Latkowski o pedałach.

31.05.06, 20:57

"Niestety muszę potwierdzić słowa Wojciecha Wierzejskiego, posła LPR: „Według
mnie istnieje takie założenie, że najłatwiej werbować informatorów wśród
homoseksualistów, bo oni mają coś na sumieniu”. W czasie pracy nad filmem
„Pedofile” taki sam pogląd wyrażali w rozmowach ze mną funkcjonariusze policji
i służb. Wiele spraw pedofilskich nie ujrzało światła dziennego, bo agenturę
się chroni, nawet pedofilską. Zapytajcie o akcje „Hiacynt”. Wyśmiewanie teraz
tych słów przysłania problem przyzwolenia w pewnych kręgach na pedofilię. O
innych poglądach Wierzejskiego związanych z gejami nie chce mi się mówić.
Szkoda słów. PS 1. Realizując film "Pedofile" wyraźnie zaznaczyłem, że gej to
nie pedofil. PS 2. W tamtym roku odbyłem rozmowy sondażowe dotyczące
realizacji dokumentu „Polski gej”. Jak się można domyślać, z zerowym skutkiem.
Temat nie był i nadal nie jest politycznie poprawny w Polsce. Ktoś
zaproponował bym założył fundację, ogłosił zbiórkę publiczną, i podał konto,
by ludzie mogli sfinansować ten projekt. Wiele osób by dało pieniądze, ale nie
pod swoim nazwiskiem. Inni słysząc to, stwierdzili, że wtedy powiedziano by,
że to geje sami zrzucili się na film o sobie.
"

www.latkowski.com/blog/
    • atob Re: Latkowski o pedałach. 31.05.06, 22:07
      Za "Klatke" zero szacunku i zrozumienia.
      A wrecz pczeciwnie nalezalby sie samy obelgi i wyzwiska .
      Typowy przyklad czlowieka krory robie "gowniane" filmy.
      "Gowniane" pod wzgledem warsztataowym jak i technicznym.
      Ale za to " na czasie" .Zapotrzebowanie tluszczy jest ogromne .
      I niech oni to ogladaja.
      • duch_zenona Re: Latkowski o pedałach. 31.05.06, 23:11
        Nie będę oceniał Latkowskiego pod względem jego warsztatu reżyserskiego. Uważam
        jednak, że robi wspaniałą robotę.

        Przybliża nam środowiska, które wielu ludzi omija z dystansem. Dzięki niemu nie
        trzeba prać kogoś po mordzie za to, że jest z Łodzi czy Krakowa, żeby dowiedzieć
        się czegoś o "ultras" czy "żyletach". Nie trzeba palić zielska na ławeczce pod
        blokiem i pić taniego wina w towarzystwie w sumie nudnych blokersów, żeby czegoś
        się o nich dowiedzieć. Nie trzeba maczać palców w zniewoleniu jakiegoś małolata
        na gigancie przez pedała, żeby poznać brudy tego środowiska.

        A że kibice, blokersi czy geje go krytykują? Tym grupom zawsze brakowało
        tolerancji.
        • norbert76 Duch_zenona o kibicach, blokersach i gejach. 01.06.06, 10:34
          duch_zenona napisał:
          >
          > A że kibice, blokersi czy geje go krytykują? Tym grupom zawsze brakowało
          > tolerancji.


          No nie mogłem sobie darować:). Sądząc po Twoich postach należysz do którejś z
          wymienionych grup.
          Tak czy siak życzę udanego dnia, bo zapowiada się drugi dzień potyczek:).

          PS. Oczom nie wierzę - użyłeś określenia geje...
          • duch_zenona Re: Duch_zenona o kibicach, blokersach i gejach. 01.06.06, 11:14
            norbert76 napisał:

            > duch_zenona napisał:
            > >
            > > A że kibice, blokersi czy geje go krytykują? Tym grupom zawsze brakowało
            > > tolerancji.
            >
            >
            > No nie mogłem sobie darować:). Sądząc po Twoich postach należysz do którejś z
            > wymienionych grup.
            -----------------------
            Nie możesz jeszcze się zdecydować o co mnie oskarżyć a już wydajesz wyrok?

            Jak mawiali UB-cy za czasów Bieruta - dajcie nam go a my już znajdziemy na niego
            paragraf.


            > Tak czy siak życzę udanego dnia, bo zapowiada się drugi dzień potyczek:).
            >
            > PS. Oczom nie wierzę - użyłeś określenia geje...
            ----------------
            Gdy byłem w podstawówce, pani ucząca języka polskiego nauczyła mnie, żebym
            unikał w swoich wypowiedziach ciągłego powtarzania tego samego wyrazu. Dlatego
            też zamiennie używam określeń gej, pedał, homoseksualista, itd.

            Ty też zamiast w jednej krótkiej wypowiedzi użyć 7-krotnie wyrażenia "wisi mi"
            mogłeś zamiennie napisać np - olewam, jest mi obojętne, mam to gdzieś, itd a
            nawet jakby ekspresja wypowiedzi tego wymagała - pierdo..

            Nie dziw się więc, że normalny uczestnik forum może podejrzewać cię, że masz
            kłopoty ze wzwodem.
            • Gość: norbert76 Re: Duch_zenona o kibicach, blokersach i gejach. IP: 81.210.22.* 01.06.06, 11:18
              Skoro do tej pory nie podałeś mi definicji 'kogoś normalnego', poproszę zatem
              definicję 'normalnego uczestnika forum'.
              Moim skromnym zdaniem jak dotej pory nikt z 'normalnych uczestników forum' nie
              zarzucił mi takiej dolegliwości.
              • splkm Re: Duch_zenona o kibicach, blokersach i gejach. 01.06.06, 11:21
                A miałeś z nimi jakiś kontakt że mogą ci zarzucić ??
                :)
                • Gość: norbert76 Re: ........... o kibicach, blokersach i gejach. IP: 81.210.22.* 01.06.06, 11:24
                  Może sprecyzuj znaczenie słowa 'kontakt', bo jeszcze nas ekskomunikują w wyniku
                  tej dwuznaczności!:))
                • duch_zenona Re: Duch_zenona o kibicach, blokersach i gejach. 01.06.06, 11:31
                  splkm napisał:

                  > A miałeś z nimi jakiś kontakt że mogą ci zarzucić ??
                  > :)
                  -----------------
                  ależ nikt nie zamierza stawiać zarzut (podejrzewać) Norberta o normalność.
                  Ciebie splkm - tym bardziej.
              • duch_zenona Re: Duch_zenona o kibicach, blokersach i gejach. 01.06.06, 11:32
                I jeszcze jedno - normalność nie jest dolegliwością
                • Gość: norbert76 Re: .......... o kibicach, blokersach i gejach. IP: 81.210.22.* 01.06.06, 11:43
                  duch_zenona napisał:

                  >> I jeszcze jedno - normalność nie jest dolegliwością

                  Ufff, nie wiedziałem jak ją u siebie traktować...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja