Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie ch...

IP: 195.94.207.* 03.01.03, 08:30
Oczywiście Kaczyński nie zna koncepcji wpuszczenia autostrady w
tunel. Po co mu to wiedzieć? Najważniejsze to wytropić byłych
agentów UB i SB. Tak przyziemnymi sprawami jak komunikacja niech
się zajmuje ktoś inny.
Obserwuj wątek
    • Gość: ben Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.u.mcnet.pl 03.01.03, 09:31
      Gość portalu: Normals napisał(a):

      > Oczywiście Kaczyński nie zna koncepcji wpuszczenia autostrady
      w
      > tunel. Po co mu to wiedzieć? Najważniejsze to wytropić byłych
      > agentów UB i SB. Tak przyziemnymi sprawami jak komunikacja
      niech
      > się zajmuje ktoś inny.

      Pewnie zamierza kupic 10 mieszkan w tej dzielnicy i nie bardzo
      ma ochote..... na wyrazenie zgody. Nie orientuje sie(odnosnie
      komunikacji), bo przeciez ma jakas sprawe w sadzie wiec jest
      totalnie pochloniety czyms innym. Dobrze ze wie ze mieszka w
      Warszawie.
      • Gość: Oszołomz RM. Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.03, 09:42
        Lech Kaczyński to święty człowiek i musi wytrzymywać z komunistycznym
        bydłem !!!
        • d.z Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie 03.01.03, 10:01
          W chwili obecnej, po zmianie ustrojowej, Warszawie potrzeba całego zastępu
          specjalistów do wykonania mrówczej i niezbyt widocznej roboty, polegającej na
          opracowaniu od nowa całej procedury decyzyjnej w mieście, kompetencji na
          szczeblach administracji, nowych zasad finansowania z budżetu poszczególnych
          inwestycji, podziału dotacji. Zmiana zasad funkcjonowania przesiębiorstw
          miejskich tez będzie implikować konieczność podejmowania daleko idących działań
          ze strony miejskiej administracji. Jeśli nałożymy na to jeszcze wcześniejsze
          ustalenia i zobowiązania wynikające z miejscowego planu zagospodarowania
          przestrzennego, podjętych uchwał, zaciągniętych kredytów, to okazuje się, że
          roboty do zrobienia jest cała masa.
          Autostrada przy tym to coś niewiele znaczącego dla funkcjonowania całego
          miasta.
          Szkoda, że na takich mało znaczących, acz widocznych "medialnie" sprawach
          koncentruje się prezydent.
          • chaladia Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie 03.01.03, 10:18
            Warszawa jest miastem, z którego wkrótce wiele (i coraz więcej) osób będzie
            codziennie wyjeżdżać do paracy poza miasto. Fundusze z UE w niewielkim stopniu
            trafią do Stolicy, bo ona i bez tego jest stosunkowo dobrze rozwinięta, ale do
            Radomia, Piotrkowa, Warki i innych miast post-wojewódzkich. Tak działa Unia we
            wszystkich krajach. Tak też się składa, że te miasta, pomimo monstrualnego
            bezrobocia nie mają dość własnej kadry, by te fundusze obsłużyć. I dlatego za
            parę lat trzeba będzie jeździć za pracą poza Warszawę, a napewno poza Centrum w
            kierunku odwrotnym niż Metro. Do tego potrzebna jest autostrada wchodząc do
            miasta, w szczególności do jego głównej sypialni.

            Póki co, Warszawa stanowi cel podróży dla większości pojazdów wjeżdżających do
            niej. Tranzyt Stolicę stara się omijać ze względu na korki, głównie przez Górę
            Kalwarię i Wyszogród. To, co tamtędy przejeżdża, to jest napewno dużo mniej,
            niż masa pojazdów wjeżdżających do Warszawy. Tak więc budowa obwodnicy niewiele
            pomoże, a już napewno nie pomoże Warszawiakom, co najwyżej tym, którzy jadą z
            Berlina do Moskwy i z powrotem.

            Dziwię się też, że Kaczor udaje aż takiego głupa, że nie wiedział o
            koncepcji z tunelem. Toż ta koncepcja jest dyskutowana od paru lat. Jeżeli on
            ma takie pojęcie o mieście, którym chce rządzić (i usiłuje rządzić już 1/16
            swojej kadencji) - to ja gratuluję tym, co na niego głosowali.
            Podobnie, dziwię się że prawnik i konserwatysta tak lekko przechodzi do
            porządku dziennego nad ideą totalnej zmiany planu zagospodarowania niemal
            całego miasta w imię osiągnięcia krótkoterminowych korzyści politycznych.

            Parę (a może paredziesiąt) firm wybudowało w okolicach rezerwy autostradowej
            centra dystrybucyjne, negocjowało zakup ziemi pod przyszłe hotele i teraz co -
            będą te obiekt stały w szczerym polu?

            Źle się rządy Kaczora zaczynają, a lepiej nie myśleć, jak się skończą.
            • _joe O TUNELU słów kilka 03.01.03, 11:51
              chaladia napisał:

              > Dziwię się też, że Kaczor udaje aż takiego głupa, że nie wiedział o
              > koncepcji z tunelem. Toż ta koncepcja jest dyskutowana od paru lat.

              Nie dyskutowana i nie od paru lat. Tunel był oczywisty i w ogóle nie podlegał
              dyskusjom. Trasa A-2 OD ZAWSZE planowana była w tunelu POD przyszłą (wówczas)
              ul.Płaskowickiej. Do tego przebiegu DOPROJEKTOWANO (ponad 20 lat temu) osiedla
              Ursynów i Natolin.
              Do tego przebiegu dostosowano nawet konstrukcję tunelu metra.
              • internista Re: O TUNELU słów kilka 03.01.03, 12:51

                > Nie dyskutowana i nie od paru lat. Tunel był oczywisty i w ogóle
                > nie podlegał dyskusjom. Trasa A-2 OD ZAWSZE planowana była w tunelu
                > POD przyszłą (wówczas) ul.Płaskowickiej.

                Trzeba być bezgranicznie naiwnym, żeby wierzyć w kilkukilometrowy
                tunel pod miastem, którym biegnie wielopasmowa autostrada. To jest
                kosmiczna inwestycja, byc może stać na to USA, ale nie Polskę, gdzie
                głupią linię metra kopie się od ponad 20 lat.

                Ten pomysł trochę przypomina doświadczenia naszych ex-przyjaciół
                z CCCP, którzy osuszali morza, przenosili góry i zawracali koryta
                rzek.
                • chaladia Re: O TUNELU słów kilka 03.01.03, 15:35
                  Tak mi się wydaje, że tunel "suchy" o długości paru km, to nie jest taki
                  problem wybudować. Cena też nie powinna być jakaś astronomiczna, bo u nas cenę
                  tworzą łapówki, a nie sama robota - vide wiadukty nad WKD w Al. Jerozolimskich.
                  Kozak wołał o "co najmniej 60 mln zł", po protestach, że to nielogiczne, budżet
                  zmniejszono o połowę, a na koniec Mostostal podjął się to zmęczyć (wiem, że na
                  tym nie zarobili) za kilkanaście.
                  Jeżeli Kaczor wyeliminuje łapownictwo (obiecuje, że tak) to i ceny staną
                  się "normalne".
                  Budowlanka takiego tunelu to mniej niż 40 m3 betonu. Powiedzmy, że po 1000
                  zł/m3. czyli 40 mln zł za 1 km. Drogo to, ale ściany założyłem jako ściankę
                  szczelinową, a stropy z elementów sprężonych. Dodajmy na nawierzchnię,
                  izolację, wywiezienie ziemi (częśc to dobry piasek, wieć go wykopią i wywiozą
                  za darmo) jeszcze połowę. No i instalacje oświetlenia, oddymiania - pojęcia nie
                  mam, ile, ale przecież nie więcej niż beton. Czyli mniej niż 100 mln zł za 1
                  km. Jakby dobrze pocisnąć podwykonawców - można by to zmniejszyć do 2/3 tej
                  kwoty. Albo i poniżej.
          • Gość: B_S Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: 217.153.39.* 03.01.03, 12:12
            Ustawa jest totalnie nieprezycyjna. To prawdziwy dramat, bo jej głównym
            zadaniem było wyważenie sprawnego zarządzania całym miastem i autonomii
            samorządowych dzielnic. Czyli ustalenie podziału władzy między prezydentem i
            zarządami dzielnic. To jest spieprzone, ale wiele rzeczy może uregulować
            statut. Jest to zadanie Rady Miasta a nie prezydenta.

            Kaczyński jest beznadziejnym prezydentem, jeżeli myśli że W-wą da się zarządzać
            jak małą gminą to się zdziwi. Poza tym facet jest ogarnięty manią spisku. Bo
            jak inaczej wytłumaczyć fakt, że zabrał wszelkie kompetencje dzielnicom, nawet
            tym gdzie ma swoich ludzi w zarządzie. Zawalone inwestycje i stracone dotacje
            to właśnie skutki tych posunięć. Dobry statut nałoży mu mały kaganiec, ale dla
            mnie pachnie to paraliżem miasta. Dlatego byłem zwolennikiem koncepcji powiatu
            i samodzielnych gmin (z obowiązkową składką ogólnomiejską i pozbawionych prawa
            wetowania uchwał rady miasta w zakresie planowania przestrzennego)

            d.z. napisał:

            > W chwili obecnej, po zmianie ustrojowej, Warszawie potrzeba całego zastępu
            > specjalistów do wykonania mrówczej i niezbyt widocznej roboty, polegającej na
            > opracowaniu od nowa całej procedury decyzyjnej w mieście, kompetencji na
            > szczeblach administracji, nowych zasad finansowania z budżetu poszczególnych
            > inwestycji, podziału dotacji. Zmiana zasad funkcjonowania przesiębiorstw
            > miejskich tez będzie implikować konieczność podejmowania daleko idących
            działań
      • Gość: jorgus Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 12:46
        Kaczyński Lech, z tego co wiem, jest z Gdańska a w Warszawie rozkłada sobie
        polówkę u brata. To by tłumaczyło jego deecyzje kadrowe -obsadzenie waznych
        stanowisk ludźmi spoza Warszawy - np Suwałki- z takiej perspektywy widać
        niewiele, prawie tyle, co ze stolca Prezydenta Polski
      • Gość: grinch Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: 129.81.192.* 03.01.03, 18:38
        Gość portalu: ben napisał(a):

        > Gość portalu: Normals napisał(a):
        >
        > > Oczywiście Kaczyński nie zna koncepcji wpuszczenia
        autostrady
        > w
        > > tunel. Po co mu to wiedzieć? Najważniejsze to wytropić
        byłych
        > > agentów UB i SB. Tak przyziemnymi sprawami jak komunikacja
        > niech
        > > się zajmuje ktoś inny.
        >
        > Pewnie zamierza kupic 10 mieszkan w tej dzielnicy i nie bardzo
        > ma ochote..... na wyrazenie zgody. Nie orientuje sie(odnosnie
        > komunikacji), bo przeciez ma jakas sprawe w sadzie wiec jest
        > totalnie pochloniety czyms innym. Dobrze ze wie ze mieszka w
        > Warszawie.
        ---------------------------------------------------------------
        Chwilowo, chwilowo...
    • Gość: myslec Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: proxy / 217.8.161.* 03.01.03, 09:53
      Obliczenia wskazuja, ze 80% samochodow jadacych ta autostrada
      bedzie jechac do Warszawy, a tylko 20% dalej na wschod. Tak wiec
      od Gory Kalwarii trzeba bedzie i tak zbudowac druga autostrade
      do Warszawy.
    • Gość: observator Wstyd Kaczorku, wstyd IP: *.warta.pl / 172.20.6.* 03.01.03, 10:12
      Kaczyński,wstyd nie wiedzieć - mieszkam tu od 3 lat (nie na
      Ursynowie)a słysze o tym ciagle, mrr ale o obwodnicy Trójmiasta
      to faktycznie niewiele wiem. Tak to jest jak prezydentem zostaje
      człowiek przywieziony w walizce.
    • Gość: MisiekK Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 03.01.03, 10:47
      Bardzo dobrze! Nie chcielista autostrady w tunelu? Bedziecie
      mieli droge jak Trasa AK na powierzchni!
    • Gość: agnik Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.minrol.gov.pl / 172.16.1.* 03.01.03, 11:31
      Należy brać dobre przykłady, a nie złe.W Berlinie jest
      obwodnica (poza miastem) i promieniście od niej odchodzące
      odnogi w stronę centrum. I tak samo należy zrobić w W-wie.
      Obwodnica poza miastem i w różnych miejscach odchodzące odnogi.
      W ten sposób ruch samochodowy się rozkłada. A tiry nie powinny
      mieć wstępu do miasta, tylko na przedmieściach towar powinien
      być przeładowany do mniejszych samochodów dostawczych. Może
      gazeta zamiast zmieniać kurs odnośnie usytuowania autostrady,
      zrobiłaby dochodzenie (a to potrafi), kto wykupił ziemię na
      Ursynowie w okolicy autostrady i czeka dobrą ich odsprzedaż. Te
      ziemie nie mogą należeć do rolników, gdyż w roku 1986 kiedy
      wprowadziłam się do Natolina już leżały odłogowane, w
      przeciwieństwie do innych
      • d.z Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie 03.01.03, 11:40
        Gość portalu: agnik napisał(a):

        > Należy brać dobre przykłady, a nie złe.W Berlinie jest
        > obwodnica (poza miastem) i promieniście od niej odchodzące
        > odnogi w stronę centrum. I tak samo należy zrobić w W-wie.
        > Obwodnica poza miastem i w różnych miejscach odchodzące odnogi.
        > W ten sposób ruch samochodowy się rozkłada.

        Ja bym tam z jeszcze LEPSZY wzorzez zaproponował - Moskwa!
        Nie dość, iż Sadowoje Kolco posiada, to jeszcze kolejne kółko wokół też, a i
        odnóg wiele:)))
        • Gość: CHRIS Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: 81.80.29.* 03.01.03, 18:51
          AGNIK POWIEDZIAL INTELIGENTNIE-OBWODNICE MAJA PARYZ-AZ
          3,BRUKSELA A NAJLEPSZA OBWODNICE MA WLASNIE BERLIN.DALEKO OD
          CENTRUM,CO ZEZWALA NA ZMNIEJSZENIE WPLYWU ILOSCI TRANZYTU NA
          PLYNNOSC RUCHU I JEDNOCZESNIE ZMNIEJSZA ILOSC
          ZANIECZYSZCZENIA.NIE ZNAM MOASKWY WIEC NIE MOGE SIE NA JEJ TEMAT
          WYPOWIEDZIEC,WIDZE TYLKO ZE MACIE DUZE KOMPLEKSY CO DO ROSJI I
          CZERWONYCH.
    • Gość: kac Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: 10.202.5.* 03.01.03, 11:36
      Spokojnie, on jest tu tylko tymczasowo.
      Zaraz przegra w drugiej instancji i pa pa.
      W sumie to chyba nawet lepiej dla "dziadow",
      nie będą już wielce sznownemu omc prezydetowi przeszkadzać

      kac
    • Gość: waldus p. Kaczynski - czas zaczac myslec!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 11:50
      Nie podpisane nominacje wladz lokalnych, nie rozwiazane sprawy, kolesie z
      odleglych miejsc kraju we wladzach Warszawy, i glupie zacietrzewienia i
      deklaracje. Jak na prezydenta z ktorym wiazano nadzieje - pieknie!
      Nie glosowalem na Pana, w drugiej turze na szczescie wstrzymalem sie od glosu.
      Niestety wygral Pan i stosuje Pan TKM ktory zarzucal Pan AWS'owi (co byla
      zreszta prawdziwe).
      Co do autostrady - nie zna Pan planow dotyczacych tunelu, nie skonfrontowal
      Pan wlasnej deklaracji z badaniami ktore mowia ze wiekszosc samochodow z
      zachodu jedzie do W-wy, nie zuwazyl Pan ze jest to strasznie zakorkowane
      miasto miedzy innymi przez tranzyt, nie wi Pan ze trasa Lazienkowska sie wali
      i wymaga remontu, itd.
      GRATULUJE!
      Oczekuje ze drogi dojazdowe do autostrady zarowno na wschod i zachod W-wy
      zbuduje Pan za wlasne pieniadze!
      Co do ursynowa czy innych dzielnic w ktorych oprotestowano budowy drog -
      miasto jest miastem a nie wsia! jesli chcemy mieszkac w ciszy - kupmy lokal na
      wsi. Jesli nie to liczmy sie z chalasem. Cos za cos. Jak by wygladala W-wa
      gdyby mieszkancom Woli udalo sie nie dopuscic do budowy trasy Torunskiej od
      Mostu Grota po dworzec Zachodni, Gdyby mieszkancom sadyby udalo sie zablokowac
      budowe mostu siekierkowskiego, a idac za ciosem gdyby mieszkancy Wawelskiej
      przed prawie 20 laty zablokowali jej poszerzenie?
      Zreszta prosze spojrzec co sie dzieje na Lopuszanskiej miedzy innymi dlatego
      ze zablokowano budowe trasy od Dworca zachodniego przez Banacha i ulice
      Rostafinskich do Batorego!!! A to przebicie jest konieczne bo Racławicka -
      jedyna ulica laczaca Ochote z Mokotowem od Trasy Lazienkowskiej po Lopuszanska
      peka w szwach!
      A korki to wieksze zanieczyszczenie srodowiska, czyli niszczenie wszystkiego
      lacznie z naszym zdrowiem! Oczekuje sponsoringu dla ochrony zdrowia
      Warszawiakow!
      Pozdrawiam
    • Gość: piotr r. Myślcie, choćby bolało IP: *.gate1.axelspringer.com.pl 03.01.03, 11:55

      Mam kilka pytań dla dyskutantów, co może skłoni zwolenników A-2
      przez Ursynów do myślenia:

      1) Z jakiego źródła mają pójść pieniądze na A-2 na Ursynowie, a
      z jakiego - przez Górę Kalwarię? (Odpowiedź - na Ursynowie -
      prawdopodobnie w dużej mierze zasilanie z budżetu państwa i
      miasta oraz ze srodkow unijnych
      (podchody już były - pamiętacie "kontrakt dla Warszawy"? I
      podejście po 2 mld zł z budżetu "na obwodnicę"? Po te pieniądze
      wyciągał ręce prezydent Piskorski., ale nie wyszło. Przypadkowo
      czy nie po tej porażce wówczas na pewien czas zwolennicy A-2
      pzez Ursynów jakoś umilkli. Teraz wchodzimy do Unii, forsa na A-2
      popłynie szerszą rzeką, więc się zaczyna od nowa?
      Wyjaśniam, że w "Kontrakcie dla Warszawy" ta "obwodnica" miała
      lecieć właśnie jakoś dziwnie - wierzchem, razem z A-2 : w tym
      samym miejscu
      i po tym samym pasie drogi - czyli po ul. Płaskowickiej).
      Problem
      w tym, że wariancie A-2 przez Górę Kalwarię - pieniądze na
      budowę
      trasy musiałby wyłożyć w duzej mierze przyszły koncesjonariusz.
      A to by bolało.
      Czy dlatego trzeba obecnie na nowo krzyczeć o ursynowskich
      warchołach?

      2) Ile zjazdów/wjazdów przewidziano z A-2 w Warszawie w p i e r
      w o t n y c h planach? (odpowiedź - 2 (d w a )- oznacza to, że to
      będzie głównie t r a n z y t, albo ruch docelowy, a nie miejski
      i lokalny. Obecnie (od niedawna) mówi się o czterech-pięciu
      zjazdach. Pytanie: Jaka jest dla takiego ruchu różnica, czy do
      miasta albo przez miasto przejedzie się obok Góry Kalwarii czy
      przez Ursynów? Odpowiedź - żadna!

      2a) Czy A-2 przez Warszawę i Ursynów ma być płatna? - odpowiedź:
      do 1999 r. wyłącznie takie były deklaracje potencjalnych
      inwestorów.

      3) Jakie miasta europejskie budują obecnie autostrady t r a n z
      y t o w e i przy tym transkontynentalne przez środek miasta?
      Odpowiedź - ani jedno (no proszę podać mi w odpowiedzi jakiś
      kontrprzykład). Miasta w Unii wywalają taki ruch aby dalej od
      siebie, jeżeli budują autostrady - to tylko zbierające lokalny
      ruch z podmiejskich miejscowości - ale wtedy autostrady lecą
      koncentrycznie, a nie w poprzek miasta.

      4) Jaki będzie wg. szacunków specjalistów pracujących na
      zlecenie
      byłej ABiEA ruch na A-2 przez Ursynów i przez Górę Kalwarię, a
      jaki jest (wg szacunków Banku Światowego) poziom opłacalności
      dla koncesjonariusza z takiego ruchu? (odpowiedź - odpowiednio 170
      (Ursynów) i ok.100 tys.(Góra Kalwaria) pojazdów na dobę,
      tymczasem poziom opłacalności - już od 10-15 tys.pojazdów na
      dobę). Czyli to nieprawda, że wariant przez Górę Kalwarię jst
      nieopłacalny w eksploatacji dla inwestora.Owszem, on jest tam
      nieopłacalny. ale tylko jeśli chodzi o koszty b u d o w y (nikt
      ich nie zrefunduje w takim stopniu jak przy przebiegu A-2 przez
      Ursynów). I to jest główny powód, dla którego co poniektórzy chcą
      A-2 przez Ursynów.

      5) Jak technicznie ma biec tunel A-2 pod Ursynowem, krzyżujący
      się z tunelem metra? (odpowiedź - nijak, technicznie to prawie
      niemożliwe albo b.trudne i drogie - zatem tunel to tylko
      obiecanka, cacanka, już dwa lata temu urzędnicy i ewentualni
      inwestorzy próbowali się z tego wymogu wymiksować. I jeśli A-2
      przez Ursynów pójdzie, wymiksują się, z pewnością, możecie być
      pewni! Obecne deklaracje, że A-2 ma pójść pod metrem to wierutna
      bzdura i mydlenie oczu naiwnym. Ciekawe za co to zbudują??? Dwa
      lata temu panowie z ABiEA jasno sugerowali, że A-2 musi
      przeskoczyć n a d metrem i nawet pokazywali, jak by to wyglądało.

      5a) Jak wykopanie takiego o d w a d n i a n e g o (bo teren jest
      podmokły) tunelu przez Ursynów, wzdłuż Lasu Kabackiego (jednego
      z dwóch "płuc" miasta") wpłynie na ten las? Odpowiedź - fachowcy
      leśnicy twierdzą, że bardzo zwyczajnie - obniży się poziom wód
      gruntowych i las uschnie, czyli szlag go trafi. Bagatela - co
      najmniej 1 mld zl samej wartości 15 mln sześc. gatunkowego
      drewna.
      No ale to tylko ocena fachowców. Co ona znaczy wobec braku
      dodatkowych zysków dla inwestora? Wiadomo - pieniądze inwestora
      rzecz święta, pieniądze społeczne to dla inwestora wielkie g.,
      no chyba, że można je jakoś przeflancować do własnej kieszeni.A
      przy puszczeniu A-2 przez Ursynów da się to zrobić śpiewająco!

      6) Czy sporządzono całościowy bilans ekonomiczno-ekologiczny tej
      t r a n z y t o w e j inwestycji A-2 przez Ursynów? (wartości
      ekologiczne, zdrowotne, ekonomiczne dla mieszkańców - utrata
      wartości co najmniej 20 tys. mieszkań Ursynowian o kilkadziesiąt
      proc. itd. Odpowiedź - ależ skąd! Była jedynie pokazywana w
      papierach przez urzędasów większa opłacalność takiego wariantu
      dla i n w e s t o r ów, i (już nie pokazywane w
      papierach przez tych samych urzędników) zyski dla kilkuset
      właścicieli działek na trasie A-2, którzy stracą, jeśli A-2
      przez Ursynów nie pojedzie. A oni nie po to te działeczki
      kilkanaście lat temu kupowali, oj nie po to! Powtarzam -
      całościowego oszacowania kosztów A-2 przez Ursynów do dziś - nie
      sporządzono! A po naszym wejściu do Unii b ę d z i e t r z e b a
      to zrobić, takie są tam w y m o g i wszelkich takich inwestycji
      - dlatego właśnie zwolennicy A-2 przez Ursynów tak się nagle
      zaktywizowali. Bo to ostatnia dla nich szansa grubego zarobku.W
      Unii przez Ursynów A-2 poprowadzić się nie da, bo wyjdzie, że to
      się nie opłaca dla ludzi, dla społeczeństwa (znacie jeszcze
      takie słowo?).
      I interes paru biznesmenów absolutnie tego nie wyrówna.

      7a) Kiedy powstały plany A-2 przez Ursynów i dlaczego? Odpowiedź
      - po raz pierwszy w 1940-42 r. (trasa Berlin - Moskwa, autorzy -
      paru facetów z urzędu planowania III Rzeszy), a potem - w latach
      60 w Polsce. Polskim planistom chodziło o puszczenie trasy
      terenami niezurbanizowanymi (Warszawa kończyła się wtedy przed
      Wyścigami i miała wg planistów rozwijać się na połnoc. Ale się
      rozwinęła na południe i teraz stoją na powstałym p ó ź n i e j
      Ursynowie ciasno upakowane kilkunastopiętrowe bloki i 100 tys.
      ludzi w nich mieszka. No ale planów się nie zmieniało, bo najpierw
      i tak nikt o A-2 poważnie nie myślał, a potem, już w latach 90.
      weszły w grę grube interesy paru osób, na których pasku tańczyli
      aż miło co poniektórzy zwolennicy A-2 na Ursynowie

      8) I jak to się dzieje, że szefowie ABiEA, rządowej podobno
      (byłej, zniesionej) agencji forsującej A-2 przez Ursynów przez
      cały czas istnienia tego koszmarku, zasilanego z pieniędzy
      podatników, robili wszystko, by wygrał wariant przez Ursynów -
      najbardziej niekorzystny i dla podatników (budżet), i dla miasta
      i dla mieszkańców (a za to korzystny dla kilku prywatnych
      inwestorów)? I jak to się stało, że jeden z szefów tej agencji
      po odejściu z niej znalazł ponoć, (jak wieść gminna niesie i
      poniektóre wróbelki ćwierkają) pracę w firmie zależnej od
      koncesjonariusza tej autostrady? Plotka to, droga GW? Może warto
      to sprawdzić i zaprzeczyć, co? Chętnie to przeczytam.

      11) No i w końcu pytanie generalne - kto zarobi na budowie i
      eksloatacji A-2 przez Ursynów, a kto na tym przebiegu A-2
      straci?
      Czy naprawdę w tej całej awanturze chodzi o to, byśmy mieli albo
      nie mieli A-2 akurat w W-wie na Ursynowie? Czy może po prostu o
      to, by ktoś na tym przebiegu ursynowskim po
      prostu trochę więcej niż na wariancie przez Górę Kalwarię,
      dzięki pomocy paru macherów od polityki
      zarobił? Niezależnie od szkód społecznych, ekologicznych,
      zdrowotnych tak lekceważonej i potępianej na tym forum i w GW
      ursynowskiej kilkudziesięciotycięcznej społeczności.

      Myślcie ludzie, choćby bolało, myślcie, a potem możecie sobie
      krzyczeć o samolubnych mieszkańcach Ursynowa.Ale może wam choć
      trochę przejdzie.

      I tyle.
      Piotr R.
      • Gość: bzynius Re: Myślcie, choćby bolało IP: *.chello.pl 03.01.03, 15:17
        Święte słowa. Należało pomyśleć (i sprawdzić w planych
        zagospodarowania przestrzennego) zanim kupiło się mieszkanie na
        Ursynowie. Teraz lamentowanie może nie pomóc.
      • Gość: e.w. Re: Myślcie, choćby bolało IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.01.03, 16:02
        Bardzo ciekawe argumenty, ale:
        - z tego, co mi wiadomo odcinek autostrady przez Warszawę ma być bezpłatny,

        - miasta europejskie nie budują autotrad przez miasta, bo już je tam mają -
        przykład - Mediolan - autostrada oddziela od centrum miasta właśnie tzw.
        sypialnie znacznie większe niż warszawski Ursynów, a trasa biegnie na
        powierzchni, na estakadach i z wieloma zjazdami,

        - wykopanie tunelu pood metrem jest technicznie możliwe, tak samo, jak było
        możliwe wybudowanie paredziesiąt lat temu tunelu pod Dunajem w Budapeszcie
        (rzeka jeszcze płynie i wody z niej nie wypompowali). Przy technikach
        bezwykopowych (a tu proponowana jest metoda górnicza) nie ma większego
        znaczenia czy kopie się parę metrów wyżej, czy niżej.

        - z całym szacunkiem dla panów leśników - od kiedy są oni fachowcami od technik
        bezwykopowych? Tunel owszem, trzeba odwodnić, ale jeśli spowoduje to obniżenie
        zwierciadła wód podziemnych, to jedynie na czas budowy. Metro jakoś wykopali i
        las dalej stoi, drzewa są, więc w czym problem?

        - sporządzono raport oddziaływania inwestycji na środowisko i zaproponowano
        odpowiednie środki zabezpieczające i chroniące mieszkańców i las przed
        negatywnym wpływem autostrady,

        - przebieg autostrady przez Ursynów zatwierdzono już w planie z 1982 r. i
        planowano tam również wówczas powstanie osiedli mieszkaniowych. Pod budowę
        autostrady jest rezerwa terenu i od dawna wiadomo było, że tam właśnie
        autostrada ma biec, jak ktoś gapa, to już jego wina, że się nie zorientował...

      • Gość: Mr X Re: Myślcie, choćby bolało - oj tak, święte słowa IP: *.itpp.pl 04.01.03, 04:13
        Mam kilka odpowiedzi, co może skłoni przeciwników A2 w TUNELU przez Ursynów, do
        myślenia:

        ad1. TUNEL i cała autostrada zostanie zbudowana za pieniądze UE i rządu (tak
        jak autostradowa obwodnica Poznania, Krakowa, Torunia, Katowic, Łodzi,
        Wrocławia, Tarnowa itd.). Budowa A2 przez koncesjonariusza pod Górą Kalwarią
        jest nierealna. Jest tam zbyt mały ruch i nie po to modernizowana jest szosa nr
        50 (za pieniądze UE i rządu) aby teraz te same czynniki finansowały równoległą
        autostradę.
        Jak rozumiem autosrada nie moze być jednocześnie obwodnicą?

        ad2. Nie wiem ile zjazdów było w pierwotnych planach i mało mnie to obchodzi
        (równie sensowne pytanie: jak wyglądała Trasa Siekierkowska w pierwotnym planie
        chyba 1918 roku?). Radzę powrót do teraźniejszości i zapoznanie się z aktualnym
        planem (np w Stołku).

        ad2a. Ma byc płatna dla ruchu tranzytowego a darmowa dla lokalnego (tak jak
        autostradowe obwodnice: Poznania, Krakowa, Torunia, Katowic, Łodzi, Wrocławia,
        Tarnowa itd.). Jak to będzie zrobione? Tak jak na płatnej A4 między Krakowem a
        Katowicami zrobiono obwodnicę Chrzanowa.

        ad3. Nie budują, bo one już tam są. Jest to bardzo logiczne. Tak jak w
        Warszawie najpierw budowano obwodnice centrum, nastepnie budowano trasę po
        obrzeżach miasta i dopiero na końcu powstawała trasa daleko od miasta. Nie
        słyszałem by jakieś duże miasto praktykowało inną kolejność. W Warszawie,
        docelowo, też tak powinno być.

        ad4. Czy Trasa Siekierkowska jest opłacalna? Chyba nie bo jest darmowa, a jeśli
        tak to po co ją zbudowano?
        Kto pokryje koszty budowy dojazdów do autostrady pod Górą Kalwarią i kto będzie
        pokrywał koszty (nie tylko za zmarnowane paliwo i stracony czas ale i
        ekologiczne spowodowane większym zanieczyszczeniem niz gdyby autostrada
        przechodiła w TUNELU) korków w Warszawie (choćby tylko na południu miasta i na
        lini wschód-zachód)?

        ad5. Tunel metra od razu został tak zrobiony, ze może pod nim przejść
        autostrada, a nawet gdyby nie, to przeciez nie takie rzeczy się robi. Idąc
        Twoim tokiem rozumowania nigdy by nic nie zbudowano, bo czy Stwórca przewidział
        mosty, samoloty, bloki z wielkiej płyty.
        Za co zbudowali np tunel Wisłostrady?

        ad5a. Metro też odwadniali np przy Ogrodzie Saskim. Czy usechł? Czy uschły
        drzewa między Pałacem Kultury, a budowaną odkrywkowo stacją Świętokrzyska? Czy
        uschło Pole Mokotowskie pod którym jździ metro?

        ad6. Mieszkania w rejonie autostrady jak i na całym wielkopłytowym Ursynowie
        tracą na wartości ze starości i większej podaży nowych mieszkań. Jeśli chodzi o
        nowe budynki mieszkalne przy autostradzie, to ich mieszkańcy doskonale
        wiedzieli co będzie pod ul Płaskowickiej i w przeciwieństwie do starych
        mieszkańców z "przydziału", mieli oni całkowicie wolny wybór. Przykładem
        sensownego budownictwa przy korytażu autostradowym jest biurowiec Natpol. On
        jak i inne obiekty komercyjne zyska na wartości. Po prostu trzeba było
        wcześniej pomyśleć (to nie boli) i zapoznać się z planem zagospodarowania. Lub
        nawet z tabliczką z nazwą ulicy, i nazwę tą skojazyć z bez przerwy wałkowaną
        nazwą ulicy POD którą ma biec autostrada (ale to chyba jednak zbyt wiele).

        Zdaje się, że czegoś brakuje, ale trzymam się Twojej numeracji.
        ad7a. A więc to hitlerowcy! Stalin jest winien Trasy W-Z, Most Gdański zbudował
        zbrodniarz Gomułaka, a Trasę Łazienkowską zdrajca Gierek. Tak, to niwątpliwie
        ich zemsta na niewinnej ludności Warszawy...

        ad8. To, że ten pan znalazł pracę w firmie na którą miał duży wpływ pracując
        wcześniej w instytucji rządowej jest skandalem, jak i pasożytnicza działalność
        ABiEA. Jej obowiązki zawsze powinna była pełnić Generalna Dyrekcja Dróg
        Publicznych. Teraz już tak jest (obowiązki ABiEA pełni Generalna Dyrekcja Dróg
        Krajowych i Autostrad) i jest o 1 prezesa mniej, o kilku zastępców prezesa
        mniej, o ich sekretarki mniej itd...
        A wariant w TUNELU przez Ursynów jest najbardziej korzystny dla podatników, dla
        miasta, mieszkańców a w szczególności Ursynowa.

        ad11. Kto zarobi na budowie? Chyba budujący autostradę. A pośrednio wytwórcy
        materiałów, kopalnie kruszywa, kierowcy którzy to wszystko przywiozą, firmy
        transportowe zatrudniające kierowców, projektanci, inżynierowie, hydraulicy,
        hotele w których pracownicy będą mieszkać, sklepy, taksówkarze, ZTM, (...)
        agencje towarzyskie i panie indywidualne oraz państwo (poprzez ściągnięte od
        wszystkich podatki).


        Myślcie ludzie, choćby bolało, myślcie, a może wam choć trochę przejdzie.



        Z pozdrowieniami, mieszkaniec Ursynowa:
        ------------
        • chaladia Nareszcie! 04.01.03, 10:37
          Nareszcie!

          Odezwał się jeden naprawdę myślący człowiek.
          Dziękuję za przywrócenie wiary w ludzką zdolność do logicznego myślenia w
          Warszawie. Po tym, co się tu ostatnio dzieje, zacząłem tę wiarę tracić.
    • Gość: PAX Ludzie, przecież Kaczor robi wszystkich w jajo ... IP: *.*.*.* 03.01.03, 12:35
      Co było w zasadzie od początku wiadome i oczywiste.
      Jedyne zaskoczenie, że tak szybko i bez polotu
      krasomówczego.
    • Gość: Zbych Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 03.01.03, 12:38
      Jestem przekonany,że miłość Warszawiaków do ograniczonego
      Kaczora się szybko skończy.Nie może Warszawą rządzć pospolity
      przygłup,dla którego najważniejszym zawołaniem jest "teraz
      k....ja i moi kolesie.
      • d.z Krokodylowe łzy... 03.01.03, 12:41
        Ja już kiedyś przed wyborami na tym forum odwoływałem sie do pamięci
        Warszawiaków, a szczególnie do czasów kiedy to partia pt. Porozumienie Centrum
        rządziła na Woli - pamięć niestety okazała się krótka...
        efekty - jak widac.
        • mushasi żal mi kaczora ale sam sobie winny 03.01.03, 13:17
          No cóż ja mogę , nic ,ja szara mysz , stoję codziennie w korkach i zastanawiam
          się Czy kiedyś uda mi się przejechać przez centrum no dajmy na to w 30 minut i
          tylko to mnie iunteresuje .
          A że kaczory są do d... To przecież było wiadomo nie od dziś .
    • Gość: Jaro Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 03.01.03, 12:47
      Pan premier Miller przewidział i ostrzegał Warszawiaków przed
      opłakanymi skutkami kaczych rządów.Ten mały człowieczek
      ciałem,duchem i rozumem zahamuje rozwój Warszawy.
      • Gość: cierpliwy Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.acn.pl 03.01.03, 21:37
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Pan premier Miller przewidział i ostrzegał Warszawiaków przed
        > opłakanymi skutkami kaczych rządów.Ten mały człowieczek
        > ciałem,duchem i rozumem zahamuje rozwój Warszawy.

        Przepraszam, jaki Pan? Towarzysz Miller chyba?
        Monopol na decyzje, monopol na zyski, te sprawy...
        Kołodko zamienił domek w Eko... na działkę na Ursynowie, musi mu się zwrócić.
        First Lady ma pewnie nie jedną w tej okolicy, jeden obóz koncentracyjny w
        Lipkowie to za mało?
        Lepsza jedna Kacza Dupa niż złodziei kupa.
    • Gość: 563465 Dziwne że nie żądają wpuszczenia wszystkich IP: *.tele2.pl 03.01.03, 14:50
      ulic pod ziemię. Czemu nie?
      • Gość: Chlust na Odlew Re: Dziwne że nie żądają wpuszczenia wszystkich IP: 205.233.28.* 03.01.03, 16:06
        Kaczor tylko udaje ze jest przeciwko tunelowi. Kto go tam zreszta wie.
        Ale chce zrobic na zlosc millerowym za to ze nie sypneli kasa na metro. W koncu tunel jest inwestycja
        panstwowa-millerowa a metro kaczorowa. Ot i tyle.
    • Gość: : jak widac ludzie nie chca autostrad IP: 195.117.2.* 03.01.03, 16:42
      jasne ze na ursynowie nie chca autostrady. nikt nigdzie nie
      chce autostrady, wiec niech nie buduja zadnych smierdzacych i
      halasliwych autostrad!
    • Gość: ! Ludzie nie chca zadnych autostrad. IP: 195.117.2.* 03.01.03, 16:43
      jasne ze na ursynowie nie chca autostrady. nikt nigdzie nie
      chce autostrady, wiec niech nie buduja zadnych smierdzacych i
      halasliwych autostrad!
      • Gość: ziel Re: Ludzie nie chca zadnych autostrad. IP: *.acn.pl 03.01.03, 23:28
        Jak to nie chcą? Jestem mieszkańcem Ursynowa-Natolina i jak
        najbardziej chcę autostrady. Pozwoli to na znacznie sprawniejszy
        wyjazd z tej dzielnicy. Proszę więc aby w swoich protestach nie
        generalizować i nie wypowiadać się za wszystkich. Nie wszyscy
        mieszkańcy Ursynowa nie chcą autostrady.
        • maly2112 Re: Ludzie nie chca zadnych autostrad. 04.01.03, 10:30
          Gość portalu: ziel napisał(a):

          > Jak to nie chcą? Jestem mieszkańcem Ursynowa-Natolina i jak
          > najbardziej chcę autostrady. Pozwoli to na znacznie sprawniejszy
          > wyjazd z tej dzielnicy.

          W jaki sposób ten odcinek autostrady ułatwi Ci wyjazd z dzielnicy?
          • Gość: Michal Re: Ludzie nie chca zadnych autostrad. IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 17:49
            Ja tez mieszkam na Ursynowie i tez chce autostrady!
            Zeby przejechac na lotnisko, do Janek, czy linii pruszkowskiej
            nie muszac stac w korkach na skrecie przy Galerii Mokotow albo
            bac sie o zawieszenie jadac skrotem przez Dawidy. Ulatwi to tez
            przejazd w druga strone do Wilanowa i przez Wisle, bo po
            otwarciu Mostu Siekierkowskiego ciezko przepchnac sie przez
            Sikorskiego i Doline Sluzewiecka. Bylaby to wreszcie jakas
            trasa bezkolizyjna, bo dotychczasowa pseudo-obwodnica ma 2-3
            wiadukty i potem wielki korek przed swiatlami.
            • Gość: ! Re: Ludzie nie chca zadnych autostrad. IP: 195.117.2.* 05.01.03, 00:00
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Ja tez mieszkam na Ursynowie i tez chce autostrady!
              mam nadzieje ze tego nie mowisz sasiadom, bo by cie zlinczowali!
        • Gość: ! Re: Ludzie nie chca zadnych autostrad. IP: 195.117.2.* 04.01.03, 23:58
          Gość portalu: ziel napisał(a):

          > Jak to nie chcą? Jestem mieszkańcem Ursynowa-Natolina i jak
          > najbardziej chcę autostrady. Pozwoli to na znacznie
          sprawniejszy
          > wyjazd z tej dzielnicy. Proszę więc aby w swoich protestach
          nie
          > generalizować i nie wypowiadać się za wszystkich. Nie wszyscy
          > mieszkańcy Ursynowa nie chcą autostrady.
          to jest dupek
          ma metro i jeszcze autostrady chce...
    • Gość: Konrad Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.03, 19:17
      Kuriosalny to prezydent stolicy, ktory wprawdzie - jak mowi -
      nie zna sprawy, ale ma na jej temat jednoznaczna opinie. I robi
      z tego w dodatku event medialny ! Ciarki chodza po plecach.
      • chaladia Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie 03.01.03, 19:28
        Już przed wyborami miał podobny występ na Pradze.
        Problem w tym, że jego elektorat na to nie reaguje...
        • Gość: xxx Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.gazeta.pl 03.01.03, 20:05
          Dawno nie widziałem bardziej poronionego pomysłu niż autostrada
          przez środek dzielnicy wielkości sporego miasta kilkadziesiąt
          metrów od budynków mieszkalnych, przecinająca rezerwat przyrody
          na Skarpie.
          Pewnie ktoś kupił działki na trasie autostrady
          i bardzo mocno promuje tę chorą koncepcję ;-)
          A tunel ciekawe ile będzie kosztował - tyle co cała
          autostrada A-2 od granicy czy więcej ;-)
          • chaladia Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie 03.01.03, 20:18
            Tunel o długości około 2,5 km można wybudować poniżej 200 mln zł, jeżeli nie
            będzie zbyt głęboki. Jeżeli zrobią tak, jak to w Warszawie wszystko się robi,
            czyli najdrożej, jak tylko można, metodą górniczą na głębokości do 20 m (ktoś
            naplutł takich bajek GW) - to ponad dwa razy tyle, oby nie trzy razy tyle.

            Ja jednak nie widzę takiego problemu. Warszawa z suburbiami to miasto - pająk,
            w jedną stronę Ursynów i Piaseczno, w drugą Łomianki, w trzecią Ożarów, w
            czwartą Piastów-Pruszków, w piątą Jabłonna-Legionowo, w szóstą Marki-Radzymin,
            w siódmą Zielonka-Wołomin, w ósmą Rembertów, w dziewiątą Józefów-Świder-Otwock,
            w dziesiątą Konstancin, w jedenastą Raszyn-Janki-Magdalenka... Coś trzeba
            przeciąć, bo inaczej obwodnoca będzie musiała przebiegać po obwodzie ponad 200
            km, a do dojazdu z obwodnicy autostradowej do Centrum będzie trzeba wybodować
            następne 200 km dróg szybkiego ruchu. Obawiam się, że chwilowo Polska może mieć
            kłopoty ze zgromadzniem funduszy nawet tylko na przebicie średnicowe autostrady
            przez swoją Stolicę. I myślę, że Ursynów (który zawsze miał autostradę w swoich
            planach zagospodarowania) powinien być wdzięczny, że ktoś chce dać środki na
            tunel, a nie puszczać autstradu "po wierzchu" ewentualnie w otwartyn wykopie.
    • Gość: piotrek AUTOSTRADA W GORZE KALWARII !!!! IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 00:21
      GORA KALWARIA !!!!!!!!!!
      JESTEM ZA KACZOREM !!!!
      Tam gdzie bedzie wytyczona linia autostrady, tam beda PIENIADZE !
      Licze na to, ze Gora Kalwaria zyska i to bardzo.

      PYTANIE !

      Kto i za ile decyduje ?
      ALE GORA KALWARIA !!!!!!!!! Znacie to miasto? Adam M. powinien nam pomoc!!!!
      • Gość: KST Re: AUTOSTRADA W GORZE KALWARII !!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:50
        Zgadzam się całkowicie. Po jaki wał jakieś wsi warszawskiej
        jakaś autostrada. Na Ursynowie w miejscu autostrady wykopać
        sadzawki dla kaczorków i kaczuszek, i koniecznie obsadzić
        płaczącymi wierzbami !!! Hahaaha ...
    • Gość: obcy Hetman bez bulawy IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.03, 00:24
      Panie Prezydencie.
      Swoja wypowiedzia udowodnil mi Pan, ze nie ma pan WIZJI swojego
      miasta, nie kieruje sie Pan wyobraznia tylko czyms innym o czym
      nie wiem, tu nawet nie chodzi o autostrade tylko umiejetnosc
      spojrzenia w przyszlosc, stworzenie tego pieknego miasta na
      papierze, do ktorego jego mieszkancy zaczna tesknic i z
      poswieceniem ta wizje realizowac.
      M.
    • Gość: Gatsby Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.chello.pl / *.chello.pl 04.01.03, 01:33
      no jasne, cała Polska zapłaci za ten tunel, bo zwykła autostrada to za tania
      jest...
    • ewaszulc Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie 04.01.03, 23:51
      Brawo, Panie Prezydencie Kaczynski!
      Dosć już jałowych sporów o miejsce autostrady w Warszawie.
      Trzeba spojrzeć na fakty:
      1. Do wojny Warszawa rozrastała się mniej więcej równomiernie
      wokół centrum. Przez ostatnie 50 lat rozrosła się niepomiernie,
      zwłaszcza wzdłuż dróg wylotowych, rozchodzących się promieniście
      we wszystkie strony, a także wzdluż linii kolejowych czy linii
      metra. Dlatego każda wielka droga wokół miasta zbyt blisko
      centrum musi wejść w kolizję z zabudową wzdłuż Puławskiej,
      Krakowskiej, Wiertniczej i in. Miasto przypomina wielkiego
      pajaka o wielu odnóżach. Dlatego lokalizacja autostrady musi
      nastąpić dalej od centrum, aby te kolizje zminimalizować.
      2. Aby wybudować te autostradę, trzeba wyburzyć mnóstwo domów,
      poprzecinać lokalne ulice, zmienić krajobraz wielu osiedli
      (Wawra, Okęcia, Michałowic, Raszyna, Piastowa). Są to domy
      prywatne, ich właścicielom trzeba bedzie wypłacić gigantyczne
      odszkodowania, na które miasta nie stać i jeszcze dlugo stac nie
      będzie. Dlatego trzeba autostradę wybudować w terenie, gdzie
      jest mniej kolizji z zabudową, co najmniej kilka kilometrów od
      granic miasta.
      3. Ruch w stronę miasta powinien przebiegać łącznicami w stronę
      centrum, istniejącymi (Krakowska, Połczyńska itd.) i nowo
      wybudowanymi (Trasa N-S, Salomea-Wolica, trasa AK, przedłużenie
      trasy Siekierkowskiej i in.) Samochody do Warszawy i tak z
      autostrady zjadą do miejsca przeznaczenia. Trzeba im pozwolic
      okrążyć miasto i zjechać z obwodnicy tak, by jak najkrócej
      przebywały na stołecznych ulicach.
      4. Wbrew temu, co prasa pisze, to nie na Ursynowie mamy
      największy problem z autostradą (tam prawdopodobnie i tak
      wymuszzzono by tunel, więc mieszkańcy nie poniesliby az tak
      dużej szkody). Dużo większym problemem jest autostrada na tzw.
      zielonym Ursynowie, na Okęciu (Załuski), w Michałowicach, w
      Opaczy i w Wawrze, gdzie byłoby najwięcej wywłaszczeń.
      Autostrada istnieje w planach od kilkudziesięciu lat i od tego
      czasu właściciele terenów "zarezerwowanych" pod nią nie mają
      prawa dysponowac swoją własnością. Oni już są mocno poszkodowani
      przez te plany. Wielu mieszka w starych i niewygodnych domach,
      których nie pozwolono im przebudować, inni znów utopili cały
      majątek w budowie domów, które teraz będa musieli zburzyć. To
      nie sa żarty, w takiej sytuacji sa tysiące ludzi. Ten, który
      żąda od nich poświęcenia sie i zgody na wywłaszczenie bez
      pełnego odszkodowania (na co miasta nie stać), niech da dobry
      przykład i zacznie wyrzeczenia od siebie.
      5. Autostrada to tranzyt, a tranzyt nie powinien nawet zbliżać
      się do granic miasta. Dziś tranzyt jest mniejszy, ale nikt nie
      mioże przewidzieć, jaki bedzie za pare lat. A tymczasem
      autostradę buduje sie na dziesięciolecia. Nie wolno patrzeć
      wąsko, z dzisiejszego punktu widzenia.
      6. Miasto tez sie rozrasta. Po wojnie Warszawa kończyła się na
      ul. Opaczewskiej, dziś zwarta zabudowa siega Janek (ok. 10 km).
      Dlatego autostrade nalezy zbudować w odległości co najmniej
      kolejnych 10 km od Janek, by zostawić miejsce na dalsza
      rozbudowę. Zas na miejscu autostrady nie powinna powstac żadna
      droga szybkiego ruchu, ale ulice lokalne, przecinające Ursynów,
      Okęcie, Raszyn, Wawer, Michałowice. To niedostatek dróg
      lokalnych sprawia, że cały ruch miejski koncentruje się na
      istniejących "obwodnicach". Z Raszyna na Ursynów jechać trzeba
      przez Krakowską, Hynka, Al. Lotników i Puławską, gdyż od lat nie
      doczekaliśmy się połączenia przecinającego tory kolei
      radomskiej. Cóż dziwnego, że na tych drogach tworzą się korki.
      Zatem, Panie Prezydencie, tak trzymać! Ironiści, m. in. z
      gazety Wyborczej, będą na panu psy wieszać, bo ich to nic nie
      kosztuje. Ursynowianie, Michałowiczanie, Okęciacy będą Panu
      wdzięczni do grobowej deski.
    • Gość: Leszek Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.acn.pl / 10.64.6.* 03.02.03, 22:53
      No i co z tego, że nie wiedział? Ważne, że nie chce.
      Nawet jeśli autostrada byłaby w tunelu pod ul. F.Płaskowickiej,
      to i tak spaliny będą wypuszczane w tym rejonie (czy może będą
      pompowane gdzieś dalej, haha!). Strefa "śmierci" to 800 metrów
      od autostrady.
      Dodajcie do tego zwiększone natężenie ruchu w korytarzu
      powietrznym nad tym rejonem, związane z proponowaną rozbudową
      Okęcia...i jesteśmy "ugotowani".

      Mieszkaniec "ground zero"

      PS: Proponuje autostradę puścić przez Górę Kalwarię, tam też
      zbudować nowe lotnisko, a najlepiej rozpocząć od planu obwodnicy
      warszawskiej, bo jakże z tej autostrady mają zjeżdzać pojazdy do
      Warszawy jeśli wszędzie będą korki. A propos, ileż to już lat
      czekamy na budowę głupiego wiaduktu umożliwiającego połaczenie
      ul. 17 Stycznia z Puławską (by ominąć Marynarską).
      • Gość: pawel-l Re: Lech Kaczyński podtrzymał deklarację, że nie IP: *.prochem.com.pl / 1.0.12.* 04.02.03, 10:09
        Przypominam że przez granicę wschodnią dziennie przejeżdza ok. 1000 Tirów. To
        jest nic. Budowanie dla nich autostrady pod Górą Kalwarii jest bez sensu. Im
        wystarcza jednopasmowa szosa przez Grójec.
        W Paryżu są plany budowy autostrad podziemnych do centrum miasta (koszt
        kilkadziesiąt mld $). A w XIX w Hausseman wyburzył kilka tysięcy pałaców i
        kamienic aby poszerzyć ulice.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka