Dodaj do ulubionych

Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę

IP: 85.219.142.* 23.06.06, 01:05
Brawo radni!!!
Liczymy tez nadalsza czesc tej bajki - tak jak po akcji "smiec przykladem"
zaczeto likwidowac pojemniki do segregacji odpadow, tak i teraz czekamy na
jakis pomysl ulatwiajacy segregacje...
Obserwuj wątek
    • Gość: d Qui pro quo IP: *.chello.pl 23.06.06, 01:49
      Mieszkańcy będą zobowiązani do segregowania śmieci...

      Po co?

      1. Czy (za przeproszeniem) radni pomyśleli co i jak zrobić z górami
      posegregowanych śmieci?
      2. Kto będzie odbierał i przerabiał segregowane przez mieszkańców odpadki?
      3. Czy ogłoszono przetarg na recycling?
      • sneaker Re: Qui pro quo 23.06.06, 08:50
        Gość portalu: d napisał(a):

        > Mieszkańcy będą zobowiązani do segregowania śmieci...
        >
        > Po co?
        >
        > 1. Czy (za przeproszeniem) radni pomyśleli co i jak zrobić z górami
        > posegregowanych śmieci?

        Jak to co?
        Tak jak do tej pory to wyglądało, podjedzie śmieciarka i wszystko zostanie
        ulkowane w jednym kontenerze.

        > 2. Kto będzie odbierał i przerabiał segregowane przez mieszkańców odpadki?

        Nikt, tradycyjne metody są najlepsze - wywiezie się to na wysypisko śmieci.

        > 3. Czy ogłoszono przetarg na recycling?

        Po co, skoro i tak nikt tego nie będzie robić, bo i tak się wywiezie.


        Szkoda tylko, że kilkuosobowa rodzina z domku w willowej dzielnicy nie będzie
        mogła cała wyjechać na wakacje, czy urlop. Zawsze będzie musiał ktoś dyżurować
        i produkować nowe śmieci, żeby potem domiaru nie dostać.
        • Gość: wwiak Re: Qui pro quo IP: 157.25.9.* 23.06.06, 13:22
          taka juz polityka pisu: nakazy i kary za ich nieprzestrzeganie...
          zamiast ulatwiac ludziom zycie - utrudniac...
          wspolczuje tym ludziom dziecinstwa, wychowani w normalnych domach mieliby
          dzisiaj mniej tego typu durnych pomyslow, za komuny tez wladza chciala
          spoleczenstwo w ten sposob wychowac...
          • Gość: Maniek Re: Qui pro quo IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 22:58
            Toż to totalna bzdura. Karać za "niemanie" śmieci. Niech karają. Sprawa w sądzie do wygrania na bank . niech udowodnią że do lasu wywiezione. A jak ktoś korzysta tylko z opakowań zwrotnnych, papier na makulaturę sprzedaje i ma śmieci jedynie z odkurzacza, (organiczne do zlewu przez młynek) to co kara za karą niech się w odbyt cmokną. A jak co to pianka poliuretanowa w worek i objętość jest.
    • Gość: tiamak Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 05:56
      szczerze? karanie za nie segregowanie smieci to BZDURA!
      w stanach mieszkancy za segregowanie dostaja ... drobne nagrody :D, znizki do
      sklepow itp itd :) i system sie super sprawdza.
      a co do tych co nie segreguja - no coz trudno :)
      moze warto zainwestowac w jakas infrastrukture typu zaklady do segregowania
      odpadow+spalarnie smieci (tych co juz nic innego z nimi nie mozna zrobic) - to
      wbrew pozorom nie jest jakas powalajaca na kolana inwestycja a i pare etatow by
      sie znalazlo dla bezrobotnych.

      poza tym jak narazie to po co segregowac skoro potem i tak wszystko trafi do
      "jednego worka"

      • Gość: Jane Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 06:14
        W Warszawie za segregowanie śmieci też można dostać nagrodę, i to wcale nie
        drobną, bo bilet do teatru. To w ramach akcji promocyjnej Niewidzialna reka
        ZOM, gdzie szuka się osób, które rzeczywiście segregują i w ten sposób ich się
        wyróżnia.
        Co do inwestowania to nie dalej jak wczoraj BOŚ zapowiedział konieczność
        zbudowania spalarni i zakładu do segregowania odpadów i... sucehj nitki na nim
        nie zostawiono /że po co i to, i to, itp./
        Co do jednego worka, to ludzie - przecież wszystko trafia na linię sortowniczą
        firmy odbierającej odpady. To jest towar rynkowy, na który - prężna oczywiście
        firma - znajduje sobie rynki zbytu i jest to dla niej zysk. Dalczego zatem
        miałaby wywozić wszystko razem, jeśli może zarobić. Chyba tylko manager-matoł
        mógłby sobie na to pozwolić :)
        I jeszcze jedna rzecz - pojemniki. Po pierwsze: pojemników nie jest mniej. Sa
        jedynie przestawiane w miejsca bliższe miejscom powstawania odpadów /tzn. koło
        altanek śmietnikowych/ i dlatego stają się mniej widoczne na ulicach. Chyba tam
        bowiem powinno być ich miejsce, prawda?
        • Gość: administrator Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: 80.72.40.* 23.06.06, 07:42
          Gdzie ja q.rwa postawię dodatkowe pojemniki jak te dotychczasowe nie mieszcza
          sie w altance a wspólnota nie chce jej rozbudować. Niech bez-radni zaczna
          stawiać altanki bo skończy się tak jak jest teraz, że jest altanka śmietnikowa
          pełna a OBOK koszmarne pojemniki na posegregowane śmieci gdzie prawdziwi
          zieloni ustawiaja pudełka i butelki bo nie mieszcza się pojemnikach.
          HORROR !!!!!!!!!
          • sneaker Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 08:54
            Gość portalu: administrator napisał(a):

            > Gdzie ja q.rwa postawię dodatkowe pojemniki jak te dotychczasowe nie mieszcza
            > sie w altance a wspólnota nie chce jej rozbudować. Niech bez-radni zaczna
            > stawiać altanki bo skończy się tak jak jest teraz, że jest altanka
            śmietnikowa
            > pełna a OBOK koszmarne pojemniki na posegregowane śmieci gdzie prawdziwi
            > zieloni ustawiaja pudełka i butelki bo nie mieszcza się pojemnikach.
            > HORROR !!!!!!!!!

            Ciesz się, że w ogóle są, ja mieszkam w centrum blisko pl. Na Rozdrożu i tam ze
            świecą szukać jakiegokolwiek pojemnika, poza tym tu w okolicy nie ma też
            altanek, bo zgodnie ze szczytem myśli socjalistycznej są zsypy w budynkach. Tam
            się na pewno nic już nie zmieści.
          • Gość: xyz Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:45
            a ja się zastanawiam, gdzie w kuchni o pow 7m2 umieścić kilka dodatkowych worków
            czy kubełków. myslę że jednak trzeba będzie korzystać z klatki schodowej, tylko
            ciekawe co na to sąsiedzi i zarządcy budynków
        • krystynaer Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 09:35
          Jane zapewne jest rzecznikiem władz miasta bo argumentuje "na okrągło" a co argument to pudło.
          - Spalarnia to ostatnie ogniwo przy "obróbce" śmieci, nie wszystko można spalić
          a nowoczesne spalarnie wg unijnych norm wyraźnie określają co można. Mamy taką
          spalarnię w Warszawie. Jaki jest jej "przerób" - wie ktoś? to b. ciekawy temat.
          - Sortowane przez mieszkańców śmieci są wywożone tak jak pisałam kilkakrotnie i pisało wielu innych forumowiczów czyli "na kupę" a nie osobno tak jak chce nam
          wmówić Jane i rzecznicy firm zajmujących się odbiorem odpadów.
          Obserwuję to na codzień a wczoraj udokumentowałam zdjęciami. Może sobie Jane
          obejrzeć.
          img49.imageshack.us/img49/6892/segregacja9kr.jpg
          Widać dokładnie jak te grzecznie posegregowane odpady lądują kolejno do /niepodzielonej!/ skrzyni ciężarówki na jedną kupę. I tak jest wszędzie!
          Same "matoły" znaczy w tych firmach odbierających odpady.
          - Niewielka część pojemników trafiła rzeczywiście w pobliże altanek śmietnikowych ale większa część po prostu zniknęła. Pytałam o to. W mojej
          dzielnicy odpowiedzinao mi, że zostały zlikwidowane ponieważ naokoło tworzył
          śmietnik bo pojemniki były często przepełnione. Jednak mogę złożyć wniosek o
          ustawienie przy mojej posesji /jako ogólnie dostępne/ i dbać o porządek
          wtedy zjawią się znowu. Co do terminowego odbioru odpadów to już sprawa
          firmy odbierającej odpady i od niej ja mam egzekwować solidność.
          I jeszcze co do usytuowania pojemników koło altanek śmietnikowych to zwracam uwagę, że coraz więcej posesji czy całych osiedli jest ogrodzonych
          a co za tym idzie niedostępnych dla przechodniów. Przechodnie też mogą chcieć
          wyrzucić pustą puszkę czy butelkę do właściwego pojemnika. Na razie mogą
          "za siebie" bo zwykłych koszy na śmieci też jak "na lekarswo".
          Proponuję Jane otworzyć oczy i popatrzeć na zagadnienie szerzej niż z własnego punktu widzenia, wiadomo bowiem od dawna, że >punkt widzenia zależy od punktu
          siedzenia<.

          • Gość: jam Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.chello.pl 23.06.06, 11:48
            No nie do konca masz racje- na zdjeciach jest samochod zbiorczy, i wcale nie
            jest powiedziane ze jest on przeznaczony do zbiorki odpadow posegregowanych.
            Przynajmniej ja nie widze na tych zdjeciach takiego pojemnika!! Pojemniki ma
            posegregowane odpady (o jakich mowa w artykule) są duże i podnoszone przez
            zuraw ciezarowki a nie wciagane w workach przez pracownika!!! Na zdjeciach ma
            miejsce po prostu oproznianie zwyklego pojemnika na smieci....do samochodu,
            ktory pelni w tym przypadku funkcję zwyklej smieciarki...
            Oproznianie ekologicznych pojemnikow odbywa sie na kilka spsobow- takich
            pojemnikow jest powiedzmy 3 (papier, szkło, plastik+ puszki z aluminium) lub 4
            (papier, szklo biale, szklo kolorowe, plastik + puszki z aluminium). Do kazdego
            z nich podjezdza innego dnia ten sam lub inny samochod i oproznia TYLKO jeden
            pojemnik- adekwatnie do tego jaki surowiec wtorny tego dnia wywozi. Owszem
            zdaza sie ze do jednej ciezarowki na raz oproznia sie wszytskie pojemniki- ale
            tylko gdy firma dysponuje ciezarowką z podzielonym przedzialem ładowniczym
            (chyba tylko jedna firma w wawie ma taki system) - Warto sie przyjrzec
            dokladnie temu oproznianiu, zeby nie opowiadac potem glupot. Bo owszem do
            takiej ciezarowki teorytycznie sa wyladowywane wszystkie pojemniki- ale kazdy
            do innej jej czesci!!!!! Najczesciej jednak sprawa jest prostsza bo jedna
            ciezarowka oproznia jeden kontener np. szkło, innego dnia przyjezdza inna
            ciezarowka po makulature itd. Czasem niektore firmy posiadaja specjalne
            smieciarki przystosowane do przewozu np. makulatury- wtedy pojemniki sa inne i
            do zludzenia przypominają tradycyjnie pojemniki na "wszytskie" smieci, dlatego
            niewprawnemu obserwatorowi moze sie wydawac ze smieciara pochlania wszystkie
            smieci jak leci! Owszem nie przecze ze zdazają sie sytuacje z oproznianiem
            wsyztskich pojemnikow ale to raczej sporadyczne pomylki, niz celowe dzialanie.
            Na aluminium duzo mozna zarobic, makulatura i szklo tez maja odbiorcow, gorzej
            z plastikiem- tego surowca praktycznie nikt nie przetwarza i faktycznie
            czestow sumie laduje na wspolnym smietnisku. Ale to juz inna kwetsia
            • krystynaer Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 12:11
              To znaczy, że te wszystkie małe, kolorowe pojemniki z napisami: szkło, papier, plastik ustawiane przy posesjach i czasem na ulicach służą do czegoś innego niż sortowanie odpadów?
              To do czego służą? Do ozdoby?
            • krystynaer Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 12:20
              Jeszcze jedno, na tej posesji jest altanka śmieciowa, w której stoją "bobry" i po te śmieci przyjeżdża regularna "śmieciara" . Obok altanki stoją kolorowe pojemniki z napisami: szkło, papier, plastik, puszki. To co to jest jak nie sortowanie odpadów?
              Po zawartość tych opisanych pojemników przyjeżdża ten samochód co na zdjęciach. Dokładnie widać i pojemniki i to, że kolejno ładowany jest plastik, potem butelki szklane a na końcu papier.
              Nie widzi ten co nie chce zobaczyć.
          • Gość: WiesiekDrzewiecki Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 00:31
            krystynaer napisała:
            "Mamy taką spalarnię w Warszawie. Jaki jest jej "przerób" - wie ktoś? to b.
            ciekawy temat"
            Z tego co wiem to aktualnie przepustowość ZUSOKu wynosi ok. 128 tys. ton
            rocznie.
            Z tego, w ciągu roku spala się ok 70 tys ton.
    • Gość: Robal Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 23.06.06, 07:51
      No cóż... Jeśli będzie trzeba zapełnić pojemnik odpadami to zacznie się nowy
      proceder: kradzież śmieci do recyclingu. :-))) Oraz handel śmieciami.
      Ja mam nadmiar plastikowych butelek ale brakuje mi puszek aluminiowych to
      wymienię się z sąsiadem :-))))
      To jest pomysł na biznes ! Skupowanie nadmiaru odpadów i sprzedawanie tym,
      którzy nie mogą wyrobić normy !! Lecę firmę zakładać...

      :-DDDDDDDDD

      Boże ! Litości ! Czy ktoś może stuknąć czymś ciężkim tych poronionych urzędników
      ? Proszę... Bardzo proszę...
      • sneaker Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 08:55
        Puuuuuszeeeeeczki, tanio... puuuuuuszeeeeczkiiii!!!
    • Gość: Kamilus Elektorat posegreguje na jesieni IP: *.pzl.swidnik.pl / *.vlan223.shrike.lubman.net.pl 23.06.06, 07:53
      A jesień już tuż tuż... posegregujemy polityków... wszystkich wyrzucimy do
      brązowego worka na odpady organiczne i na kompost polityki!!! Nie ważcie się
      wracać...
    • foruman O Kurka... to ja nie będę teraz... 23.06.06, 08:33
      ... mógł pojechać na urlop.. Bo jak pojadę, to kto za mnie śmieci wyprodukuje?
      A tak poważnie to możeby nasz cudowny Układ Antykorupcyjny przyjrzał się, czy
      uchwałą przypadkiem nie zabezpieczono interesów jakiejś firmy śmieciowej?
    • Gość: sceptyczka Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 08:47
      Co z tego, że u mnie w domu stoją sobie dwa kubełki na śmieci. Co z tego,że
      segreguję odpady, kiedy potem przyjeżdża śmieciarka i to wszystko wrzuca razem.:((
      Tak było, jest i będzie !!!
      Ludzie muszą widzieć sens własnej pracy i szacunek do wysiłku jaki wkładają w
      segregację. Bez tego efekty będą żadne, a w kary nie wierzę, bo kto niby miałby
      to wszystko posprawdzać - obiboki ze straży miejskiej?
      Pewnie raz do roku zrobią akcję posesja i co najwyżej sprawdzą czy mam umowę
      podpisaną ze śmieciarzami. Na własną posesję ich nie wpuszczę bo mam takie
      prawo, wiec hipotetycznych pojemników nawet nie zobaczą !
    • Gość: Anka Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.wshifm.edu.pl 23.06.06, 09:16
      Najwyzszy czas żeby segregowac , ale będzie tak jak ze skupem butelek
    • toja3003 Ha, ha - policjant przy każdym śmietniku 23.06.06, 09:19
      i na każdej dróżce w lesie. A najgorsi
      to na pewno są ci "starsi i przyjezdni".
    • Gość: rado Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.chello.pl 23.06.06, 11:32
      To bedzie trudne do zorganizowania pod wzgledem logistycznym. Wiekszosc firm
      wyzozacych smieci posiada pojazdy przystosowane do oprozniania duzych
      zbiorczych kontenerów na posegregowane odpady. Trudno wymagać, zeby przed kazda
      posesja stanely az dwa takie wielkie pojemniki, wlasciciel posesji zapelnialby
      je chyba w miesiąc...Natomiast wystawianie workow ze ekologicznymi smieciami to
      pomysl nie najlepszy bo konczy sie zasmiecaniem okolicy. Takie worki
      rozpruwają "zbieracze" w poszukiwaniu puszek i szkla oraz bezpanskie psy w
      poszukiwaniu resztek zywnosci. Pozatym nie zapominajmy ze wielu ludzi nie
      bedzie stac na tyle pojemnikow ile wymaga przepis. Zgadzam sie ze trzeba
      kontrolowac to czy mieszkancy domkow jednorodzinnych maja umowy na wywoz
      smieci, bo czesto (zwlaszcza w mniejszych miejscowosciach) smieci sa palone w
      piecach, wywozone do lasu, albo zakopywane, a w najlepszym przypadku podrzucane
      np. do kosza na przystanku autobusowym...ale zeby jeszcze zmuszac ich do
      dodatkowych ekologicznych pojemnikow jest chyba za wczesnie, tym bardziej ze
      Polacy zazwyczaj kombinują jakby obejsc przepisy. Lepiej edukowac i stawiac
      ekologiczne pojemniki w wielu miejscach, ale niekoniecznie przy kazdej
      posesji!!!!
    • michalek12345 Przeczytajcie to ludzie i spróbujcie zrozumieć 23.06.06, 11:41
      Ludzie kochani o czym ci dziennikarze piszą to ja nie wiem. Robi się nam wodę z
      mózgu. Trzeba mieć odrobinę chęci by się dowiedzieć jak to jest. Pisałem pracę
      magisterską z selektywnej zbiórki więc wiem jak łatwo zdobyć niezbędne
      informacje. Ale żeby je rzetelnie przedstawić to trzeba mieć również odrobinę
      chęci a nie tylko czepiać się wszystkiego jak się nie rozumie.
      Po pierwsze nie w altance śmietnikowej nie musi być ustawionych kilka
      pojemników na surowce wtórne wystarczy jeden.
      To o czym piszecie, że miesza się odpady zbierane w pojemnikach, które teraz
      stoją to jest częściowo prawda a częściowo nie. Wystarczy spojrzeć od góry na
      samochody i zobaczyć, że mają podział na segmenty, a jeśli nie to znaczy, że te
      surowce trafiają na linię sortowniczą i tam są dzielone.
      Ja uważam, że to bardzo dobrze, że jest obowiązek zbierania selektywnego, bo
      jak nie to za kilka lat zapłacimy takie kary, że się nie pozbieramy ze śmiechu.
      Jeśli chodzi o te idee, że cała rodzina nie wyjedzie na urlop to kolejna wasza
      bzdura, bo chodzi o to, że masz mieć w umowie określoną częstotliwość
      opróżniania, a przecież możesz zawiadomić firmę, która od ciebie odbiera
      śmieci, że wyjeżdżasz na 2 tygodnie i masz sprawę załatwioną. W tym wszystkim
      chodzi o to, żeby rodzina 4 osobowa nie płaciła raz w miesiącu za odebranie 120
      litrowego pojemnika zamiast zapłacić przynajmniej raz w tygodniu. Teraz jest
      tak, że płacą za 1 pojemnik a pozostałe śmieci lądują przy nieszczęsnych
      pojemnikach na selektywną zbiórkę lub przy koszach ulicznych, a my narzekamy na
      miasto, że nie sprząta.
      Poza tym do tych wszystkich co porównują nas do innych krajów to chcę wam
      powiedzieć, że uwagi swoje kierujcie nie do samorządów, którym też zależy by
      było tak jak gdzie indziej ale do naszych ustawodawców i lobby wywozowego,
      które usilnie blokuje wprowadzenie regulacji na rynku odbioru odpadów. Nigdzie
      na świecie nie ma tak, że jest totalny wolny rynek w gospodarce odpadami.
      Obecnie by wyglądało to tak jak w innych krajach trzeba przeprowadzić
      referendum gminne, a założę się z wami, że większość z was by nie poszła do
      głosowania i wydanoby niepotrzebnie pieniądze.
      I jeszcze jedno odnośnie do artykułu Pani Redaktor, nie zapłacimy więcej za
      odbiór odpadów. Zapłacimy najprawdopodobnie mniej za odpady selektywnie
      zbierane. A jeśli nie będziemy zbierać selektywnie to nasza spółdzielnia lub
      coś w tym rodzaju, bądź osoba która ma własny dom zapłaci karę za niestosowanie
      się do zapisów regulaminu.
      Selektywna zbiórka wbrew opinii wielu osób po prostu kosztuje. W innych krajach
      nie płaci się za nią nic bo jej koszty ukryte są w kosztach odbioru normalnych
      śmieci. W naszym kraju póki nie zmieni się prawo i samorządy nie będą mogły być
      tzw. właścicielami odpadów to nie będzie mowy o niepłaceniu za odbiór odpadów
      zbieranych selektywnie, gdyż na razie jest totalny wolny rynek i firmy
      odbierają po minimalnych stawkach odpady zmieszane i nikt nie ma pieniędzy na
      zbieranie selektywne.
      A teraz kilka uwag do artykułu Pani redaktor:
      "regulaminu czystości, który wymaga m.in. od właściciela każdej posesji
      postawienia przynajmniej dwóch pojemników na odpady."
      Musisz mięć pojemnik na odpady zmieszane i pojemnik na odpady surowcowe, jeśli
      mieszkasz w domku to możesz zbierać do worka (jednego a nie siedmiu) wystarczy
      tylko chęć do przeczytania Regulaminu.
      Teraz słowa "specjalisty" : "W jednym z regionów Belgii mieszkańcy nie płacą za
      posegregowane śmieci." To prawda, ale tam władze miasta są właścicielem i
      płacisz podatek za odbiór śmieci zmieszanych a za odpady surowcowe nie płacisz
      nic, bo te koszty są już wliczone w koszty odbioru normalnych śmieci. Dopóki u
      nas będą takie przepisy krajowe, które w zasadzie uniemożliwiają przejęcie
      przez miasto obowiązków właściciela nieruchomości to będziemy musieli płacić
      kary za niesegregowanie a nie dostawać bonusów za segregowanie. Gratuluję
      znalezienia eksperta, który nie zna naszych realiów!!!!!!!!!!! Dziwię się Panu
      Tyczkowskiemu, który przecież współpracuje z firmami wywozowymi, które nie chcą
      pozwolić na wprowadzenie proponowanego przez niego systemu.
      Pan Adam Chodorowski cytowany w artykule ma całkowitą rację. To właśnie takim
      sytuacjom powinno się zapobiegać i wydaje mi się, że w tym kierunku to wszystko
      zdąża. Bo skoro i tak masz zapłacić, za częstotliwość opróżnienia, to nie
      będzie ci się chciało podrzucać odpadów i ponosić dodatkowych kosztów.
      A teraz największa głupota, której należy pogratulować!!!!!! Za pojemnik 60
      litrowy, a raczej worek 60 litrowy zapłacą 10 złotych tylko Ci, którzy nie mają
      podpisanej umowy i podrzucają śmieci innym. "A jeśli nie podpiszemy umowy z
      odbiorcą odpadów - dwa razy więcej." To właśnie dla nich jest ta opłata
      wynosząca 10 złotych. Kurde naprawdę trzeba się bardzo starać by nie zrozumieć
      czym są maksymalne stawki, a czym są stawki rynkowe, albo może Pani Redaktor
      nie przeczytała tej uchwały, choć jej projekt jest dostępny na stronie Biura
      Ochrony Środowiska. Ten kto ma umowę ten dalej będzie płacił tak jak do tej
      pory. Mandaty a raczej dodatkowe opłaty będą naliczane dodatkowo tym, którzy
      nie chcą segregować, a więc nie stosują się do przepisów prawa lokalnego. Masz
      pojemnik do selektywnej zbiórki, zbierasz je do worka (na prywatnej posesji) to
      nie zapłacisz.
      Pani Melania Żalińska mówi, że nie można uśredniać, zgoda, ale trzeba
      przedewszystkim postarać się coś zoorganizować. Jasnym jest, że jeśli zamiast
      przewidywanego 0,05 m sześciennego wyprodukujesz 0,03 czy 0,04 to jeśli masz
      umowę to wszystko będzie OK. Nie przesadzajmy. Pochodźcie trochę po lasach to
      zobaczycie co robią ludzie z domów o których wam się nie śniło by nie zapłacić
      dodatkowych 10 złotych a wydać kilkadziesiąt tysięcy na nowy samochód czy inne
      duperele.
      Błagam Was odrobina rozsądku jest potrzebna nam wszystkim. Nie możemy mysleć
      tylko o tym, że przepisy konstuują ludzie, którzy nie chcą zmienić czegoś w
      naszym mieście.
      Ja jestem dumny z tego, że mieszkam w Warszawie i mam nadzieję, że choć
      odrobinę Wam to wszystko wytłumaczyłem. W razie co to piszcie.

      • Gość: podwarszawą Re: Przeczytajcie to ludzie i spróbujcie zrozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 12:22
        Witam,
        Ja mieszkam w miejscowości pod Warszawą. Jakiś czas temu głośno było na temat podpisywania umów z firmami wywożącymi śmieci. Za niepodpisanie umowy miała grozić kara. Wszystko ładnie, pięknie tylko zdaje się że nikt tego nie weryfikuje. Mogę wskazać którzy sąsiedzi palą śmieci po prostu w swoich piecach centralnego ogrzewania. To głównie w domach starego budownictwa bo gmina rzekomo dba o środowisko i jest poprowadzoy gazociąg i większość ma piece gazowe lub gazowe i zwykłe piece. Widzę ze swojego okna jak w upał 35 stopni leci z komina smoła plastikowa, cuchnąca i krew mnie zalewa. Puszki i szkła, których spalić nie sposób raz na tydzień wynoszone są do stojących przy publicznej drodze koszy na śmieci.....lub dp lasu (mieszkamy w Puszczy Kampinoskiej!!!!) Dodam jeszcze nieszczelne szamba, podłączenia na lewo kanalizacji i wylewania ścieków prost odo ogrodu.... Niedawno robiłam sobie badania jakości wody i okazało się że jest na granicy przydatności do spożycia. Czemu ludzie się tak trują?? Ja tego nie rozumiem. Pokolenie moich rodziców zupełnie nie zauważa problemu, mnie traktują jak przybysza z innej planety. Twierdzą że człowiek po prostu musi zanieczyszczać. Nie docierają argumenty o efekcie cieplarnianym, huraganach - bo woda w oceanach coraz cieplejsza, że kurczy się powierzchnia lodowców, że alergie już co trzecie dziecko.... itp. Co zrobić żeby tacy ludzie podpisali umowę, żeby nie chcieli ścieków do ogródka wylewać...? Dodam że nie chciałabym traktowana być przez sąsiadów jak wróg. Pomimo tego że jeśli chodzi o podejście do tematu ekologii to "totalny beton" mili z nich ludzie. Zresztą takie mam wrażenie że przerażająca większość polaków ma zupełnie w nosie ekologię i po prostu śmiecą ile się da. I nie chodzi tylko o to, że zanieczyszczaja sami biedni, tylko zwykli cwaniacy, którzy nie dorośli jeszcze do tego żeby pojąć, że za wyprodukowane przez siebie śmieci trzeba zapłacić. Jeśli Pan, który pisał mracę magisterską z tego tematu ma jakiś pomysł to bardzo proszę o pomoc
        • michalek12345 Re: Przeczytajcie to ludzie i spróbujcie zrozumie 23.06.06, 12:43
          No więc, jęsli Pani gmina jest prężna, to powinna mieć obecnie wykaz
          właścicieli nieruchomości, którzy mają podpisane umowy. Na podstawie tego można
          ustalić, kto tych umów nie ma. A co do palenia śmieci to właśnie o to chodzi w
          tym ustaleniu ilości produkowanych odpadów. Jak zapłaci za odpowiednią
          częstotliwość, to nie będzie mu się opłacało palić.
          • Gość: podwarszawą Re: Przeczytajcie to ludzie i spróbujcie zrozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 13:14
            Przypuszczam, że mają taki wykaz. Tylko nie robią z niego użytku. W dziale, który który zajmuje się śmieciami, zwanym referatem środowiska, gdyby pracowały osoby zainteresowane tematem już dawno zrobiłyby podobną weryfikację. To jest ta k proste, ze niemozliwe że na to nikt wcześniej by nie wpadł i poza tym źródło dodatkowych dochodów. Przecież ja tam sama nie pójdę i nie sprawdzę (ochrona danych osobowych) a nawet gdybym i sprawdziła to c omi z tego przyjdzie. Przecież brak mi jakichkolwiek narzędzi prawnych. Pozostaje jedynie donos ale to jest posunięcie ostateczne i według mnie zdecydowanie najgorsze. Wydaje mi się też że nasi radni mogliby się obawiać że w ten sposób potracą stołki a wybory niedaleko i lepiej wyborcom nie zachodzić za skórę.
      • Gość: S. Re: Przeczytajcie to ludzie i spróbujcie zrozumie IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:17
        "Jasnym jest, że jeśli zamiast
        przewidywanego 0,05 m sześciennego wyprodukujesz 0,03 czy 0,04 to jeśli masz
        umowę to wszystko będzie OK. Nie przesadzajmy. "

        To się właśnie okaże :/ W naszych realiach bardzo łatwo zrobić nieświadomego
        swoich praw człowieka w balona... :/ Bo kto ludziom wytłumaczy na czym to
        dokładnie polega? Czytają w prasie, słuchają w radiu i telewizji, nie wszyscy
        są w stanie sami dojść, że to nie do końca tak, nie każdy ma magisterium w tej
        dziedzinie, i nie każdy przeczytał Twoją wypowiedź na ten temat tutaj ;)
        Pozdrawiam
      • Gość: S. Re: Przeczytajcie to ludzie i spróbujcie zrozumie IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:37
        Aha, a po przeczytaniu kolejnego artykułu z wypowiedzią pana prezydenta (?)
        Kochalskiego widzę, że nawet on nie rozumie o co chodzi ;]
    • Gość: ania Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:45
      niekupuje napojów w puszkach , żadko w plastikowych butelkach , odpady
      organiczne kompostuje , makulature co jakiś czas wywożę do punktu skupu w
      drodze do pracy , szkło i plastik do przerobu ,bo przecież nie każde opakowanie
      można wrzucić do kosza na odpady plastikowe/np.opakowania po płynach do
      prania,olejach jadalnych i innych chemikaliach/wyrzucam do pojemników
      ustawionych na pobliskim osiedlu ,jeśli ktoś spróbuje wlepić mi mandat za "nie
      wyprodukowanie odpowiedniej ilości śmieci" to nie zapłacę i odwołam się do
      rzecznika praw obywatelskich o niezgodne z prawem oskarżanie obywatela za czyny
      nie popełnione , bo zgóry założono że jestem przestępcą , a i do Strasburga
      napiszę skargę , i jak ktoś już tu napisał zamiotę polityków do wora na odpady
      w najbliższych wyborach , takich gniotów to przez ostanie 10 lat nie
      naprodukowali jak ostatnia ekipa
    • krystynaer Sortowanie i odbieranie 23.06.06, 12:04
      -Do SZefów WSzystkich FIrm ODbierających ODpady!
      Jest bardzo prosty sposób na odbieranie sortowanych odpadów. Firma odbierająca,
      odbiera za każdym razem tylko jeden typ odpadów. Np: jeśli odbierane są 3x w tygodniu/miesiącu to raz zabiera papier, raz puszki a raz plastik.
      Same korzyści:
      -1. niepotrzebne dodatkowe sortowanie
      -2. niepotrzebne dzielenie skrzyń ciężarówek / chociaż to dzielenie jest tylko w wyobraźni osób to nam wmawiających co udowodniłam publikując zdjęcia/
      img49.imageshack.us/img49/6892/segregacja9kr.jpg
      -3. jeden przebieg samochodu do jednego miejsca przetwarzania lub składowania
      -4. oszczędność kosztów pracy i paliwa
      Dlaczego nikt dotąd na to nie wpadł a jeśli wpadł to dlaczego takiego prostego
      sposobu nie stosuje?

      -Do forumowiczów
      Czy jest w tym jakieś "drugie dno"? Ktoś wie?

      --P.s. argument, że poszczególne pojemniki byłyby za rzadko opróżniane nie ma zastosowania bo te odpady się nie psują i mogą zaczekać na swoją kolej--
      • Gość: Jasio Re: Sortowanie i odbieranie IP: *.3.pl 23.06.06, 12:42
        Firma z którą mam podpisaną umowę właśnie tak robi :)
      • Gość: S. Re: Sortowanie i odbieranie IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:21
        Przeczytaj prosta kobieto najpierw co ludzie tu piszą, bo chyba nawet akurat
        Tobie ktoś dokładnie wyjaśnił wcześniej, że dokładnie na tym to polega! Czy
        liczysz, że inni nie doczytali i pomyślą jaki to Ty masz wspaniały pomysł na
        uzdrowienie chorego systemu? ;)
    • Gość: Zbigu Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.citibank.com 23.06.06, 12:11
      Ciekawe jak będzie traktowany urlop. Wyjeżdzamy na 3 tygodnie. Nie ma zadnych
      smieci. Czy będziemy przedstawiać zaświadczenie z pracy że byliśmy na urlopie?
      Szaleństwo. A jak będą kontrolowani mieszkańcy wielkich apartamentowców. I
      dlaczego musimy być znowu przez kogoś kontrolowani.
      Staramy się redukować do minimum kupowanie produktów w plastikowych
      opakowaniach. Wychodzi na to żeby wykonać "plan" warszawskich Radnych bedziemy
      poszukiwać smieci po lasach i rowach aby zapełnić pojemniki. Może to będzie
      jedyny pozystywny efekt z tej akcji.
      Sortuję opady od wielu lat, Teraz musze poszukiwać pojemników po całej
      Warszawie bo jacyś urzednicy zdecydowali że nalezy je zlikwidować. Czy zawsze w
      naszej rzeczywistości musi wygrywać głupota a nie zdrowy rozsądek? W Europie
      jest tyle dobrych przykładów jak problem śmieci i ich segregacji rozwiazano.
      Nawet w Polsce są gminy gdzie to działa fantastycznie. Czy znowu musimy
      wymyślac naszą trzecią drogę?? - Szanowni Radni, Urzednicy więcej ZDROWEGO
      ROZSĄDKU - Tyle i aż tyle.

      ZBIGU

      • michalek12345 Do Zbiga 23.06.06, 12:48
        Przeczytaj to co napisałem wcześniej
      • Gość: WiesiekDrzewiecki Także do o Zbigu IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 00:52
        Albo, jeszcze lepiej, przeczytaj sam regulamin.
        Sposób formułowania wypowiedzi wskazuje, że jeste
      • Gość: WiesiekDrzewiecki Także do Zbigu cd. IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 01:10
        wskazuje na to, że jesteś inteligentnym człowiekiem więc nie dawaj sobie robić
        wody z mózgu.
        Namawiam także do przeczytania uchwały w sprawie ustalenia maksymalnych stawek.
        druki można znaleźć tutaj:
        www.um.warszawa.pl/news/sesja_LXXVII/2823.rtf
        www.um.warszawa.pl/news/sesja_LXXVII/2822.rtf
        czy wprowadzenie maksymalnych stawek jest automatycznym zadekretowaniem
        podwyżek?
        A jak to jest na rynku ubezpieczeń samochodowych?
        Przecież każdy właściciel samochodu MUSI wykupić polisę OC
        U kogo? U tego ubezpieczyciela, który mu zaproponuje najlepsze warunki.
        Ale jeśli nie wykupi to zapłaci opłatę specjalną. DUUUUŻO wyższą.
        I tu jest podobnie.
        Jeśli właściciel podpisze umowę z wybranym przez siebie operatorem - to OK.
        A jeśli nie? To dostanie obsługę przymusową w trybie nakazowym za cenę
        wynikającą z regulaminu.
        Rynak "śmieciowy" to rynak konkurencyjny. Więc można poszukać takiego
        operatora, który najkorzystniej nas obsłuży.
        Konkurencja to narzędzie działające w obronie klienta.
        Choć zaiste najwięcej pomogłaby tu zmiana ustaw taka, aby nie firma odbierająca
        a gmina była właścicielem odbieranych śmieci. Wtedy wiele łatwiej możnaby
        zorganizować spójną gospodarkę odpadami.
        I właśnie tak to działa w większości cywilizowanych państw świata.
    • Gość: jac-uch Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 12:19
      Co za idioci! To co, jak na 2 miesiące wyjadę do pracy do anglii i dom będzie
      pusty, dostanę mandat za nie produkowanie wystarczającej ilości śmieci?
    • pawel754 i bardzo dobrze. Stop trucicielom i brudasom 23.06.06, 13:23
      argument o urlopie jest beznadziejny - wystarczy poinformowac odbiorce smieci o
      tym, ze sie wyjezdza np. na miesiac

      obowiazkowa segregacja - jak najbardziej. Oplacana - jak najbardziej. Wole
      zaplacic za wywoz smieci + segregacje, niz brodzic w smiechac w lesie, wdychac
      palone plastiki przez otwarte okno. Ludzie wola palic butelki i torby foliowe w
      piecach albo wywalac smieci do lasu, niz zaplacic 10 zl za wywoz.

      moim zdaniem powinien byc wprowadzony podatek smieciowy. kazdy placi tyle samo
      (np. od powierzchni mieszkalnej) i ma za to odbior smieci co tydzien,
      pojemniki/worki na segregacje. Trzeba w koncu skonczyc z paleniem smieci w
      piecach (wiem co mowie, mam to na codzien w mojej okolicy), fundowaniem raka
      wszystkim sasiadom, wywalaniem GÓR smieci po lasac itd
      • Gość: orient Re: i bardzo dobrze. Stop trucicielom i brudasom IP: *.ichf.edu.pl 23.06.06, 14:33
        To znaczy powierzchnia lokalu produkuje śmieci a nie ludzie? Możesz swoją
        wypowiedź jakoś uzasadnić?
      • Gość: orient Re: i bardzo dobrze. Stop trucicielom i brudasom IP: *.ichf.edu.pl 23.06.06, 14:39
        I jeszcze jedno. Nie będę się opowiadał firmie śmieciarskiej co będę robił. Na
        taki idiotyczny pomysł to nawet komuna nie wpadła. Płacę za wywóz śmieci i nic
        komuś do tego, że jak wyjechałem to pojemnik jest pusty. I to jest zupełmnie
        inna sprawa niż np. obciążenie każdej osoby podatkiem śmieciowym i wywóz śmieci
        organizowany przez gminę.
      • Gość: mrozik Re: i bardzo dobrze. Stop trucicielom i brudasom IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 23.06.06, 14:40
        brawo, takich komentarzy tu brakuje, konstruktywnych, koncepcyjnych, aż miło
        czytać
        podoba mi się Pawle też komentarz Michałka, polecam Ci i innym…
      • m.pw Re: i bardzo dobrze. Stop trucicielom i brudasom 24.06.06, 23:58
        pawel754 napisał:

        > argument o urlopie jest beznadziejny - wystarczy poinformowac odbiorce smieci
        o tym, ze sie wyjezdza np. na miesiac
        -------------------
        Nie wiem czy to dobry pomysł z tym informowaniem, bo pierwsze nie zawsze dobrze
        jest wszem i wobec oznajmiać, że się wyjeżdża, bo czasem bywa że potem nie ma
        do czego wracać.

        Po drugie - sytuacja awaryjna np. pobyt w szpitalu, wyjazd na pogrzeb, a tu
        akurat jest np. sroda i pojemnika nie ma kto wystawić, a jeszcze nie ma w nim
        odp. ilosci śmieci.

        Ja mam umowa z firmą recyklingową, od której kupuje po 2 zł kolorowe worki(w
        tym koszt wywozu) i gdy zapełnię, wystawiam razem z pojemnikiem na pozostale
        odpady - raz na 2 tyg czasem na tydzień.
        Jest bezstresowo, ani nie mierze objetosci, ani nie muszą podbierac sasiadom
        gdy nie ma odp. ilosci smieci.
      • Gość: xyz Re: i bardzo dobrze. Stop trucicielom i brudasom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:55
        taaaak, poinformować żeby pracownik firmy wywożącej mógł przekazać dalej
        wiadomość, że w tym domu nie ma nikogo przez najbliższe 3 tygodnie.
        przecież powszechnie wiadomo, że wiele informacji nt, obecności i statusu
        mieszkońców pochodzi od ludzi "obserwujących śmieci".
        nawet obserwować nie będą musieli, po prosu "namówią" niektórych pracowników i
        po kłopocie. a namówić się da każdy, jeden przy użyciu mniejszej inny większej
        perswazji
    • Gość: mrozik Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 23.06.06, 13:55
      Gdy czytam komentarze typu: „Szanowni Radni, Urzędnicy więcej ZDROWEGO
      ROZSĄDKU” dochodzę do smutnej konstatacji, że tego nie mógł napisać kto inny
      jak Polak, rodowity Polak, który jak zwykle nie chce dać nic od siebie, tylko
      brać i wymagać i jak gdyby było mało krytykować. Moim skromnym zdaniem
      najwyższy czas żeby wprowadzić selektywną zbiórkę i bardzo dobrze, że ci
      właściciele nieruchomości, którzy nie chcą się do tego pozytywnie ustosunkować
      zapłacą karę. Ludzie czy człowiek przejeżdżający na czerwonym świetle nie
      powinien zapłacić mandatu? Oczywiście, że tak! Jak zadbać o środowisko jak nie
      poprzez wprowadzenie selektywnej zbiórki, a to dopiero przecież
      początek „drogi” śmieci jaką muszą one odbyć do końcowego etapu. Mówiąc
      kolokwialnie, przestańmy się czepiać, szukać dziury w całym, zacznijmy działać.
      Autorka artykułu pisze, tu cytuję: „Późno w nocy i w wielkim pośpiechu Rada
      Warszawy przesądziła w czwartek o przełomowej dla warszawiaków sprawie”, pisze
      o chaosie jaki to mają wprowadzić Radni itd., i tak zaczynam sobie myśleć, że
      chyba szanowna pani miała na myśli chaos, ale chaos jaki wywoła wśród
      mieszkańców gdy przeczytają ten artykuł, który to wprowadza w błąd nas
      wszystkich, i jeszcze sobie myślę, że szanowna pani, z całym szacunkiem dla
      niej, późno w nocy to chyba raczej spała, ale na pewno pisząc ten artykuł
      robiła to w wielkim pośpiechu.
      Mam nadzieję, że swoim komentarzem nikogo nie uraziłem, po prostu przestańmy
      dywagować, przeczytajmy Regulamin, ustosunkujmy się do niego pozytywnie, weźmy
      się w garść i zacznijmy spokojnie, bez stresu, z myślą że robimy coś dobrego
      działać, my Polacy.
      • Gość: z prowincji Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 23.06.06, 14:49
        Cała ta burza w szklance wody wydaje mi się cokolwiek absurdalna- snujące się
        jak widmo "górne stawki" dotyczą tylko osób, które nie mają umowy na wywóz
        odpadów- czytaj podrzucających je do lasu, nad Wisłę i w inne urokliwe miejsca.
        Myślę, że osoby interesujące się problemami ochrony środowiska i "zielone" nie
        tylko z nazwy wiedzą doskonale, że recylking to przyszłość i że nikt kto
        utrzymuje sie z surowców wtórnych nie przepuściłby możliwości przetworzenia
        odpadów z selektywnej zbiórki- radzę przejrzeć giełdę surowców wtórnych w
        internecie, szczególnie oferty kupna makulatury, plastiku czy stłuczki szklanej-
        naprawdę ktoś to chce kupować.
        Uważam, że osoby, które nie planują gromadzić odpadów selektywnie - " bo i tak
        trafiają do jednej śmieciarki"- szukają zwyczajnie usprawiedliwienia dla
        swojego lenistwa- nie chce im się przejść do pojemników albo zorganizować
        oddzielnych worków.
        A co do obaw o sezon urlopowym i podwójnym płaceniem za wywóz odpadów to są
        one już kompletnym nonsensem i szukaniem teorii spiskowych. pozdrawiam i
        zapraszam do rozmowy.
        Dumna absolwentka MSOŚ
    • mamamaminsynka Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 14:55
      Brawo, wreszcie nie będę musiała wozić siatek z butelkami, plastikiem i
      makulaturą 2 km do najbliższego kosza do segregacji odpadów. Na moim osiedlu /
      jest tam 2.500 mieszkań nie ma ani jednego kosza do segregacji odpadów /.
      Sąsiedzi patrza na mnie jak na wariatkę jak się wpakowuję do samochodu z
      siadkami a w nich śmieci. Brawo !!!
      • Gość: mrozik Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 23.06.06, 15:03
        kolejny ciekawy komentarz,
        niech ci sąsiedzi dalej patrzą i się UCZĄ!
    • dorsai68 Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 15:22
      Akurat ten pomysł magistratu podoba mi się i to bardzo.
      Od dawna uważam, że sposobem na selektrywną zbiórkę odpadów nie jest
      ustawienie "gdziekolwiek" odpowiednch kontenerów, ale dostarczenie ich "pod
      nos".
      Dla mnie to spore ułatwienie, bo i tak segreguję odpady, ale do tej pory
      zmuszony byłem do "wycieczek" w poszukiwaniu pojemników, a co za tym idzie
      magazynowania odpadów w domu, bo przecież nie będę szukał kontenera na
      makulaturę z jedną gazetą w garści.

      Gdyby jeszcze magistrat "wymyślił" system odbioru gabarytów i AGD.
    • Gość: dzien ojca Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 23.06.06, 15:23
      Cieszy mnie ta burza burza w szklance wody. Rozumiem, ze zmiana przyzwyczajen
      jest ciezka. Im wiecej takich rozmów tym wczesniej i wiecej ludzi dowie sie jak
      to wszystko powinno w smieciach funkcjonowac. Zwazcie na jedno - interes
      ekonomiczny - to korzysci finansowe spowoduja, ze ludzie wezma sie i przyloza
      do segregacji. Mało jest takich co sortuja dla slusznej idei. Kasa zawsze byla
      dobrym czynnikiem motywujacym. I wazne - ciagle narzekanie na brak pojemnikow
      odchodzi w niebyt. Teraz firmy powinny nam stawiac pojemniki czy dawac worki.
      Sprzedawanie makulatiury papierniom, szkla hutom szkla itd.itp jest dla firm
      smieciowych niezlym intresem. Dajmy sobie czas, poczytajmy przepisy, ułozmy w
      glowie i zacznijmy dzialac. I pamietajcie robimy to tez dla siebie. Moj syn - 6
      lat - segregacje ma krwi. Tylko nam doroslym jest tak trudno wlozyc nieco
      wysilku, bo lepije wszystko na kupe. A moze by tak w kupie razniej ...
      • krystynaer Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 16:00
        Jaka znowu burza w szklance wody? To jest dyskusja i opinie spowodowane sposobem wprowadznia /a może tylko sposobem podania do wiadomości przez gazetę/ uchwały i jej niektórymi głupimi pomysłami z pomysłem karania na czele. Nie widzę tu na forum ani jednego przeciwnika segregowania odpadów i dbania o czystość, widzę
        tylko przeciwników mnożenia absurdów zamiast wdrażania rozsądnych, sprawdzonych uregulowań. Pan Kochalski który nas straszy karami nie segreguje odpadów - przyznał się do tego publicznie bez żenady. Sama od lat segreguję odpady i wożę je potem raz w tygodniu po całej dzielnicy w poszukiwaniu pojemników. I oburza mnie to, że ja odpady segreguję a ci co je odbierają wrzucają razem na kupę. I nie satysfakcjonuje mnie wyjaśnienie, że są one później ponownie sortowane. Ponownie, czyli kolejny koszt a jak koszt to czyj? Mój i wszystkich pozostałych mieszkańców.
        Powtarzam, jestem ZA. Za czystością naszych miast i miasteczek, Za segregowaniem i recyklingiem, Za kompostowaniem odpadów organicznych ale NIE za kolejną spalarnią czy wysypiskiem.
        Za zdrowym rozsądkiem w każdym działaniu a nie mnożeniem kolejnych potworków ustawodawczych które latami będą porpawiane tak jak większość ustaw i uchwał,
        które w ostatnich latach "wydzieliła" z siebie nasza władza.

        • Gość: rafał A czemu P. Kochalski dotychczas nie segregował??? IP: *.aster.pl 23.06.06, 16:12
          Przecież w Warszawie jest od groma pojemników. Nie chciało się czy nie bylo to
          dżezi?
          Kolejne pytanko:
          Czy P. Kochalski ma psa?? Sprząta po nim?? Jeśli tak, to ciekawe gdzie wywala
          psie kloce. Może do zwykłych koszy??
          Ponieważ nie ma w stolicy pojemników na psie klocki pewnie tak robi.
          Czemu wydaje się publiczne pieniadze na akcję plakatową: "Kupa psów łamie
          prawo"?? skoro nie ma gdzie wrzucić tych miny to czemu ma służyć ta akcja?
          Ktoś mnie może oświecić.

          Czy tu przypadkiem nie chodzi o to, że zbliżają się wybory????
          • Gość: WiesiekDrzewiecki Re: A czemu P. Kochalski dotychczas nie segregowa IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 01:29
            Szczerze powiem, że nie wiem czy p. Kochalski ma psa. Ale jestem pewien, że
            gdyby go miał to by sprzątał.
            A gdzie wywalać? Zacytuję stosowny fragment regulaminu:
            "§ 32
            Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów
            tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy
            umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na
            niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych,
            korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych,
            korzystających z psów-opiekunów."

            Myślę, że to wyczerpuje problem.
    • Gość: mrozik Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 23.06.06, 15:36
      Ludzie dajcie spokój z krytyką selektywnej zbiórki, bo to źle świadczy o nas,
      jeżeli ktoś z cywilizowanych krajów czyta takie negatywne komentarze to co
      sobie o nas myśli, innymi słowy, jest takie stare polskie przysłowie, pozwolę
      sobie je parafrazować, robimy w swoje gniazdo!
      Mam dwie dwuletnie bliźniaczki, które już umieją wyrzucać śmieci do kosza,
      robią to nawet na ulicy, podnosząc nie „swoje” śmieci, teraz będę ich uczył
      selektywnej zbiórki, ale najpierw zacznę od siebie. Ot i po problemie!
      • Gość: Enviro Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 23.06.06, 15:41
        Popieram. Własnie nauka segregowania od najmłodszych przyniesie najlepsze
        efekty. Stare pokolenie - przyzwyczajonych do tego, że państwo/samorzad/ktoś im
        da i ktoś za nich wszystko załatwi - odejdzie w niebyt, a pojawi się nowe,
        bardziej nowoczesne, dla którego segregowanie śmieci czy sprzątanie po psach to
        nie wstyd, a duma.
        Chciałabym tego doczekać...
    • gdabski Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę 23.06.06, 15:39
      K.... m... co za d...., ja nie mogę!!! Krew zalewa!!! Co za socjalizm!!!

      /Gdabski
      • Gość: prow do Gdabskiego IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 23.06.06, 15:45
        Co za słownictwo!!! nie wiem na ile segregacja odpadów może być zgodna lub nie
        z ideami socjalizmu
    • Gość: waldi Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 23.06.06, 15:44
      dla mnie albo ktoś jest wyedukowany, wie, że należy segregować bo mu się to
      opłaca i robi to, albo wymyśla, że mało pojemników, że mało edukacji... Złej
      baletnicy przeszkadza rąbek od spódnicy ;)
    • Gość: endo Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 23.06.06, 15:47
      Ludzie, segregowanie naprawdę nie boli. Tak jak nie boli myślenie. Myślicie, że
      radni i urzędnicy przygotowując regulamin utrzymania czystosci kilka miesięcy
      spędzili na wymyślaniu, jak by tu dołożyć warszawiakom??? Zastanówcie się.
      Kto chce segregować to segreguje i basta. Popieram Waldi :)
      • Gość: segregator Re: Śmiecisz? To sortuj, bo zapłacisz karę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:22
        Ja segregowalem smieci od wielu lat do poczatku czerwca. Na Zoliborzu centralnym
        polikwidowano wiele pojemnikow na segregowane odpady i teraz jestem zmuszony
        wyrzucac wszystko do smietnika. Komu te pojemniki przeszkadzaly? To chore!!!
    • arahat1 niedlugo bede musial sr....c zgodnie z wytycznymi 23.06.06, 18:06
      radnych: jezeli nie zpelnie sedesu w przeciagu 2 dni wlepia mi mandat...

      na podstawie n/n tresci:Teraz i worki, i pojemniki ze śmieciami mają być
      odbierane nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. - Jeśli ktoś ich nie będzie w
      normalnym tempie zapełniać, może to oznaczać, że wywozi śmieci do lasu i za to
      będziemy karać
      • Gość: dzien matki o psich resztkach IP: *.eranet.pl 23.06.06, 19:25
        Nawiazujac do psa P.Kochalskiego. Ani on, ani autor postu, ani zaden inny
        mieszkaniec Warszawy nie musi wyrzucac psiej kupy do spcjalnego pojemnika.
        Zwykly uliczny kosz jest jak najbardziej odpowiedni. A jesli jest w okolicy
        oznaczony /np. w O.Saskim/ to jak najbardziej do takiego. Ale powtorze - nie ma
        obowiazku szukac specjalnego kosza na psie nodchody. Tylko, ze warszawicy
        wstydza sie zebrac z trawnika lub co gorsza chodnika psieego klocka. Zdaje sie,
        ze powinni sie wstydzic go zostawic!
        • torsten1 Re: o psich resztkach 23.06.06, 20:34
          wreszcie radni robia cos dobrego (bo ich unia zmusila w koncu) i trzeba im
          tylko przyklasnac. A ze jakas baba nie bedzie potrafila wlozyc butelki do
          odpowiedniego kosza to bedzie miala problem - zaplaci raz kare to sie nauczy. A
          karanie kasa to najlepszy srodek uczacy!!!!
          • m.pw Re: o psich resztkach 25.06.06, 00:01
            torsten1 napisał:

            A ze jakas baba nie bedzie potrafila wlozyc butelki do
            > odpowiedniego kosza

            Wstrętny meski szowinista
        • Gość: S. Re: o psich resztkach IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:32
          Ani on, ani autor postu, ani zaden inny
          > mieszkaniec Warszawy nie musi wyrzucac psiej kupy do spcjalnego pojemnika.
          > Zwykly uliczny kosz jest jak najbardziej odpowiedni.

          Cudownie, teraz psie kupy będą bliżej nosa, w sam raz na letnie upały i nie
          myjących się ludzi, będzie zróżnicowanie smrodu ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka