Dodaj do ulubionych

Marcin Żewłakow o Legii

IP: 85.232.238.* 23.05.06, 10:33
Podobno interesuje się nim Legia... Wolałbym, żebyśmy nie sprowadzali tego
typu piłkarzy, ale ciekawe co ten wychowanek Polonii ma do powiedzenia na
temat Legii: "Legia to jest polska marka. Od małego marzyłem, żeby w niej
kiedyś zagrać. Temu klubowi po prostu się nie odmawia".
Jakby nie było - miło.
Obserwuj wątek
    • mike_ Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 10:40
      ja tam drukarza w (L) nie chcę ;)
      • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 10:53
        Ja też nie, ale zastanawiam się ilu jest piłkarzy w Polsce, którzy nie marzyli
        od zawsze o grze w Legii. :D
        • j_karolak Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 11:10
          Zawodnicy plotą takie bzdury bo chcą mieć spokój z hoolsami na trybunach. Był
          jeden szczery toście go zaszczuli, choć grał całkiem nieźle. Dlatego teraz
          jeszcze częściej będą się pojawiać te wazeliniarskie wypowiedzi ku uciesze
          gawiedzi.
          • mike_ Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 11:11
            Ale nikt tych wypowiedzi nie bierze poważnie...może jakieś małolaty.
            Wielu już mówiło o miłości...

            a któż to taki szczery był ? mr śpiewak?
          • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 11:20
            Tak, zwłaszcza Trzeciak miał spokój, po tym jak ogłosił że chciałby grać w
            Legii. Ty karolak jesteś takim klonem kixxa, tylko mniej udanym, bo głupszym.
            • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 23.05.06, 11:55
              ty menago,jak juz nie masz nic do napisania to piszesz,ze twoj rozmowca jest
              idiota myslac w swoj dziecieco-naiwny sposob ze ten argument jest argumentem
              ostatecznym
              Nie wiem,jaka przezyta trauma to jest spowodowane ,ze akurat to slowo tak ci
              zapadlo w pamiec,ale pozwole sobie na domysl,ze rodzice i nauczyciele nie
              wykazywali specjalnego zachywtu nad twoimi postepami w nauce
              • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 12:03
                Błędna diagnoza. Spytaj swojego psychiatry.
                • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 23.05.06, 12:23
                  gdzies swoja elokwencje straciles
                  zabolalo?
                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 12:29
                    Tak, bardzo! Wygrałeś! Proszę o litość!
                    • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 23.05.06, 12:37
                      prosisz?
                      wy ,kibole,zwykle bierzecie sami to co wam potrzebne
                      a wiec takiej prosbie nie moge odmowic
                      moze beda jeszcze z ciebie ludzie...

                      • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 12:40
                        Jeżeli wyznacznikiem człowieka jesteś ty sam, to uchowaj Boże żebym miał tak
                        nisko upaść.
                        • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 23.05.06, 12:43
                          wyznacznik okreslenia czlowiek jest znany juz od dawna
                          szkoda ,ze umknelo to twojej uwadze

                          ps.ale nic straconego ,caly czas jest dla ciebie nadzieja...
                          pps.choc wydaje mi sie,ze dosc iluzoryczna
                          • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 12:56
                            Każdy ma swoją miarę człowieczeństwa, ale skąd o tym możesz wiedzieć, życiowa
                            miernoto? Na onecie tego nie znajdziesz, w google nie wyszkukasz, a wiedza
                            twoich kolegów kończy się na wyrazach "wiocha", "komuch", "pastuch".
                            • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 23.05.06, 13:09
                              BUHABUHABUHABUHAHA
                              wiocha komuch i pastuch
                              musze to zapamietac,nikt tak pieknie sie tu jeszcze nie przedstawil
                              • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 13:10
                                > BUHABUHABUHABUHAHA
                                > wiocha komuch i pastuch
                                > musze to zapamietac,nikt tak pieknie sie tu jeszcze nie przedstawil

                                A co, chcesz byc pierwszy?
                              • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 23.05.06, 13:15
                                Przepraszam ze pisałem do ciebie zbyt trudnym jezykiem. To juz sie nigdy nie
                                powtórzy.
                                • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 18:06
                                  Gość portalu: menago napisał(a):

                                  > Przepraszam ze pisałem do ciebie zbyt trudnym jezykiem. To juz sie nigdy nie
                                  > powtórzy.

                                  erudyta jak sie patrzy. szkoda ze nadal nie wyjasniles w jaki sposob cos moze
                                  byc jednoczesnie klamstwem i uogolnieniem. caly czas przygotowujesz odpowiedz?
                                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 09:25
                                    Gdybyś posiadł trudną umiejętność czytania ze zrozumieniem, to byś zauważył że
                                    już o tym pisałem. Napisałem wyraźnie, że pewne tezy stawiane przez was czy
                                    przez nas dla jednej strony mogą być uogólnieniem problemu/tematu, a druga
                                    odczyta to jako odrynarne kłamstwo. Tak jest z rolą komuny w sporcie, agentami
                                    wsrod dzialaczy, rozgrywkami przy zielonym stole itp. Jak tego nie rozumiesz,
                                    to trudno, nic nie poradze.
                                    • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 16:50
                                      Gość portalu: menago napisał(a):

                                      > Gdybyś posiadł trudną umiejętność czytania ze zrozumieniem, to byś zauważył
                                      że
                                      > już o tym pisałem. Napisałem wyraźnie, że pewne tezy stawiane przez was czy
                                      > przez nas dla jednej strony mogą być uogólnieniem problemu/tematu, a druga
                                      > odczyta to jako odrynarne kłamstwo. Tak jest z rolą komuny w sporcie,
                                      agentami
                                      > wsrod dzialaczy, rozgrywkami przy zielonym stole itp. Jak tego nie rozumiesz,
                                      > to trudno, nic nie poradze.

                                      nie wiem gdzie to napisales wczesniej, jakbys mógł mi to zdradzić. Tyle, że to
                                      nijak się ma do Twojego wcześniejszego wywodu a brzmi on następująco cytuję:

                                      Gość portalu: menago napisał(a):

                                      "Punktem wyjścia była twoja wypowiedz, że nienawidzimy tego miasta i że te
                                      miasto regularnie niszczymy. I jedno, i drugie to kłamstwo, a na dodatek
                                      uogólnienie."

                                      zatem te sprytne, powyższe wyjasnienie ma się nijak do faktów bo wcześniej
                                      zarzucałeś JEDNEJ STRONIE JEDNOCZEŚNIE KŁAMSTWO I UOGÓLNIENIE. tak więc
                                      niestety ale zonk, próbuj dalej mistrzu intelektu szczycący się umiejetnoscią
                                      pisania ze zrozumieniem... :)
                                      • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 16:55
                                        Możliwe, że się źle wyraziłem. Niestety, przebywanie na jednym forum z
                                        polonistami robi swoje... :-(((
                                        • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 19:46
                                          Gość portalu: menago napisał(a):

                                          > Możliwe, że się źle wyraziłem. Niestety, przebywanie na jednym forum z
                                          > polonistami robi swoje... :-(((

                                          płacą Ci za to? celowo się umartwiasz? czy po prostu masz wredną naturę?
                                          • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 25.05.06, 09:34
                                            > płacą Ci za to? celowo się umartwiasz? czy po prostu masz wredną naturę?

                                            Odpowiedź jest prosta - lubię obnażać braki niedouczonych oszustów. Tak się
                                            składa, że najwięcej jest ich wśród kibiców Polonii na tym forum.
                                            • parazauroloff Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 09:54
                                              Gość portalu: menago napisał(a):

                                              > > płacą Ci za to? celowo się umartwiasz? czy po prostu masz wredną naturę?
                                              >
                                              > Odpowiedź jest prosta - lubię obnażać braki niedouczonych oszustów. Tak się
                                              > składa, że najwięcej jest ich wśród kibiców Polonii na tym forum.

                                              Chociaż osobnik "menago" uważa się za kibica Centralnego Wojskowego Klubu
                                              Sportowego to w sensie mentalnym jest - jak dowodzą tego jego tutaj wpisy -
                                              typowym ORMOwcem.
                                              Podkreślam, że mój sąd dotyczy tego konkretnego forumowicza a nie kibiców CWKSu
                                              w ogólności. Szkoda tylko, że koledzy po szalu nie potrafią założyć mu kagańca.
                                              • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 25.05.06, 10:08
                                                Nie potrafisz inaczej, to znów wjezdzasz na komune? Trzymaj tak dalej, tani
                                                chłopaczku, twoj klub wlasnie wjechal do ciemnego tunelu, z którego byc moze
                                                juz nie wyjedzie, a ty bedziesz dalej powtarzal swoja mantre.
                                                • parazauroloff Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 18:48
                                                  Gość portalu: menago napisał(a):

                                                  > Nie potrafisz inaczej, to znów wjezdzasz na komune? Trzymaj tak dalej, tani
                                                  > chłopaczku, twoj klub wlasnie wjechal do ciemnego tunelu, z którego byc moze
                                                  > juz nie wyjedzie, a ty bedziesz dalej powtarzal swoja mantre.


                                                  Jako kibic, lecz również jako sportowiec znam smak zwycięstw i porażek. Są one
                                                  wpisane w istotę sportu, który uczy masę rzeczy m. in. jak uczyć się na własnych
                                                  błedach. Moim błędem na tym forum było, że mówiłem do Ciebie jak do normalnego
                                                  człowieka (moze ten nastrój papieskiej wizyty tak mi się udzielił ;) ) licząc,
                                                  że się trochę ogarniesz i nie bedziesz powodował swoim istnieniem jedynie
                                                  zepsutego powietrza.
                                                  Nie pisałem nic o komunie tylko o Twoim ORMOwskim sposobie bycia i zachowania na
                                                  tym forum.
                                                  Co do "...ciemnego tunelu w jaki wjechała Polonia..." to dla mnie np. o wiele
                                                  istotniejsze jest aby klub któremu kibicuję przyciagał zainteresowanie ludzi a
                                                  nie zwichniętych półgłówków Twojego pokroju. To, że Ty jesteś po przeciwnej
                                                  stronie jest dla Polonii komplementem i póki tak zostanie żaden tunel nie straszny.
                                                  • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 20:46
                                                    > Co do "...ciemnego tunelu w jaki wjechała Polonia..." to dla mnie np. o wiele
                                                    > istotniejsze jest aby klub któremu kibicuję przyciagał zainteresowanie ludzi a
                                                    > nie zwichniętych półgłówków Twojego pokroju. To, że Ty jesteś po przeciwnej
                                                    > stronie jest dla Polonii komplementem i póki tak zostanie żaden tunel nie
                                                    > straszny.

                                                    Zwłaszcza, że Tomcat i Marcin090 są w tym tunelu światełkiem :)
                                                  • Gość: tommy Marcin Żewłakow jest wychowaankiem Drukarza,nieKSP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 00:32
                                                    to dla jasności
                                            • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 17:38
                                              Gość portalu: menago napisał(a):

                                              > > płacą Ci za to? celowo się umartwiasz? czy po prostu masz wredną naturę?
                                              >
                                              > Odpowiedź jest prosta - lubię obnażać braki niedouczonych oszustów. Tak się
                                              > składa, że najwięcej jest ich wśród kibiców Polonii na tym forum.

                                              normalnie nie gadam o kompleksach bo to puste są puste napinkowe slogany, ale
                                              tego inaczej niż leczenie kompleksów określić nie można.
                                • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 23.05.06, 20:38
                                  przepraszam misiu ,ze tak dlugo nie odpowiadalem
                                  mieszanka kazyushiego i menago dziala na mnie usypiajaco

                                  wracajac do tematu,zapewne wzniosles sie na wyzyny swojego intelektu,stad ta
                                  duma-"trudny jezyk"

                                  to moze przy okazji wytlumacz jak to jest z tymi uogolnieniami
                                  czekam z wielka niecierpliwoscia na te objawienie
                                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 09:27
                                    Juz ci pisałem, miernoto, ze w twoim przypadku nie trzeba sie wysilac, bo
                                    jestes synem myszy i klawiatury, który nie ma pojęcia o realnym swiecie. Bardzo
                                    mi miło, ze starasz się włączyć do mojej dyskusji ze stoprocentmława, ale to
                                    chyba za wysokie progi dla ciebie.
                                    • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 12:32
                                      mamy tu przyklad typowego cwoka,chama i buraka


                                      prosze panstwa!!!!
                                      oto!!!!
                                      M E N A G O !!!!!

                                      WOWOW!!!!!!
          • Gość: calagan Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 17:23

            Kiedys moze i byles kontrowersyjny Karolak, ale teraz to sie tylko osmieszasz
            i dajesz powod innym idiotom do wojny na slowa - z Toba i Tobie podobnymi.
            Jak do tej pory to raczej Polonia specjalizuje sie w wykopywaniu dobrych, ale
            szczerych pilkarzy - patrz Zaluska. W Legii grali szczerzy pilkarze - byle nie
            obrazali klubu w ktorym graja. Sagan to jawny kibic LKS - i ulubieniec
            Lazienkowskiej do niedawna. Wieszczu to samo. Zielek zawsze powtarzal, ze wroci
            do Debicy, a mimo to jest obecnie ikona Legii. Przyklady mozna mnozyc, ale po
            co?
            A co do Zewlakowa to:

            - niezly z niego kopacz jak na polskie warunki, ale troche malo przyszlosciowy
            - skoro to kibice Legii sa tacy be, to czemu kibice Polonii jechali po
            Zewlakach za wywiad z przed roku, gdy obaj powiedzieli, ze marzyli o grze w
            Legii? Rada na przyszlosc - olac deklaracje pilkarzy w wywiadach. Poki nie
            obraza klubu, a gra dobrze - cieszyc sie.
            • Gość: Ż(L)B Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 18:04
              Żewłakowowie NIE SĄ WYCHOWANKAMI POLONII!!
              Są wychowankami Marymontu Warszawa!!
              _________________________________________
              RKS MARYMONT WARSZAWA- najstarszy klub Stolicy!
              OŻ'03
              • mike_ Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 21:19
                Gość portalu: Ż(L)B napisał(a):

                > Żewłakowowie NIE SĄ WYCHOWANKAMI POLONII!!
                > Są wychowankami Marymontu Warszawa!!


                A nie Drukarza??
            • enederdorf Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 18:13
              Załuska wcale nie jest dobrym piłkarzem, mógłbym wypisać kilka jego wad, ale
              najlepiej o jego klasie świadczy fakt iż w rywalizacji bramkarskiej przegrał z
              misiowatym, i niepotrafiącym bronic piłek po ziemi Mielcarzem.
              • Gość: calagan Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 18:38

                Ale i tak mysle, ze jest lepszy od obecnych lapaczy Polonii. A wtedy byla
                szansa, ze zostalby dluzej niz tylko pol roku (klopoty z kasa Legii).
                • enederdorf Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 18:44
                  Gość portalu: calagan napisał(a):

                  >
                  > Ale i tak mysle, ze jest lepszy od obecnych lapaczy Polonii. A wtedy byla
                  > szansa, ze zostalby dluzej niz tylko pol roku (klopoty z kasa Legii).Nie
                  przesadzałbym z klasą Załuski, bramkarz totalnie szary jak Simunic.Żadnej
                  boskiej iskry nic szarzyzna.
                  A przecież nie można trzymać wroga na ławie.jak to sobie wyobrażasz chłopaki
                  rozbierają sie w szatni i jest bramkarz który ma na sobie podkoszulkę z napisem
                  Królewskie.Przecież Gołaszewski ze Stokowcem by go zaj****li.
                  Dla jego dobra chyba lepiej że jego przymiarki do klubu trwały kilka dni.
                  • Gość: calagan Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:36

                    > A przecież nie można trzymać wroga na ławie.jak to sobie wyobrażasz chłopaki
                    > rozbierają sie w szatni i jest bramkarz który ma na sobie podkoszulkę z napise
                    > m
                    > Królewskie.Przecież Gołaszewski ze Stokowcem by go zaj****li.

                    No jasne. Jeszcze by bombe podlozyl, albo granatem rzuci w obroncow ;-). No
                    bez jaj. Zaluska chcial byc bramkarzem i w Polonii mial szanse na regularne
                    wystepy. To zbrodnia?
                    A od kiedy to Stokowiec stal sie takim Polonista? Bo kiedys jakos
                    niespecjalnie sie wyroznial pod tym wzgledem.
                    A skoro w Polonii pilkarze biora sie za bicie, to kiepsko. Bo to znaczy, ze w
                    klubie oni maja glos decyzdujacy. Czy spadek jest tego poklosiem? Nie, bez
                    przesady - draznie sie.
                    Prawda jest taka, ze Polonia kipi nienawiscia do Legii, a takie wydarzenia jak
                    te z Zaluska sa tego jawnym dowodem. Przykre to i zenujace - zwlaszcza w
                    kontekscie tekstow jakie tutaj padaja.
                    • Gość: Nap(L)etek CWKS "Panowie" legioniści nie podniecajcie sie tak, bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:59
                      dostaniecie nocnych zmazów i mama będzie musiała wam zmieniać prześcieradło.
                    • parazauroloff Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 21:35
                      Gość portalu: calagan napisał(a):

                      "(...)
                      > Prawda jest taka, ze Polonia kipi nienawiscia do Legii, a takie wydarzenia jak
                      >
                      > te z Zaluska sa tego jawnym dowodem. Przykre to i zenujace - zwlaszcza w
                      > kontekscie tekstow jakie tutaj padaja."

                      Masz sporo racji ale ta nienawiść jest ze wzajemnością a zaczęło się - na tym
                      forum przynajmniej - od wzajemności. Mniejsza o to.
                      Jesteś wg. mnie jednym z bardziej wnikliwych i nie zainfekowanych nienawiścią
                      kibiców, z pewnością rozumiesz - szczególnie w takim dniu jak ten dzisiejszy -
                      że głupie są te tutaj spory.
                      Pamiętam gdy będąc na spotkaniu kibiców Polonii z juniorami '87 padło do nich
                      pytanie: W jakim klubie chiałbyś grać? W jakim nie zagrałbyś nigdy? Odpowiedzi
                      były różne: od tych ,"że nigdy tylko u Sąsiadów" po takie, że "piłka to zawód i
                      będę grał wszędzie tam gdzie mogę się rozwijać". Słuchając kibice Polonii
                      rozumieli oba te stanowiska choć naturalnie podzielać można tylko jedno z nich.
                    • enederdorf Re: Marcin Żewłakow o Legii 23.05.06, 23:17
                      Gość portalu: calagan napisał(a):

                      >
                      > > A przecież nie można trzymać wroga na ławie.jak to sobie wyobrażasz chło
                      > paki
                      > > rozbierają sie w szatni i jest bramkarz który ma na sobie podkoszulkę z n
                      > apise
                      > > m
                      > > Królewskie.Przecież Gołaszewski ze Stokowcem by go zaj****li.
                      >
                      > No jasne. Jeszcze by bombe podlozyl, albo granatem rzuci w obroncow ;-). No
                      > bez jaj. Zaluska chcial byc bramkarzem i w Polonii mial szanse na regularne
                      > wystepy. To zbrodnia?
                      > A od kiedy to Stokowiec stal sie takim Polonista? Bo kiedys jakos
                      > niespecjalnie sie wyroznial pod tym wzgledem.
                      > A skoro w Polonii pilkarze biora sie za bicie, to kiepsko. Bo to znaczy, ze w
                      > klubie oni maja glos decyzdujacy. Czy spadek jest tego poklosiem? Nie, bez
                      > przesady - draznie sie.
                      > Prawda jest taka, ze Polonia kipi nienawiscia do Legii, a takie wydarzenia jak
                      >
                      > te z Zaluska sa tego jawnym dowodem. Przykre to i zenujace - zwlaszcza w
                      > kontekscie tekstow jakie tutaj padaja.

                      kurcze ale nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, więc tak jak moim osmioletnim
                      siostrzeńcom wytłumaczę
                      słowa zapie****lą oznaczały że zdecydowanie deklarujący swoją prolegijną postawę
                      bramkarz Załuska ( Twoim zdaniem niezły, moim przeciętny) nie miałby życia w
                      Polonii, podobnie jak nie miał zycia w legii Kaczor.
                      O tym kto kogo nienawidzi nie będziemy się przerzucali bo uczucie to działa w
                      obie strony kibicow klubów warszawskich.
                      W każdym klubie poza klasycznym zarządem,prezesem, właścicielem jest
                      grupapiłkarzy mająca więcej do powiedzenia jak i grupa piłkarzy która tylko
                      gra.Jedna to nie ta grupa decyduje o składzie ( podejrzewany o przewodzenie
                      grupie Gołaszewski wiosną przesiedział większość meczy na ławce) o składzie
                      decyduje trener.
                      A co do spadku Polonii to spadek jest efektem złego zarządzania klubem przez
                      ostatnie 5 lat, co doprowadziło do sportowej degrengolady ( trudny wyraz) i
                      ostatecznie do spadku.
                      Chociaż jak oglądałem w niedzielę TVN24 gdzie pokazali błędy sędziów na
                      Polonii;Płock,Legia,Bełchatów,Odra - i doliczyli nam (niepamietam) chyba 5
                      punktów to pomyślałem że jednak Górnik i Arka były w naszym zasięgu.W sezonie
                      2005/06 nie wygralismy ANI JEDNEGO meczu po błędzie sędziego, nie zdobyliśmy też
                      po takim błędzie bramki.
                      Ale nie szukam wytłumaczenia, bylismy słabi i zimny prysznic może być okazją do
                      przewietrzenia,przemodelowania klubu.
                      Warszawa zasługuje na 3 a może i 4 kluby pierwszoligowe i mam nadzieję że
                      doczekamy takich chwil.
                      Podstawą zdudowania składu, teamu jest to aby chłopaki byli maksymalnie
                      zidentyfikowani z klubem - załuska - nie dawał takiej gwarancji.
                      • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 00:30
                        > Warszawa zasługuje na 3 a może i 4 kluby pierwszoligowe

                        Jakżeś to wyliczył?

                        Paryż - jeden klub.
                        Berlin - jeden klub.
                        Rzym, Madryt - 2 kluby i ok. 2 razy więcej ludności, niż Warszawa.

                        Jasno wychodzi, że w Warszawie jeden peirwszoligowiec w zupełności wystarczy.
                        • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 08:10
                          jak juz tak koniecznie musisz sie na jakies przyklady powolywac to sprobuj moze
                          slowko o Londynie szepnac
                          • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 08:39
                            > jak juz tak koniecznie musisz sie na jakies przyklady powolywac to sprobuj
                            > moze slowko o Londynie szepnac

                            Londyn wraz z aglomeracją to ok. 20% ludności Anglii. Warszawa wraz z
                            aglomeracją to tylko ok. 5% ludności Polski.

                            Jest różnica, prawda?
                            • j_karolak Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 09:02
                              A co powiesz o Krakowie lub Łodzi?

                              A co powiesz o innych stolicach byłych demoludów - Bukareszt, Sofia, Budapeszt,
                              Praga, Kijów, Wilno, Mińsk, Ryga, Moskwa?

                              Jak ci wyszło to 5 %? Nie policzyłeś kobiet?
                              • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 09:30
                                Petersburg, większy od Warszawy jakoś się wyłamuje z tego zestawienia. Nie ma
                                co gdybać, na ile klubów w I lidze zasługuje stolica, bo graja ci którzy
                                potrafia sprostac normom sportowym i organizacyjnym. Polonia na tych dwóch
                                polach przegrała. Zresztą jak ktoś już wspomniał, nazywanie Polonii warszawskim
                                klubem to obecnie grube nadużycie.
                                • j_karolak Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 10:17
                                  Gość portalu: menago napisał(a):

                                  > Petersburg, większy od Warszawy jakoś się wyłamuje z tego zestawienia.

                                  Petersburg, osiołku, nie jest stolicą.

                                  > Zresztą jak ktoś już wspomniał, nazywanie Polonii warszawskim
                                  > klubem to obecnie grube nadużycie.

                                  Weź to wytłumacz. To ciekawe. :)
                                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 10:25
                                    > Petersburg, osiołku, nie jest stolicą.

                                    Nie jest? No proszę! Człowiek się uczy przez całe życie...

                                    > Weź to wytłumacz. To ciekawe. :)

                                    A co tu tłumaczyć? Popularność Polonii mówi sama za siebie.
                              • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 10:25
                                > Jak ci wyszło to 5 %? Nie policzyłeś kobiet?

                                Warszawa to ok. 2 mln. mieszkańców, aglomeracja ok. 3 mln., Polska 38 mln.

                                Wychodzi od 5 do 8%. Teraz masz dane już zupełnie rzetelne.
                              • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 10:31
                                > A co powiesz o Krakowie lub Łodzi?
                                >
                                > A co powiesz o innych stolicach byłych demoludów - Bukareszt, Sofia,
                                > Budapeszt,
                                >
                                > Praga, Kijów, Wilno, Mińsk, Ryga, Moskwa?

                                Każdy ma prawo brac taki przykład, jaki mu pasuje i każdy będzie równie dobry.
                                W ostatecznym rachunku i tak docelowo decyduje społeczne zapotrzebowanie, a
                                takiego w Warszawie na więcej niż jednego pierwszoligowca nie widać.
                            • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 09:04
                              roznica jest,lae tam jest wiecej niz cztery kluby-niewiele ale jednak


                              jedna mala jednak uwaga-sam udowadniasz,ze takie porownania sa bez sensu-
                              najpierw przywolujesz Berlin i Paryz,ktore maja po jednym klubie pomimo ze
                              mieszka tam wiecej niz 5 % populacji kraju,potem popwolujesz sie na rozklad
                              procentowy populacji-troche konsekwencji by sie przydalo


                              ps.no i co z Krakowem i Lodzia-w ktorej od przyszlego sezonu beda
                              najprawdopodobniej tez dwa pierwszoligowe kluby.
                              Jakas teoryjka?
                              • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 09:34
                                W Krakowie kibiców Cracovii jest niewiele mniej od Wisły. W II lidze na jej
                                mecze przychodziło nawet 12 tysięcy ludzi - tyle co na Polonie przez 5 kolejek.
                                W Łodzi proporcje rozkładają się po równo. Tam władze miasta widzą, że
                                preferowanie któregokolwiek z klubów będzie wyborczym samobójstwem. Stąd równe
                                środki na modernizacje i sprawiedliwa pomoc w pozyskaniu sponsorow. W Warszawie
                                tego problemu nie ma. Najlepszy przykład to budowa stadionu dla Polonii na góra
                                15 tysiecy miejsc (a skonczy sie na 10) i budowa na Legii na 35 tysiecy miejsc.
                                To decyzja tylko potwierdza stan faktyczny i pozycje obu klubów w stolicy.
                              • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 10:28
                                > jedna mala jednak uwaga-sam udowadniasz,ze takie porownania sa bez sensu-
                                > najpierw przywolujesz Berlin i Paryz,ktore maja po jednym klubie pomimo ze
                                > mieszka tam wiecej niz 5 % populacji kraju,potem popwolujesz sie na rozklad
                                > procentowy populacji-troche konsekwencji by sie przydalo

                                W Berlinie mieszka akurat dokładnie 5% populacji Niemeic. Berlin z aglomeracją -
                                ok. 4 mln. meiskzańców, Niemcy - 80 mln. 5% jak nic.

                                W aglomeracji paryskiej mieszka jeszcze większe odsetek ludności Francji (15-
                                20%), a nimo to mają tam jeden pierwszoligowy klub. Więc czemu w Warszawie
                                miałoby byc ich więcej?

                                > ps.no i co z Krakowem i Lodzia-w ktorej od przyszlego sezonu beda
                                > najprawdopodobniej tez dwa pierwszoligowe kluby.
                                > Jakas teoryjka?

                                Cóż, kibicowsko mniej więcej pół na pół, więc jest takie społeczne
                                zapotrzebowanie. W Warszawie wygląda to zupęłnie inaczej.
                                • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 11:58
                                  inaczej
                                  jak 1 do 3
                                  i dlatego Polonia nie ma prawa grac w I ej lidze
                                  rozsmieszasz mnie

                                  telewizorow Thomson sprzedaje sie trzy razy wiecej niz telewizorow LG
                                  LG nie ma prawa do istnienia na sklepowych polkach


                                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 12:16
                                    Nie ma prawa, bo zleciała na pysk z ligi! Pewnie by nie zleciała, gdyby miała
                                    więcej kibiców, bo więcej kibiców to większa szansa na przyciągnięcie dobrego
                                    inwestora, patrz: Legia, Lech, Wisła, Cracovia. Takie trudne?
                                  • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 12:17
                                    > i dlatego Polonia nie ma prawa grac w I ej lidze

                                    Prawo ma każdy, nawet kryzys Wólka Mlądzka. Natomiast stwierdzenie twojego
                                    kolegi po szalu, ze "Warszawa zasługuje na 3 czy 4 kluby pierwszoligowe" jest
                                    delikatnie mówiąc śmieszne. A to dlatego, że nie ma społecznego zapotrzebowania
                                    na 3-4 pierwszoligowców, lecz jest zapotrzebowanie tylko na jednego
                                    pierwszoligowca.
                                    • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 12:28
                                      czyli ja i moi znajomi,ktorzy kibicuja Polonii nie maja prawa kibicowac swojemu
                                      klubowi bo Kazuyoshi twierdzi,ze kibce Polonii to nie spoleczenstwo Warszawy i
                                      ich zapotrzebowanie(spolecznie chyba,no bo jakie inne?) sie nie liczy
                                      na dzien dzisiejszy dyskusja jest oczywiscie bezprzedmiotowa,poniewaz ,jak
                                      slusznie zauwazyl menago, jest w Warszawie jeden klub
                                      ale w przyszlosci ,jesli do I-ej ligi awansuje Pcim Dolny Mokotow ,jego sponsor
                                      bedzie mial wystarczajaco duzo pieniedzy,zeby kupic bardzo dobrych
                                      zawodnikow,na jego stadion beda przyjezdzac po zdobyciu przez niego mistrzostwa
                                      Polski znane europejskie kluby rywalizujace z Pcimem o Puchar Ligi Mistrzow to
                                      i kibice i zapotrzebowanie spoleczne na ten klub bedzie

                                      ps.o czym najlepiej swiadczyc moze przyklad Legii
                                      • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 12:32
                                        Dokładnie tak! Ale rozmowa nie tyczy się wróżenia z fusów, tylko konkretnego
                                        przypadku, tu i teraz. I na tej podstawie można stwierdzić, że na dzień
                                        dzisiejszy Polonia na I ligę nie załuguje, pośrednio dlatego, że nie ma na to
                                        zapotrzebowania. Warszawa ma już swój klub i starczy.
                                        • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 12:37
                                          Niedokladnie tak
                                          Polonia na dzien dzisiejszy na ekstraklase nie zasluguje,ale juz posrednie
                                          wnioski to sa twoje pobozne zyczenia



                                          • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 12:40
                                            To powiedz mi panie wszystkowiedzący, czy nie ma zależności między
                                            popularnościa klubu/liczbą kibiców, a szansą na pozyskanie dobrego inwestora?
                                            • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 13:00
                                              oczywiscie,ze jest
                                              choc przyklad Amiki ,czy Zaglebia Lubin pokazuje,ze od kazdego prawa sa wyjatki
                                              zreszta sam brand takze sie liczy,a Polonia ma jak na razie dosyc znany
                                              • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 24.05.06, 13:18
                                                Lubin nie ma konkurencji w regionie, KGHM mógłby sponsorować ewentualnie Ślask,
                                                tyle że Lubin nie jest aż tak dużym miastem, żeby można było go puścić bokiem.
                                                Amiki nigdy by nie było, gdyby w Lechu nie rządzili tacy spece jak Dolata i
                                                Górka, kórzy pędzili każdego kto chciał zrobić w Poznaniu normalną piłkę.
                                                Polonia ma na razie mocny brand, ale z czasem będzie tracił na znaczeniu - tak
                                                jak kiedyś Stal Mielec. Wszystko zalezy od tego, ile lat będzie trwało
                                                kiblowanie poza ekstraklasą.
                                                • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 20:11
                                                  Gość portalu: menago napisał(a):

                                                  > Lubin nie ma konkurencji w regionie, KGHM mógłby sponsorować ewentualnie
                                                  Ślask,
                                                  >
                                                  > tyle że Lubin nie jest aż tak dużym miastem, żeby można było go puścić
                                                  bokiem.
                                                  > Amiki nigdy by nie było, gdyby w Lechu nie rządzili tacy spece jak Dolata i
                                                  > Górka, kórzy pędzili każdego kto chciał zrobić w Poznaniu normalną piłkę.
                                                  > Polonia ma na razie mocny brand, ale z czasem będzie tracił na znaczeniu -
                                                  tak
                                                  > jak kiedyś Stal Mielec. Wszystko zalezy od tego, ile lat będzie trwało
                                                  > kiblowanie poza ekstraklasą.

                                                  nic sie nie martw historia kolem sie toczy. Jak doskonale wiemy sekcja
                                                  pilkarskia prawdziwej Legii zostala rozwiazana w 38 roku ubieglego wieku a
                                                  teraz mozecie robic demo(L)ke na Starowce z okazji mistrza
                                                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 25.05.06, 09:38
                                                    Wierzysz, że ponownie zostanie rozwiązania? Coś na to wskazuje? A wiesz chociaz
                                                    jakie były okoliczności tamtego rozwiązania? A historia faktycznie, kołem się
                                                    toczy. Tak jak przed ponad 10 laty spuszczamy was z I ligi, sami zakładając
                                                    mistrzowską koronę. Ale nie ukrywamy, że liczymy na powtórkę lepszego
                                                    scenariusza - braku Polonii w I lidze przez kilkadziesiąt lat.
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 17:39
                                                    Gość portalu: menago napisał(a):

                                                    > Wierzysz, że ponownie zostanie rozwiązania? Coś na to wskazuje? A wiesz
                                                    chociaz
                                                    >
                                                    > jakie były okoliczności tamtego rozwiązania? A historia faktycznie, kołem się
                                                    > toczy. Tak jak przed ponad 10 laty spuszczamy was z I ligi, sami zakładając
                                                    > mistrzowską koronę. Ale nie ukrywamy, że liczymy na powtórkę lepszego
                                                    > scenariusza - braku Polonii w I lidze przez kilkadziesiąt lat.

                                                    została rozwiązana i nie było futbolu przy łazienkowskiej dopóki nie
                                                    reaktywowali CWKSu komuniści
                                                    różnie to może być czas pokaże
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 25.05.06, 18:22
                                                    > została rozwiązana i nie było futbolu przy łazienkowskiej dopóki nie
                                                    > reaktywowali CWKSu komuniści

                                                    BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!

                                                    Następny czarny nieuk! Otóż wbij sobie do pustego łba, że akurat po wojnie
                                                    Legię reaktywowali oficerowie, którzy działali aktywnie w przedwojennej piłce
                                                    (w tym przede wszystkim w Legii) i na pewno nie można ich posądzać
                                                    komunistyczne sympatie. Zresztą najlepiej o tym świadczy fakt, że większość z
                                                    nich została z czasem usunięta, kiedy zaczęła się fala czystek. Ale znów - skąd
                                                    ty mozesz o tym wiedziec, skoro wierzysz że to marszałek Rokossowski załatwił
                                                    Legii sukcesy?!
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 21:41
                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > > została rozwiązana i nie było futbolu przy łazienkowskiej dopóki nie
                                                    > > reaktywowali CWKSu komuniści
                                                    >
                                                    > BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!
                                                    >
                                                    > Następny czarny nieuk! Otóż wbij sobie do pustego łba,

                                                    specjalnie mnie nie obraziles, takie prostackie teksty zostaw lepiej na stadion.
                                                    że akurat po wojnie
                                                    > Legię reaktywowali oficerowie, którzy działali aktywnie w przedwojennej piłce
                                                    > (w tym przede wszystkim w Legii) i na pewno nie można ich posądzać
                                                    > komunistyczne sympatie. Zresztą najlepiej o tym świadczy fakt, że większość z
                                                    > nich została z czasem usunięta, kiedy zaczęła się fala czystek. Ale znów -skąd
                                                    > ty mozesz o tym wiedziec, skoro wierzysz że to marszałek Rokossowski załatwił
                                                    > Legii sukcesy?!
                                                    rzeczywiście jest jedno może dwa nazwiska które łączą prawdziwą Legię z CWKSem
                                                    ale zapewniam cie, ze z pewnoscią nie podeszły im sukcesy, które zaczęliście
                                                    odnosić w 50tych i 60tych latach. Myślisz, że cieszyli się, że komunisci, z
                                                    którymi walczyli w czasie bitwy warszawskiej realizują swoje propagandowe
                                                    sukcesy za wykorzystując tradycję instytucji, którą przed wojną stworzyli? Czy
                                                    Bytnara z moczarem da się połączyć?
                                                    Tak swoją drogą właśnie sam sobie zaprzeczyłeś bo skoro była "fala czystek" to
                                                    kto przejął kontrolę nad CWKS? krasnoludki? jak chcesz możemy przyjąć takie
                                                    założenie, tak czy inaczej sukcesy przyszły już po "fali czystek" więc cała
                                                    zasługa leży po stronie krasnoludków.
                                                    zapewne teraz posypią się inwektywy w stylu "tępak", "półmózg" albo "pedał" ale
                                                    mi to nie robi, sam sobie wystawiasz świadectwo przy braku argumentów tomciu.
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 25.05.06, 22:07
                                                    > specjalnie mnie nie obraziles

                                                    To dobrze o tobie swiadczy. Znaczy sie ze akceptujesz siebie jakim jestes.

                                                    > rzeczywiście jest jedno może dwa nazwiska które łączą prawdziwą Legię z
                                                    CWKSem
                                                    > ale zapewniam cie, ze z pewnoscią nie podeszły im sukcesy, które zaczęliście
                                                    > odnosić w 50tych i 60tych latach.

                                                    SKĄD O TYM MOŻESZ WIEDZIEĆ? Znasz ich, ich rodzine? To tylko twoje insynuacje,
                                                    moga być prawdą, ale równie dobrze mogą być kłamstwem. Ja tego na przykład nie
                                                    wiem, dlatego nie wycieram sobie nimi gęby, co ty robisz ze swoboda. Ja ci daje
                                                    fakty, ty swoje domniemania. To kolejna rzecz która różni kibiców warszawskiej
                                                    Legii od kibiców nowomiejskiej Polonii. I nie jedno nazwisko, nie dwa. Ile?
                                                    Sprawdz, wiedza nie boli.

                                                    > Tak swoją drogą właśnie sam sobie zaprzeczyłeś bo skoro była "fala czystek"
                                                    to
                                                    > kto przejął kontrolę nad CWKS? krasnoludki? jak chcesz możemy przyjąć takie
                                                    > założenie, tak czy inaczej sukcesy przyszły już po "fali czystek" więc cała
                                                    > zasługa leży po stronie krasnoludków.

                                                    Primo: przed wojną również osiągaliśmy sukcesy. Nie takie duże jak po wojnie,
                                                    ale jakies były, zwłaszcza na tle reszty Polski w rywalizacji z Galicja.
                                                    Secundo: nikt nie zaprzecza, że komuna miała wpływ na to co się działo w naszym
                                                    klubie. Z historią nikt nie zamierza się kłócić. I to jest kolejna rzecz którą
                                                    się róznimy. My potrafimy przyznac, ze nasza historia ma tez ciemniejsze
                                                    strony, wy sie chwalicie krysztalowa przeszloscia, robiac klubowych bohaterow z
                                                    agentow ubecji.

                                                    > zapewne teraz posypią się inwektywy w stylu "tępak", "półmózg" albo "pedał"
                                                    ale
                                                    >
                                                    > mi to nie robi, sam sobie wystawiasz świadectwo przy braku argumentów tomciu.

                                                    Buhahahahaha! I ty smiesz mi wytykac brak argumentow? Poczytaj swoje posty i
                                                    sprobuj zachowac przy tym odrobine powagi!
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 23:02
                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > > specjalnie mnie nie obraziles
                                                    >
                                                    > To dobrze o tobie swiadczy. Znaczy sie ze akceptujesz siebie jakim jestes.
                                                    >
                                                    > > rzeczywiście jest jedno może dwa nazwiska które łączą prawdziwą Legię z
                                                    > CWKSem
                                                    > > ale zapewniam cie, ze z pewnoscią nie podeszły im sukcesy, które zaczęliś
                                                    > cie
                                                    > > odnosić w 50tych i 60tych latach.
                                                    >
                                                    > SKĄD O TYM MOŻESZ WIEDZIEĆ? Znasz ich, ich rodzine? To tylko twoje
                                                    insynuacje,
                                                    > moga być prawdą, ale równie dobrze mogą być kłamstwem. Ja tego na przykład
                                                    nie
                                                    > wiem, dlatego nie wycieram sobie nimi gęby, co ty robisz ze swoboda. Ja ci
                                                    daje
                                                    >
                                                    > fakty, ty swoje domniemania. To kolejna rzecz która różni kibiców
                                                    warszawskiej
                                                    > Legii od kibiców nowomiejskiej Polonii. I nie jedno nazwisko, nie dwa. Ile?
                                                    > Sprawdz, wiedza nie boli.
                                                    boję się że sam nie znasz, może mnie oświecisz w takim razie? a tak swoją drogą
                                                    wysil sie bardziej bo nawet nie musze nic pisac wystarczy, ze przekleję to co
                                                    pominąłeś odpowiadając na mojego posta, cytuję:
                                                    "Myślisz, że cieszyli się, że komunisci, z
                                                    którymi walczyli w czasie bitwy warszawskiej realizują swoje propagandowe
                                                    sukcesy wykorzystując tradycję instytucji, którą przed wojną stworzyli?"

                                                    >
                                                    > > Tak swoją drogą właśnie sam sobie zaprzeczyłeś bo skoro była "fala czyste
                                                    > k"
                                                    > to
                                                    > > kto przejął kontrolę nad CWKS? krasnoludki? jak chcesz możemy przyjąć tak
                                                    > ie
                                                    > > założenie, tak czy inaczej sukcesy przyszły już po "fali czystek" więc ca
                                                    > ła
                                                    > > zasługa leży po stronie krasnoludków.
                                                    >
                                                    > Primo: przed wojną również osiągaliśmy sukcesy. Nie takie duże jak po wojnie,
                                                    > ale jakies były, zwłaszcza na tle reszty Polski w rywalizacji z Galicja.
                                                    nikt nie zaprzecza
                                                    > Secundo: nikt nie zaprzecza, że komuna miała wpływ na to co się działo w
                                                    naszym
                                                    >
                                                    > klubie. Z historią nikt nie zamierza się kłócić. I to jest kolejna rzecz
                                                    którą
                                                    > się róznimy. My potrafimy przyznac, ze nasza historia ma tez ciemniejsze
                                                    "ciemniejsze" to też sie nadaje na te wasz burackie "BUHAHA"
                                                    > strony, wy sie chwalicie krysztalowa przeszloscia, robiac klubowych bohaterow
                                                    z
                                                    >
                                                    > agentow ubecji.

                                                    powyżej piszesz coś o insynuacjach, jeśli dobrze pamiętam byłeś do nich
                                                    negatywnie nastawiony, zatem masz jakieś twarde dowody na tematy ubecji?


                                                    > > zapewne teraz posypią się inwektywy w stylu "tępak", "półmózg" albo "peda
                                                    > ł"
                                                    > ale
                                                    > >
                                                    > > mi to nie robi, sam sobie wystawiasz świadectwo przy braku argumentów tom
                                                    > ciu.
                                                    >
                                                    > Buhahahahaha! I ty smiesz mi wytykac brak argumentow? Poczytaj swoje posty i
                                                    > sprobuj zachowac przy tym odrobine powagi!
                                                    uwielbiam te wasze burackie "BUHAHA" to jest wlasnie kwintesencja CWKS'u
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 25.05.06, 23:32
                                                    > boję się że sam nie znasz, może mnie oświecisz w takim razie?

                                                    Czemu poloniści tak wszystkiego się boją? :-)
                                                    Nie muszę się przed tobą popisywać wiedzą, wystarczająco cie osmieszylem tym ze
                                                    nawet nie znales prostych faktow. Dlaczego sam nie sprawdzisz? To zbyt wiele
                                                    wysilku dla elitarnego "rodowitego" warszawiaka? Odpowiedz na to pytanie, wtedy
                                                    ja odpowiem na twoje.

                                                    > "Myślisz, że cieszyli się, że komunisci, z
                                                    > którymi walczyli w czasie bitwy warszawskiej realizują swoje propagandowe
                                                    > sukcesy wykorzystując tradycję instytucji, którą przed wojną stworzyli?"

                                                    SĄDZĘ że sie nie cieszyli, ze tak potoczyło się koło historii. MYŚLĘ że inaczej
                                                    wyobrazali sobie wojsko, sport, wreszcie samą Polskę. Problem Legii polegał na
                                                    tym, że wojsko bez względu na ustój jest jedno. I takie jakie było wojsko, taka
                                                    była Legia. Proste i logiczne. Czy jestes zadowolony z odpowiedzi?

                                                    > powyżej piszesz coś o insynuacjach, jeśli dobrze pamiętam byłeś do nich
                                                    > negatywnie nastawiony, zatem masz jakieś twarde dowody na tematy ubecji?

                                                    Jest lista, są świadkowie. Mi wystarczy.

                                                    > uwielbiam te wasze burackie "BUHAHA" to jest wlasnie kwintesencja CWKS'u

                                                    A ja uwielbiam to prostackie prztyki trącące kompleksami pochodzenia, które
                                                    mają nas zaboleć. To was teraz boli! I dobrze, bo tak miało być.
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 26.05.06, 00:34
                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > > boję się że sam nie znasz, może mnie oświecisz w takim razie?
                                                    >
                                                    > Czemu poloniści tak wszystkiego się boją? :-)
                                                    > Nie muszę się przed tobą popisywać wiedzą, wystarczająco cie osmieszylem tym
                                                    ze
                                                    >
                                                    > nawet nie znales prostych faktow.
                                                    moim zdaniem przedwojenna Legia i CWKS stworzony przez komunistów to nie to
                                                    samo. Nie łączę tego w całość.
                                                    >Dlaczego sam nie sprawdzisz?
                                                    wiem ale nie powiem, masz pięć lat? skoro piszesz ze za powojenne sukcesy CWKSu
                                                    nie są odpowiedzialni komunisci lecz działacze przedwojenni:

                                                    "Legię reaktywowali oficerowie, którzy działali aktywnie w przedwojennej piłce
                                                    (...) skąd ty mozesz o tym wiedziec, skoro wierzysz że to marszałek Rokossowski
                                                    załatwił Legii sukcesy?!"

                                                    to może byś jednak zdradził listę tych przedwojennych oficerów, którzy po
                                                    wojnie doprowadzili CWKS do licznych sukcesów? zamkniemy temat i będzie po
                                                    sprawie.


                                                    To zbyt wiele
                                                    > wysilku dla elitarnego "rodowitego" warszawiaka? Odpowiedz na to pytanie,
                                                    wtedy
                                                    >
                                                    > ja odpowiem na twoje.
                                                    >
                                                    > > "Myślisz, że cieszyli się, że komunisci, z
                                                    > > którymi walczyli w czasie bitwy warszawskiej realizują swoje propagandowe
                                                    >
                                                    > > sukcesy wykorzystując tradycję instytucji, którą przed wojną stworzyli?"
                                                    >
                                                    > SĄDZĘ że sie nie cieszyli, ze tak potoczyło się koło historii. MYŚLĘ że
                                                    inaczej
                                                    >
                                                    > wyobrazali sobie wojsko, sport, wreszcie samą Polskę. Problem Legii polegał
                                                    na
                                                    > tym, że wojsko bez względu na ustój jest jedno. I takie jakie było wojsko,
                                                    taka
                                                    >
                                                    > była Legia. Proste i logiczne. Czy jestes zadowolony z odpowiedzi?

                                                    czyli gdyby CWKS po wojnie tworzony był na przykład pod egidą niemieckiego SS,
                                                    też nie miał byś z tym problemu? w końcu wojsko to wojsko...

                                                    Przedwojenna Legia nawiązywała do Legionów, które obroniły nasz kraj przed
                                                    komunistami. Bytnar i jego koledzy zginęli bo komuniści celowo zatrzymali swoje
                                                    wojska by niemcy mogli wybić Powstańców. Dlatego też łączenie jednego z drugim
                                                    to dowód na bezgraniczną hipokryzję.

                                                    > > powyżej piszesz coś o insynuacjach, jeśli dobrze pamiętam byłeś do nich
                                                    > > negatywnie nastawiony, zatem masz jakieś twarde dowody na tematy ubecji?
                                                    >
                                                    > Jest lista, są świadkowie. Mi wystarczy.

                                                    to że tobie coś wystarczy nie znaczy, że to nie przestaje być insynuacją.
                                                    Chwilę wcześniej upierałeś się przy rozmowie o faktach a teraz piszesz w trybie
                                                    bezosobowym "jest lista" (jaka? gdzie?), "są świadkowie" (kto?, jakieś
                                                    cytaty?). nie widzisz w tym sprzeczności?

                                                    bo to że Dziewulski to UBek akurat jest sprawą dość oczywistą

                                                    > > uwielbiam te wasze burackie "BUHAHA" to jest wlasnie kwintesencja CWKS'u
                                                    >
                                                    > A ja uwielbiam to prostackie prztyki trącące kompleksami pochodzenia, które
                                                    > mają nas zaboleć. To was teraz boli! I dobrze, bo tak miało być.

                                                    jeśli chodzi o kompleksy, wydaje mi się, że jeśli ktoś uważa się za taką potęgę
                                                    za jaką ty uważasz Legię, nie powinien zwracać ani poświęcać uwagi rzeczom z
                                                    takiego punktu widzenia kompletnie nie istotnym. zatem zamiast zajmować się
                                                    Polonią powinieneś np. rozkminiać jak rozwalić w necie kibiców takiego Arsenalu
                                                    w czasie eliminacji do LM. W przeciwnym razie wygląda raczej na to, że sam
                                                    leczysz swoje kompleksy bo z jednej strony gardzisz a z drugiej poświęcasz
                                                    Polonii bardzo dużo uwagi...
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 26.05.06, 11:08
                                                    > wiem ale nie powiem, masz pięć lat?

                                                    Ja mam 5 lat? To ile masz ty, skoro nawet nie potrafisz otworzyc ksiazki?

                                                    > skoro piszesz ze za powojenne sukcesy CWKSu
                                                    >
                                                    > nie są odpowiedzialni komunisci lecz działacze przedwojenni:

                                                    Uwazalem cie za najrozsadniejszego poloniste na tym forum, a tu taka pomyłka.
                                                    Czy ja gdzies napisalem, ze działacze przedwojenni sa "odpowiedzialni" za
                                                    sukcesy? NIE! Nauka czytania ze zrozumieniem sie klania! Wyraznie napisalem, ze
                                                    Legie reaktywowali dzialacze przedwojenni, zadajac klam twojej teorii o
                                                    rzekomej roli komunistow. Nawiasem mowiac, milo ze sie juz przy tym nie
                                                    upierasz. :-)

                                                    > to może byś jednak zdradził listę tych przedwojennych oficerów, którzy po
                                                    > wojnie doprowadzili CWKS do licznych sukcesów? zamkniemy temat i będzie po
                                                    > sprawie.

                                                    Odpowiedz najpierw na moje pytanie - dlaczego sam nie sprawdzisz? Czy aby
                                                    przypadkiem od kilku lat nie prowadzisz wojny z ksiazkami i stad twoje
                                                    wczesniejsze teorie?

                                                    > czyli gdyby CWKS po wojnie tworzony był na przykład pod egidą niemieckiego
                                                    SS,
                                                    > też nie miał byś z tym problemu? w końcu wojsko to wojsko...

                                                    Akurat znów wchodzisz na mine, bo to Polonia zostala wyrzucona z
                                                    konspiracyjnych rozgrywek za konszachty z okupantem. Tego tez pewnie nie wiesz.
                                                    Porównywanie SS do LWP jest tak glupie, ze tego nawet nie skomentuje.

                                                    > Przedwojenna Legia nawiązywała do Legionów, które obroniły nasz kraj przed
                                                    > komunistami.

                                                    Legiony obroniły nasz kraj przed komunistami?! Człowieku, co miałeś z historii?

                                                    > Dlatego też łączenie jednego z drugim
                                                    > to dowód na bezgraniczną hipokryzję.

                                                    Czyją hipokryzje?! Nasza?! Legia sie zmieniala, przybierała różne barwy, ale to
                                                    wciaz ta sama Legia. Warszawa po wojnie tez rzadzili komunisci. Czy przez to
                                                    nie powinna nazwyac sie Warszawa, a Bierutowice?

                                                    > bezosobowym "jest lista" (jaka? gdzie?), "są świadkowie" (kto?, jakieś
                                                    > cytaty?). nie widzisz w tym sprzeczności?

                                                    Mam na mysli oczywiscie slyna liste obecnego prezesa TVP. Twoi koledzy z forum
                                                    potwierdzili, ze to wasz prezes.

                                                    > jeśli chodzi o kompleksy, wydaje mi się, że jeśli ktoś uważa się za taką
                                                    potęgę
                                                    >
                                                    > za jaką ty uważasz Legię, nie powinien zwracać ani poświęcać uwagi rzeczom z
                                                    > takiego punktu widzenia kompletnie nie istotnym. zatem zamiast zajmować się
                                                    > Polonią powinieneś np. rozkminiać jak rozwalić w necie kibiców takiego
                                                    Arsenalu
                                                    >
                                                    > w czasie eliminacji do LM. W przeciwnym razie wygląda raczej na to, że sam
                                                    > leczysz swoje kompleksy bo z jednej strony gardzisz a z drugiej poświęcasz
                                                    > Polonii bardzo dużo uwagi...

                                                    Juz ci kiedys pisalem, ze kibic Legii nie moze miec zadnych kompleksow w
                                                    stosunku do Polonii, bo niby na tle czego? Twoj klub, a raczej to co z niego
                                                    pozostalo, jest ostatnia przeszkoda na drodze do realizacji tzw. wariantu
                                                    poznanskiego - silnej i absolutnej wladzy jednego klubu, skupiajacego
                                                    wszystkich kibiców z miasta i regionu, skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    chca sie reklamowac poprzez sport. Innymi slowy chodzi o sytuacje, kiedy nigdy
                                                    nie bedziemy musieli sluchac frazesow: "w Warszawie sa potrzebne dwa silne
                                                    klubu pierwszologowe", co skutkowało dzieleniem miejskich dotacji i niemoca
                                                    organow decyzyjnych, ktore nie potrafily pogodzic w czasie zbudowania dwoch
                                                    stadionow. Przyznam ze wasz spadek przyszedl chyba w ostatniej chwili. Wyglada
                                                    na to, ze wreszcie cos sie ruszy, organizacja ME to moze miraz, ale jest silne
                                                    parcie na budowe normalnych stadionow. Normalny stadion to szansa na
                                                    przyciagniecie nowych kibicow i bedzie to wielkosc liczona w grubych tysiacach.
                                                    Wam juz stadion nie jest potrzebny, jak JWC dokonczy dziela, to i wy
                                                    przestaniecie byc potrzebni. Wtedy hasło "jedno miasto, jeden klub" przestanie
                                                    byc sloganem, a stanie sie faktem. Z korzyscia dla miasta i klubu.
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 26.05.06, 12:52
                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > > wiem ale nie powiem, masz pięć lat?
                                                    >
                                                    > Ja mam 5 lat? To ile masz ty, skoro nawet nie potrafisz otworzyc ksiazki?
                                                    >
                                                    > > skoro piszesz ze za powojenne sukcesy CWKSu
                                                    > >
                                                    > > nie są odpowiedzialni komunisci lecz działacze przedwojenni:
                                                    >
                                                    > Uwazalem cie za najrozsadniejszego poloniste na tym forum, a tu taka pomyłka.
                                                    > Czy ja gdzies napisalem, ze działacze przedwojenni sa "odpowiedzialni" za
                                                    > sukcesy? NIE! Nauka czytania ze zrozumieniem sie klania! Wyraznie napisalem,
                                                    ze
                                                    >
                                                    > Legie reaktywowali dzialacze przedwojenni, zadajac klam twojej teorii o
                                                    > rzekomej roli komunistow. Nawiasem mowiac, milo ze sie juz przy tym nie
                                                    > upierasz. :-)
                                                    ekstra, że jestesmy przy temacie czytania ze zrozumieniem, w takim razie może
                                                    zwrócmy uwagę na kwestię pisania ze zrozumieniem, co wynika z twoje wypowiedz:

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    "Legię reaktywowali oficerowie, którzy działali aktywnie w przedwojennej piłce
                                                    (...) skąd ty mozesz o tym wiedziec, skoro wierzysz że to marszałek Rokossowski
                                                    załatwił Legii sukcesy?!"

                                                    czy to nie oznacza, że twierdzisz że za sukcesy powojennego CWKSu
                                                    odpowiedzialni byli nie komuniści lecz własnie przedwojenni oficerowie? tak czy
                                                    nie?


                                                    >
                                                    > > to może byś jednak zdradził listę tych przedwojennych oficerów, którzy po
                                                    >
                                                    > > wojnie doprowadzili CWKS do licznych sukcesów? zamkniemy temat i będzie p
                                                    > o
                                                    > > sprawie.
                                                    >
                                                    > Odpowiedz najpierw na moje pytanie - dlaczego sam nie sprawdzisz?

                                                    niestety źródła, którymi dysponuję, nie podają który z przedwojennych działaczy
                                                    Legii odpowiedzialny był np. za rozgromienia Wisły bodajże 12-0 w derbach
                                                    resortów silowych w latach 50tych. jeśli byłbyś tak miły i oświecił mnie w tej
                                                    kwestii będę zobowiązany a przy okazji zamkniemy temat.

                                                    Czy aby
                                                    > przypadkiem od kilku lat nie prowadzisz wojny z ksiazkami i stad twoje
                                                    > wczesniejsze teorie?


                                                    nie martw się o mnie, skoro jak twierdzisz masz rację to przedstaw listę
                                                    oficerów, którzy odpowiadają jak piszesz powyżej za powojenne sukcesy CWKSu.
                                                    Fakt że pojedyncze przedwojenne nazwiska się pojawiały nie zmienia, ogólnego
                                                    obrazu sytuacji. pewnie ci ludzie chcieli dobrze lecz de facto byli
                                                    marionetkami nowej władzy rodem z ZSRR która potrzebowała centralnego klubu na
                                                    wzór centralnych klubów we wszystkich komunistycznych stolicach (np. CSKA
                                                    Moskwa) w celu utrwalania władzy ludowej.


                                                    > > czyli gdyby CWKS po wojnie tworzony był na przykład pod egidą niemieckieg
                                                    > o
                                                    > SS,
                                                    > > też nie miał byś z tym problemu? w końcu wojsko to wojsko...
                                                    >
                                                    > Akurat znów wchodzisz na mine, bo to Polonia zostala wyrzucona z
                                                    > konspiracyjnych rozgrywek za konszachty z okupantem. Tego tez pewnie nie
                                                    wiesz.
                                                    >
                                                    > Porównywanie SS do LWP jest tak glupie, ze tego nawet nie skomentuje.

                                                    nie porównuje jednego do drugiego tylko zwracam uwagę na absurdalność twojej
                                                    teorii że komunistyczne kontacje Legii usprawiedliwia własnie to że była ona
                                                    klubem wojskowym. czytanie ze zrozumieniem...

                                                    > > Przedwojenna Legia nawiązywała do Legionów, które obroniły nasz kraj prze
                                                    > d
                                                    > > komunistami.
                                                    >
                                                    > Legiony obroniły nasz kraj przed komunistami?! Człowieku, co miałeś z
                                                    historii?

                                                    skrót myślowy i tyle. szkoda, że jakoś unikasz odniesienia się do meritum jak
                                                    jeden klub może łączyć dwie tradycję Legionową z komunistyczną, które są sobie
                                                    z gruntu przeciwstawne?

                                                    > > Dlatego też łączenie jednego z drugim
                                                    > > to dowód na bezgraniczną hipokryzję.
                                                    >
                                                    > Czyją hipokryzje?! Nasza?! Legia sie zmieniala, przybierała różne barwy, ale
                                                    to
                                                    >
                                                    > wciaz ta sama Legia. Warszawa po wojnie tez rzadzili komunisci. Czy przez to
                                                    > nie powinna nazwyac sie Warszawa, a Bierutowice?
                                                    >
                                                    > > bezosobowym "jest lista" (jaka? gdzie?), "są świadkowie" (kto?, jakieś
                                                    > > cytaty?). nie widzisz w tym sprzeczności?
                                                    >
                                                    > Mam na mysli oczywiscie slyna liste obecnego prezesa TVP. Twoi koledzy z
                                                    forum
                                                    > potwierdzili, ze to wasz prezes.

                                                    ostatnio bylem wyzywany od PiSowców, teraz się okazuje, że posługujecie się
                                                    lista wildstein'a, ciekawe... słyszales o tym, ze ta lista zawiera nazwiska
                                                    zarówno sb'ków jak i ofiar?
                                                    w każdym razie nie będę się tu bawił w IPN, bo kłótnia o pojedyncze nazwiska
                                                    nie ma kompletnie sensu. Dziewulski był na 100% czerwonym UBekiem i ani tego
                                                    wam nie wypominam ani wam jakoś jak widać specjalnie nie przeszkadza.

                                                    dodatkowo podpierasz się argumentem:
                                                    "Twoi koledzy z forum
                                                    potwierdzili, ze to wasz prezes. "
                                                    a wcześniej piszesz:
                                                    "Ja ci daje
                                                    fakty, ty swoje domniemania."
                                                    od kiedy post z jakiegoś forum jest faktem? dosyć to absurdalne.
                                                    co do postów z forów to specjalnie dla ciebie cytat na temat tego czemu
                                                    poświęcone jest forum dres hool's (pisownia oryginalna):

                                                    Katygorie przyjęć : DRES HOOLIGANS

                                                    - mile widziani są ziomki w dresach
                                                    - Kochać swój Klub (L)egia Warszawa jak swoją rodzine...
                                                    - je.. Warszawską policje
                                                    - bić brudasów, lamusów, społeczniaków
                                                    - ,,Osłaniać ziomka gdy na handlu przyczaja KU.. ''




                                                    > > jeśli chodzi o kompleksy, wydaje mi się, że jeśli ktoś uważa się za taką
                                                    > potęgę
                                                    > >
                                                    > > za jaką ty uważasz Legię, nie powinien zwracać ani poświęcać uwagi rzeczo
                                                    > m z
                                                    > > takiego punktu widzenia kompletnie nie istotnym. zatem zamiast zajmować s
                                                    > ię
                                                    > > Polonią powinieneś np. rozkminiać jak rozwalić w necie kibiców takiego
                                                    > Arsenalu
                                                    > >
                                                    > > w czasie eliminacji do LM. W przeciwnym razie wygląda raczej na to, że sa
                                                    > m
                                                    > > leczysz swoje kompleksy bo z jednej strony gardzisz a z drugiej poświęcas
                                                    > z
                                                    > > Polonii bardzo dużo uwagi...
                                                    >
                                                    > Juz ci kiedys pisalem, ze kibic Legii nie moze miec zadnych kompleksow w
                                                    > stosunku do Polonii, bo niby na tle czego? Twoj klub, a raczej to co z niego
                                                    > pozostalo, jest ostatnia przeszkoda na drodze do realizacji tzw. wariantu
                                                    > poznanskiego - silnej i absolutnej wladzy jednego klubu, skupiajacego
                                                    > wszystkich kibiców z miasta i regionu, skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    > miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    > chca sie reklamowac poprzez sport. Innymi slowy chodzi o sytuacje, kiedy
                                                    nigdy
                                                    > nie bedziemy musieli sluchac frazesow: "w Warszawie sa potrzebne dwa silne
                                                    > klubu pierwszologowe", co skutkowało dzieleniem miejskich dotacji i niemoca
                                                    > organow decyzyjnych, ktore nie potrafily pogodzic w czasie zbudowania dwoch
                                                    > stadionow. Przyznam ze wasz spadek przyszedl chyba w ostatniej chwili.
                                                    Wyglada
                                                    > na to, ze wreszcie cos sie ruszy, organizacja ME to moze miraz, ale jest
                                                    silne
                                                    > parcie na budowe normalnych stadionow. Normalny stadion to szansa na
                                                    > przyciagniecie nowych kibicow i bedzie to wielkosc liczona w grubych
                                                    tysiacach.
                                                    >
                                                    > Wam juz stadion nie jest potrzebny, jak JWC dokonczy dziela, to i wy
                                                    > przestaniecie byc potrzebni. Wtedy hasło "jedno miasto, jeden klub"
                                                    przestanie
                                                    > byc sloganem, a stanie sie faktem. Z korzyscia dla miasta i klubu.

                                                    wariant poznański, już to kiedyś pisałem że mi hasło "jedno miasto, jeden klub"
                                                    kojarzy się z jedną rasą w ideologii hitlerowskiej albo z jedną partią w
                                                    ideologii komunistycznej. Generalnie widzę, że totalitarne zapędy jakby żywcem
                                                    wyjęte z okresu przed rokiem 89 bardzo ci odpowiadają. Drogi fuhererze
                                                    wypełniaj zatem swoją misję dziejową. jaki fuhrer taka misja... :)))
                                                    ja wolę wariant pluralistyczny na wzór londyński ale to już jest kwestia
                                                    indywidualnego widzenia swiata.
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 26.05.06, 20:51
                                                    > ekstra, że jestesmy przy temacie czytania ze zrozumieniem, w takim razie może
                                                    > zwrócmy uwagę na kwestię pisania ze zrozumieniem, co wynika z twoje wypowiedz:
                                                    (...)

                                                    Człowieku, czy ty równasz poziomem umysłowem do poziomu piłkarzy swojego klubu?
                                                    Skup się, bo nie będę powtarzać:
                                                    1) fragment dotyczący przedwojennych oficerów dotyczył twojego kłamstwa na
                                                    temat reaktywacji Legii przez komunistów
                                                    2) fragment dotyczący Rokossowskiego dotyczył twojego zamiłowania do
                                                    przywoływania imienia marszałka, którym tłumaczysz wszystko co tyczy się Legii
                                                    po wojnie.
                                                    Tak, to dwa różne wątki! Możesz usiąść.

                                                    > czy to nie oznacza, że twierdzisz że za sukcesy powojennego CWKSu
                                                    > odpowiedzialni byli nie komuniści lecz własnie przedwojenni oficerowie? tak
                                                    czy
                                                    >
                                                    > nie?

                                                    Nie, patrz wyżej.

                                                    > niestety źródła, którymi dysponuję, nie podają który z przedwojennych
                                                    działaczy
                                                    >
                                                    > Legii odpowiedzialny był np. za rozgromienia Wisły bodajże 12-0 w derbach
                                                    > resortów silowych w latach 50tych.

                                                    W takim razie proszę cię o podanie tych zrodel. Jestem bardzo ciekawy z czego
                                                    korzysta słynna elita Warszawy.

                                                    > jeśli byłbyś tak miły i oświecił mnie w tej
                                                    > kwestii będę zobowiązany a przy okazji zamkniemy temat.

                                                    Karol Rudolf, prezes przedwojennego WOZPN, Henryk Czarnik, Józef Ziemian,
                                                    przedwojenni zawodnicy Legii, Julian Neuding, Ignacy Robb-Nartbutt. Wystarczy?

                                                    > Fakt że pojedyncze przedwojenne nazwiska się pojawiały nie zmienia, ogólnego
                                                    > obrazu sytuacji.

                                                    Bo ty tak chcesz? Dobre! :-)))

                                                    > pewnie ci ludzie chcieli dobrze lecz de facto byli
                                                    > marionetkami nowej władzy rodem z ZSRR która potrzebowała centralnego klubu
                                                    na
                                                    > wzór centralnych klubów we wszystkich komunistycznych stolicach (np. CSKA
                                                    > Moskwa) w celu utrwalania władzy ludowej.

                                                    Buhahahahaha! No nie wytrzymam, bardzo cie prosze, zdradz wszystkim tajmenice
                                                    co miales z historii? I od razu odpowiedz na pytanie, czy stalinizacja Polski
                                                    rozpoczela sie w momencie wejscia Armii Czerwonej?

                                                    > nie porównuje jednego do drugiego tylko zwracam uwagę na absurdalność twojej
                                                    > teorii że komunistyczne kontacje Legii usprawiedliwia własnie to że była ona
                                                    > klubem wojskowym. czytanie ze zrozumieniem...

                                                    To znów zagdka - czy w Polsce przedwojennej wojsko było autonomiczne
                                                    politycznie? Czy znasz panstwo, ktorego wojsko jest niezalezne od struktur
                                                    panstwowych? Rozumiem ze wyobrazasz sobie sytuacje, kiedy w ustroju
                                                    komunistycznych powstaje sanacyjne wojsko. Dobre!

                                                    > skrót myślowy i tyle.

                                                    Skrót myslowy? Troche juz tych twoich "skrotow myslowych" tutaj było, co?

                                                    > jeden klub może łączyć dwie tradycję Legionową z komunistyczną, które są
                                                    sobie
                                                    > z gruntu przeciwstawne?

                                                    A jak na przykład Stefan Bratkowski moze laczyc zyciorys pierwszego piewcy
                                                    Lenina w PRL i wybitnego opozycjonisty? Rozne sa koleje losu, tylko ty tego nie
                                                    potrafisz zrozumiec.

                                                    > ostatnio bylem wyzywany od PiSowców, teraz się okazuje, że posługujecie się
                                                    > lista wildstein'a, ciekawe... słyszales o tym, ze ta lista zawiera nazwiska
                                                    > zarówno sb'ków jak i ofiar?

                                                    No na pewno prezes był ofiara! :-)

                                                    > Dziewulski był na 100% czerwonym UBekiem i ani tego
                                                    > wam nie wypominam ani wam jakoś jak widać specjalnie nie przeszkadza.

                                                    Był i doskonale wiesz jaki jest nasz stosunek do niego. Wy swojego niemal na
                                                    pomnik wpychacie. Moze zaprzeczysz?

                                                    > od kiedy post z jakiegoś forum jest faktem?

                                                    Za postem stoja konkretni ludzie. Jedni sa bardziej wiarygodni, inni wcale.

                                                    > ja wolę wariant pluralistyczny na wzór londyński ale to już jest kwestia
                                                    > indywidualnego widzenia swiata.

                                                    Wcale sie nie dziwie. Nie masz wyboru! :-))
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 27.05.06, 14:06

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):
                                                    >„Człowieku, czy ty równasz poziomem umysłowem do poziomu piłkarzy swojego
                                                    klubu?”
                                                    Widze, że niestety jesteś kompletnie niereformowalny, nie możesz napisać
                                                    jednego postu bez plucia jadem i obrażania. Rozumiem, że to taka wasza
                                                    konwencja, no cóż…

                                                    Nie gniewaj się ale w piątkowe wieczory w Warszawie są ciekawsze rzeczy do
                                                    roboty niż siedzenie przed komputerem. Przyjedź może do centrum, podłapiesz
                                                    pozytywne wzorce od tych, dla których okazja do zabawy nie jest tożsama z demo
                                                    (L)ką na mieście.

                                                    Chwila odpoczynku się przyda, bo generalnie już ci się wszystko miesza od
                                                    ślęczenia przed monitorem.

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):
                                                    >Człowieku, czy ty równasz poziomem umysłowem do poziomu piłkarzy swojego
                                                    klubu?
                                                    >1) fragment dotyczący przedwojennych oficerów dotyczył twojego kłamstwa na
                                                    >temat reaktywacji Legii przez komunistów
                                                    >2) fragment dotyczący Rokossowskiego dotyczył twojego zamiłowania do
                                                    >przywoływania imienia marszałka, którym tłumaczysz wszystko co tyczy się Legii
                                                    >po wojnie.

                                                    Niestety ale wcześniej ani razu nawet nie wspominałem na tym forum marszałka
                                                    rokossowskiego, więc cały swój powyższy wywód opiera się na kłamstwie i możesz
                                                    go sobie w sadzić w dupę. Czy zrobisz to na siedząco czy na stojąco nie robi
                                                    mi żadnej różnicy.


                                                    I schowaj sobie te teksty o proweniencji nauczyciela historii z mazowieckiego
                                                    gimnazjum:

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):
                                                    >Skup się, bo nie będę powtarzać:
                                                    > Tak, to dwa różne wątki! Możesz usiąść.

                                                    Te 12:0 w derbach resortów siłowych w 50tych latach z milicyjną Wisłą
                                                    (przynajmniej krakusi dowiedzieli się wtedy kto tu rządzi) obiecuję sprawdzić.
                                                    Choć pewnie znasz doskonale ten mecz i zaraz wystrzelisz z tekstem „BUHAHA,
                                                    czarny palancie, przecież to było 11:1 !!!!!!!!!!”

                                                    Swoją drogą gratuluję kwerendy bibliotecznej, tyle, że poza wynotowywaniem dat
                                                    i nazwisk trzeba jeszcze potrafić wyciągać wnioski. Obkuty i zakuty to nie jest
                                                    jedno i to samo. Szczegóły, szczegółami ale całość musi się jeszcze jakoś
                                                    kleić. Bo na przykład:

                                                    Skoro nie byli to działacze przedwojenni i nie byli to działacze komunistyczni,
                                                    nie były to również krasnoludki, jak rozumiem to genius loci znad kana(L)u
                                                    pchnął prężny CWKS do sukcesów, gdy tylko władza ludowa zaczęła się utrwalać?

                                                    Szkoda, że umknęły ci jakoś dosyć rozległe kwestie, przy których wychodzi na
                                                    jaw twoja mentalność ORMOWCA żywcem wyjęta z PRLu. Mały fanatyczny fuhrerek i
                                                    jego idee fixe:

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    >Twoj klub, a raczej to co z niego
                                                    > pozostalo, jest ostatnia przeszkoda na drodze do realizacji tzw. wariantu
                                                    > poznanskiego - silnej i absolutnej wladzy jednego klubu, skupiajacego
                                                    > wszystkich kibiców z miasta i regionu, skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    > miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    > chca sie reklamowac poprzez sport. Innymi slowy chodzi o sytuacje, kiedy
                                                    nigdy
                                                    > nie bedziemy musieli sluchac frazesow: "w Warszawie sa potrzebne dwa silne
                                                    > klubu pierwszologowe", co skutkowało dzieleniem miejskich dotacji i niemoca
                                                    > organow decyzyjnych, ktore nie potrafily pogodzic w czasie zbudowania dwoch
                                                    > stadionow. Przyznam ze wasz spadek przyszedl chyba w ostatniej chwili.
                                                    Wyglada
                                                    > na to, ze wreszcie cos sie ruszy, organizacja ME to moze miraz, ale jest
                                                    silne
                                                    > parcie na budowe normalnych stadionow. Normalny stadion to szansa na
                                                    > przyciagniecie nowych kibicow i bedzie to wielkosc liczona w grubych
                                                    tysiacach.
                                                    >
                                                    > Wam juz stadion nie jest potrzebny, jak JWC dokonczy dziela, to i wy
                                                    > przestaniecie byc potrzebni. Wtedy hasło "jedno miasto, jeden klub"
                                                    przestanie
                                                    > byc sloganem, a stanie sie faktem. Z korzyscia dla miasta i klubu.



                                                    Modelowa wypowiedź orędownika czystości i jedności godnej czasów gdy jedyna i
                                                    słuszna władza pomagała pilnować by lud nie zgubił tej jedynie słusznej, z góry
                                                    nakreślonej, prowadzącej do lepszego jutra drogi.
                                                    W skrócie brzmi to tak: cała stolica buduje swój CWKS. jak już zrealizujesz
                                                    swój cel drogi fuhererze, co dalej? Płocka też można by się pozbyć, Radom,
                                                    Kielce i Łódź w sumie wydaja się być jednoznacznie skazane na dominacje JEDYNEJ
                                                    PRAWDZIWEJ, WIELKIEJ BIALEJ POLSKIEJ dumy mazowsza.

                                                    A czemu tacy sponsorzy będą sami decydować komu dawać pieniądze??!! Wspólnie z
                                                    Bronkiem wildsteinem, na którego się powołujesz, możesz przecież opracować
                                                    listę komu i na co można dawać fundusze. I znowu będzie pięknie i znowu będzie
                                                    cudownie dokładnie tak jak to było przez te 40 najwspanialszych w waszej
                                                    historii lat.

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    > miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    > chca sie reklamowac poprzez sport.

                                                    Tyle że w gospodarce rynkowej sytuacja wygląda tak, że firmy ze sobą konkurują
                                                    i z uwagi na konflikt interesów NIE JEST MOŻLIWE aby wszyscy sponsorzy
                                                    wspierali JEDEN, JEDYNIE SŁUSZNY K(L)UB. No chyba że z Bronkiem jakoś to
                                                    zorganizujecie. Dobierzcie sobie jeszcze wierzejskiego do pomocy.

                                                    No cudownie się przygotowałeś, gratuluję. Jasne, że sobie nie wyobrażam
                                                    sanacyjnego wojska w PRLu. Dlatego też przykro w sumie, że dobre intencje tych
                                                    wszystkich ludzi zostały tak podle wykorzystane dokładnie przeciwko temu o co
                                                    walczyli. Jasne, że nie od razu, stopniowo, właśnie wraz postępami stalinizacji
                                                    i wraz utrwalaniem się schematów zarządzania sportem rodem z Moskwy, za którymi
                                                    ty tak bardzo tęsknisz. Zwróć też uwagę, że Stefan Bratkowski to nie klub
                                                    sportowy. Jeśli (co samo w sobie jest już absurdalne) chcesz wyjaśnić kwestię
                                                    łączenia w jedną całość tradycji niepodległościowej z komunistycznym
                                                    rynsztokiem porównując losy jednostki do historii instytucji sportowej, zauważ,
                                                    iż w kulturze chrześcijańskiej - by mogło nastąpić odpuszczenie grzechów -
                                                    nawrócenie musi nastąpić w odpowiednim czasie. Wy nawróciliście się dopiero po
                                                    89, to trochę za późno, sam przyznasz… zatem cała twoja analogia siada.

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    >No na pewno prezes był ofiara

                                                    Skoro piszesz prezes rozumiem, że Tadeusza Rafałko też już z(L)ustrowałeś
                                                    wspólnie z Bronkiem? Tak czy inaczej żadnemu z naszych działaczy pomników nikt
                                                    nie chce stawiać a wręcz odwrotnie.

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > Za postem stoja konkretni ludzie.
                                                    Wiadomo! tropcie, tropcie tow. Tomek i meldujcie o wynikach śledztwa! Nie
                                                    zapomnijcie dopisać ich do listy twojego idola Bronka W.!
                                                    Swoją drogą za postami z grona „dres hool’s” też stoją bardzo KONKRETNI ludzie.
                                                    Na koniec, na rozluźnienie lista ostatnio poruszanych tematów (liczba postów w
                                                    nawiasach):

                                                    Dla czego Legia jest najlepsza (291)
                                                    Wypie..ć brudasy (185)
                                                    bmw mowimy nie (29 )
                                                    ciekawa stronka (2 )
                                                    Dresik Hooligan's Skad Jestescie?? (68)
                                                    Pie..ć policję i frajerów (11)



                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 27.05.06, 16:23
                                                    Mam nieodparte wrażenie, że dalsza polemika z tobą to strata czasu. Stopniowo
                                                    zniżałes się do poziomu błota i najwyraźniej ci z tym dobrze. Udowodniłem ci
                                                    kilka KŁAMSTW, nad którymi przeszedłes do porządku dziennego, ani słowem się
                                                    zająknąłes że dałeś dupy. Taka mentalnosc elity, która nie przyznaje się do
                                                    błędu. Żeby nie być gołosłownym twierdziłeś że Legie po wojnie reaktywowali
                                                    komuniści czy że Legię z CWKS-em łączą dwa nazwiska. Dodatkowo dalej nie
                                                    doczekałem się twoich źródeł, chociaż o nie prosiłem. Pomijam fakt, że
                                                    wybierasz wybiórczo pytania, odpowiadając tylko na te wygodne. Tam gdzie
                                                    zostałeś zmiażdżony, siedzisz cichutko jak myszka pod miotłą. Na żenujące braki
                                                    w twoim wykształceniu (bo o niektórych przytoczonych tutaj faktach
                                                    historycznych uczą w szkole podstawowej), odpowiadasz rechotem lub odwracasz
                                                    kota ogonem (skróty myślowe). Płaszesz w mankiet, że cię obrażam, a
                                                    równocześnie wyjeżdżas z furherem, ORMO-wcem i typowymi dla waszych klimatów
                                                    wycieczkami osobistymi na temat pochodzenia. Moralnosc Kalego jak z okładki
                                                    Polonia Ole. Do tego wyciągasz wątki z jakiegoś forum, gdzie jak mniemam jesteś
                                                    częstym gościem, które się nijak mają do tematu. Dlatego żeby nie babrać się w
                                                    gó..e, wyjaśnie ci czarno na białym:
                                                    1. Nie zaprzeczam, że Legia w ustroju komunistycznym miała silne oparcie w
                                                    Ludowym Wojsku Polskim, związanym z reżimem. Nie jest jednak prawdą, że tak jak
                                                    chcecie, została przywieziona na sowieckich czołgach. Biorąc pod uwagę, że
                                                    Legię reaktywowali ludzie z nią związani w okresie międzywojennym, to siłą
                                                    rzeczy przypisywanie "zasług" _wyłącznie_ czerwonym jest grubym nadużyciem.
                                                    Inaczej stworzyliby od nowa własny klub, np. Pepesza Warszawa i z niego zrobili
                                                    sztandarowy klub armii. Przypomnę, że Polonia było również na dobrej drodze aby
                                                    stać się klubem milicyjnym, chociaż wcześniej nigdy nim nie była!
                                                    2. Kłamstwem jest że się nawróciliśmy w 89 roku. Nie jesteśmy jakąs Polonia,
                                                    która ubrała się w antykomunistyczne szatki jak to wszystko się rozpadło.
                                                    Kibice Legii na własnej dupie czuli miłość władzy ludowej do ich poglądów,
                                                    których nie bali się głosic. Zobacz zdjęcie z meczu z Dinamem Tbilisi, to
                                                    zobaczysz jak generałowie ufali kibicom, którzy według ciebie powinni ich
                                                    całowac po rękach za sportowe sukcesy.
                                                    3. Nie mam na mysli zadnego Rafalko, który zreszta pieknie wpisal sie w
                                                    tradycje osob rzadzacych ostatnio na K6. Dobrze wiesz ze pije do osoby
                                                    honorowego prezesa, któremu czapkuje silna grupa kibiców z Kamiennej.
                                                    4. Uparte mieszanie jednowładztwa klubu z polityką (ciągłe odwoływania do
                                                    systemów totalitarnych) świadczą, że ładnie ci sie pomieszało w głowie. Czy wy
                                                    w ogole potraficie zyc bez odwolan do polityki? Założę się, że na moim miejscu
                                                    chciałbyś dokładnie tego samego. Odpowiedz szczerze i bez krecenie, czy nie
                                                    chciałbys isc na mecz, idac ulicami Muranowa wsrod tysiecy ludzi w czarnych
                                                    szalikach? Czy nie chciałbyś pojechać do Gdyni i zając z kolegami nie dwa rzędy
                                                    krzesełek, a cały sektor? Czy nie marzysz, aby sportowa Warszawa kojarzyła się
                                                    przede wszystkim z Polonia? Jeszcze raz proszę, żebys odpowiedział szczerze.
                                                    Odnosnie sponsorow - w wolnym rynku nikt nikomu nic kazac nie musi. Ale wazne
                                                    jest to, zeby lepszy zgarniał lepszą i większą część tortu, zostawiając
                                                    rywalowi ochłapy. Umówmy się, na III-ligowej Polonii mogę się wypromować firmy,
                                                    dla których docelową grupą są klienci GS-ów, bo w takich klimatach będzie się
                                                    obracał przez okrągły rok klub. Powtórzę - im słabsza Polonia, tym lepiej dla
                                                    nas. To prosta i logiczna zasada.

