sloggi
06.04.06, 02:56
- Co prawda dotychczas niektórzy najemcy płacili ledwo po kilkanaście zł za
metr kw. pow. Ale jeśli czynsze będa rosły w takim tempie jak dotychczas,
istnieje ryzyko, że knajpki wyprą firmy oferujące usługi finansowe, np. banki.
A na tym warszawiacy nie skorzystają.
- Sęk w tym, że władze miasta nie mają daleko idącej polityki dla Nowego
Światu. Aby mogła być ona porównywalna z innymi tego typu ulicami w Europie,
potrzebne są tylko duże lokale użytkowe o pow. powyżej 1000 mkw. Tymczasem na
Nowym Świecie przeważają ciasne klitki. Zauważyłem, że powstaje tu coraz
więcej restauracji i kawiarni. To dobrze, bo Warszawa potrzebuje ulicy, która
będzie salonem gastronomicznym.
- Urzędnicy już od pewnego czasu negocjują z kupcami stawki czynszu. Być może
do tych negocjacji powinni być zapraszani nie tylko obecni najemcy, ale
również inni chcący wynająć lokal. Dzięki takim otwartym przetargom zapewne
udałoby się wreszcie osiągnąć ciekawy charakter handlowy tej ulicy.
- Miasto powinno się też zabrać za uregulowanie stanu prawnego kamienic na
Nowym Świecie, do których są roszczenia byłych właścicieli.
/ZW/