Gość: cyceron
IP: *.gprs.plus.pl
13.05.08, 09:29
Czy Olsztyn jest miastem przeklętym? Zrobiłem rachunek sumienia za jakieś
ostatnie 2 lata i wychodzi mi, że jedyny pozytyw to kończony obecnie amfiteatr
(ale z jakim opóźnieniem). Poza tym, jak sobie przypomnę, co się dzieje, to
same żenujące porażki.
1. Obwodnica jest po prostu jałowo "omawiana". Obecny przebieg wcale nie jest
ostateczny, więc podawany termin rozpoczęcia prac (a 2011, czyli za 3 lata, w
języku polityki oznacza zazwyczaj "nigdy") wygląda na wzięty z powietrza. Jak
to jest, że Iława sobie z tym poradziła?
2. Tkanka miasta tak naprawdę się kurczy. Budynki się burzy (kino-naprawdę
niezła architektura, kamienica na Nowowiejskiego, browar), po czym zapada cisza.
3. Leżące odłogiem grunty - coś niepojętego, że praktycznie w centrum (przy
Warszawskiej, Pstrowskiego czy Piłsudskiego) zamiast nowych budynków rosną
chwasty, a osiedla buduje się za Jarotami. Dojazd stamtąd do pracy to jakiś
koszmar, który będzie narastać
4. Tramwaje - dopiero co czytałem, że prowadzone są jakieś konsultacje,
studium wykonalności... W zesze wakacje pisali o tym samym i za rok pewnie
znowu napiszą.
5. Komuś, kto jest niby odpowiedzialny za estetykę miasta, przeszkadza, jak
będzie wyglądało coś, co zastąpi kino czy projekt parkingu na Nowowiejskiego,
a nie przeszkadza CH Wiktor czy tandetna zabudowa Targu Rybnego
6. Ohydne "odnawianie" bloków na Jarotach - przecież ich kolorystyka
(róż-seledyn, pastelowy niebieski) woła o pomstę do nieba
7. Artyleryjska, która też chyba nie doczeka się odnowienia. A co z Lubelską,
Leonharda i innymi podziurawionymi arteriami? Jeżeli miasto nie umie sobie
poradzić z tak kluczowymi sprawami...
8. Remont 1 Maja - odnowienie 200-300 m ulicy w normalnym mieście zajmuje 2-3
tygodnie (bywa, że szybciej). W Ostródzie ostatnio wyremontowano ulice w całym
centrum! Po prostu.
9. Pole namiotowe - decyzja, gdzie pozwolić prywatnemu inwestorowi je zrobić,
zajmie ratuszowi rok. Czy, do jasnej ciasnej, brakuje miejsca???
10. Zielona fala. To, co osiągnięto za 3 mln PLN, to jakiś żart. Może i trochę
się poprawiło, ale to jest awans z sytuacji beznadziejnej na bardzo złą.
11. Niemożność wykorzystania tego, co jest. W każdym mieście na terenach
takich jak koszary na Jagiellońskiej, już dawno by były designerskie
mieszkania i fajne obiekty komercyjne. Na razie odbywają się tam amatorskie
rajdy samochodowe.
12. Od lat w Olsztynie nie pojawiła się żadna większa firma - cała Polska
rozwija się, a inwestorzy nie mogą jakoś zawitać do nas.
13. Ostatnie dni: zamknięty skatepark oraz to, że przejścia przy Alfie jednak
prawdopodobnie nie będzie
No i jeszcze projekty-widma, które powstają chyba tylko po to, żebyśmy
myśleli, że w ratuszu ktoś coś robi: Starówka II, wzgórze Soja, Aquapark, nowy
stadion.
Jak widzę znak "Teraz Polska" na wjeździe do miasta i na drzwiach do Ratusza,
to zastanawiam się, za co??? W dodatku czytam, że miejscy notable (z
przewodniczącym rady, prezydentem i paroma radnymi opozycji) obrastają w coraz
większe majątki