                                                    PS. Jak masz odpowiadać w "ormowskim" stylu, to od razu sobie daruj.
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 28.05.06, 17:10
                                                    Jak tam sprawdziłeś wczoraj jak jest na mieście, gdy nie bawi się CWKS, jeśli
                                                    nie to zdradzę, że bardzo przyjemnie.
                                                    Widzę, że jednak coś tam wyniosłeś z całej tej gadki, napinkowych wrzutów
                                                    zdecydowanie jakby mniej…
                                                    Cudownie byłoby gdybyś zamilkł, ale obawiam się, że mijasz się z prawdą. Tak
                                                    naprawdę straciłbyś sens życia bez plucia jadem na tym forum. Niestety pomimo
                                                    tej deklaracji obawiam się, że wszyscy interesujący się Polonią cały czas będą
                                                    narażeni na twoje przaśne prowokacje pod artykułami na ten temat. W końcu twoja
                                                    misja dziejowa stworzenia nowego PRL’u w warszawskim sporcie cały czas trwa.

                                                    Do poziomu błota rzeczywiście musiałem się zniżyć wdając w tego typu „polemiki”
                                                    z tobą. Zmusiła mnie do tego twoja konsekwencja w rzyganiu pomyjami pod prawie
                                                    każdym artykułem na temat Polonii. Gdyby nie ten zalew plugastwa, ominęłaby
                                                    mnie wątpliwa, uwierz mi, przyjemność „dyskutowania” z tobą.

                                                    Skoro już jesteśmy przy morlaności Kalego wyjaśnij proszę w takim razie
                                                    dlaczego kłamiesz w momencie gdy oskarżasz kogoś o kłamstwo, zarzucasz komuś
                                                    posługiwanie się insynuacjami jednocześnie głównie na nich bazując, oskarżasz o
                                                    selektywność samemu pomijając szereg ważnych kwestii, wreszcie przypisujesz
                                                    komuś wypowiedzi, które nie miały miejsca? Jak dla mnie to jest właśnie
                                                    moralność Kalego.

                                                    Nie mam czasu wdawać się w polemiki w stylu gimnazjalnej lekcji historii,
                                                    weryfikować podanych przez ciebie nazwisk itp. itd. Dla każdego warszawiaka
                                                    tydzień a tym bardziej weekend jest za krótki na takie rzeczy, choć kwestię
                                                    wyniku obiecuję udowodnić. Co do źródeł zdaję sobie sprawę jaki jest poziom
                                                    twoich, lista twojego ulubionego bronka w. , posty „za którymi stoją konkretni
                                                    ludzie”. Zapędziłeś się nawet tak daleko, że jako źródło podałeś moje
                                                    wypowiedzi, których nie było.

                                                    Tyle, że żonglerka fakcikami nie jest istotna. Liczy się to, że pokazałeś
                                                    szczerze i z pełnym przekonaniem mieszankę PRL-owskiej wizji sportu wymieszanej
                                                    ze ślepą, bezinteresowną nienawiścią:

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    >Twoj klub, a raczej to co z niego
                                                    > pozostalo, jest ostatnia przeszkoda na drodze do realizacji tzw. wariantu
                                                    > poznanskiego - silnej i absolutnej wladzy jednego klubu, skupiajacego
                                                    > wszystkich kibiców z miasta i regionu, skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    > miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    > chca sie reklamowac poprzez sport. Innymi slowy chodzi o sytuacje, kiedy
                                                    nigdy
                                                    > nie bedziemy musieli sluchac frazesow: "w Warszawie sa potrzebne dwa silne
                                                    > klubu pierwszologowe", co skutkowało dzieleniem miejskich dotacji i niemoca
                                                    > organow decyzyjnych, ktore nie potrafily pogodzic w czasie zbudowania dwoch
                                                    > stadionow.

                                                    Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer.


                                                    Komunizm w twoim przypadku to nie tylko spór o historię twojego klubu, to
                                                    również kwestia twojej mentalności i widzenia świata, którego próbkę mamy
                                                    powyżej. Nie mogłeś lepiej wyrazić tęsknoty za okresem, gdy była jedna partia i
                                                    w konsekwencji jeden Centra(L)ny K(L)ub. Wyłożyłeś kawę na ławę i tyle. Póki co
                                                    przenieś się może na Białoruś albo do Korei, tam znajdziesz swój raj utracony.


                                                    A co do punkcików:

                                                    1. Spierając się o szczegóły chciałbyś odwrócić uwagę od rzeczy istotnych. CWKS
                                                    był jednym z wielu narzędzi służących umacnianiu komunizmu w tym kraju. To jak
                                                    szkodliwe miało to implikacje dla naszego miasta i społeczeństwa widać
                                                    chociażby w tym, że myślenie stalinowskimi kategoriami cały czas pokutuje m.in.
                                                    w twojej głowie. Szczegóły kilka linijek wyżej.

                                                    2. Mówisz o opozycjonistach CWKS spod znaku swastyki? Cieszę, ze im się nie
                                                    udało bo zapewne sprezentowaliby wszystkim inaczej myślącym komory gazowe:
                                                    tinypic.com/ip63cg.jpg
                                                    tinypic.com/ip63o5.jpg
                                                    tinypic.com/ip6344.jpg

                                                    3. teraz czapkuje grupa kibiców, wcześniej podobno “stawialiśmy mu pomnik”. To
                                                    tak a propos zarzucania komuś kłamstw i insynuacji.

                                                    4. to nie ja mieszam piłkę nożną z polityką, tylko twoja wizja sportu jest
                                                    dokładnym odzwierciedleniem komunistycznego sposobu myślenia. Prezentujesz ją
                                                    za każdym razem, gdy spytać się ciebie o motywy, które tobą kierują przy okazji
                                                    chorobliwej wręcz aktywności w tematach nie dotyczących twojego klubu a
                                                    dotyczących Polonii.
                                                    Oczywiście, że chciałbym lepszych wyników i wyższej frekwencji, ale nie wiem
                                                    dlaczego się o to pytasz, masz swój klub i on cie powinien przede wszystkim
                                                    obchodzić. Póki co może kameralnie ale przynajmniej mogę bez problemu wbić się
                                                    na stadiony w kilku fajnych miastach w tym kraju, bo sosnowiec i szczecin
                                                    specjalnie mnie nie kręcą. Nie marzę, bo moje poczucie wartości nie jest
                                                    zależne od sytuacji klubu tak jak jest to w przypadku, twoich ziomów po szalu,
                                                    którzy dwa tygodnie temu odreagowywali swoją niską samoocenę na zabytkach
                                                    starówki. Z pewnością nie chciałbym się kojarzyć z buractwem i dresiarstwem, wy
                                                    to chyba jednak lubicie skoro przy każdej okazji, gdy macie okazję się
                                                    zaprezentować, na pierwszy plan wychodzi właśnie taki styl bycia.
                                                    Co do twoich teorii na temat sponsoringu, nie ma o czym mówić bo nadal
                                                    prezentujesz wizję rodem z PRLu. Zatem może jeszcze raz: nawet tak wspaniały w
                                                    twoim mniemaniu klub jak CWKS po pozbyciu się konkurencji w promieniu 500kmów
                                                    od Ł3 nie będzie miał nigdy szansy mieć dwóch sponsorów z jednej branży. Zatem
                                                    cała ta gadka o ochłapach pokazuje twoją ignorancję.
                                                    Co do grupy docelowej GS’ów radzę uważać. Jeśli nakreślony przez ciebie
                                                    scenariusz się spełni, staniemy się zdecydowanie bardziej atrakcyjni dla
                                                    waszych obecnych sponsorów królewskiego i adidasa.
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 28.05.06, 22:30
                                                    > Jak tam sprawdziłeś wczoraj jak jest na mieście, gdy nie bawi się CWKS, jeśli
                                                    > nie to zdradzę, że bardzo przyjemnie.

                                                    Widzisz, my warszawiacy wyczuwamy obcych właśnie po tym, że bez przerwy przy
                                                    byle okazji lansują się tzw. miejskim stylem bycia. Z tego co piszesz wynika z
                                                    tego, że jak nie ty, to pewnie twoi rodzice biegali w polu za koniem. Tak wiec
                                                    daruj sobie te wielkomiejskie gadki, mnie nie ruszaja.

                                                    > W końcu twoja
                                                    > misja dziejowa stworzenia nowego PRL’u w warszawskim sporcie cały czas tr
                                                    > wa.

                                                    Wracamy do starej spiewki, czyli mieszania historii, polityki i piłki w jednym.
                                                    Skierowanie do specjalisty po raz pierwszy.

                                                    > Dziękuję za łaskę, o nowomiejski książę!

                                                    > Skoro już jesteśmy przy morlaności Kalego wyjaśnij proszę w takim razie
                                                    > dlaczego kłamiesz w momencie gdy oskarżasz kogoś o kłamstwo, zarzucasz komuś
                                                    > posługiwanie się insynuacjami jednocześnie głównie na nich bazując, oskarżasz
                                                    o
                                                    > selektywność samemu pomijając szereg ważnych kwestii, wreszcie przypisujesz
                                                    > komuś wypowiedzi, które nie miały miejsca? Jak dla mnie to jest właśnie
                                                    > moralność Kalego.

                                                    Konkretne przykłady, albo odszczekaj. Jedyne do czego mogę się przyznac, to
                                                    pomyłka w łączeniu Rokossowskiego z twoja osoba, ale biorac pod uwage ciagle
                                                    przywolywania imienia marszałka na tym forum, mialem prawo sie pomylic.

                                                    > Nie mam czasu wdawać się w polemiki w stylu gimnazjalnej lekcji historii,
                                                    > weryfikować podanych przez ciebie nazwisk itp.

                                                    Jezeli nie masz czasu, to po co wlasciwie wchodzisz na ten temat? Dla mnie to
                                                    nie czas jest przeszkoda, a BRAK ELEMENTARNEJ WIEDZY. To widac i czuc.

                                                    > Zapędziłeś się nawet tak daleko, że jako źródło podałeś moje
                                                    > wypowiedzi, których nie było.

                                                    Patrz wyzej.

                                                    > Tyle, że żonglerka fakcikami nie jest istotna. Liczy się to, że pokazałeś
                                                    > szczerze i z pełnym przekonaniem mieszankę PRL-owskiej wizji sportu
                                                    wymieszanej
                                                    >
                                                    > ze ślepą, bezinteresowną nienawiścią:

                                                    Skierownie do specjalisty po raz drugi.

                                                    > Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer.

                                                    Po raz trzeci.

                                                    > Nie mogłeś lepiej wyrazić tęsknoty za okresem, gdy była jedna partia i
                                                    >
                                                    > w konsekwencji jeden Centra(L)ny K(L)ub.

                                                    Po raz czwarty. Nawiasem mowiac klubów było wiele, w Warszawie na przykład dwa
                                                    pierwszoligowe. Bardzo podobny do was - tez praktycznie bez kibiców. Mam na
                                                    mysli oczywscie Gwardie.

                                                    > Póki co
                                                    >
                                                    > przenieś się może na Białoruś albo do Korei, tam znajdziesz swój raj utracony.

                                                    Co ma piernik to wiatraka? Chyba sie troche pogubiles...

                                                    > CWKS
                                                    >
                                                    > był jednym z wielu narzędzi służących umacnianiu komunizmu w tym kraju.

                                                    Jezeli klub sportowy sluzyl umacnaniu komunizmu w kraju, to nie czekaj na
                                                    skierowanie, tylko pedz od razu do lekarza. Przyjmie cie na pewno, bo jestes
                                                    przypadkiem klinicznym!

                                                    > 2. Mówisz o opozycjonistach CWKS spod znaku swastyki? Cieszę, ze im się nie
                                                    > udało bo zapewne sprezentowaliby wszystkim inaczej myślącym komory gazowe:

                                                    Bardzo ładnie, ze potrafisz wkleic zdjecia, ja mógłbym zrobic to samo z
                                                    polonijna flagą, na której widnieje essesmanski totenkopf. Nie musze jednak
                                                    tego robic, bo widdzisz ja co dwa tygodnie, a z tego co słyszałem młodzieńcy do
                                                    których nalezy ostatnio na kamiennej machali do głównej prawą rączką.
                                                    Licytujemy sie dalej?

                                                    > 3. teraz czapkuje grupa kibiców, wcześniej podobno “stawialiśmy mu pomnik
                                                    > ”. To
                                                    > tak a propos zarzucania komuś kłamstw i insynuacji.

                                                    Jezeli to klamstwo, to kto zainspirowal kibicow do podarowania Ranieckiemu
                                                    szalika Legii? Jezeli ten typ nie jest uwielbiany, to jak taka akcja bylaby
                                                    mozliwa? Dalej kłamie?!

                                                    > Oczywiście, że chciałbym lepszych wyników i wyższej frekwencji, ale nie wiem
                                                    > dlaczego się o to pytasz, masz swój klub i on cie powinien przede wszystkim
                                                    > obchodzić.

                                                    Dlatego bo ewidentnie krecisz i wyjesz sie jak piskorz. Widzisz, nawet na tak
                                                    proste pytanie nie potrafisz odpowiedziec wprost.

                                                    > Póki co może kameralnie ale przynajmniej mogę bez problemu wbić się
                                                    > na stadiony w kilku fajnych miastach w tym kraju, bo sosnowiec i szczecin
                                                    > specjalnie mnie nie kręcą.

                                                    Oczywiscie Sosnowiec i Szczecin zostały przypadkowo napisane małą literą i nie
                                                    masz zadnych komleksów w stosunku do tych dwóch miast. W końcu co sezon
                                                    jezdziles tam z kolegami, aby dopingowac Polonie. Bardzo swobodnie czuliscie
                                                    sie w takich fajnych miejscach jak Poznan czy Katowice. W drugiej pewnie
                                                    poznasz jeszcze fajniejsze miasta, jak Chorzow, Gdańsk i Wrocław. Chyba ze znow
                                                    dopadnie was "kryzys".

                                                    > Co do twoich teorii na temat sponsoringu, nie ma o czym mówić bo nadal
                                                    > prezentujesz wizję rodem z PRLu. Zatem może jeszcze raz: nawet tak wspaniały
                                                    w
                                                    > twoim mniemaniu klub jak CWKS po pozbyciu się konkurencji w promieniu 500kmów
                                                    > od Ł3 nie będzie miał nigdy szansy mieć dwóch sponsorów z jednej branży.

                                                    Pracujesz w branzy, czy tak tylko sobie strzelasz? Bo to co piszesz, ma sie jak
                                                    piesc do oka. Sponsorow zainteresowanych sportem jest garstka, z jednej branzy
                                                    nie ma prawie wcale. Wyjatkiem sa browary, ale jaki browar chcialby sie
                                                    reklamowac w Polonii? Nie znam zadnego piwnego brandu o zasiegu dzielnicowym.

                                                    > Co do grupy docelowej GS’ów radzę uważać. Jeśli nakreślony przez ciebie
                                                    > scenariusz się spełni, staniemy się zdecydowanie bardziej atrakcyjni dla
                                                    > waszych obecnych sponsorów królewskiego i adidasa.

                                                    Zapewne, to by była jakas odmiana. Do tej pory kojarzyliscie sie nam z brudem,
                                                    kompleksami na tle pochodzenia i wiecznym uzalaniem sie nad swoja historia.
                                                    Cieszy mnie, ze pracujecie nad zmiana wizerunku.


                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 29.05.06, 11:21
                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    > > Jak tam sprawdziłeś wczoraj jak jest na mieście, gdy nie bawi się CWKS, j
                                                    > eśli
                                                    > > nie to zdradzę, że bardzo przyjemnie.
                                                    >
                                                    > Widzisz, my warszawiacy wyczuwamy obcych właśnie po tym, że bez przerwy przy
                                                    > byle okazji lansują się tzw. miejskim stylem bycia. Z tego co piszesz wynika
                                                    z
                                                    > tego, że jak nie ty, to pewnie twoi rodzice biegali w polu za koniem. Tak
                                                    wiec
                                                    > daruj sobie te wielkomiejskie gadki, mnie nie ruszaja.

                                                    My warszawiacy poznajemy się po tym, że nie jeździmy po swoich rodzicach i
                                                    przodkach, bo to jest prostackie. Niestety, ale źle mnie zrozumiałeś, nie będę
                                                    tutaj oceniał twojej miejskości, bo mam ją w dupie. Chciałem tylko, żebyś
                                                    wychynął zza komputera i zobaczył trochę świata, może spotka cię coś miłego i
                                                    przestaniesz wreszcie "trolować" pod artykułami dotyczącymi Polonii smutny i
                                                    zgorzkniały człowieku.


                                                    > > W końcu twoja
                                                    > > misja dziejowa stworzenia nowego PRL’u w warszawskim sporcie cały c
                                                    > zas tr
                                                    > > wa.
                                                    >
                                                    > Wracamy do starej spiewki, czyli mieszania historii, polityki i piłki w
                                                    jednym.

                                                    Pisałem to wczoraj. Przekleję zatem tylko:
                                                    "to nie ja mieszam piłkę nożną z polityką, tylko twoja wizja sportu jest
                                                    dokładnym odzwierciedleniem komunistycznego sposobu myślenia. Prezentujesz ją
                                                    za każdym razem, gdy spytać się ciebie o motywy, które tobą kierują przy okazji
                                                    chorobliwej wręcz aktywności w tematach nie dotyczących twojego klubu a
                                                    dotyczących Polonii."


                                                    > Skierowanie do specjalisty po raz pierwszy.
                                                    >
                                                    > > Dziękuję za łaskę, o nowomiejski książę!
                                                    >
                                                    > > Skoro już jesteśmy przy morlaności Kalego wyjaśnij proszę w takim razie
                                                    > > dlaczego kłamiesz w momencie gdy oskarżasz kogoś o kłamstwo, zarzucasz ko
                                                    > muś
                                                    > > posługiwanie się insynuacjami jednocześnie głównie na nich bazując, oskar
                                                    > żasz
                                                    > o
                                                    > > selektywność samemu pomijając szereg ważnych kwestii, wreszcie przypisuje
                                                    > sz
                                                    > > komuś wypowiedzi, które nie miały miejsca? Jak dla mnie to jest właśnie
                                                    > > moralność Kalego.
                                                    >
                                                    > Konkretne przykłady, albo odszczekaj. Jedyne do czego mogę się przyznac, to
                                                    > pomyłka w łączeniu Rokossowskiego z twoja osoba, ale biorac pod uwage ciagle
                                                    > przywolywania imienia marszałka na tym forum, mialem prawo sie pomylic.

                                                    Pomyłka a moim zdaniem celowe kłamstwo. Z resztą nie tylko w tym przypadku.
                                                    O insynuacjach też już pisałem więc pozwolisz, że sobie zaoszczędzę czasu:

                                                    "Co do źródeł zdaję sobie sprawę jaki jest poziom
                                                    twoich, lista twojego ulubionego bronka w. , posty „za którymi stoją konkretni
                                                    ludzie” - to są właśnie insynuacje

                                                    Co do selektywności, znowu muszę przeklejać twój passus będący apoteozą sportu
                                                    w PRL'u, o którym nie chciałeś jakoś później dyskutować:

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    >Twoj klub, a raczej to co z niego
                                                    > pozostalo, jest ostatnia przeszkoda na drodze do realizacji tzw. wariantu
                                                    > poznanskiego - silnej i absolutnej wladzy jednego klubu, skupiajacego
                                                    > wszystkich kibiców z miasta i regionu, skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    > miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    > chca sie reklamowac poprzez sport. Innymi slowy chodzi o sytuacje, kiedy
                                                    nigdy
                                                    > nie bedziemy musieli sluchac frazesow: "w Warszawie sa potrzebne dwa silne
                                                    > klubu pierwszologowe", co skutkowało dzieleniem miejskich dotacji i niemoca
                                                    > organow decyzyjnych, ktore nie potrafily pogodzic w czasie zbudowania dwoch
                                                    > stadionow.


                                                    > > Nie mam czasu wdawać się w polemiki w stylu gimnazjalnej lekcji historii,
                                                    >
                                                    > > weryfikować podanych przez ciebie nazwisk itp.
                                                    >
                                                    > Jezeli nie masz czasu, to po co wlasciwie wchodzisz na ten temat? Dla mnie to
                                                    > nie czas jest przeszkoda, a BRAK ELEMENTARNEJ WIEDZY. To widac i czuc.
                                                    >
                                                    > > Zapędziłeś się nawet tak daleko, że jako źródło podałeś moje
                                                    > > wypowiedzi, których nie było.

                                                    już ci przypominam, skoro ci to umknęło:

                                                    "Zmusiła mnie do tego twoja konsekwencja w rzyganiu pomyjami pod prawie
                                                    każdym artykułem na temat Polonii. Gdyby nie ten zalew plugastwa, ominęłaby
                                                    mnie wątpliwa, uwierz mi, przyjemność „dyskutowania” z tobą. "


                                                    > Patrz wyzej.
                                                    >
                                                    > > Tyle, że żonglerka fakcikami nie jest istotna. Liczy się to, że pokazałeś
                                                    >
                                                    > > szczerze i z pełnym przekonaniem mieszankę PRL-owskiej wizji sportu
                                                    > wymieszanej
                                                    > >
                                                    > > ze ślepą, bezinteresowną nienawiścią:
                                                    >
                                                    > Skierownie do specjalisty po raz drugi.

                                                    czy przy każdej kwestii, w której nie masz zdania będziesz starał się mnie
                                                    obrazić? to takie prymitywne, że aż wstyd mi za ciebie.



                                                    > > Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer.
                                                    >
                                                    > Po raz trzeci.

                                                    Przeczytaj jeszcze raz uważnie swój tekścik rodem z PRL'u, nie udawaj, ze nie
                                                    widzisz analogii specjalisto od hsitorii.


                                                    > > Nie mogłeś lepiej wyrazić tęsknoty za okresem, gdy była jedna partia i
                                                    > >
                                                    > > w konsekwencji jeden Centra(L)ny K(L)ub.
                                                    >
                                                    > Po raz czwarty.

                                                    Jak rozumiem jeśli chodzi o meritum, możesz tylko obrazić, dobrze że dodałeś
                                                    chociaż nawias bo nie miałbym się do czego odnieść.

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    Nawiasem mowiac klubów było wiele, w Warszawie na przykład dwa
                                                    > pierwszoligowe. Bardzo podobny do was - tez praktycznie bez kibiców. Mam na
                                                    > mysli oczywscie Gwardie.

                                                    Zapewne, gdyby komuniści postawili na GWardię a nie na CWKS, musiałbym teraz
                                                    okazję dyskutować z tobie podobnymi, którzy udowadnialiby, że milicyjny rodowód
                                                    tego klubu nie ma żadnego znaczenia.

                                                    >
                                                    > > Póki co
                                                    > >
                                                    > > przenieś się może na Białoruś albo do Korei, tam znajdziesz swój raj utra
                                                    > cony.
                                                    >
                                                    > Co ma piernik to wiatraka? Chyba sie troche pogubiles...
                                                    >
                                                    > > CWKS
                                                    > >
                                                    > > był jednym z wielu narzędzi służących umacnianiu komunizmu w tym kraju.
                                                    >
                                                    > Jezeli klub sportowy sluzyl umacnaniu komunizmu w kraju, to nie czekaj na
                                                    > skierowanie, tylko pedz od razu do lekarza. Przyjmie cie na pewno, bo jestes
                                                    > przypadkiem klinicznym!

                                                    Tak jak sponsorzy wykorzystują sport w celach marketingowych, tak komuniści
                                                    wykorzystywali sport w celach propagandowych.

                                                    Na Białorusi zapewne a w Korei na 100% jest własnie taka sytuacja jak w twoich
                                                    marzeniach:

                                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                                    pozostalo, jest ostatnia przeszkoda na drodze do realizacji tzw. wariantu
                                                    > poznanskiego - silnej i absolutnej wladzy jednego klubu, skupiajacego
                                                    > wszystkich kibiców z miasta i regionu, skupiajacej na sobie pomoc wladz
                                                    > miejskich i regionalnych, wreszcie (i najwazniejsze) uwage sponsorow, którzy
                                                    > chca sie reklamowac poprzez sport. Innymi slowy chodzi o sytuacje, kiedy
                                                    nigdy
                                                    > nie bedziemy musieli sluchac frazesow: "w Warszawie sa potrzebne dwa silne
                                                    > klubu pierwszologowe", co skutkowało dzieleniem miejskich dotacji i niemoca
                                                    > organow decyzyjnych, ktore nie potrafily pogodzic w czasie zbudowania dwoch
                                                    > stadionow.

                                                    Już po raz kolejny zamiast napisać, coś sensownego odsyłasz do lekarza. Bywasz
                                                    tam często czy nie stać cię na więcej?




                                                    > > 2. Mówisz o opozycjonistach CWKS spod znaku swastyki? Cieszę, ze im się n
                                                    > ie
                                                    > > udało bo zapewne sprezentowaliby wszystkim inaczej myślącym komory gazowe
                                                    > :
                                                    >
                                                    > Bardzo ładnie, ze potrafisz wkleic zdjecia, ja mógłbym zrobic to samo z
                                                    > polonijna flagą, na której widnieje essesmanski totenkopf. Nie musze jednak
                                                    > tego robic, bo widdzisz ja co dwa tygodnie, a z tego co słyszałem młodzieńcy
                                                    do
                                                    >
                                                    > których nalezy ostatnio na kamiennej machal
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 29.05.06, 11:22
                                                    > > 2. Mówisz o opozycjonistach CWKS spod znaku swastyki? Cieszę, ze im się n
                                                    > ie
                                                    > > udało bo zapewne sprezentowaliby wszystkim inaczej myślącym komory gazowe
                                                    > :
                                                    >
                                                    > Bardzo ładnie, ze potrafisz wkleic zdjecia, ja mógłbym zrobic to samo z
                                                    > polonijna flagą, na której widnieje essesmanski totenkopf. Nie musze jednak
                                                    > tego robic, bo widdzisz ja co dwa tygodnie, a z tego co słyszałem młodzieńcy
                                                    do
                                                    >
                                                    > których nalezy ostatnio na kamiennej machali do głównej prawą rączką.
                                                    > Licytujemy sie dalej?
                                                    Po pierwsze rozmawiamy o tej waszej opozycyjności, której wyrazem były głownie
                                                    te łyse pały. jakimiś specjalnymi osiągnięciami pochwalić się nie możecie jeśli
                                                    chodzi o walkę z komuną, poza akcjami w tym stylu.
                                                    A ta flaga, o której mówisz jest jedynie ściągnięta z fany Brigate Rossonere.
                                                    Ch..owa przyznam ale nic poza tym.




                                                    > > 3. teraz czapkuje grupa kibiców, wcześniej podobno “stawialiśmy mu
                                                    > pomnik
                                                    > > ”. To
                                                    > > tak a propos zarzucania komuś kłamstw i insynuacji.
                                                    >
                                                    > Jezeli to klamstwo, to kto zainspirowal kibicow do podarowania Ranieckiemu
                                                    > szalika Legii? Jezeli ten typ nie jest uwielbiany, to jak taka akcja bylaby
                                                    > mozliwa? Dalej kłamie?!

                                                    Ekspert od spraw NIE DOTYCZĄCYCH własnego klubu, gratuluję. Każde wydarzenie
                                                    potrafisz tak rozkminić, internetowy ekspercie? Kto stoi za zerwaniem medali
                                                    pilkarzom Lecha? Kto odpowiada za złamany nos piłkarza Arki etc.? A może to
                                                    były zupełnie spontanicznie wydarzenia? Nie siedź tyle na forach, wyjdź do
                                                    ludzi.

                                                    > > Oczywiście, że chciałbym lepszych wyników i wyższej frekwencji, ale nie w
                                                    > iem
                                                    > > dlaczego się o to pytasz, masz swój klub i on cie powinien przede wszystk
                                                    > im
                                                    > > obchodzić.
                                                    >
                                                    > Dlatego bo ewidentnie krecisz i wyjesz sie jak piskorz. Widzisz, nawet na tak
                                                    > proste pytanie nie potrafisz odpowiedziec wprost.

                                                    Przecież odpowiedziałem, że bym chciał. A czemu tak cie to chorobliwe obchodzi?
                                                    Nie masz swoich problemów? Odpowiedz szczerze!

                                                    > > Póki co może kameralnie ale przynajmniej mogę bez problemu wbić się
                                                    > > na stadiony w kilku fajnych miastach w tym kraju, bo sosnowiec i szczecin
                                                    >
                                                    > > specjalnie mnie nie kręcą.
                                                    >
                                                    > Oczywiscie Sosnowiec i Szczecin zostały przypadkowo napisane małą literą i
                                                    nie
                                                    > masz zadnych komleksów w stosunku do tych dwóch miast. W końcu co sezon
                                                    > jezdziles tam z kolegami, aby dopingowac Polonie. Bardzo swobodnie czuliscie
                                                    > sie w takich fajnych miejscach jak Poznan czy Katowice. W drugiej pewnie
                                                    > poznasz jeszcze fajniejsze miasta, jak Chorzow, Gdańsk i Wrocław. Chyba ze
                                                    znow
                                                    >
                                                    > dopadnie was "kryzys".

                                                    Kompleks Sosnowca :)) gratuluję poczucia humoru :)) Jedynę czego można by im
                                                    zazdrościć to wspólnego z wami intensywnego rozwoju w ciągu 40 lat komunizmu.
                                                    Ja jednak im tego nie zazdroszczę.


                                                    > > Co do twoich teorii na temat sponsoringu, nie ma o czym mówić bo nadal
                                                    > > prezentujesz wizję rodem z PRLu. Zatem może jeszcze raz: nawet tak wspani
                                                    > ały
                                                    > w
                                                    > > twoim mniemaniu klub jak CWKS po pozbyciu się konkurencji w promieniu 500
                                                    > kmów
                                                    > > od Ł3 nie będzie miał nigdy szansy mieć dwóch sponsorów z jednej branży.
                                                    >
                                                    > Pracujesz w branzy, czy tak tylko sobie strzelasz? Bo to co piszesz, ma sie
                                                    jak
                                                    >
                                                    > piesc do oka. Sponsorow zainteresowanych sportem jest garstka, z jednej
                                                    branzy
                                                    > nie ma prawie wcale. Wyjatkiem sa browary, ale jaki browar chcialby sie
                                                    > reklamowac w Polonii? Nie znam zadnego piwnego brandu o zasiegu dzielnicowym.

                                                    No i znowu wychodzi twoja indolencja. Takie Chelsea jest na przykład w twoim
                                                    uprosczonym, centralno-komunistycznym sposobie widzenia świata klubem
                                                    dzielnicowym i co? jakoś sobie daje radę podobnie jak jeszcze kilka innych
                                                    klubów w okolicy. A to dlatego, że gdyby sponsoring byłby skierowany do
                                                    sympatyków danego klubu byłby kompletnie nieopłacalny. W Barcelonie nie
                                                    sprzedałaby się ani jedna komórka Siemensa itp. itd.

                                                    > > Co do grupy docelowej GS’ów radzę uważać. Jeśli nakreślony przez ci
                                                    > ebie
                                                    > > scenariusz się spełni, staniemy się zdecydowanie bardziej atrakcyjni dla
                                                    > > waszych obecnych sponsorów królewskiego i adidasa.
                                                    >
                                                    > Zapewne, to by była jakas odmiana. Do tej pory kojarzyliscie sie nam z
                                                    brudem,
                                                    > kompleksami na tle pochodzenia i wiecznym uzalaniem sie nad swoja historia.
                                                    > Cieszy mnie, ze pracujecie nad zmiana wizerunku.

                                                    Nie stać cię na nic więcej niż takie mierne w swej formie ubliżanie? kombinuj,
                                                    kombinuj...

                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 30.05.06, 00:32
                                                    > My warszawiacy poznajemy się po tym, że nie jeździmy po swoich rodzicach i
                                                    > przodkach, bo to jest prostackie.

                                                    No popatrz, ciekawe jak poznajesz twoich kolegów, którzy się lubują w tego typu
                                                    zagrywkach?

                                                    > Chciałem tylko, żebyś
                                                    > wychynął zza komputera i zobaczył trochę świata, może spotka cię coś miłego i
                                                    > przestaniesz wreszcie "trolować" pod artykułami dotyczącymi Polonii smutny i
                                                    > zgorzkniały człowieku.

                                                    Jeszcze raz dziękuję za troskę, książę!

                                                    > Pisałem to wczoraj. Przekleję zatem tylko:
                                                    > "to nie ja mieszam piłkę nożną z polityką, tylko twoja wizja sportu jest
                                                    > dokładnym odzwierciedleniem komunistycznego sposobu myślenia. Prezentujesz ją
                                                    > za każdym razem, gdy spytać się ciebie o motywy, które tobą kierują przy
                                                    okazji

                                                    Nie wmawiaj mi proszę dziecka brzuch. Moje poglądy są dalekie od polityki, to
                                                    ze ty we wszystkim widzisz zwiazki z komuna, jest tylko i wylacznie twoim
                                                    problemem.

                                                    > Pomyłka a moim zdaniem celowe kłamstwo. Z resztą nie tylko w tym przypadku.

                                                    Konkretne przykłady kłamczuszku, albo odpuść ten temat!

                                                    > Co do selektywności, znowu muszę przeklejać twój passus będący apoteozą
                                                    sportu
                                                    > w PRL'u, o którym nie chciałeś jakoś później dyskutować:

                                                    Gdzie w tym widzisz przykład na selektywnosc?!

                                                    > czy przy każdej kwestii, w której nie masz zdania będziesz starał się mnie
                                                    > obrazić? to takie prymitywne, że aż wstyd mi za ciebie.

                                                    Ja cie obrazam? To szczera troska!

                                                    > Zapewne, gdyby komuniści postawili na GWardię a nie na CWKS, musiałbym teraz
                                                    > okazję dyskutować z tobie podobnymi, którzy udowadnialiby, że milicyjny
                                                    rodowód

                                                    I znów zasnąłeś na lekcji... Akurat tak sie składa, że komuniści postawili na
                                                    Gwardie, ale im nie wyszło, bo Gwardia była ciałem w 100% obcym, dlatego nigdy
                                                    nie przyjęła się w Warszawie.

                                                    > Tak jak sponsorzy wykorzystują sport w celach marketingowych, tak komuniści
                                                    > wykorzystywali sport w celach propagandowych.

                                                    Komunisci wykorzystywali w celach propagandowych dożynki, stonkę, wojnę w
                                                    Korei. Sport też był elementem propagandowym, zgoda, ale dużo mniejsztm
                                                    stopniu! Jeżeli ktoś próbuje wmawiać, że sport służył umacnianiu totalitaryzmu
                                                    to jest po prostu chory. Tyle w tym temacie.

                                                    > Po pierwsze rozmawiamy o tej waszej opozycyjności, której wyrazem były
                                                    głownie
                                                    > te łyse pały.

                                                    Jakie łyse pały? Czy sie przypadkiem nie pogubiłeś?

                                                    > jakimiś specjalnymi osiągnięciami pochwalić się nie możecie jeśli
                                                    >
                                                    > chodzi o walkę z komuną, poza akcjami w tym stylu.

                                                    Nie będę przecież kłamał, że na Legii powstał KOR i Solidarność. Prawda,
                                                    dostanie pałą za okrzyk "Solidarnosc Mazowsze!" to rzecz dosc powszechna i moze
                                                    mało spektakularna. Ale na Polonii nawet tego nie było.

                                                    > A ta flaga, o której mówisz jest jedynie ściągnięta z fany Brigate Rossonere.
                                                    > Ch..owa przyznam ale nic poza tym.

                                                    Tylko Brigarte Rossonera? Hahaha, nie rozmawiasz z pógłówkiem! Przeciez ludzie
                                                    od tej flagi nigdy sie nie kryli, co ich kreci i inspiruje! Czacha na fladze
                                                    nie pojawiła się tam dlatego, bo ktos miał tylko taki wzór. Oczywiscie mozesz
                                                    dalej upierać się przy Milanie i twierdzic ze machajc ręką zasłaniali się przed
                                                    słońcem, tylko kto ci w to uwierzy?

                                                    > Ekspert od spraw NIE DOTYCZĄCYCH własnego klubu, gratuluję. Każde wydarzenie
                                                    > potrafisz tak rozkminić, internetowy ekspercie

                                                    Aaaaa... Boli, ze raz po raz cie punktuje i obnazam twoje kłamstwa. Dla tego
                                                    nie trzeba zadnej internetowej rozkminy. Pisał o tym wasz Olek Kwiatkowski,
                                                    drogi Watsonie.

                                                    > Kompleks Sosnowca :)) gratuluję poczucia humoru :)) Jedynę czego można by im
                                                    > zazdrościć to wspólnego z wami intensywnego rozwoju w ciągu 40 lat komunizmu.
                                                    > Ja jednak im tego nie zazdroszczę.

                                                    Hehehe, o Szczecinie, Chorzowie, Wrocławiu i Gdańsku już nie wspomniałeś.
                                                    Czyzbys sie tam nie wybierał? Przeciez to takie "fajne" miejsca!~

                                                    > No i znowu wychodzi twoja indolencja. Takie Chelsea jest na przykład w twoim
                                                    > uprosczonym, centralno-komunistycznym sposobie widzenia świata klubem
                                                    > dzielnicowym i co? jakoś

                                                    Oj, do szkoły się miało po górkę, co? Przeciez nie chodzi o zbieżność nazw
                                                    dzielnicy i klubu, ale o wymierna popularnosc. Chelsea obecnie jest klubem
                                                    ogólnoświatowym, Widzew i Legia ogólnopolskim, Lech potęgą regionalną, ŁKS
                                                    miejską, a Polonia dzielnicową. Jaśniej tego wytłumaczyć nie potrafię.

                                                    > A to dlatego, że gdyby sponsoring byłby skierowany do
                                                    > sympatyków danego klubu byłby kompletnie nieopłacalny. W Barcelonie nie
                                                    > sprzedałaby się ani jedna komórka Siemensa itp. itd.

                                                    A myslisz, ze sprzedaja ich tyle co w Madrycie?! Oczywiscie nie! Tyle ze im ta
                                                    pozostała czesc w zupełnosci rekompensuje "straty" z tytułu antyreklamy u fanów
                                                    Barcelony. Z tego samego powodu Królewskie sponsoruja Legie a nie Polonie, bo
                                                    wiedza ze odsetek obrazonych kibiców Polonii będzie kilkadziesiąt razy nizszy,
                                                    niz odsetek fanów Legii.

                                                    > Nie stać cię na nic więcej niż takie mierne w swej formie ubliżanie?
                                                    kombinuj,
                                                    > kombinuj...

                                                    Ublizanie? Chciałem być miły, a znów wyszlo ze cie obrazam. Zamiast sie
                                                    obrazac, pomysl lepiej nad soba. Dzis twoj klub stoi nad grobem, ktory sam
                                                    sobie wykopał, a raczej wykopali działacze tobie podobni. Nie bede wymieniał
                                                    ich z nazwiska, wiadomo o kogo chodzi. Wszyscy nawet z gówna na boisku
                                                    potrafili zrobic komunistyczny spisek, tak jak ty w kazdej linijce musisz
                                                    przeklepac swoja litanie o PRL-u. Dzisiaj nikogo to nie interesuje. Walter jest
                                                    jaki jest, ale dazy do celu działaniem, a nie gadaniem. Mówi mało, niektórzy
                                                    mówia ze zbyt oszczednie, trudno mu jednak odmowic ze nie jest efektowny. U was
                                                    kazde działanie rozpoczyna sie od wstepu: "Polonia Warszawa, najstarszy
                                                    warszawski klub...", po którym nastepuje słowotok, obliczony ze kazdy klęknie i
                                                    będzie dziękował za mozliwosc ogrzania sie w blasku "legendy". Jak sie to
                                                    skonczyło, widac po konferencji JWC. Dlatego Polonia nie umiera, Polonia zdycha
                                                    jak pies pod płotem, jeszcze raz powtórzę, głównie dzieki takim ludziom jak ty.




                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 30.05.06, 21:37
                                                    Tomek,

                                                    ale nam sie tu menago wtrynil do tej naszej madrej dyskusji... co nie??
                                                  • qznia Re: Marcin Żewłakow o Legii 30.05.06, 21:46
                                                    stoprocentwuwa napisał:

                                                    > Tomek,
                                                    >
                                                    > ale nam sie tu menago wtrynil do tej naszej madrej dyskusji... co nie??
                                                    Nie przeszkadzaj Tomek teraz posuwa menago
                                                    fachowo nazywa się to samogwałt
                                                    a przed sobą ma(ją) zdjęcie Cezara:-)
                                                  • Gość: Tomek Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.chello.pl 31.05.06, 08:24
                                                    > ale nam sie tu menago wtrynil do tej naszej madrej dyskusji... co nie??

                                                    Tak, też mi jest z tego powodu zle. Ale nie przejmuj się. Jesteś przynajmniej
                                                    mądrzejszy w kilku tematach i teraz ty będziesz mógł się pośmiać z kolegów jak
                                                    wyjadą z Brigate Rossonere czy Legionami goniącymi komunistów.
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 31.05.06, 09:37
                                                    Tomek,

                                                    a nie wiesz gdzie jest menago? cos go nie widac dzisiaj... Nie wiesz o której
                                                    wpadnie?
                                                  • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 29.05.06, 09:12
                                                    > nic sie nie martw historia kolem sie toczy.

                                                    Niech się toczy jak dotychczas! Dla Polonii kibel, dla nas korona!
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 29.05.06, 16:58
                                                    Gość portalu: menago napisał(a):

                                                    > > nic sie nie martw historia kolem sie toczy.
                                                    >
                                                    > Niech się toczy jak dotychczas! Dla Polonii kibel, dla nas korona!

                                                    nie gniewaj sie ale sens tego stwierdzenia jest dokladnie odwrotny, wczytaj sie
                                                    jeszcze raz, może załapiesz ocb. POWODZENIA!
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 30.05.06, 13:35
                                                    Gość portalu: menago napisał(a):

                                                    > > nic sie nie martw historia kolem sie toczy.
                                                    >
                                                    > Niech się toczy jak dotychczas! Dla Polonii kibel, dla nas korona!
                                                    i z którą z twoich dwóch osobowiści medno mam dyskutować teraz, z tomkiem czy
                                                    menago?
                                      • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 12:52
                                        > czyli ja i moi znajomi,ktorzy kibicuja Polonii nie maja prawa kibicowac
                                        > swojemu klubowi bo Kazuyoshi twierdzi,ze kibce Polonii to nie spoleczenstwo
                                        > Warszawy i ich zapotrzebowanie(spolecznie chyba,no bo jakie inne?) sie nie
                                        > liczy

                                        Kibicować Polonii prawo oczywiście masz (w końcu żyjemy w dobie tolerancji dla
                                        odmeinnosci :), ale tak czy siak zainteresowanie Polonią jest poniżej
                                        pierwszoligowych standardów, nawet polskich (a przecież polskie standardy nie
                                        są w tym względzie szczególnie wyśrubowane). Z tego też powodu pierwszoligowa
                                        Polonia nie jest Warszawie potrzebna, co zresztą frekwencja na Konwiktorskiej
                                        wielokrotnie wykazała.

                                        > na dzien dzisiejszy dyskusja jest oczywiscie bezprzedmiotowa,poniewaz ,jak
                                        > slusznie zauwazyl menago, jest w Warszawie jeden klub
                                        > ale w przyszlosci ,jesli do I-ej ligi awansuje Pcim Dolny Mokotow ,jego
                                        > sponsor bedzie mial wystarczajaco duzo pieniedzy,zeby kupic bardzo dobrych
                                        > zawodnikow,na jego stadion beda przyjezdzac po zdobyciu przez niego
                                        > mistrzostwa Polski znane europejskie kluby rywalizujace z Pcimem o Puchar
                                        > Ligi Mistrzow to i kibice i zapotrzebowanie spoleczne na ten klub bedzie
                                        >
                                        > ps.o czym najlepiej swiadczyc moze przyklad Legii

                                        Prawda jest taka, że w duzych miastach sponsorzy wolą inwestowac w kluby z
                                        kibicami, a nie w ten bez kibiców. To dlatego w Gdańsku z upadku podniosła się
                                        Lechia, a kariery nie zrobiła Gedania. To dlatego w Białymstoku o pierwszą ligę
                                        walczy Jagiellonia, a o Hetmanie słuch zaginął. To dlatego w Poznaniu mimo
                                        przjeściowych problemów w 1.lidze gra Lech, a nie gra Warta. To dlatego we
                                        Wrocławiu podniósl się Śląsk, natomiast cienko przędzie Polar. To dlatego w
                                        Kielcach możnego sponsora znalazła Korona, natomaist z piłkarskiej mapy
                                        zniknęli Błękitni.

                                        Mółbym tak wyliczac i wyliczać.

                                        I nic na to nie wskazuje, aby w dużym mieście któryś ze sponsorów złamał tę
                                        żelazną regułę.
                                        • Gość: kixx Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.acn.waw.pl 24.05.06, 13:09
                                          Zainteresowanie jakimkolwiek klubem w kazdym kraju jest w dosyc prostej
                                          zaleznosci od wynikow osiaganych przez ten klub-temu chyba nie bedziesz
                                          zaprzeczac.O tym,ze marka Polonii nie jest taka zla moze swiadczyc fakt,ze
                                          firma Hoop po zainwestowaniu w Polonie niezbyt duzych pieniedzy zwiekszyla
                                          rozpoznawalnosc wlasnej marki z 10% do ponad 50% w skali kraju.Po osiagnieciu
                                          tego celu wycofala sie ze sponsoringu poniewaz taki miala cel.Istnieje
                                          szansa,ze w koncu i Polonia zainteresuje sie kiedys inwestor majacy bardziej
                                          dlugosiezne cele niz Romanowski i wiecej pieniedzy niz Raniecki.

                                          z Polarem to zes przesadzil-rownie dobrz moglbys podac przyklad warszawskiej
                                          Delty
                                        • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 21:37
                                          drogi przedstawicielu nurtu historii próbującego łączyć tradycję Bytnara z
                                          tradycjami Bytnara. Otóż sprawa nie jest taka prosta, bo nie uwzględniasz
                                          specyfiki polskiego futbolu. otóż:
                                          1. CWKS jako klub doskonale wypełnia pewną niszę w Warszawie dla powiedzmy
                                          typowych polskich kibiców. Jaki jest ich styl bycia przekonujemy się
                                          regularnie, ostatnio w poprzednią sobotę, wcześniej na derbach (normalny
                                          człowiek przychodzący na trybunę Główną (na przykład z dzieckiem) może uważać
                                          za dyskomfortowe towarzystwo 200 drechów z CWKS)
                                          2. niestety ale wlasnie taki mierny wizerunek polskiej ligi powoduje, że jest
                                          ona tym czym jest. Na meczach nie pojawiają się ludzie bardziej zamożni, ktorzy
                                          przyciągnęliby poważniejszych sponsorów (poza takimi którym target z pkt 1.
                                          pasuje, vide królewskie i adidas). Brak poważnych sponsorów powoduje niski
                                          poziom sportowy oraz brak poważnych sukcesów a to natomiast powoduje jeszcze
                                          większy brak zainteresowania ze strony bardziej perspektywicznych grup
                                          społecznych i kółko się zamyka.
                                          3. w krajach dominujących w piłce nożnej w Europie w stolicy jest po kilka
                                          klubów odnoszących sukcesy na arenie międzynarodowej.
                                          4. u nas na mecze wszystkich zespołów chodzi w sezonie mistrzowskim może ze 20
                                          tys osób z całej aglomeracji warszawskiej i jej bliższych lub dalszych
                                          peryferii. Najmniej procentowo jeśli chodzi o miasta w całej Polsce! W
                                          przypadku sezonów innych niż mistrzowskie jest to liczba niższa na luzie o 1/4.
                                          • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 24.05.06, 21:38
                                            stoprocentwuwa napisał:

                                            > drogi przedstawicielu nurtu historii próbującego łączyć tradycję Bytnara z
                                            > tradycjami Bytnara.
                                            sorry, powinno być z tradycjami moczara
                                          • Gość: menago Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: 85.232.238.* 25.05.06, 09:44
                                            Typowe, czarne brednie. Legia na tle całej Polski wypada całkiem nieźle.
                                            Procentowe wyliczenia jakoś do mnie mało przemawiają, bo o ile w waszym
                                            przypadku łatwo oszacowac ilosc kibiców, to w naszym nijak nie wiem ile kibiców
                                            by weszlo na stadion na mecze z wami, Wisła czy Lechem gdyby byl wiekszy
                                            stadion. 20 tysiecy? 30 tysiecy? To wszystko wrozenie z fusow. Na meczach
                                            pojawiaja sie rozni ludzie, biedni, bogaci, studenci i menele. Tak jest
                                            wszedzie i ani my, ani wy nie jestescie wyjatkiem. Opowiadania ze na Polonii
                                            jest inaczej mozna wlozyc miedzy bajki. Wystarczy ze jedziecie w wiekszej
                                            liczbie na wyjazd (co jest wydarzeniem na miare lotu na ksiezyc) i tez
                                            dostajecie malpiego rozumu. Okradacie stacje, dymicie na stadionie (Chorzow?
                                            Nowy Dwór?), przed stadionem (Ostrowiec?), czyli polska norma. Wmawianie
                                            wszystkim, ze dzicz jest tylko na Łazienkowskiej dawno sie przejadło i nie ma
                                            pokrycia w faktach. Własnie fakty sa wasza najslabsza strona, co zreszta widac
                                            na forum.
                                            • Gość: ziggy Typowe brednie kibicow Polonii Warsiawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 10:24
                                              1.Elitarnosc
                                              2.KOMUNA
                                              3.Co by bylo gdyby bylo
                                              4.Chelpienie sie zgodami (Sraxa, Arka - wystarczy poczytac na czarnym forum jak
                                              bardzo sraxa ma w dupie polonistow)
                                              Nie chce mi sie dalej pisac ale z grubsza to tak wyglada. Oczywiscie jesli
                                              chodzi o wzgledy sportowe to taki maly przyklad: przed kazdym meczem na czarnym
                                              forum zakladany jest temat meczowy i oczywiscie pierwsze posty to maksymalna
                                              napinka a potem polonia - druzyna X 0:1 i "ja pie.." potem 0-2 "k...w" 0-3
                                              "co oni tam robia!" "wy...bac kopaczy" "Igor ty ..." - ogolnie mozna boki
                                              zrywac!! Buhahahhahaha!! I to maja byc kibice? To jakas popierdolka a nie
                                              kibice. Druzyna gra na wyjezdzie mecz o zycie w Lecznej a sektor kibicow pusty!!
                                              O co tu chodzi? Naprawde jabyscie mieli troche honoru to usunelibyscie sobie z
                                              nazwy Warszawa - bo wy Warszawie to tylko przypal robicie.
                                              • Gość: ziggy Re: Typowe brednie kibicow Polonii Warsiawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:48
                                                Ufff... ulzyło mi...Teraz jeszcze zdejmę se te śmierdzące onuce...

                                            • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 17:51
                                              Gość portalu: menago napisał(a):

                                              > Typowe, czarne brednie. Legia na tle całej Polski wypada całkiem nieźle.
                                              > Procentowe wyliczenia jakoś do mnie mało przemawiają, bo o ile w waszym
                                              > przypadku łatwo oszacowac ilosc kibiców, to w naszym nijak nie wiem ile
                                              kibiców
                                              >
                                              > by weszlo na stadion na mecze z wami, Wisła czy Lechem gdyby byl wiekszy
                                              > stadion. 20 tysiecy? 30 tysiecy? To wszystko wrozenie z fusow. Na meczach
                                              > pojawiaja sie rozni ludzie, biedni, bogaci, studenci i menele. Tak jest
                                              > wszedzie i ani my, ani wy nie jestescie wyjatkiem. Opowiadania ze na Polonii
                                              > jest inaczej mozna wlozyc miedzy bajki. Wystarczy ze jedziecie w wiekszej
                                              > liczbie na wyjazd (co jest wydarzeniem na miare lotu na ksiezyc) i tez
                                              > dostajecie malpiego rozumu. Okradacie stacje, dymicie na stadionie (Chorzow?
                                              > Nowy Dwór?), przed stadionem (Ostrowiec?), czyli polska norma. Wmawianie
                                              > wszystkim, ze dzicz jest tylko na Łazienkowskiej dawno sie przejadło i nie ma
                                              > pokrycia w faktach. Własnie fakty sa wasza najslabsza strona, co zreszta
                                              widac
                                              > na forum.

                                              Procenty nie kłamią.
                                              jasne, jasne z pewnością 30 tysięcy. szkoda tylko że jakoś w poprzedniej
                                              rundzie kiedy nie było przesłanek, ze będziecie walczyć o mistrza chodziło nad
                                              kana(L) po 7 tysięcy osób.
                                              Co do faktów, to fakty miały miesce w sobotę 2 tygdonie temu i cztery lata
                                              temu. Spytaj się może normalnych warszawiaków nie będących kibicami żadnej
                                              drużyny co o tym sądzą.
                                              czytanie ze zrozumieniem się kłania ja piszę o profilu kibica w całej Polsce i
                                              kondycji piłki nożnej w tym kraju. Jasne, że kibice bijący piłkarzy Arki czy
                                              dzgający się nożami nie są lepsi od tych, którzy rozpieprzają Starówkę. Tyle,
                                              że właśnie tego typu akcje odstraszają normalnych ludzi od piłki, u nas na
                                              mecze w 90% chodzą blokersi i wioskersi a nie ludzie z porządnymi dochodami.
                                              Dlatego właśnie mamy marne drużyny, marnych piłkarzy i marną frekwencję w
                                              porównaniu do Europy na wszystkich stadionach.
                                              • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 18:31
                                                > Procenty nie kłamią.
                                                > jasne, jasne z pewnością 30 tysięcy. szkoda tylko że jakoś w poprzedniej
                                                > rundzie kiedy nie było przesłanek, ze będziecie walczyć o mistrza chodziło
                                                > nad kana(L) po 7 tysięcy osób.

                                                Te 7 tys. to takie nasze minimum, przyjdzie zawsze niezaleznie od okoliczności.
                                                A dla was to więcej, niż maksimum i to nas różni.

                                                O waszym minimum nawet szkoda gadać.

                                                > Co do faktów, to fakty miały miesce w sobotę 2 tygdonie temu i cztery lata
                                                > temu. Spytaj się może normalnych warszawiaków nie będących kibicami żadnej
                                                > drużyny co o tym sądzą.

                                                Pewnie nie są zachwyceni. OK, ale co chcesz w ten sposób udowodnić?

                                                > czytanie ze zrozumieniem się kłania ja piszę o profilu kibica w całej Polsce
                                                > i kondycji piłki nożnej w tym kraju. Jasne, że kibice bijący piłkarzy Arki
                                                > czy dzgający się nożami nie są lepsi od tych, którzy rozpieprzają Starówkę.
                                                > Tyle, że właśnie tego typu akcje odstraszają normalnych ludzi od piłki, u nas
                                                > na mecze w 90% chodzą blokersi i wioskersi a nie ludzie z porządnymi
                                                > dochodami.
                                                > Dlatego właśnie mamy marne drużyny, marnych piłkarzy i marną frekwencję w
                                                > porównaniu do Europy na wszystkich stadionach.

                                                Skoro wasza drużyna jest szczególnie marna, wasza frekwencja tez jest
                                                szczególnie marna, to wychodzi czarno na białym, że szczególnie duży
                                                odsetek "blokersów i wioskersów" jest na stadionie Polonii, natomiast na Legii
                                                jest zdecydowanie mniejszy.
                                                • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 25.05.06, 22:01
                                                  kazuyoshi78 napisał:

                                                  > > Procenty nie kłamią.
                                                  > > jasne, jasne z pewnością 30 tysięcy. szkoda tylko że jakoś w poprzedniej
                                                  > > rundzie kiedy nie było przesłanek, ze będziecie walczyć o mistrza chodził
                                                  > o
                                                  > > nad kana(L) po 7 tysięcy osób.
                                                  >
                                                  > Te 7 tys. to takie nasze minimum, przyjdzie zawsze niezaleznie od
                                                  okoliczności.
                                                  >
                                                  > A dla was to więcej, niż maksimum i to nas różni.
                                                  >
                                                  > O waszym minimum nawet szkoda gadać.
                                                  sprawdz może lata 90te kiedy byliscie na dole tabeli

                                                  > > Co do faktów, to fakty miały miesce w sobotę 2 tygdonie temu i cztery lat
                                                  > a
                                                  > > temu. Spytaj się może normalnych warszawiaków nie będących kibicami żadne
                                                  > j
                                                  > > drużyny co o tym sądzą.
                                                  >
                                                  > Pewnie nie są zachwyceni. OK, ale co chcesz w ten sposób udowodnić?

                                                  nie są zachwyceni, to dobre :)) gdybym był burakiem napisałbym "BUHAHA.." tyle
                                                  że nawet w tym bandyckim kibicowsko Krakowie nie rozpieprzyli własnego miasta.

                                                  > > czytanie ze zrozumieniem się kłania ja piszę o profilu kibica w całej Pol
                                                  > sce
                                                  > > i kondycji piłki nożnej w tym kraju. Jasne, że kibice bijący piłkarzy Ark
                                                  > i
                                                  > > czy dzgający się nożami nie są lepsi od tych, którzy rozpieprzają Starówk
                                                  > ę.
                                                  > > Tyle, że właśnie tego typu akcje odstraszają normalnych ludzi od piłki, u
                                                  > nas
                                                  > > na mecze w 90% chodzą blokersi i wioskersi a nie ludzie z porządnymi
                                                  > > dochodami.
                                                  > > Dlatego właśnie mamy marne drużyny, marnych piłkarzy i marną frekwencję w
                                                  >
                                                  > > porównaniu do Europy na wszystkich stadionach.
                                                  >
                                                  > Skoro wasza drużyna jest szczególnie marna, wasza frekwencja tez jest
                                                  > szczególnie marna, to wychodzi czarno na białym, że szczególnie duży
                                                  > odsetek "blokersów i wioskersów" jest na stadionie Polonii, natomiast na
                                                  Legii
                                                  > jest zdecydowanie mniejszy.
                                                  no co ty gadasz, frekwencja jest rozna ale odsetek pozostaje taki sam, pomyśl
                                                  trochę...
                                                  tak czy inaczej nie mogę się z Tobą zgodzić choć chodzę na Kamienną. Tyle, że
                                                  to są kwestie, o których nie da się konstruktywnie rozmawiać, więc możemy je
                                                  sobie odpuścić.
                                                  • Gość: tommy parę faktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 00:34
                                                    > O waszym minimum nawet szkoda gadać.
                                                    sprawdz może lata 90te kiedy byliscie na dole tabeli

                                                    pamiętam - 2 tys. na meczu zgody z Zagłębiem Sosnowiec i 15.000 w tej samej
                                                    rundzie na meczu z Widzewem. A przeważnie po 5-10.000
                                                  • kazuyoshi78 Re: Marcin Żewłakow o Legii 26.05.06, 00:55
                                                    > sprawdz może lata 90te kiedy byliscie na dole tabeli

                                                    Wy poloniści bardzo lubicie babrać się w historii, ale uprzejmie przypominam,
                                                    że mówimy o czasach współczesnych.

                                                    Ale skoro poruszasz wątek historyczny, to prawda jest taka, że po roku 1989
                                                    odnotowano drastyczny spadek frekwencji na wszystkich stadionach, nie tylko na
                                                    Legii. Są odpowiednie statystyki, można sprawdzić. Dopiero połowa lat 90-tych
                                                    to okres powrotu kibiców na stadiony.

                                                    No ale to wszystko na marginesie, bo jeszcze raz przypomnę, że dyskusja dotyczy
                                                    teraźniejszości.

                                                    > nie są zachwyceni, to dobre :)) gdybym był burakiem napisałbym "BUHAHA.."
                                                    > tyle że nawet w tym bandyckim kibicowsko Krakowie nie rozpieprzyli własnego
                                                    > miasta.

                                                    Nie uprawiaj marnej urbanowskiej propagandy. Nawet rozbicie pewnej ilości szyb
                                                    i przewrócenie paru przystanków baaardzo trudno nazwać "rozpieprzeniem miasta".
                                                    Ale cóż, jeśli uważasz, że kibice krakowscy są lepsi tudzież porządniejsi, to
                                                    znaczy, że według ciebie lepiej by było, gdyby kibice Legii zamiast rozbijania
                                                    szyb zajmowali się wsadzaniem adwersarzom noża w plecy, najlepiej ze skutkiem
                                                    śmiertelnym.

                                                    Żenada :(

                                                    > no co ty gadasz, frekwencja jest rozna ale odsetek pozostaje taki sam, pomyśl
                                                    > trochę...

                                                    Niesamowite. A jeszcze niedawno sugerowałeś, że na Legii jest większy. Ale
                                                    widzę, że kroczysz powoli w kierunku obiektywizmu. Cieszy mnie to.

                                                    > tak czy inaczej nie mogę się z Tobą zgodzić choć chodzę na Kamienną. Tyle, że
                                                    > to są kwestie, o których nie da się konstruktywnie rozmawiać, więc możemy je
                                                    > sobie odpuścić.

                                                    Niech i tak będzie.
                                                  • stoprocentwuwa Re: Marcin Żewłakow o Legii 26.05.06, 09:47
                                                    kazuyoshi78 napisał:

                                                    > > sprawdz może lata 90te kiedy byliscie na dole tabeli
                                                    >
                                                    > Wy poloniści bardzo lubicie babrać się w historii, ale uprzejmie przypominam,
                                                    > że mówimy o czasach współczesnych.
                                                    >
                                                    > Ale skoro poruszasz wątek historyczny, to prawda jest taka, że po roku 1989
                                                    > odnotowano drastyczny spadek frekwencji na wszystkich stadionach,

                                                    już nie przesadzaj, to żaden wątek historyczny. Nie piszę o frekwencji przed
                                                    wojną czy w okresie przedwojennym. zwracam jedynie uwagę na fakt, że
                                                    frewkwencja waha się w czasie w zalezności od wielu czynników takich jak wyniki
                                                    sportowe, polityka klubu, generalny styl kibicowania (czy stadiony są dla
                                                    hoolsów czy dla pikników) itp. itd.


                                                    >
                                                    > No ale to wszystko na marginesie, bo jeszcze raz przypomnę, że dyskusja
                                                    dotyczy
                                                    >
                                                    > teraźniejszości.
                                                    >
                                                    > > nie są zachwyceni, to dobre :)) gdybym był burakiem napisałbym "BUHAHA.."
                                                    > > tyle że nawet w tym bandyckim kibicowsko Krakowie nie rozpieprzyli własne
                                                    > go
                                                    > > miasta.
                                                    >
                                                    > Nie uprawiaj marnej urbanowskiej propagandy. Nawet rozbicie pewnej ilości
                                                    szyb
                                                    > i przewrócenie paru przystanków baaardzo trudno nazwać "rozpieprzeniem
                                                    miasta".
                                                    >
                                                    > Ale cóż, jeśli uważasz, że kibice krakowscy są lepsi tudzież porządniejsi, to
                                                    > znaczy, że według ciebie lepiej by było, gdyby kibice Legii zamiast
                                                    rozbijania
                                                    > szyb zajmowali się wsadzaniem adwersarzom noża w plecy, najlepiej ze skutkiem
                                                    > śmiertelnym.

                                                    akurat to ty uprawiasz urbanowską propagandę i to słabym stylu, ja napisałem że
                                                    nawet w bandyckim kibicowsko krakowie nie dzieją się takie akcje. Przytoczyłem
                                                    fakty, natomiast nie napisałem, że uważam, że kibice Legii są gorsi od
                                                    krakowskich. Krakowscy zachowują się jak bandyci a wasi jak goście na wiejskiej
                                                    dyskotece.

                                                    > Żenada :(
                                                    >
                                                    > > no co ty gadasz, frekwencja jest rozna ale odsetek pozostaje taki sam, po
                                                    > myśl
                                                    > > trochę...
                                                    >
                                                    > Niesamowite. A jeszcze niedawno sugerowałeś, że na Legii jest większy. Ale
                                                    > widzę, że kroczysz powoli w kierunku obiektywizmu. Cieszy mnie to.

                                                    niesamowite, że musiałem ci wyjasnić o co chodzi z tym odsetkiem bo z tej
                                                    twojej wypowiedzi:
                                                    kazuyoshi78 napisał:
                                                    "Skoro wasza drużyna jest szczególnie marna, wasza frekwencja tez jest
                                                    szczególnie marna, to wychodzi czarno na białym, że szczególnie duży
                                                    odsetek "blokersów i wioskersów" jest na stadionie Polonii, natomiast na Legii
                                                    jest zdecydowanie mniejszy."
                                                    wynika, że jeszcze wczoraj tego NIE KUMAŁEŚ.

                                                    Co do meritum, w całej rozciągłości się z tobą NIE zgadzam, ale jak napisałem
                                                    poniżej dyskusja na ten temat nie ma sensu, bo poza dowodami marketingowymi,
                                                    których nie przyjmujecie (vide adidas, królewskie), zamiast dyskusji o
                                                    konkretach można w tej kwestii jedynie się przerzucać bluzgami. A tego mi się
                                                    robić nie chce.

                                                    > > tak czy inaczej nie mogę się z Tobą zgodzić choć chodzę na Kamienną. Tyle
                                                    > , że
                                                    > > to są kwestie, o których nie da się konstruktywnie rozmawiać, więc możemy
                                                    > je
                                                    > > sobie odpuścić.
                                                    >
                                                    > Niech i tak będzie.
                        • Gość: B(L)e B(L)e Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:24
                          i jeden kapo-kazujoszi też wystarczy
                      • Gość: calagan Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.zoliborz.org.pl / 213.17.180.* 24.05.06, 10:37

                        słowa zapie****lą oznaczały że zdecydowanie deklarujący swoją prolegijną
                        postaw
                        > ę
                        > bramkarz Załuska ( Twoim zdaniem niezły, moim przeciętny) nie miałby życia w
                        > Polonii, podobnie jak nie miał zycia w legii Kaczor.

                        Naprawde nie widzisz roznic miedzy sprawa Kaczora, a Zaluska? Kaczor nie
                        mowil, ze kibicuje Lechowi. Kaczor spiewal obrazliwe piosenki o Legii grajac w
                        Lechu. Zaluska nie spiewal obrazliwych piosenek o Polonii. On powiedzial, ze
                        jest, byl i bedzie kibicem Legii, a gre w Polonii traktuje jako forme promocji
                        wlasnej osoby i szanse rozwoju poprzez stale wystepy.

                        > W każdym klubie poza klasycznym zarządem,prezesem, właścicielem jest
                        > grupapiłkarzy mająca więcej do powiedzenia jak i grupa piłkarzy która tylko
                        > gra.Jedna to nie ta grupa decyduje o składzie ( podejrzewany o przewodzenie
                        > grupie Gołaszewski wiosną przesiedział większość meczy na ławce) o składzie
                        > decyduje trener.

                        Ale gdzie ja pisalem, ze decyduja o skladzie? Ja pisalem o biciu, ktore
                        zapowiedziales ze strony pilkarzy. A co do skladu - na swoim forum jakos
                        czesciej rzucacie oslarzenia pod adresem pilkarzy i ich wplywie na meczowa
                        jedenastke.

                        > A co do spadku Polonii to spadek jest efektem złego zarządzania klubem przez
                        > ostatnie 5 lat, co doprowadziło do sportowej degrengolady ( trudny wyraz) i
                        > ostatecznie do spadku.

                        Nie neguje. Napisalem, ze sie draznie. Ale takie nastawienie do pilkarzy jak w
                        przypadku Zaluski tez sie podciaga pod to.
                        A tak na marginesie - wolisz ukrytego, czy jawnego "wroga"? Bo ja sie tak
                        zastanawiam co by bylo, gdyby Zaluska nie powiedzial wowczas publicznie, ze
                        jest kibicem Legii?

                        > Podstawą zdudowania składu, teamu jest to aby chłopaki byli maksymalnie
                        > zidentyfikowani z klubem - załuska - nie dawał takiej gwarancji.

                        Kolega wybaczy, ale kolega p.... dyrdymaly. Podstawa sa pieniadze (niestety) i
                        trener. Bo dobry trener znajdzie sobie odpowiednich pilkarzy i odpowiednio ich
                        poustawia na boisku. Identyfikujacy sie z klubem sa przydatni, ale nie
                        konieczni. Bo przede wszystkim musi sie liczyc poziom pilkarski, a nie kto komu
                        kibicuje.
                        • Gość: tommy Re: Marcin Żewłakow o Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 00:36
                          nie tylko Załuska wtedy wyleciał, ale i Rymbiewski; ściągnął go bodaj Chrobak,
                          ale po jednym treningu podszedł do niego Raniecki i zapytał komu kibicuje. A że
                          Sebanek zawsze brutalnie szczery był, to i Pan Jan sięzblwersował, i kazał mu
                          pakować manatki
          • Gość: XXL I co j_arolak cwaniaczku ?? IP: 82.177.10.* 25.05.06, 17:06
            przytkales sie... odopowiesz cos na post calagana skierowny do ciebie??
            a moze wam czarnym elytarnym nie wypada dyskutowac z faktami?(szczegolnie jesli
            sa niewygodne) jeszcze wytracilo by to was z waszego matrixa... no pochwal sie
            na forum jak to wspaniali kibice KSP potraktowali Zauske... qwa jestes typowym
            przykladem zalosnego czarnego mitomana i pieniacza nic kontkretow sama napinka,
            martrologia i czarna propaganda moze i ktos to kupi ale na pewno nie
            warszawiacy i napewno nie tak zwani "kumaci" kibice w Polsce bo ci juz dawno
            wiedza na co stac oficjalnych konfiedntow z K6
            • Gość: silver arrow Jeden warszawski klub - Polonia Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:20
              Sprawa jest prosta. Mamy jeden warszawski klub. To Polonia Warszawa. Jemu
              kibicują od zawsze warszawiacy. Ten drugi, tzw. legia to pokomunistyczny
              przeżytek, któremu kibicują wyłącznie przybysze z innych rejonów Polski oraz
              mazowiecka wieś. Nie ma sensu więcej dyskutować. Należy się z tym po prostu
              pogodzić. Zamykam temat.
              • Gość: Tomek Re: Jeden warszawski klub - Polonia Warszawa IP: *.chello.pl 27.05.06, 11:39
                > Zamykam temat.

                Smutne, jakie spustoszenie w głowach kibiców nowomiejskiej Polonii zrobił
                spadek do II ligi. Jak spadną do III to w Tworkach zabraknie miejsca. :-(
                • marcin090 Re: Jeden warszawski klub - Polonia Warszawa 29.05.06, 00:34
                  Gość portalu: Tomek napisał(a):

                  > > Zamykam temat.
                  >
                  > Smutne, jakie spustoszenie w głowach kibiców nowomiejskiej Polonii zrobił
                  > spadek do II ligi. Jak spadną do III to w Tworkach zabraknie miejsca. :-(
                  frędzelku malutki wlej sobie trochę oleju do czegoś co uważasz za mózgownicę
                  pomyśl, przemyśl, napisz na brudno np. na etykiecie od jabola, potem napisz na forum
              • kazuyoshi78 Re: Jeden warszawski klub - Polonia Warszawa 27.05.06, 13:58
                > Sprawa jest prosta. Mamy jeden warszawski klub. To Polonia Warszawa. Jemu
                > kibicują od zawsze warszawiacy.

                I tłumnie chodzą na wasze mecze :D
            • j_karolak Re: I co j_arolak cwaniaczku ?? 29.05.06, 08:25
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > przytkales sie... odopowiesz cos na post calagana skierowny do ciebie??

              Nie, bo nie znam sprawy. Załuska chyba nigdy się nie przebił do podstawowego
              składu - w ogóle nie kojarzę tego zawodnika.

              > qwa jestes typowym
              > przykladem zalosnego czarnego mitomana i pieniacza nic kontkretow sama
              napinka,
              >
              > martrologia i czarna propaganda moze i ktos to kupi ale na pewno nie
              > warszawiacy i napewno nie tak zwani "kumaci" kibice w Polsce bo ci juz dawno
              > wiedza na co stac oficjalnych konfiedntow z K6

              Na zdaniu "kumatych" kibiców to mi akurat w ogóle nie zależy. Jako
              rasowy "piknik" cieszę się, że większość "kumatych" chodzi na Legię. Bo mi
              ta "kumatość" to generalnie się z jakąś grypserą więzienną kojarzy, a to nie są
              moje klimaty. To w ogóle nie są klimaty normalnych ludzi. O co ci chodzi z
              konfidenctwem też nie kojarzę, bo z policją, tajnymi służbami, czy żandarmerią
              kontakt póki co miałem zerowy. Podsumowując, chuba sobie nie podyskutujemy, bo
              na szczęście w innych światach żyjemy.
              • Gość: ziggy j_karolak znowu nadaje!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 09:59
                Uwaga! On jednak zyje! Zebral swe mysli nieogolone i dal glos! Glos kibica
                POlonii Warsiawa! Podobno ten klub ma klimat! Klimat wiecznego pikniku! Pikniku
                o smaku 2-ligi a kto wie moze nawet 3!!! Karolak nie spij derby blisko!!!
                • j_karolak Re: j_karolak znowu nadaje!! 29.05.06, 10:05
                  A o co ci chodzi konkretnie?
                  • Gość: ziggy Re: j_karolak znowu nadaje!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:06
                    a o to, ze jestes rozgarniety jak kupa lisci w lesie!
              • kazuyoshi78 Re: I co j_arolak cwaniaczku ?? 29.05.06, 10:04
                Biorąc pod uwagę frekwencję na Polonii, to warszawiacy nie mają chyba jednak
                najwyższego mniemania o konwiktorskich klimatach.
                • j_karolak Re: I co j_arolak cwaniaczku ?? 29.05.06, 10:10
                  kazuyoshi78 napisał:

                  > Biorąc pod uwagę frekwencję na Polonii, to warszawiacy nie mają chyba jednak
                  > najwyższego mniemania o konwiktorskich klimatach.

                  Normalni Warszawiacy w ogóle rzadko chodzą na mecze. Bo się boją. A to zasługa
                  twoich kolegów "po szalu". Kiedyś sam widziałem jak po meczu rzucili się z
                  takimi modnymi kiedyś pałkami teleskopowymi na "kiboli" z akcji kibic. Czterech
                  dwudziestolatków rzuciło się na dzieci w wieku przedgimnazjalnym. To dzięki
                  takim bohaterom frekwencja na polskiej lidze jest niska. Narzekasz na
                  frekwencję na Konwiktorskiej, ale spójrz na Legię. Miasto z przyległościami ma
                  prawie 3 miliony, a na mecz z Wisłą pierwszy raz od wielu, wielu lat chętnych
                  było więcej niż może pomieścić stosunkowo maleńki stadionik. Zadowal cię ta
                  frekwencja? Problem polega na tym, że "kumaci" nigdy nie zapełnią dużego
                  stadionu, a bez tego nei ma mowy o profesjonalnej piłce. Po prostu "kumaci" tak
                  samo z Legii jak i z Polonii odstraszają normalnych kibiców. I nie masz co się
                  naigrywać z Polonii, bo na Legii nie jest lepiej.
                  • Gość: menago Re: I co j_arolak cwaniaczku ?? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.05.06, 10:23
                    a na mecz z Wisłą pierwszy raz od wielu, wielu lat chętnych
                    > było więcej niż może pomieścić stosunkowo maleńki stadionik.

                    Wyskakuj synku z takmi kłamstwami na WielkaPolonia.pl! W tym sezonie taka
                    sytuacja na przykład na meczu z Amiką, Lechem czy Polonią. To tak na szybko z
                    pamięci. W każdym sezonie od kilku lat jest przynajmniej kilka meczy, gdzie
                    jest więcej chętnych, niż miejsc. I to jest fakt, chłopaczku, w odróżnieniu od
                    twojego kłamliwego bełkotu.
                    • j_karolak Re: I co j_arolak cwaniaczku ?? 29.05.06, 10:33
                      No dobra, przyznaje się do błędu. Nie zmienia to istoty rzeczy, że frekwencja
                      jest marniutka. Tym bardziej, że to był mistrzowski sezon. Wystarczy zobaczyć
                      ile ludzi chodzi na mecze w Niemczech, Anglii, Włoszech, Turcji, czy Grecji.
                      • Gość: XXL Re: I co j_arolak cwaniaczku ?? IP: 82.177.10.* 29.05.06, 10:53
                        wyraznie napisalem tak zwani "kumaci" i wcale nie chodzilo mi o chuliganow,
                        bandytów itp a o fanow naszej polskiej kopanej którzy orientuja sie w klimatach
                        i wiedza co i jak a swoja wiedze czerpia z zycia i wlasnych doswiadczen, a nie
                        z TV i programow typu "uwaga" czy "pod napieciem"...i ku twojemu zdziwieniu
                        moge dodac, ze do tych tak zwanych "kumatych" moga sie zaliczac i tak
                        zwani "pikniki"
                        Jak zwylke odwracasz kota ogonem napisales bzdure(powolales sie na przyklad
                        Kaczorowskiej) i koles ci napisal ze pier.. trzy po trzy bo np Sagan mial u nas
                        sympatie i szacunek...ale wlasnie dlatego jestes li tylko pieniaczem
                        (L)
                    • marcin090 menago ma rację 29.05.06, 14:37
                      Gość portalu: menago napisał(a):

                      > a na mecz z Wisłą pierwszy raz od wielu, wielu lat chętnych
                      > > było więcej niż może pomieścić stosunkowo maleńki stadionik.
                      >
                      > Wyskakuj synku z takmi kłamstwami na WielkaPolonia.pl! W tym sezonie taka
                      > sytuacja na przykład na meczu z Amiką, Lechem czy Polonią. To tak na szybko z
                      > pamięci. W każdym sezonie od kilku lat jest przynajmniej kilka meczy, gdzie
                      > jest więcej chętnych, niż miejsc. I to jest fakt, chłopaczku, w odróżnieniu od
                      > twojego kłamliwego bełkotu.


                      Na każdy mecz legii na stadionie Wojska Polskiego dawniej Ludowego Wojska
                      Polskiego jest grupa kibiców-bohaterów-bandytów która po prostu odbija się od
                      bramy bo za Chiny Ludowe nie mogą kupić bileciku.Podobno już na każdy mecz około
                      2000 ludzi ( chyba nadużycie) nie może zakupić biletu.Dlatego na stadionie jest
                      spokój a wokół niego rządzą bandyci.I dlatego uważam że Kochalski powinien
                      zamknąć tę wylęgarnię bandziorów.
                      Poza gośćmi z zakazem jest jeszcze grupa sępów która usiłuje wejść na Żyletę z
                      bramą, Sępy zawsze są mile tam widziane i nawołuje się ich okrzykiem "puśćie
                      kibice hej k^^^y puście kibica"
                      TAk menago ma rację na każdym meczu jest grupa tzw. kibiców którzy nie wchodzą
                      na stadion LWP.
                      • Gość: ziggy Marcin 090 pojeb do potegi 90-tej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:06
                        Komunizm juz sie skonczyl i Kochalski to moze nam skoczyc. Za to JWC i Engel
                        planuja zamkniecie Poloni Warsiawa i reaktywacje w Kaczych Dolach. Wreszcie
                        warsiawskie elyty opuszcza Warszawe.
                        • Gość: kixx Re: Marcin 090 pojeb do potegi 90-tej IP: *.acn.waw.pl 29.05.06, 18:04
                          do poziomu twoich wypowiedzi juz dawno sie przyzwyczailem,wiec nie bede nic
                          komentowal-szkoda czasu i miejsca na serwerze
                          ciekawi mnie tylko jedna rzecz:dlaczego z uporem maniaka piszesz
                          Warsiawa,warsiawskie itp
                          wydaje mi sie,ze Legia tez ma w nazwie nazwe tego samego miasta,wiec,albo nie
                          jestes warszawiakiem i masz Warszawe jako taka w ,powiedzmy, nosie,albo
                          przezywasz ostry atak schizofrenii.
                          no chyba,ze jest jeszcze jakies inne wytlumaczenie...
                        • Gość: (L) k.. dla wojska ziggy ty wymoczku przez ojca j.ebany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:32
                          mało ci że teraz dajesz doopska żołdakom z cewukaesu ? ty ruro znad kanałku
                          czerniakowskiego
                          • Gość: kspchujpoloniaole Nie ma polonii w Warszawie, nie ma polonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:15
                            w Warszawie!! gdzie polonia? nie ma nie ma jej, nie ma nie ma jej!!!Buahahahahah!!
                            polonia wy smiecie z Warszawy nie wyjedziecie!!
                            • Gość: cewukaeshujzielony Każda K.urwa kocha wojsko, legia także IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:19
                              Zalać kanał czerniakowski razem z zielonymi, śmierdzielami z cewukaesu
                            • Gość: Nap(L)etek Re: Nie ma legii w Warszawie, nie ma legiii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:21
                              karki z Łochowa i Su(L)ejówka pozdrawiajo wszystkich legionistów
                              • Gość: ziggy Napletek - to super oddaje do czego sie koles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:45
                                wylacznie nadajesz.
                                P.S.
                                Polonia Warsiawa musi byc dumna z takich fanow!
                      • mike_ marcin090 30.05.06, 20:57
                        jak podrośniesz (czyli za jakieś 10 lat temu) i uda ci się utrzymać taką
                        kreatywność i pisanie bzdur to mogę ci pomóc załatwić prace w Fakcie bądź SE.

                        polskim internatuom gratulujemy marcina090...
                        • dido_dido Re: marcin090 30.05.06, 21:21
                          majk
                          może załatw jakieś składanie długopisów dla Twoich ko(L)esi w mamrze jak masz
                          takie rozeznanie na rynku pracy.
                          • Gość: Oj bo(L)i doopa Re: marcin090 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:38
                            albo jakieś wizyty w ce(L)ach bo oni tam biedni bez kobiet, a do tego sami cwe
                            (L)ują - robią doopskiem za kobitki :))
    • marcin090 Woli KAA Gent 13.06.06, 00:26
      Polski napastnik Marcin Żewłakow występujący ostatnio w Royal Excelsior Mouscron
      przeszedł do innego klubu belgijskiej ekstraklasy - KAA Gent.

      30-letni Żewłakow podpisał z klubem z Gandawy 2-letni kontrakt. KAA Gent w
      poprzednim sezonie Jupiler League zajął czwarte miejsce i zagra w Pucharze UEFA
      Intertoto.
      • kazuyoshi78 Re: Woli KAA Gent 13.06.06, 09:44
        No cóż, Legia to dla niego zbyt wysokie progi, więc będzie grał w jakimś KAA
        Gent.
        • Gość: Pedry(L)e Re: Woli KAA Gent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 20:20
          Boi się grać w towarzystwie piłkarzy-pedałków i żałosnych kibo(L)i bandziorów
          ze skłonnościami do cw.e(L)owania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka