroy przy Modlinskiej? Czy moze jestes jednym z tych miliona
          kierowcow, ktorzy nie zwracaja uwagi na ograniczenia predkosci?
          • Gość: Madziak Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: 195.85.249.* 13.03.06, 14:00
            Auchan/Leroy przy Modlińskiej wg ciebie jest w centrum? Gratuluję orientacji!
            Stosuję objazdy. A na trasie Toruńskiej można jechać 80 km/h :)
            • warzaw_bike_killerz Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 14:05
              Myslalem, ze pisalas o centrum handlowym. Te 80 km/h to tylko fragmentami. Wcale
              nie tak dlugimi.
      • kamil_1911 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 17:22
        A na Nowodworach ludzie jakiego pokroju mieszkają? Jest tam mniej bezpiecznie
        niż na Kabatach?
        • Gość: Kamil to głupek Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.06, 18:23
          Człowieku a Ty ciągle swoje , jakieś badania socjologiczne przeprowadzasz, bo w
          żadnego wujka szukającego mieszkania nie wierzę. Prowokacja i tyle.
    • Gość: volta2 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.catv.net.pl 13.03.06, 19:47
      Twoje pytanie mnie nieco dziwi. Jakim cudem przyrównujesz nowodwory do kabat?
      Fakt, że jedno i drugie to młode osiedla, ale jakże rózne ceny mieszkań?
      Pamiętam, gdy było mi nieco za ciasno w niedużym mieszkaniu na kabatach to za
      cenę tego mieszkania mogłam sobie bez żadnej dopłaty kupić 100 metrów na
      nowodworach. To chyba o czymś świadczy? O czym? że przy kupnie mieszkania
      najważniejsza jest lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. Ta
      różnica w cenie metra niestety, nie jest znikąd, coś te ceny kształtuje.
      Wszyscy znajomi, którzy pomieszkali na nowodworach i podojeżdżali do centrum
      szybciutko zmieniają mieszkania, no chyba, że ktoś w auchanie pracuje, to ok.
      • viggo1977 Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 13.03.06, 21:06
        Cóż....widzę,że zaczyna się ponownie dyskusja na temat wyższości mieszczańskich
        Kabat nad swojskim klimatem Tarchomina.Ja jako mieszkaniec prowincjonalnego
        Tarchomina cenię sobie to ,że nie mam sąsiadów patrzących mi się w okna i
        łazienkę..Jadąc rano do pracy nie spotykam stada krów ani rolnika umorusanego
        po kolana..Mieszkałem już w 3mieście..Krakowie ..Szczecinie i jakoś nikomu nie
        przeszkadzało kto i gdzie mieszka.. Mieszkałem w samym centrum -przy Nowym
        Świecie - tam to dopiero była wiocha..Luksus podszyty śmieciami ... :)))
        • Gość: tom Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:40
          A czemu wujek wybrał sobie akurat te trzy lokalizacje? Tym samym zawęził wybór
          do trzech smutnych blokowisk. Niech wujek pójdzie po rozum do głowy i rozejrzy
          się za mieszkaniem na starym Mokotowie, na Żoliborzu...
          • jan-w Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 15.03.06, 23:20
            Na starym Mokotowie i Żolborzu, wujek może sobie kupić piękne mieszkanie w
            uroczej kamienicy, za obłędne pieniądze, wymagające generalnego remontu, z
            kosmicznym funduszem remontowym i oczekiwaniem na prawdziwego właściciela
            kamienicy, który w każdej chwili może się upomnieć o swoją własność. Wujek nie
            jest głupi.
            • Gość: mk Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.adsl.proxad.net 18.04.06, 15:17
              To wszystko co opisal moj przedmowca to pestka (kazdy sie z tym upora). A jak
              juz sobie odnowi mieszkanie, wstawi meble i TV LCD to bedzie mial wiele
              okazji, by zadumac sie nad uroczym sasiedztwem, ktorego nijak nie da
              sie "wyremontowac". No i powalajaca uroda nigdy nie remontowanych klatek
              schodowych, polaczona z cudnym zapachem kociego moczu, milusie robaczki od
              sasiada spacerujace po naszym blacie... Ach, ten urok kamienicy!

              Samochod wujek bedzie mogl sobie postawic na ulicy oczywiscie o ile znajdzie
              sie wolne miejsce. A skoro jezdzi dobrym wozem - w koncu stac go na mieszkanie
              w Wawie - to wkrotce bedzie mogl (dokladniej: musial) sprawic sobie nowy
              samochod a juz napewno radio czy GPS. Tak, nie ma Moktow, Zoliborz.
      • Gość: mk Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno IP: *.adsl.proxad.net 18.04.06, 15:06
        Fakt, ja za swoje na Kabatach moglam kupic 140 m na Nowodworach. Szczerze
        powiedziawszy sama bylam zdumiona ta ogromna roznica. Wybralam Kabaty.
    • papilotta Re: Tarchomin!!! 20.03.06, 21:49
      Przez dwa lata wynajmowałam z rodziną (mąż i dwójka dzieci)mieszkanie na Nowodworach, wspominam te czasy jak raj na ziemi. Blisko do lasu, nad Wisłę, ścieżki rowerowe, cicho, estetycznie, bezpiecznie...Sklepy też pod nosem, od warzywniaka, poprzez delikatesy i kiosk ruchu, aż po punkt Foto i solarium...Dojazd to pięta achillesowa, rzeczywiście korki są straszliwe...ale jeśli Twój wujek ma samochód,a nie będzie musiał jechać do pracy w centrum, to... zdecydowanie stawiam na Tarchomin!!! Nowodwory to żadne blokowisko, psiamać! to wspaniałe miejsce, w którym można uwić wspaniałe gniazdko. obiecałam sobie, że kiedyś tam wrócę...:)
      • Gość: kixx Re: Tarchomin!!! IP: *.acn.waw.pl 20.03.06, 22:16
        ja mysle,ze jak juz przestane pracowac to wyjade :
        a)wersja pesymistyczna-w Bieszczady
        b)wersja optymistyczna-na Tahiti
        dojazd do centrum Warszawy co prawda pieta achillesowa,ale mozna uwic fajne
        gniazdko
        • jan-w Re: Tarchomin!!! 20.03.06, 23:19
          A nie lepiej coś pośredniego ?
          Formentera. Archipelag Pitousy. Dojazd wyłącznie motorówką z Ibizy.14*0.5 km
          Jedna wielka plaża dla nietekstylnych ( z wyjątkiem hotelu w którym mieszkałem
          ;-( ). Jaszczurki i knajpy w których przesiadywali doorsi itd. Świnia a la San
          Francisco (tam jest ta wioska), sangria z szampana, co będę opisywał. Trzeba
          pojechać i zobaczyć :-)))
      • kamil_1911 Re: Tarchomin!!! 21.03.06, 16:27
        Ok, a jak bezpiecznie jest na Tarchominie i Nowodworach?
        • kamil_1911 Re: Tarchomin!!! 18.04.06, 13:07
          Wujkowi polecę Bródno - ma samochód i nie zamierza korzystać z komunikacji
          miejskiej (no, chyba że tylko w okolicy, ale na Bródnie wszystko można załatwiać
          :) )
          Pokazałem mu najnowsze bródnowskie bloki (róg Św. Wincentego i Kondradowicza, w
          stronę Parku Bródnowskiego) i nowo powstający Pasaż Bródnowskich. Obydwie
          lokalizacje(zwłaszcza ta pierwsza) spodobały się wujkowi, a jeszcze bardziej ich
          potencjalne ceny :) . Jednak wujek zaniepokoił się widząc grupę kilku
          nastolatków ogolonych na łyso i ubranych w dresach, powiedział że nie jeszcze
          nie wie czy się tu przeprowadzi, gdyż obawia się o własne bezpieczeństwo

          Jak bezpiecznie jest na Bródnie? Czy w związku z aspektem bezpieczeństwa na
          Bródnie mogę wujkowi to osiedle polecić czy raczej odradzić?
          Proszę o wypowiadanie się w tym topicu
          Pozdrawiam
          • Gość: selene Re: Tarchomin!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 19:55
            Człowieku przestań ściemniać z tym wujkiem bo to wnerwia tylko ludki , jak
            chcesz się popytać o bezpieczeństwo czy też inne aspekty w danej dzielnicy to
            napisz wprost - będzie łatwiej szybciej i przyjemniej.Powracając do meritum
            sprawy Bródno jest wporządku jestem tam dość często i nie obserwuje żadnych
            krwawych jatek jak tu niektórzy wypisują!!Na Bródnie jest tak samo bezpiecznie
            jak na innych blokowiskach,wszędzie tam możesz spotkać rozbisurmanionego
            blokersa i zaliczyć plombę..ce la vie
            • sceptyk Z fhrancuska 19.04.06, 20:13
              Te "ce la vie" to sie zdziebko inaczej pisze.
              • Gość: Czytelnik Re: Szanowny Panie Sceptyku IP: 80.50.82.* 20.04.06, 06:36
                Czy Pan mógłby mi zrobić przysługę i podac mi pełnę listę tytułów kryminałów
                Zygmunta Zeydler-Zborowskiego? (włączajac te z serii "Ewa wzywa 07...").
                Będe bardzo zobowiązany.
              • clarisse_von Sceptyku lubisz CZerwonego Tulipana? 20.04.06, 15:14
                ??
            • kamil_1911 Re: Tarchomin!!! 20.04.06, 14:46
              Gość portalu: selene napisał(a):

              > Człowieku przestań ściemniać z tym wujkiem bo to wnerwia tylko ludki , jak
              > chcesz się popytać o bezpieczeństwo czy też inne aspekty w danej dzielnicy to
              > napisz wprost - będzie łatwiej szybciej i przyjemniej.Powracając do meritum
              > sprawy Bródno jest wporządku jestem tam dość często i nie obserwuje żadnych
              > krwawych jatek jak tu niektórzy wypisują!!Na Bródnie jest tak samo bezpiecznie
              > jak na innych blokowiskach,wszędzie tam możesz spotkać rozbisurmanionego
              > blokersa i zaliczyć plombę..ce la vie

              Na jakiej podstawie stwierdzasz, że ściemniam?
    • xsawer Re: Kabaty, Tarchomin czy Bródno 21.04.06, 08:51
      kamil_1911 napisał:

      > Witam. Mój wujek ma zamiar przeprowadzić się do Warszawy. Ma zamiar sobie
      > kupić mieszkanie albo na Kabatach albo na Bródnie albo na Tarchominie. Która z
      > tych lokalizacji jest najlepsza do mieszkania (wujek ma samochód) i dlaczego?
      > Proszę także o argumentowanie odpowiedzi
      > Pozdrawiam

      Żadna! Ale dla wujka zprowincji to proponuję Kabaty. To taka namiastka miasta
      daleko od miasta. Oczywiście z Warszawą ma to tyle wspólnego co furmanka z
      samochodem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka